Okupowana Polska w liczbach

Okładka książki Okupowana Polska w liczbach autora Martyna Grądzka-Rejak, Kamil Janicki, Dariusz Kaliński, Rafał Kuzak, Sebastian Pawlina, Aleksandra Zaprutko-Janicka, 9788311164284
Okładka książki Okupowana Polska w liczbach
Kamil JanickiAleksandra Zaprutko-Janicka Wydawnictwo: Bellona historia
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2022-03-23
Data 1. wyd. pol.:
2022-03-23
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311164284
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Okupowana Polska w liczbach w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Okupowana Polska w liczbach

Średnia ocen
7,4 / 10
51 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Okupowana Polska w liczbach

avatar
7660
7639

Na półkach:

Nie zainteresowała mnie.

Nie zainteresowała mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1454
1428

Na półkach: , , , ,

Książka popularnonaukowa , historyczna, II wojna światowa, statystyczne koleje losu Polski w latach 1939-1945.
Zawiera liczne ryciny, zdjęcia, plany , mapki, wycinki z gazet.

,,W cza­sie kam­pa­nii wrze­śnio­wej Niemcy zabili 100 000 pol­skich cywi­lów .Bli­sko pół tysiąca wsi pusz­czo­nych z dymem. 160 osie­dli i miast zbom­bar­do­wa­nych przez Luft­waffe. Masowe zbrod­nie popeł­niane na cywi­lach oraz jeń­cach wojen­nych. Ogrom strat, jakie ponio­sła Pol­ska pod­czas inwa­zji nazi­stow­skich Nie­miec we wrze­śniu 1939 roku jasno poka­zuje, że wojna totalna zaczęła się nad Wisłą’’.

Publikacja podzielona jest na siedem części. IV rozbiór Polski, Terror, Życie, Zagłada, Podziemie, Współpraca, Bilans.
Każda część dzieli się na rozdziały. Bardzo ciekawe spojrzenie przez pryzmat liczbowy - statystyczny. Omówiono w nich następującą tematykę : bilans wojny obronnej z 1939 roku, bilans agresji sowieckiej, podział ziem Rzeczpospolitej i okupacyjny reżim, niemieckie rabunki i grabieże, destrukcja polskiej kultury, sowieckie rabunki i grabieże, więzienia, łapanki, publiczne egzekucje / za śmierć jednego Niemca hitlerowski oficer miał prawo zabić bez procesu 100 Polaków/, pacyfikacja polskiej wsi, roboty przymusowe, terror sowiecki, wywózki na Sybir, rzeź wołyńska, głód, pieniądze, zarobki i ceny, transport, warunki życia, kultura, dzieci / szacuje się, że Niemcy porwali w celu germanizacji prawie 200 000 polskich dzieci/, getta, obozy, Auschwitz-Birkenau, zagłada polskich Żydów, początki konspiracji, Polskie Państwo Podziemne, Armia Krajowa, akcje bojowe i dywersyjne, powstanie warszawskie, donosiciele i konfidenci / ocenia się, że 5% społeczeństwa dopuszczało się różnych form kolaboracji z okupantem /, granatowa policja, Polacy w Wehrmachcie, straty ludzkie, straty materialne.

Bibliografia i źródła ilustracji znalazły się na końcu edycji.
Bardzo wartościowa, ciekawa pozycja, dobrze przeprowadzony research, analiza historyczna z akcentem uśrednionym statystycznym. Oryginalne podejście do tematu. Inne niż wszystkie dostępne publikacje o tej tematyce.

Polecam wielbicielom historii wojennej Polski.

Książka popularnonaukowa , historyczna, II wojna światowa, statystyczne koleje losu Polski w latach 1939-1945.
Zawiera liczne ryciny, zdjęcia, plany , mapki, wycinki z gazet.

,,W cza­sie kam­pa­nii wrze­śnio­wej Niemcy zabili 100 000 pol­skich cywi­lów .Bli­sko pół tysiąca wsi pusz­czo­nych z dymem. 160 osie­dli i miast zbom­bar­do­wa­nych przez Luft­waffe. Masowe...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
616
614

Na półkach:

Książka zwięźle stara się pokazać życie podczas okupacji niemiecko-rosyjskiej, korzystając w dużej mierze z danych liczbowych. Bardzo dobra lektura.

Książka zwięźle stara się pokazać życie podczas okupacji niemiecko-rosyjskiej, korzystając w dużej mierze z danych liczbowych. Bardzo dobra lektura.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

205 użytkowników ma tytuł Okupowana Polska w liczbach na półkach głównych
  • 142
  • 57
  • 6
33 użytkowników ma tytuł Okupowana Polska w liczbach na półkach dodatkowych
  • 19
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Okupowana Polska w liczbach

Inne książki autora

Okładka książki Przedwojenna Polska w liczbach Kamil Janicki, Dariusz Kaliński, Rafał Kuzak, Aleksandra Zaprutko-Janicka
Ocena 6,8
Przedwojenna Polska w liczbach Kamil Janicki, Dariusz Kaliński, Rafał Kuzak, Aleksandra Zaprutko-Janicka
Okładka książki Historia bez cenzury, nr 04-05 (108-109) 2025 r. Michał Błaszkiewicz, Hubert Dziewanowski, Krzysztof Galimski, Kamil Janicki, Krzysztof Krelowski, Andrzej Nowicki, Tomasz Pichór, Aleksander Piński, Jan Piński, Aleksandra Sarna, Tomasz Wiejski, Jakub Wozinski, praca zbiorowa
Ocena 1,8
Historia bez cenzury, nr 04-05 (108-109) 2025 r. Michał Błaszkiewicz, Hubert Dziewanowski, Krzysztof Galimski, Kamil Janicki, Krzysztof Krelowski, Andrzej Nowicki, Tomasz Pichór, Aleksander Piński, Jan Piński, Aleksandra Sarna, Tomasz Wiejski, Jakub Wozinski, praca zbiorowa

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ostatnie lata polskich Kresów Sławomir Koper
Ostatnie lata polskich Kresów
Sławomir Koper Tomasz Stańczyk
(Książkę otrzymalam z klubu recenzenta nakanapie.pl - ponizej link do pelnej recenzji tamze) Uczucia, które mną targały przy zamawianiu tej książki z Klubu recenzenta nakanapie.pl, śmiało można nazwać sprzecznymi. Z jednej strony wydawnictwo Fronda, które znane jest z konserwatywno-prawicowej publicystyki. Choć faktem jest, że sami siebie tak określają, czyli nie kryją się ze swoimi poglądami (i to powoduje, że wydawnictwo Fronda należy do tych, po które sięgam, choć „z pewną nieśmiałością, bo poglądy mam zgoła inne. Dodam też, że podziwiam wydawców za to, że starają się być obiektywni. Bo nikt z nas do końca obiektywny przecież być nie może. (Przy czym, warto tu podkreślić, iż wydawnictwo Fronda i portal fronda.pl to dwa niezależne byty, prowadzone przez inne jednostki i – jak oświadcza wydawca na swojej stronie – nie należy ich ze sobą łączyć i utożsamiać. Warto na to zwrócić uwagę. W książce, choć króluje tu historia skupiona wokół mniej lub bardziej znanych osób, to jednak znajdują się tu też ciekawostki krajoznawcze (jeśli tak to można ująć). Czytamy tu o rozlewiskach na Polesiu (dzisiaj Polesie jest przedzielone i w większej części znajduje się po drugiej stronie granicy) Autorzy opowiadają też o rdzennych mieszkańcach tych Ziem, Poleszukach. Mamy tu też opowieści o polskich Ormianach oraz historie z krainy Karaimów i Tatarów (co ciekawe Tatarzy do dziś mieszkają na terenie Rzeczypospolitej, kultywując swoje tradycje i posiadając polskie nazwiska. Na mizarze w Kruszynianach można znaleźć Muhammada Sokołowskiego, a jurtę z tatarskim jedzeniem prowadzi Dżanetta Bogdanowicz. Chociaż Kresów formalnie już nie ma, Kresy wciąż są. Przy granicy białoruskiej i ukraińskiej, i w sercach Kresowiaków. Bo, jak powiada Ryszard Kapuściński (cytowany w poniższej recenzji przez Kacpra Sarzyńskiego) Człowiek kresowy jest zawsze i wszędzie człowiekiem międzykulturowym. Człowiekiem pomiędzy. Międzykulturowym. Różnym. Innym. I taka jest ta książka – od Orzeszkowej i Rodziewiczówny, przez Kapuścińskiego, prezentujących stronę literacką. Przez Ormian, Karaimów, Starowieców i Tatarów – prezentujących różnokulturowość. Aż po krajobrazy i uzdrowiska, w których „miłość i zbrodnia kwitła”. I dalej cytując Kapuścińskiego [człowiek kresowy] To człowiek, który, od dzieciństwa, od zabawy na podwórzu uczy się, tego, że ludzie są różni i że inność jest po prostu cechą człowieka... Inność jest również tej książki. To książka inna. Każdy rozdział jest inny. I przez ta inność właśnie, naprawdę warto po nią sięgnąć. https://nakanapie.pl/recenzje/kresow-juz-nie-ma-a-sa-ostatnie-lata-polskich-kresow
ziellona - awatar ziellona
oceniła na72 lata temu
Demony śmierci. Zbrodniarze z Gross-Rosen Tomasz Bonek
Demony śmierci. Zbrodniarze z Gross-Rosen
Tomasz Bonek
Trudno mi wystawić ocenę, bo kiedy się tyle przeczytało o obozach zagłady i koncentracyjnych, to ciężko jeszcze przeczytać coś nowego i tym samym książka jakby nie zapada szczególnie w pamięć, co oczywiście nie znaczy, że nie było warto się nią interesować, bo każdy rodzaj upamiętnienia jest ważny i wszystkie informacje jakie można zebrać i zapisać na temat historii są ważne. No ale ja nie przeczytałem tu niczego nowego, co najwyżej dziwi mnie, że przez kogoś obóz Gross-Rosen może być nieznany, chociaż faktycznie ze wszystkich muzeów przeze mnie odwiedzonych, w tym było chyba najmniej zwiedzających razem ze mną (może nie licząc Esterwegen, a może i licząc nawet). Autor chciał jakby zachęcić odwiedzających do odwiedzenia także jego (a nie tylko Auschwitz-Birkenau) ale ja to zawsze tak trochę sobie myślę, że jeśli gdzieś nie przewalają się tłumy turystów, to raczej zaleta niż wada ;) I raczej lepiej aby takie miejsca nie zostawały kolejną "atrakcją turystyczną" do zaliczenia na wakacjach... A kto będzie naprawdę zainteresowany, ten trafi. Aha, jeszcze jedna kwestia - przejawia się w książce stwierdzenie, że Gross-Rosen był najcięższym obozem koncentracyjnym, bo kamieniołom... hmm, myślę że to może jest trochę nad wyraz stwierdzenie, bo Mauthausen-Gusen no to raczej nie był lżejszy. Ale z drugiej strony każdy był dla kogoś najgorszy... (czytana/słuchana: 4-5.02.2025) 4/5 [7/10]
lex - awatar lex
ocenił na71 rok temu
Akcja Wisła '47. Komunistyczna czystka etniczna Grzegorz Motyka
Akcja Wisła '47. Komunistyczna czystka etniczna
Grzegorz Motyka
Burzliwy rok 1947 – o akcji „Wisła”. „Mówiąc inaczej, nasz stosunek do akcji „Wisła” mówi wiele o tym, kim jesteśmy, jakie mamy spojrzenie na państwo i relacje międzyludzkie. Czy bliżej nam do ciasnego nacjonalizmu, czy też do ideałów liberalno-demokratycznego społeczeństwa otwartego? Jak definiujemy swoich a jak obcych? Co naprawdę sądzimy o stalinowskim systemie?” Po II wojnie światowej powstała tak naprawdę nowa Polska. Jak inaczej powiedzieć o kraju z zupełnie nowymi granicami, strukturą ludnościową i nową władzą. Władzą komunistyczną, władzą totalitarną, wiernie realizującą polecenia Stalina. W tej komunistycznej Polsce w 1947 roku miało miejsce wydarzenie, o które spory trwają tak naprawdę do dziś. Mam tu na myśli oczywiście akcję „Wisła”. Generalnie zgodni jesteśmy co do tego, że wszystkie poczynania komunistów są godne potępienia. Sfałszowane referendum, sfałszowane wybory itp. Jednak czy równie jednoznacznie ogół społeczeństwa ocenia akcję „Wisła”? Dlaczego na to wydarzenie patrzymy nieco inaczej? Dlaczego ciągle dajemy się nabierać na komunistyczną propagandę? Na te i wiele innych pytań odpowiada niezwykle interesująca monografia Grzegorza Motyki pod tytułem „Akcja Wisła '47. Komunistyczna czystka etniczna”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Literackiego. Autor jest profesorem PAN i jednym z najwybitniejszym specjalistą historii polsko-ukraińskiej. Jego najnowsza książka zdecydowanie to potwierdza. Moim zdaniem jest to pozycja rzetelna, napisana przy tym możliwie prostym językiem, skierowana do szerokiego kręgu odbiorców. Profesor Motyka patrzy na akcję „Wisła” z wielu perspektyw. Patrzy oczami komunistycznych decydentów i zwykłych ludzi, oczami wysiedlanych i wysiedlających. Pokazuje, jak wielką krzywdę komuniści wyrządzili obywatelom własnego państwa. Stara się przy tym być możliwie jak najbardziej obiektywny, co oczywiście może na niego sprowadzić różne ataki. Już we wstępie autor daje odpowiedź na pytanie, dlaczego akcja „Wisła” jest ważna? Czy warto wracać dziś do tamtych dramatycznych wydarzeń? Czy trzeba rozdrapywać kolejną trudną kartę w polsko-ukraińskiej historii? Osobiście książkę czytało mi się bardzo dobrze. Grzegorz Motyka płynnie przechodzi od jednego wątku do drugiego, prostując przy tym wiele funkcjonujących do dziś mitów. Czy „Wisła” była naprawdę zemstą za śmierć generała Karola Świerczewskiego? Dlaczego komuniści zdecydowali się na przesiedlenie Ukraińców, Łemków i Bojków z południowo-wschodniej Polski na zachód? Czy była to jedyna droga – jak utrzymywały ówczesne władze – do rozprawienia się z bandami UPA? Gdzie zapadła decyzja o wysiedleniach – w Warszawie czy w Moskwie? Profesor Motyka kilkukrotnie przypomina, że za akcję „Wisła” odpowiada totalitarna władza. Komuniści nie musieli więc tłumaczyć się ze swoich poczynań przed społeczeństwem, nie musieli obawiać się niezadowolenia obywateli. Zadbali jednak o mocną oprawę propagandową dokonywanej operacji. Trzeba pamiętać, że ostatecznie przesiedlono około 140 tysięcy osób. Autor dokonuje szczegółowej analizy ofiar tej specjalnej operacji, stwierdzając iż akcja „Wisła” miała twarz kobiety. Dlaczego? Otóż co najmniej połowę wysiedlonych stanowiły kobiety i dzieci. Jak zatem – mając na uwadze te fakty – może bronić się teza, że nie było innej drogi aby zwalczyć bandy UPA? Z lektury książki jasno wynika, że jest to nieprawda. Oczywiście autor rozumie, że ukraińską partyzantkę należało zlikwidować. Jednak jego zdaniem można było tego dokonać po prostu siłami wojskowymi. Nie przekonuje go oficjalna narracja „władzy ludowej”. Oprócz przebiegu samej akcji sporo przeczytamy o jej następstwach. W jaki sposób zniszczono ukraińskie podziemie w Polsce? Dlaczego na Ukraina czci UPA jako swoich bohaterów? Czym był obóz w Jaworznie? Jak przebiegała ewolucja polityki PZPR w latach 1947 – 1952? Przez całą publikację przewija się również wątek pamięci. Czy dziś Polacy pamiętają o akcji „Wisła”? Jaki mają do niej stosunek? Czy możliwe jest prawdziwe polsko-ukraińskie pojednanie w przypadku tak skomplikowanej wspólnej historii? „Akcja Wisła '47. Komunistyczna czystka etniczna” to bez wątpienia bardzo ważna i potrzebna praca. Zdecydowanie polecam jej lekturę wszystkim interesującym się historią Polski. Wojciech Sobański
Wojtek - awatar Wojtek
ocenił na810 miesięcy temu
Ku wojnie. Oblicza XX Wieku Bartosz Borkowski
Ku wojnie. Oblicza XX Wieku
Bartosz Borkowski
Zaprezentowane wydarzenia ukazują w trafny sposób, jak niespokojna i nieelegancka stawała się polityka międzynarodowa w miarę zbliżania się do wybuchu największego konfliktu w dziejach. Autor na przykładzie różnych historii zilustrował, jak totalitarne systemy przejmowały kontrolę nad europejskimi narodami, a demokracja była spychana na coraz dalsze tory. Całość została zaprezentowana w konkretny i przystępny sposób, nie posiadając dzięki temu żadnego progu wejścia i nie będąc pozycją jedynie dla stałych miłośników historii i znawców zagadnienia. Dodatkowo miłym smaczkiem było zamieszczenie kilku mniejszych rozdziałów, poruszających wątki anegdotyczne, poboczne, jak np. z polską olimpijką na igrzyskach w 1936 Jadwigą Wajsówną czy o Polaku, który do samego końca postulował konieczność zawiązania sojuszu z III Rzeszą. Na końcu dostajemy też hipotetyczne rozważania na temat tego, co działoby się z Polską, gdyby do wojny nie doszło. Książkę czytało się bardzo szybko, po części również ze względu na dużą porcję fotografii, które jednak czasami były wrzucane zbyt nachalnie, a zdarzały się nawet ich powtórzenia 1:1 co kilka stron. Co jakiś czas pojawiały się też błędy redakcyjne. Książkę zdecydowanie mogę polecić osobom, które od czasu do czasu lubią poszperać w historycznych treściach, można dzięki niej uzupełnić zrozumienie pewnych wątków albo odkryć całkiem wcześniej nieznane.
Mateusz - awatar Mateusz
ocenił na72 miesiące temu
Damy srebrnego wieku. Królowe przepychu i upadku Kamil Janicki
Damy srebrnego wieku. Królowe przepychu i upadku
Kamil Janicki
Ksiazka z rodzaju lekkich, latwych i przyjemnych, czyta sie naprawde szybko, a to za sprawa lekkiego piora, barwnej i ciekawej narracji. Momentami ma sie wrazenie, ze trzyma sie w reku powiesc spod znaku plaszcza i szpady. Ksiazka opowiada o dwoch damach, a dokladniej mowiac, dwoch polskich krolowych, ktorych panowanie przypadlo na burzliwe czasy potopu szwedzkiego, powstania Chmielnickiego, wojen z Moskwa i Turkami, chociaz proporcje sa tu rozlozone dosyc nierownomiernie. Tytul powinien raczej brzmiec: Ludwika Maria Gonzaga (ktorej losy poznajemy od narodzin az niemalze do grobowej deski) i kilka slow o Marii Kazimierze (ktorej autor, z niezrozumialych wzgledow, poswieca moze 1/4 ksiazki, urywajac cala opowiesc o niej w najciekawszym momencie, gdy podczas kolejnej elekcji maz jej zostaje obrany krolem). Ksiazka stanowi luzna opowiesc, autor skupia sie przede wszystkim na ciekawostkach i anegdotach z zycia prywatnego krolowych, ich milosnych perypetiach, emocjach, zainteresowaniach, francuskiej modzie i obyczajach i, co niezwykle ciekawe, XVII-wiecznych relacjach polsko-francuskich. Janicki posilkuje sie przy tym listami i pamietnikami z epoki. Autor sporo miejsca poswieca na opisanie burzliwej mlodosci Ludwiki Marii w jej rodzinnej Francji, przedklada garsc informacjj o wywodzacych sie z Wloch przodkach. Gdzies w tle migaja nam przed oczami wybitne postaci tamtej epoki, jak kardynal Richelieu, Mazarin, Ludwik XIV, z ktorymi losy glownej bohaterki ksiazki (bo tak Ludwike Marie trzeba nazwac) nieustannie sie przeplataja, z ktorymi regularnie koresponduje oraz stara sie wciagnac do prowadzonych na szeroka skale gier i intryg politycznych. Ciekawie tez zarysowane sa sylwetki najwiekszych polskich magnatow, hetmanow, czy dwoch kolejnych mezow Gonzagowny, Wladyslawa IV Wazy i jego przyrodniego brata Jana Kazimierza oraz ich nastepcow na polskim tronie, Michala Korybuta Wisniowieckiego i Jana III Sobieskiego. Autor odslania przede wszystkim ich prywatne, nieraz intymne oblicze, z wszystkimi slabostkami, smiesznostkami, ulomnosciami i chorobami, slowem czyni ich na powrot ludzmi z krwi i kosci, takich jakimi widzialy ich ich malzonki. Maria Kazimiera potraktowana jest w ksiazce bardzo marginalnie, poznajemy historie jej dwoch malzenstw i slynnej wymiany listow z sasiadem zza miedzy, Janem Sobieskim. Gdy w koncu los sie do niej usmiecha i awansuje do roli krolowej, narracja nagle sie urywa. Ksiazka nie jest jakas wybitna praca historyczna, ale moze stanowic wstep, zachete do dokladniejszego zglebienia tematu i zapoznania sie z niezwykle ciekawa i dramatyczna epoka dwoch ostatnich Wazow. Na koncu ksiazki znalezc mozna obszerna bibliografie, ktora z pewnoscia okaze sie w tym bardzo pomocna
Marta - awatar Marta
oceniła na62 lata temu

Cytaty z książki Okupowana Polska w liczbach

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Okupowana Polska w liczbach


Ciekawostki historyczne