Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom Augusty

Tłumaczenie: Katarzyna Tubylewicz
Wydawnictwo: W.A.B.
7,43 (937 ocen i 113 opinii) Zobacz oceny
10
63
9
174
8
218
7
280
6
107
5
63
4
18
3
10
2
0
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Slumpvandring
data wydania
ISBN
9788328021853
liczba stron
452
język
polski
dodała
Ag2S

Pomocy nie wolno odkładać na później. Choćby nawet miało się dobre wymówki. Augusta, Alicja i Andżelika to przedstawicielki różnych pokoleń tej samej rodziny. Łączą je nie tylko więzy krwi, lecz także podobne losy – dwiez nich to matki nieślubnych dzieci, trzecia jest niechcianą córką. Nieświadomie wszystkie popełniają błędy swoich poprzedniczek. Przekazywany z pokolenia na pokolenie dom...

Pomocy nie wolno odkładać na później. Choćby nawet miało się dobre wymówki.
Augusta, Alicja i Andżelika to przedstawicielki różnych pokoleń tej samej rodziny. Łączą je nie tylko więzy krwi, lecz także podobne losy – dwiez nich to matki nieślubnych dzieci, trzecia jest niechcianą córką. Nieświadomie wszystkie popełniają błędy swoich poprzedniczek.
Przekazywany z pokolenia na pokolenie dom Augusty, w którym szukają schronienia, staje się świadkiem rozpaczy, radości, poszukiwania prawdziwego uczucia oraz walki o niezależność i samodzielność.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1329
goskrzys | 2016-03-07
Przeczytana: 07 marca 2016

Ciężka, przytłaczająca lektura, zmuszająca do solidnej i szczerej refleksji. Tu nie ma miejsca na optymizm, nie ma miejsca na happy end. Jeden wyrzut sumienia goni następny, spirala przemocy - przede wszystkim psychicznej - nakręca się, pogłębiając obojętność wobec dramatów innych, niezauważanie czyichś problemów, bo moje również nie zostały przez nikogo zauważone...

Ta historia została przede wszystkim świetnie opowiedziana. Nieliniowość relacji, przeplatanie przeszłości z teraźniejszością, zmiana optyki opowieści przez skupianie się na coraz to innej bohaterce, a dodatkowo jeszcze - doprawienie wszystkiego nutką baśniowości - wszystko to sprawia, że trudno się od tej książki oderwać. Czyta się ją niemalże jak thriller, z kolejnymi przewracanymi kartkami coraz bardziej zdając sobie sprawę ze zbliżającej się nieuchronnie tragedii.

Życiowe tajemnice, rodzinne zatargi, przemoc domowa, brak akceptacji, podcięcie skrzydeł, wtłoczenie w egzystencjalne schematy, upodlenie, prowadzące do psychicznej degradacji, samotność, brak zrozumienia, wreszcie - kwestia zamknięcia się na drugiego człowieka, utworzenie z własnej osobowości niezdobytej twierdzy, zatruwanie wyziewami przeszłości teraźniejszego życia - wszystko to układa się na pasjonującą, choć pełną gorzkiego posmaku opowieść. Powtarzalność ludzkich błędów, sportretowana tu na przykładzie kilkupokoleniowej rodziny, dająca poczucie, że tkwi się w błędnym kole, że nie można wyrwać się z tego zaklętego kręgu... I wreszcie - ofiara całopalna, którą złożyła z siebie Andżelika - bohaterka, której najbardziej z całej powieści czytelnikowi szkoda. Czy jej śmierć cokolwiek zmieni? Czy potrząśnie wreszcie tą ogłupiałą, świętoszkowatą społecznością, zmuszając ją do otwarcia oczu? Czy może wszystko znowu zostanie zamiecione pod dywan, rozejdzie się z czasem po kościach - tak, jak i wcześniejsze dramaty?

Coś mi, niestety, mówi, że ta druga opcja jest bardziej prawdopodobna. I ta refleksja jest szczególnie bolesna po skończeniu tej książki...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnia mila

Książkę dostałem w prezencie jakiś czas temu. Nie znam autora więc z lekkim ociąganiem zabierałem się za nią. Jak się okazało był to wielki błąd. Ksią...

zgłoś błąd zgłoś błąd