Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czas Czerwonych Gór

Tłumaczenie: Dorota Dobrew
Seria: Seria z miotłą
Wydawnictwo: W.A.B.
6,78 (167 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
14
8
26
7
62
6
36
5
15
4
6
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Paměť mojí babičce
data wydania
ISBN
9788374142786
liczba stron
324
słowa kluczowe
literatura czeska
język
polski

Powieść Petry Hůlovej to jeden z najgłośniejszych debiutów literackich ostatnich lat w literaturze czeskiej. Akcja książki rozgrywa się w stepach Mongolii – świętej ziemi nomadów – oraz w stolicy tego kraju, zwanej po prostu Miastem. Jest to historia jednej rodziny, widziana oczyma pięciu kobiet należących do jej trzech kolejnych pokoleń. Śledząc ich losy, czytelnik zyskuje obraz współczesnego...

Powieść Petry Hůlovej to jeden z najgłośniejszych debiutów literackich ostatnich lat w literaturze czeskiej. Akcja książki rozgrywa się w stepach Mongolii – świętej ziemi nomadów – oraz w stolicy tego kraju, zwanej po prostu Miastem. Jest to historia jednej rodziny, widziana oczyma pięciu kobiet należących do jej trzech kolejnych pokoleń. Śledząc ich losy, czytelnik zyskuje obraz współczesnego mongolskiego społeczeństwa, którego podstawową zasadą organizacyjną pozostaje ponadczasowa walka dobra ze złem. Tradycyjna mongolska wieś, zacofana i prymitywna, lecz przesycona pamięcią o dawnych czasach, przeciwstawiona jest ogromnemu, nęcącemu wspaniałościami, ale i destrukcyjnemu Miastu.

Z dziewczętami, które wyjeżdżają do Miasta w poszukiwaniu życiowych szans, los obchodzi się okrutnie. Wcale nie łaskawiej poczyna sobie jednak z tymi, które pozostają w rozsianych po stepie jurtach. Dla jednych i dla drugich punktem oparcia pozostaje tradycja, którą uosabia babcia – szamanka Dolgorma o nieziemskiej mocy, uznawanej przez wszystkich bez wyjątku.

Bezsprzecznym walorem powieści jest jej język – na pozór prosty, lecz przy tym niezwykle wyrafinowany i poetycki. To właśnie w warstwie językowej uwidacznia się empatia autorki wobec losów bohaterek i jej niekwestionowany sentyment do opisywanego kraju.

 

źródło opisu: nota wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (426)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1901
Gosia | 2016-03-06
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 06 marca 2016

Udany debiut czeskiej pisarki Petry Hulovej, absolwentki mongolistyki.
Biorąc tę książkę z biblioteki nie spodziewałam się takiego tematu, a pisarka to była dla mnie białą kartą.
Opis tylko mnie zaciekawił. Mongolia - kraj tajemniczy, dziki, odległy, nieodkryty, zagubiony gdzieś pośród stepów Azji. Osobiście nie znam nikogo, kto by go odwiedził.
Myślę, że jednak nie takiej historii się spodziewałam.
Chciałam bliżej poznać mongolską kulturę, obyczajowość, może trochę historii. A otrzymałam gorzką pigułkę na temat współczesności mongolskich kobiet.
Historia głównie ich dotyczy i jest opowiedziana ich głosami.
Wieś to tradycja, ale też zacofanie, prosta brutalność i trudna codzienność.
Natomiast miasto to synonim zepsucia i degeneracji. Niewiele zostało z czaru mongolskich stepów. Wyszedł z tego dość przygnębiający obraz.
Nie umniejsza to jednak pisarstwa Petry Hulovej. Zachwyca swoją dojrzałością, językiem, prawdą.
Chętnie przeczytam jeszcze inną książkę tej autorki lub kolejną z...

książek: 369
talia44 | 2014-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 listopada 2014

Akcja powieści dzieje się w dalekiej i bardzo egzotycznej dla nas Mongolii.Częściowo w stepie w jurtach w zacofanej mongolskiej wsi,a cześciowo też w Ułan Bator.
Mongolia w "Czasie czerwonych gór"to kraj nieprzystępny o surowym krajobrazie i ciężkich warunkach życia.
Jest to historia jednej rodziny,widziana oczyma pięciu kobiet.Każda z nich opowiada prawie tą samą historie,ale ze swojego punktu widzenia.Kobiety nie rozczulają się nad swoim ciężkim losem a historie jakie przedstawiają są pełne goryczy i przerażliwie smutne.
Na uwagę zasługuje też piękny poetycki język,jest tam też dużo autentycznych zwrotów mongolskich.Czytając miałam wrażenie,że powieść napisała rodowita Mongołka,a nie tylko absolwentka mongolistyki.
"Czas czerwonych gór" to bardzo dobra ksiązka i czyta się ją znakomicie serdecznie polecam.

książek: 7190

Nie mogę wyjść z podziwu nad dojrzałością formy pierwszej powieści Hůlovej. Urzeka mnie najpierw język - opowiadanie w sposób, w jaki relacjonuje się żywe jeszcze sagi rodzinne, które zlewają się z mitem, przechodzą w pamięć rodu. W dodatku rozprawiający traktują nas, czytelników, jak współplemieńców - nikt nam nie tłumaczy, co to jest ger czy del, jak i z czego robi się budze albo kto rodzi się erlicem. Nie zdradzamy się z naszą niewiedzą, bo czujemy, że to nie uchodzi i z czasem sami domyślamy się, jakie te słowa mają desygnaty. Bez żadnego słownika ani przypisów. Autorka traktuje nas jak dorosłych, nie tłumaczy jak dzieciom - od razu wchodzimy w środek opowieści.
No i nie otrzymujemy historii z jednej ręki, lecz słyszymy rodzaj monologu wewnętrznego poszczególnych osób, rozwijający się tak, jak się takie historie opowiadało kiedyś, bez książek, przez wielokrotne powtarzanie, a wiadomo, że każdy z członków rodu taki rodzinny mit ubarwia po swojemu. Każda z opowiadających kobiet...

książek: 1671
Agnieszek | 2013-12-26
Na półkach: Domowa półka, Przeczytane
Przeczytana: 25 grudnia 2013

Wciąga.

Dzieciństwo malowane w jurcie gdzieś w mongolskim stepie jest jak początek baśni. Harmonia, przewidywalność, rodzina.
Lecz potem opowieść rozplata się niby prująca się szata na pasma, nitki i węzełki. Historie wszystkich bohaterek przenika szarość niespełnienia, kolory ich emocji z czasem blakną i rozsypują się w piasek, który przykrywa opisane w pierwszych zdaniach fruwające foliowe torebki - znak tymczasowości i pośpiechu.
Nie da się wygrać z czasem, choć przed laty było to możliwe: czas trwał w rytuałach, zwyczajach, naznaczonych czynnościach. Wszystko miało się powtarzać i tak rozumiano sens życia.

Hůlová swym bohaterkom kazała działać, szukać zmiany (w domyśle szczęścia), gorzknieć, obserwując zmiany ciała i pozostawiła je wreszcie bezradne z ponawianymi wciąż pytaniami o cel i sens.

Ta książka irytuje jak ciernisty krzak rzucony w poprzek drogi. Może skaleczyć, ale da się też, bez zbędnych ceregieli, odrzucić na bok.
Mongolia i jej kultura? Dziękuję, nie...

książek: 1010
Naia | 2013-11-03
Przeczytana: 05 października 2013

Trzeba mi było kilku dni od przeczytania „Czasu Czerwonych Gór” żeby stwierdzić, że moja relacja z książką Petry Hůlovej przypomina burzliwy, ale pozbawiony miłości romans. Podziwiam, chwalę, kłaniam się w pas, ale przenigdy nie chciałabym do niej wrócić. Zachwyca mnie i brzydzi zarazem. Jest lepka od potu i spermy, oślizgła, buchająca złymi emocjami, ale przy tym wszystkim jest to książka doskonała.

[http://literackie-skarby.blogspot.com/2013/10/mongolia-cudownie-odrazajaca-czas.html]

książek: 581
Mario | 2016-03-24
Na półkach: Przeczytane

Trudno uwierzyć, że powieść tak ściśle osadzoną w mongolskich realiach (tzn. chcę wierzyć, że tak jest, nie znam Mongolii od wewnątrz) napisała Czeszka, i do tego młodziutka. Czyta się to jak dzieło jakiejś hipotetycznej mongolskiej Alice Munro, wiekowej pisarki, która zbiera strzępy znanych jej losów mongolskich kobiet i konstruuje z tego elegię na cześć zniszczonego(?) życia i śpiewa pieśń o utraconej kolorowej ojczyźnie, zadeptywanej przez szarą, przytłaczającą nowoczesność.
Mimo miotły w znaku serii, książka jak najbardziej do czytania dla mężczyzn. Mnie, z moim orientalistycznym wykształceniem, zachwyciła.

książek: 380
Bigos | 2011-08-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2011

Myślę Mongolia i widzę bezmiar ziemi, której horyzont z jednej strony wyznacza niebo a z drugiej góry. Widzę uśmiechniętych małych, skośnookich ludzi, kolorowo ubranych, dosiadających równie małe koniki i pędzących przed siebie. Mój obraz Mongolii, ukuty jest z oglądanych przez mnie reportaży na programie Travel, z gdzieś głęboko zakorzenionych stereotypów: Mongolia - step - okrągły namiot - uśmiechnięci ludzie - czas, który nie płynie- świat, który się nie zmienia. I gdzieś głęboko, mam od wielu lat ochotę, tam właśnie pojechać, żeby zobaczyć to na własne oczy, żeby się przekonać. Nie zarzucam tej myśli i cały czas ta piękna kraina jest obecna na liście moich podróży marzeń. Bo jest coś pociągającego w tym bezkresie trawy i tym, że można tam żyć. Wieczne marzenie o wolności....? Nie wiem, ale chcę tam pojechać.



To pragnienie, na pewno zaważyło na tym, że sięgnęłam po "Czas Czerwonych Gór". Bo co innego zobaczyć program podróżniczy, a co innego przeczytać o codziennym trudzie...

książek: 634
chezmollard | 2013-08-03

Petra Hůlová jest Czeszką, a ja nigdy nie byłam w Mongolii i moje wyobrażenia o niej można zamknąć w obrazach z filmu, który widziałam dawno temu, albo ze zdjęć, których internet jest pełny. Dlatego nigdy nie dowiem się na ile Mongolia z Czasu Czerwonych Gór jest prawdziwa, ale ja w taką Mongolię uwierzyłam.

Czas Czerwonych Gór jest historią 5 kobiet - 3 sióstr, ich matki i córki najstarszej z rodzeństwa, opowiedzianą z punktu widzenia każdej z nich. Jest historią pełną różnych prawd, ciężaru kobiecego życia, obowiązków, miłości i okrutnego losu. Przy czym nie jest to smutna opowieść, wyciskająca łzy, raczej jest to opowieść pokazująca na ile sposobów można sprostać temu, co życie nam daje, albo temu, co udało nam się z niego wyciągnąć.

To, co mnie w czasie lektury najbardziej zachwycało, to majestatyczne opisy stepu, kolorowanie słowem tej rozległej przestrzeni jaką jest Mongolia. Opisy te sprawiły, że bez zamykania oczu widziałam tę nieuchwytną przestrzeń nieba i wszechobecnego...

książek: 405
Rita | 2014-04-13
Przeczytana: 02 kwietnia 2014

Mongolia. Brzmi tajemniczo, w głowie pojawia się obraz wieczornego stepu, łąk po horyzont, kobiet krzątających się przed jurtą, mężczyzn wracających ze zwierzętami na na noc do domu. Serce mi urosło na myśl o takich obrazach więc zaczęłam czytać z ogromnym zapałem. I faktycznie na początku tak jest. Jest rodzinnie, tajemniczo i pięknie. I co dalej? I autorka rozbija to wszystko jak budowle z drewnianych klocków. Wszystko się rozpada. I po co? Po to żeby zaprowadzić nas do Miasta. Do miasta gdzie bohaterki upadają i upodlają się. Czy każda młoda Mongołka swój pierwszy raz przeżywa jako gwałt? Czy na prawdę nie ma innej drogi przetrwania w Mieście jak sprzedanie siebie? Fizycznie i duchowo? Czy kobieta w ciąży pije na potęgę i pali, bo tak? Nagle opowieść staje się naszpikowana antywartościami. Nie wiem czemu pani Petra wyposażyła swoje bohaterki w tak słabe charaktery, czy może zakorzeniła w nich dążenie do autodestrukcji, nie wiem.. Wiem że zupełnie nie rozumiem ich tragicznych...

książek: 405

Raport: kobiety Mongolii

Tak, to jest jedna z tych ponurych powieści mówiących o kondycji kobiet w pewnej tradycji, w pewnej szerokości geograficznej. Tym razem dzięki talentowi pewnej pisarki z Czech odkrywamy losy Mongołek. Poznajemy rytm życia na stepie, wierzenia tamtych ludzi i ich troski, a także Miasto wraz ze swoimi kompromisami i wynaturzeniami. Świat ten kreśli nam nie wszystkowiedzący narrator, ale kilka kobiet z tego samego rodu, które inaczej odpowiedzą na pytanie o to „jak być współczesną Mongołką?”. W powieści czaruje oczywiście step, opis tradycyjnego życia i jego dylematów. Tu pojawiają się historie związane z kwestiami rasowymi, wyborami miłosnymi czy stosunku do stosunków. Z drugiej strony pojawia się amoralne Miasto ze swoimi rewolucyjnymi modernistycznymi zasadami. Niestety nie ważne gdzie, ale kobieta jest traktowana gorzej niż zwierze, dosiadana, gwałcona, przekazywana z rąk do rąk. Seks w tym świecie odbywa się bez przyzwolenia obydwóch stron i bez...

zobacz kolejne z 416 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd