Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ja nie jestem Miriam

Tłumaczenie: Halina Thylwe
Wydawnictwo: W.A.B.
7,88 (364 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
39
9
71
8
132
7
83
6
24
5
6
4
5
3
1
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Jag heter inte Miriam
data wydania
ISBN
9788328014534
liczba stron
512
język
polski
dodała
Ag2S

Nieznane oblicze najbliższej osoby. Kiedy członkowie rodziny zbierają się przy łóżku Miriam, żeby uczcić jej osiemdziesiąte piąte urodziny, odnoszą wrażenie, że jubilatka zapadła na demencję. Bo dlaczego mówi, że nazywa się inaczej, niż się nazywa? O jej przeszłości świadczy przecież numer wytatuowany na lewym przedramieniu. Ale prawda jest inna. Najwyższy czas, żeby ją poznała wnuczka...

Nieznane oblicze najbliższej osoby.
Kiedy członkowie rodziny zbierają się przy łóżku Miriam, żeby uczcić jej osiemdziesiąte piąte urodziny, odnoszą wrażenie, że jubilatka zapadła na demencję. Bo dlaczego mówi, że nazywa się inaczej, niż się nazywa? O jej przeszłości świadczy przecież numer wytatuowany na lewym przedramieniu. Ale prawda jest inna. Najwyższy czas, żeby ją poznała wnuczka Camilla. Prawdę o Auschwitz i Ravensbrück. O ludziach najbardziej pogardzanych. O Anuszy i Didim. I o tym, jak mieszkańcy spokojnego Jönköpingu dziesięć lat po nocy kryształowej wyszli na ulice, żeby przepędzić z miasta przybłędów.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 65
inka | 2017-05-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2017

Wstrząsająca książka o uprzedzeniach i kłamstwie, które definiują życie głównej bohaterki. Ona poznała zło w czystej postaci, przeszła przez Auschwitz i Ravensbrück , dlatego tak rozpaczliwie trzyma się swojej fałszywej tożsamości. I tu zaskoczenie, wydawałby się, że to Żydzi w okresie wojny byli najbardziej prześladowaną grupą, ale autorka książki pochyla się nad Romami, pariasami wśród pariasów. Książka jest niezwykle rzetelna faktograficznie, prawdziwe zdarzenia i osoby wplecione w losy fikcyjnej postaci tworzą przejmującą a jednocześnie wiarygodną historię. Szczerze polecam, książka warta głębszej refleksji, zwłaszcza w odniesienia do zdarzeń mających miejsce we współczesnej Europie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Studnie przodków

Feralny dziewiętnastowieczny testament niespodziewanie wywraca życie Joanny i jej bliskich do góry nogami. Skąd obcy trup miał przy sobie adresy wszy...

zgłoś błąd zgłoś błąd