Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czy ten rudy kot to pies?

Cykl: Martwe Jezioro (tom 2) | Seria: Klub Książki Kobiecej
Wydawnictwo: Edipresse Polska S.A.
7,19 (908 ocen i 133 opinie) Zobacz oceny
10
78
9
88
8
166
7
308
6
180
5
58
4
15
3
9
2
5
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379895861
liczba stron
240
język
polski
dodała
lacerta

Inne wydania

Kontynuacja perypetii Beaty i jej przyjaciółki Uli, bohaterek „Martwego Jeziora”. Niespełna trzydziestoletnia Ulka wikła się w romans z szefem. Kiedy dowiaduje się o tym jego żona, wybucha skandal. Zwolniona z pracy dziewczyna ucieka z miasta. Przez przypadek trafia do wioski pod Wrocławiem, gdzie omyłkowo zostaje wzięta za poszukiwaną przez policję kryminalistkę. Jakby miała mało kłopotów,...

Kontynuacja perypetii Beaty i jej przyjaciółki Uli, bohaterek „Martwego Jeziora”. Niespełna trzydziestoletnia Ulka wikła się w romans z szefem. Kiedy dowiaduje się o tym jego żona, wybucha skandal. Zwolniona z pracy dziewczyna ucieka z miasta. Przez przypadek trafia do wioski pod Wrocławiem, gdzie omyłkowo zostaje wzięta za poszukiwaną przez policję kryminalistkę. Jakby miała mało kłopotów, trafia do domu człowieka podejrzanego o ukrywanie zwłok w ogrodzie...

 

źródło opisu: Edipresse Polska, 2015

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1832
milla | 2016-08-08
Przeczytana: 08 sierpnia 2016

Kontynuacja „Martwego jeziora” – „Czy ten rudy pies to kot?” – to przezabawna komedia kryminalna stanowiąca wspaniałe remedium na poprawę nastroju. Pisarka po raz kolejny zachwyciła mnie swoim poczuciem humoru - wspaniałymi, napęczniałymi dowcipem dialogami i scenami.

„Czy ten rudy pies to kot” jest historią skupiającą się na losach Uli - najlepszej przyjaciółki Beaty, której perypetie śledził czytelnik w „Martwym jeziorze”. Postrzelona i mocno nierozsądna bohaterka wdaje się w romans z żonatym szefem i traci pracę. Upokorzona Ula, która chyba jako jedyna nie wiedziała, że obiekt jej uczuć ma już drugą połówkę, podejmuje spontaniczną decyzję o wyjeździe. Na skutek splotu pechowych okolicznościach kobieta trafia do podwrocławskiej wsi, gdzie przez miejscowego stróża prawa zostaje uznana za oszustkę matrymonialną. Tożsamość Nowackiej ostatecznie się wyjaśnia, a nadgorliwy posterunkowy, który popełnił błąd proponuje niesłusznie oskarżonej Ulce nocleg.

Mariusz Juszczak nawet nie podejrzewa, że już wkrótce on i jego brat staną się mimowolnymi gospodarzami Uli, która postanowi pozostać w Wielkowie. Kobieta przewróci spokojne życie Juszczaków do góry nogami, jej pojawienie się wstrząśnie monotonnym życiem mieszkańców Wielkowa i dostarczy im niemałej rozrywki.

„Czy ten rudy kot to pies?” jest lekką i zabawną powieścią, którą czyta się niezwykle szybko. Wydarzeniami przedstawionymi w powieści rządzą co prawda nierealne zbiegi okoliczności, ale fakt ten w żadnym wypadku mnie nie irytował. Olga Rudnicka położyła nacisk na komedię, wątki kryminalne dotyczące pochodzenia Beaty zostały zepchnięte na drugi plan i dla mnie stanowiły niejako dodatek do przezabawnej historii o kolejnych wybrykach Ulki.

Jeżeli poszukacie kipiącej humorem, lekkiej lektury śmiało sięgajcie po prozę Olgi Rudnickiej. Mnie lektura jej powieści dostarczyła mnóstwa pozytywnych emocji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Łowca dusz

ta część mnie nie powaliła. Cała opowieść o sekcie jest interesująca, ale dość płytka. dość szybko doszłam do tego kto jest mordercą.

zgłoś błąd zgłoś błąd