Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Poduszka w różowe słonie

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
6,81 (273 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
21
8
52
7
92
6
51
5
24
4
4
3
10
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377792728
liczba stron
280
język
polski
dodała
blackbird

W na pozór uporządkowanym życiu trzydziestoletniej singielki Hanki nie ma miejsca na dziecko. Tak naprawdę nie ma w nim miejsca na żadne bliskie relacje, poza przyjaźnią z koleżanką jeszcze ze szkolnej ławki. Ale prawdziwa przyjaźń ma swoją cenę i Hania staje się niespodziewanie dla samej siebie jedyną opiekunką małej dziewczynki. Problemy emocjonalne utrudniają Hance nie tylko relacje z...

W na pozór uporządkowanym życiu trzydziestoletniej singielki Hanki nie ma miejsca na dziecko. Tak naprawdę nie ma w nim miejsca na żadne bliskie relacje, poza przyjaźnią z koleżanką jeszcze ze szkolnej ławki. Ale prawdziwa przyjaźń ma swoją cenę i Hania staje się niespodziewanie dla samej siebie jedyną opiekunką małej dziewczynki. Problemy emocjonalne utrudniają Hance nie tylko relacje z mężczyznami, ale również kontakt z dzieckiem. Potrafi jej zaledwie zapewnić byt, a to okazuje się dalece niewystarczające. Zagubiona we własnych emocjach kobieta i rozpaczliwie tęskniąca za matką dziewczynka nieporadnie próbują odnaleźć się w nowej sytuacji. Poznanie Łukasza wprowadza dodatkowe zawirowania w życiu Hanki. To wydarzenie staje się katalizatorem zmian. Ale aby zmienić cokolwiek, Hanka musi na nowo zmierzyć się z traumatycznymi przeżyciami z dzieciństwa…

 

źródło opisu: Wydawnictwo MG, 2015

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 206
pannakac | 2015-08-19
Na półkach: 2015
Przeczytana: sierpień 2015

Poduszka w różowe słonie jest powieścią przejmująco smutną, pełną wnikliwych przeglądów myśli bohaterów, których życie wcale nie jest różowe i miękkie. Pierwszą rzeczą, jaka nasuwa mi się bezpośrednio po lekturze, jest ogromna subtelność, intymność opisywanych przeżyć i przemyśleń. Narracja buduje obraz nie tylko wewnętrznych rozterek Hanki, ale także bohaterów bezpośrednio związanych z główną akcją. Mamy więc fragmenty przedstawiające punkt widzenia Łukasza - nowego pracownika w firmie (choć akurat jego kwestie wydają mi się najsłabszą częścią powieści), obszerne opisy historii przyjaźni Hanki i Ewy, a także dziecięce, niezwykle przejmujące myśli Ani, najmłodszej bohaterki. Choć wykrzywiam twarz słysząc o "powieściach kobiecych" (w końcu czym są i czy istnieją także "powieści męskie"?), to jednak nie mogę zignorować tego, że Poduszka w różowe słonie jest historią mocno osadzoną w temacie kobiecości, kobiecej przyjaźni, opowiadającą o kobiecym strachu i kobiecych więziach. Łukasz jako bohater wydawał mi się kimś zupełnie nierealnym i nierzeczywistym, jak dodatek mający na celu wprowadzenie ostatecznej bajkowości w rozwiązaniu książki. Całe szczęście lukru nie było za dużo, choć motyw kawy i czekolady, związany ściśle z firmą Hanki oraz zainteresowaniami Łukasza, w niektórych momentach zaczął mi się przejadać. Gdyby nie całe akapity poświęcone analizowaniu smaków czy wtrącaniu przemyśleń Łukasza dotyczących czekolady, być może książkę odebrałabym jeszcze lepiej. Tymczasem nie mogę pozbyć się wrażenia, że momenty poświęcone na celebrację kawy i czekolady miały w jakiś sposób czytelnika pocieszyć, zapewnić o pozytywnym rozwiązaniu problemu, objąć w bezpieczne ramiona. Równie niezrozumiała była także dla mnie postać przyjaciółki Łukasza, obdarzona ponadnaturalną intuicją. Szkoda, ponieważ wolałabym, żeby ta historia obyła się bez tego typu niańczenia i rozproszenia.

A poznać tę historię warto. Wspomnienia dotyczące rodziny i przyjaźni z Ewką uruchamiają wiele emocji. Można przypomnieć sobie siebie z dawnych, dziecięcych lat. Można lepiej zrozumieć zestawienie historii Hanki i Ani. Obie zbyt wcześnie musiały mierzyć się z trudnościami. Sposób widzenia dziecka został pokazany z ogromnym prawdopodobieństwem, w czym widać wykształcenie pedagogiczne autorki książki. Kontrast między dorosłymi a dziećmi nie zostaje w powieści wyrzucony niedbale przed czytelnika, ale krąży pomiędzy zdaniami i dialogami, pomiędzy myślami Hanki oraz próbami wyjaśniania sobie świata przez Anię. Wraz z rozwojem książki poznajemy lepiej nie tylko obie bohaterki i ich przeszłość, ale także sposób ich kontrolowania rzeczywistości, przeżywania problemów. I to jest, moim zdaniem, najmocniejszy i najbardziej cenny materiał tej powieści. Nie fragmenty dotyczące skąpanego w kawie i czekoladzie rozmarzenia, ale to ostre i bardzo ludzkie radzenie sobie z tym, na co człowiek nie miał wpływu, a co odbija się na jego całym życiu. Strata najbliższych, mroczne tajemnice dzieci, które zostały za bardzo nauczone szacunku do starszych, a za mało umiejętności głośnego krzyku o swojej krzywdzie...

Pełna opinia: http://pannakac-pisze.blogspot.com/2015/08/poduszka-w-rozowe-sonie-joanna-m.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Planeta LEMa. Felietony ponadczasowe

Dla wielbicieli prozy Stanisława Lema - pozycja obowiązkowa, dla pozostałych, nawet tych nie lubiących fantastyki - zbiór wypowiedzi światłego człowi...

zgłoś błąd zgłoś błąd