Farmagedon. Rzeczywisty koszt taniego mięsa

Tłumaczenie: Bartłomiej Kotarski
Wydawnictwo: Vivante
7,6 (68 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
12
8
24
7
10
6
8
5
4
4
2
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Farmageddon: The True Cost of Cheap Meat
data wydania
ISBN
9788364645587
liczba stron
388
kategoria
flora i fauna
język
polski
dodała
Precious

Za wszystkim, co jemy, kryje się jakaś historia. Właśnie teraz, gdzieś na świecie, zabitych zostaje 4 tysiące zwierząt. W ciągu ostatnich dziesięcioleci zwierzęta hodowlane znikały z naszych łąk i pastwisk, bo rozrastający się przemysł hodowlany zamknął je w klatkach i boksach. Rocznie pochłania on dziesiątki miliardów niewinnych istot, hodowanych na mięso, mleko i jaja, które codziennie...

Za wszystkim, co jemy, kryje się jakaś historia.

Właśnie teraz, gdzieś na świecie, zabitych zostaje 4 tysiące zwierząt. W ciągu ostatnich dziesięcioleci zwierzęta hodowlane znikały z naszych łąk i pastwisk, bo rozrastający się przemysł hodowlany zamknął je w klatkach i boksach. Rocznie pochłania on dziesiątki miliardów niewinnych istot, hodowanych na mięso, mleko i jaja, które codziennie zjadamy.

Przez 3 lata Philip Lymbery podróżował po świecie i przyglądał się temu, jak wygląda "od kuchni" przemysłowa hodowla zwierząt i jak wpływa na ludzi, zwierzęta i planetę. Lymbery odwiedza m.in. fabryki w USA, Peru, Chinach, Meksyku, pokazuje, jak umyślnie pogarszana jest jakość jedzenia, które trafia na nasze stoły: od sztucznego przyspieszania wzrostu zwierząt, poprzez używanie ogromnych ilości środków chemicznych, antybiotyków, leków hormonalnych, po nadprodukcję zboża na paszę.

“Farmagedon” jest wołaniem do naszego sumienia, wezwaniem do ujrzenia w hodowli przemysłowej jednej z najbardziej przerażających przyczyn marnowania żywności, cierpienia zwierząt, wymierania zagrożonych gatunków zwierząt, zanieczyszczenia wód oraz rosnącej liczby chorób cywilizacyjnych. Autor nie zostawia jednak czytelnika wyłącznie z bulwersującym obrazem przemysłu żywieniowego – pokazuje, jak w prosty sposób każdy konsument może uchronić się przed jedzeniem mięsa, jajek i mleka pozyskiwanych w tak skandaliczny sposób.

Oto bulwersujący obraz produkcji jedzenia, które ląduje na naszych talerzach – obowiązkowa lektura dla wszystkich, których obchodzi, czym karmią siebie i swoich bliskich na co dzień.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Vivante, 2015

źródło okładki: http://www.illuminatio.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (381)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 194
macdej | 2016-03-21
Na półkach: Przeczytane

Książka, która otworzy oczy na wiele kwestii związanych z produkcją żywności. „Farmagedon” udowadnia że, dokonując skrajnej, ale uzasadnionej infantylizacji, mit o złych korporacjach zbijających majątek na niedoli przeciętnych ludzi, nie tylko nie jest mitem, ale też w przypadku produkcji żywności, a w szczególności mięsa jest tak wyraźny, jak to tylko możliwe.

Wiadomo, że nie można zabierać się za tę książkę (jak i żadną inną) jako za zbiór prawd objawionych – tym niemniej sprawia wrażenie napisanej bardzo rzetelnie – w każdym rozdziale mamy kilkanaście przypisów, a Philip Lymbery, w na poły reporterski sposób opisujący kilkuletnie mozolne gromadzenie materiału, jest więcej niż przekonujący. Brytyjczyk opisuje, w jak skandaliczny sposób produkowana jest żywność – począwszy od faszerowanych sterydami kurczaków, przez karmione zmodyfikowaną paszą świnie tak tłuste, że niekiedy niemogące chodzić, po krowy, wyselekcjonowane w taki sposób, by produkowały kilkakrotnie większą ilość...

książek: 360
Agnieszka | 2015-05-08
Przeczytana: 30 kwietnia 2015

To nie jest książka pro-wegetariańska, to książka ku uświadomieniu. Rozwiązaniem nie jest zaprzestanie jedzenia mięsa tylko uświadomienie sobie jakie są konsekwencje naszych spożywczych wyborów.

książek: 22
TaniaKsiazka | 2015-05-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 maja 2015

O jakże ta książka zmienia tok myślenia. Po jej lekturze codzienny dylemat, przy stoisku mięsnym, nabiera innego znaczenia. Coraz częściej zaczynam się zastanawiać co tak na prawdę ląduje na moim talerzu.

Pozycja obowiązkowa dla wszystkich!

książek: 383
Patrycja | 2015-12-07
Na półkach: Zwierzęta, Przeczytane
Przeczytana: 06 grudnia 2015

Autor ksiązki -prezes międzynarodowej organizacji prozwierzęcej-nie nawołuje do zaprzestania hodowli zwierząt na mięso, tylko do zmiany warunków ich hodowli, co na pewno nie zadowoli każdego czytelnika, jednak na pewno jest bardziej możliwe.
Minusem jest dość jednostronny punkt opisania problemu, a do tego zakłamanie w kwestiach upraw organicznych i GMO. Autor w ogóle nie przytacza badań, które potwierdzają bezpieczeństwo GMO i korzyśći z nich płynące, za to powiela częste kłamstwa na jego temat.
Książkę czyta się z zainteresowaniem, jednak trzeba brać pod uwagę jednostronność autora.

książek: 1301
Emma | 2016-08-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 sierpnia 2016

Książka, którą każdy myślący człowiek powinien przeczytać. Od razu muszę przestrzec, że trudno ją "przetrawić" za jednym zamachem . Zawiera mnóstwo przerażających wiadomości dotyczących naszego jedzenia.
Człowiek niszczy przyrodę pod hasłem,że chce walczyć z głodem, ale okazuje się, że to właśnie nowoczesne sposoby produkcji żywności, powodują zwiększenie zanieczyszczenia środowiska a co za tym idzie, wzrost liczby głodnych i niedożywionych.
Książkę polecam wszystkim tym, którym los Ziemi nie jest obojętny, ale i tym, którzy bezmyślnie sięgają po niektóre produkty.

książek: 1069
Aleksandra Pytlos | 2016-01-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015, Wege
Przeczytana: 29 grudnia 2015

Philip Lymbery i Isabel Oakeshott długo zbierali materiały do tej książki. Zwiedzili wiele krajów, w których na własne oczy widzieli ciemne strony przemysłowej hodowli mięsa. Przez to Frmagedon jest autentyczny. Dodatkowo, co nie dziwi w tego typu publikacji, swoje spostrzeżenia opierają na źródłach, które można zweryfikować. Piszą o losie ludzi, którzy przez styczność z megafarmami stracili zdrowie, o zanieczyszczeniach środowiska, o zaniku niektórych gatunków zwierząt.
 
Książka nic nowego nie powie osobom, które są weganami, nie jest też do nich skierowana. Mało tego, jej autorzy nie mają na celu namawiania ludzi do przejścia na dietę roślinną. Ma to swoje plusy i minusy. Zajadły mięsożerca spojrzy na Farmagedon życzliwiej, bo nie promuje radykalnej, w jego mniemaniu, idei. Dzięki temu łatwiej oswoi się z myślą, że zawarte w książce informacje nie są wyssane z palca, należy je przemyśleć i zweryfikować. „Czyżby te tanie kurczaki z marketòw, rzeczywiście nie pochodziły od...

książek: 133
DonProsto | 2016-04-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2016

Polecam każdemu człowiekowi na ziemi, no ok, prawie każdemu ;). Książka która zmusza do refleksji i zmusza do działania. Jest to niestety smutny obraz tego jak się dziś odżywiamy i jak ludzie nie potrafią myśleć racjonalnie. Autor nakłania czytelników, żeby żyli zgodnie z naturą, a nie wbrew niej i trzeba przyznać, że dysponuje racjonalnymi i oczywistymi argumentami. Myślę, że każdy kto przeczyta będzie ździebko bardziej zadowolony, że nie żyje w USA czy Wielkiej Brytanii. Serdecznie polecam.

książek: 699
certaindeath | 2016-03-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, SPRZEDAM
Przeczytana: 01 marca 2016

Sztucznie rozdmuchana popularność tej książki wśród wegan jest wprost przerażająca. Zupełnie nieprzydatna. Nie ma w niej nic ponad to, co każdy weganin wie. Poszczególne rozdziały według schematu: Historyjka o wizycie na fermie drobiu/świń/krów/ryb, stwierdzenie w jakich to skandalicznych warunkach hodowane są zwierzęta, opis zdewastowanego środowiska naturalnego i zalecenie, że najlepiej to byłoby hodować zwierzęta na fermach organicznych.
Książka unika odpowiedzi na wiele niewygodnych pytań i jest wysoce dyplomatyczna wobec mięsnego lobby. Już abstrahując od tego, że cena tego "dzieła" jest zbyt wygórowana. Spodziewałam się czegoś innego po prezesie "Compassion in World Farming". Serdecznie odradzam.

książek: 50
Frendzel | 2015-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 września 2015

Książka godna przeczytania. Bałam się, że będzie pro-wegetariańska czy coś w tym stylu, ale na szczęście moje obawy się nie ziściły. Dla każdego kto chce być bardziej świadomy tego co je i tego jak działa gospodarka. Napisane bardziej jako rozprawa naukowa, dlatego język nie jest porywający. Czekam na coś podobnego co przybliży polski rynek/rolnictwo, gdyż ta pozycja traktuje raczej o dużych gospodarkach typu Chiny, USA, UK. Niemniej jednak warto.

książek: 200
Aroxanne | 2017-04-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: styczeń 2017

Fantastyczna!
Książka bardzo uświadamia i otwiera oczy na żywność którą spożywamy.
Wg mnie każdy powinien ją przeczytać.

zobacz kolejne z 371 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd