
ArtykułyCzytamy w weekend. 17 kwietnia 2026
LubimyCzytać313
Artykuły"Malarz" Piotra Chomczyńskiego - mamy dla Was 30 egzemplarzy książki
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosenne porządki w księgarni Matras. Setki hitów już od 5 złotych!
LubimyCzytać1
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać12
Farmagedon. Rzeczywisty koszt taniego mięsa

- Kategoria:
- flora i fauna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Farmageddon: The True Cost of Cheap Meat
- Data wydania:
- 2015-05-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-05-01
- Liczba stron:
- 388
- Czas czytania
- 6 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788364645587
- Tłumacz:
- Ryszard Oślizło
Właśnie teraz, gdzieś na świecie, zabitych zostaje 4 tysiące zwierząt. W ciągu ostatnich dziesięcioleci zwierzęta hodowlane znikały z naszych łąk i pastwisk, bo rozrastający się przemysł hodowlany zamknął je w klatkach i boksach. Rocznie pochłania on dziesiątki miliardów niewinnych istot, hodowanych na mięso, mleko i jaja, które codziennie zjadamy.
Przez 3 lata Philip Lymbery podróżował po świecie i przyglądał się temu, jak wygląda "od kuchni" przemysłowa hodowla zwierząt i jak wpływa na ludzi, zwierzęta i planetę. Lymbery odwiedza m.in. fabryki w USA, Peru, Chinach, Meksyku, pokazuje, jak umyślnie pogarszana jest jakość jedzenia, które trafia na nasze stoły: od sztucznego przyspieszania wzrostu zwierząt, poprzez używanie ogromnych ilości środków chemicznych, antybiotyków, leków hormonalnych, po nadprodukcję zboża na paszę.
“Farmagedon” jest wołaniem do naszego sumienia, wezwaniem do ujrzenia w hodowli przemysłowej jednej z najbardziej przerażających przyczyn marnowania żywności, cierpienia zwierząt, wymierania zagrożonych gatunków zwierząt, zanieczyszczenia wód oraz rosnącej liczby chorób cywilizacyjnych. Autor nie zostawia jednak czytelnika wyłącznie z bulwersującym obrazem przemysłu żywieniowego – pokazuje, jak w prosty sposób każdy konsument może uchronić się przed jedzeniem mięsa, jajek i mleka pozyskiwanych w tak skandaliczny sposób.
Oto bulwersujący obraz produkcji jedzenia, które ląduje na naszych talerzach – obowiązkowa lektura dla wszystkich, których obchodzi, czym karmią siebie i swoich bliskich na co dzień.
Kup Farmagedon. Rzeczywisty koszt taniego mięsa w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Farmagedon. Rzeczywisty koszt taniego mięsa
Po przeczytaniu tej jakże szokującej, mimo wszystko, pozycji, która nie straciła nic na swojej aktualności można stwierdzić jedno z całą stanowczością, że za dużo jemy i najgorsze jest to, że nie wiemy co jemy. Nie jest to manifest wegetarianizmu, czy weganizmu, jak niektórzy chcieliby odczytywać słowa autorów. Nie chodzi tu o namawianie nas konsumentów do niejedzenia mięsa. Tylko o świadome wybory, ograniczenie spożywania przetworzonej żywności, w tym produktów mięsnych, ryb i nabiału niewiadomego pochodzenia, albo z tzw. ferm przemysłowych. Dobrostan zwierząt hodowlanych to jest to, co powinno nam w pierwszej kolejności przyświecać przy wyborze tego co jemy. Możemy w bardzo prosty sposób nie przykładać ręki do niedoli naszych braci mniejszych. Wystarczy wybierać produkty pochodzące od zwierząt hodowanych na wolnym powietrzu, wybiegu, czy organiczne. Czytać ze zrozumieniem etykiety. Zjadać, to co kupujemy, albo przetwarzać, a nie wyrzucać do śmieci. Ograniczyć ilość spożywanego mięsa, którego, aż tak wiele nie potrzebujemy. Te postulaty powinny wbić nam się głęboko w naszą świadomość, jeśli nie chcemy, któregoś dnia obudzić się z przysłowiową ręką w nocniku, bez wody, czystego niezanieczyszczonego środowiska, bez dostępu do żywności w ogóle. Książka napisana konkretnie, poparta przykładami z autopsji (autor 3 lata jeździł po różnych częściach świata i weryfikował swoje spostrzeżenia),autorzy nie epatują swoją wiedzą, nie podsycają niezdrowych emocji, po prostu stwierdzają fakty, które są dość dramatyczne, niestety. Serdecznie polecam
Oceny książki Farmagedon. Rzeczywisty koszt taniego mięsa
Poznaj innych czytelników
1022 użytkowników ma tytuł Farmagedon. Rzeczywisty koszt taniego mięsa na półkach głównych- Chcę przeczytać 747
- Przeczytane 250
- Teraz czytam 25
- Posiadam 80
- Chcę w prezencie 9
- Reportaż 7
- Kindle 4
- Literatura faktu 4
- Wege 4
- 2020 3
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Farmagedon. Rzeczywisty koszt taniego mięsa
Naukowe rolnictwo doprowadziło nas do punktu, w którym uprawa pól pochłania wielokrotnie więcej energii w postaci paliwa, ciężkich maszyn, pestycydów i nawozów chemicznych, niż przynosi plonów.
Naukowe rolnictwo doprowadziło nas do punktu, w którym uprawa pól pochłania wielokrotnie więcej energii w postaci paliwa, ciężkich maszyn, pestycydów i nawozów chemicznych, niż przynosi plonów.









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Farmagedon. Rzeczywisty koszt taniego mięsa
Książka świetna. Autor opisuje, jak działają fermy przemysłowe hodujące zwierzęta i czym są tam one karmione. Autor walczy o to, by powrócić do tradycyjnych hodowli, gdzie krowa żywi się trawą, a świnia odpadkami, a nie tak jak na fermach zmodyfikowaną soją czy mączką rybną. Jest też o klonowaniu zwierząt, mięsie z laboratorium itp. Ogólnie mogę polecić 😉
Książka świetna. Autor opisuje, jak działają fermy przemysłowe hodujące zwierzęta i czym są tam one karmione. Autor walczy o to, by powrócić do tradycyjnych hodowli, gdzie krowa żywi się trawą, a świnia odpadkami, a nie tak jak na fermach zmodyfikowaną soją czy mączką rybną. Jest też o klonowaniu zwierząt, mięsie z laboratorium itp. Ogólnie mogę polecić 😉
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam dla wszystkich mięsożerców - do zastanowienia nad modyfikacją diety a dla wegetarian - do pogłębienia sensu ich przekonań.
Lubię mięso i z niego nie zrezygnuję ale pewnie będę teraz jadł go mniej i na pewno z większą starannością dobiorę sobie jakość tego mięsa.
Książka otwiera oczy na wiele aspektów żywienia, rolnictwa i przemysłu.
Polecam dla wszystkich mięsożerców - do zastanowienia nad modyfikacją diety a dla wegetarian - do pogłębienia sensu ich przekonań.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię mięso i z niego nie zrezygnuję ale pewnie będę teraz jadł go mniej i na pewno z większą starannością dobiorę sobie jakość tego mięsa.
Książka otwiera oczy na wiele aspektów żywienia, rolnictwa i przemysłu.
Temat na pewno bardzo ważny i aktualny, ale spodziewałam się czegoś lepszego. Okropnie mnie wymęczyła ta książka. Nudziłam się. Czytałam ją kilka miesięcy...
Temat na pewno bardzo ważny i aktualny, ale spodziewałam się czegoś lepszego. Okropnie mnie wymęczyła ta książka. Nudziłam się. Czytałam ją kilka miesięcy...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa książka, o bardzo ważnej tematyce (warto wg mnie na dobitkę przeczytać Głód Capparosa),jednak tragicznie zredagowana, kupa literówek, sporo błędów drukarskich.
Sama treść wciąga.
Ciekawa książka, o bardzo ważnej tematyce (warto wg mnie na dobitkę przeczytać Głód Capparosa),jednak tragicznie zredagowana, kupa literówek, sporo błędów drukarskich.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama treść wciąga.
Po przeczytaniu tej jakże szokującej, mimo wszystko, pozycji, która nie straciła nic na swojej aktualności można stwierdzić jedno z całą stanowczością, że za dużo jemy i najgorsze jest to, że nie wiemy co jemy.
Nie jest to manifest wegetarianizmu, czy weganizmu, jak niektórzy chcieliby odczytywać słowa autorów. Nie chodzi tu o namawianie nas konsumentów do niejedzenia mięsa. Tylko o świadome wybory, ograniczenie spożywania przetworzonej żywności, w tym produktów mięsnych, ryb i nabiału niewiadomego pochodzenia, albo z tzw. ferm przemysłowych.
Dobrostan zwierząt hodowlanych to jest to, co powinno nam w pierwszej kolejności przyświecać przy wyborze tego co jemy. Możemy w bardzo prosty sposób nie przykładać ręki do niedoli naszych braci mniejszych. Wystarczy wybierać produkty pochodzące od zwierząt hodowanych na wolnym powietrzu, wybiegu, czy organiczne. Czytać ze zrozumieniem etykiety. Zjadać, to co kupujemy, albo przetwarzać, a nie wyrzucać do śmieci. Ograniczyć ilość spożywanego mięsa, którego, aż tak wiele nie potrzebujemy.
Te postulaty powinny wbić nam się głęboko w naszą świadomość, jeśli nie chcemy, któregoś dnia obudzić się z przysłowiową ręką w nocniku, bez wody, czystego niezanieczyszczonego środowiska, bez dostępu do żywności w ogóle.
Książka napisana konkretnie, poparta przykładami z autopsji (autor 3 lata jeździł po różnych częściach świata i weryfikował swoje spostrzeżenia),autorzy nie epatują swoją wiedzą, nie podsycają niezdrowych emocji, po prostu stwierdzają fakty, które są dość dramatyczne, niestety.
Serdecznie polecam
Po przeczytaniu tej jakże szokującej, mimo wszystko, pozycji, która nie straciła nic na swojej aktualności można stwierdzić jedno z całą stanowczością, że za dużo jemy i najgorsze jest to, że nie wiemy co jemy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to manifest wegetarianizmu, czy weganizmu, jak niektórzy chcieliby odczytywać słowa autorów. Nie chodzi tu o namawianie nas konsumentów do niejedzenia...
Myślę, że ta książka przemówi do osób jedzących mięso - nie muszą z niego rezygnować, ale powinni zastanowić się nad swoimi konsumenckimi wyborami. Książka mało emocjonalna, ale potrzebna.
Powinna być lekturą obowiązkową - może świat byłby odrobione lepszym miejscem.
Myślę, że ta książka przemówi do osób jedzących mięso - nie muszą z niego rezygnować, ale powinni zastanowić się nad swoimi konsumenckimi wyborami. Książka mało emocjonalna, ale potrzebna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowinna być lekturą obowiązkową - może świat byłby odrobione lepszym miejscem.
Książka została napisana 10 lat temu. Czy od tego czasu chów przemysłowy się zmienił? Chyba nie tak bardzo jak autor na to liczył. Wciąż wiele się słyszy o okrucieństwie zwierząt hodowlanych i abstrakcyjnych wręcz faktach na temat ogromnych ferm. Autor w ciekawy sposób przybliżył realia współczesnego rolnictwa niemal z całego świata. Wiele z przedstawionych informacji mną wstrząsnęły, wiele też gdzieś obiło mi się o uszy i dobrze było potwierdzić gdzieś zasłyszaną wiedzę. Tytuł nieznacznie znudził mnie pod koniec, gdyż miałam wrażenie, że autor wciąż wałkuje te same tematy, próbując usilnie przeforsować swoje zdanie. Ogółem jednak mówiąc jest to wartościowa pozycja wśród reportaży i zdecydowanie może zmienić spojrzenie na to jakim kosztem możemy tanio i wygodnie kupić mięso w sklepie. Dobrze, że coraz więcej mówi się w tym temacie i świadomość społeczeństwa wzrasta, ale jak autor wskazuje potrzeba wiele więcej, by zatrzymać Farmagedon. Polecam.
Książka została napisana 10 lat temu. Czy od tego czasu chów przemysłowy się zmienił? Chyba nie tak bardzo jak autor na to liczył. Wciąż wiele się słyszy o okrucieństwie zwierząt hodowlanych i abstrakcyjnych wręcz faktach na temat ogromnych ferm. Autor w ciekawy sposób przybliżył realia współczesnego rolnictwa niemal z całego świata. Wiele z przedstawionych informacji mną...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa książka o tym jak wgląda współczesna produkcja jedzenia. Trochę w duchu "Władców jedzenia" Stefano Liberti.
Warto przeczytać.
Ciekawa książka o tym jak wgląda współczesna produkcja jedzenia. Trochę w duchu "Władców jedzenia" Stefano Liberti.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarto przeczytać.
Czy wiemy co jemy? Bolesna prawda jest taka, że nie, nie wiemy. I nawet świadomy konsument może nie mieć 100% pewności co do jakości jedzenia, które spożywa, chyba że sam uprawia rośliny i hoduje własne zwierzęta. Ale mało kto ma dziś taką możliwość.
Autorzy książki "Farmagedon. Rzeczywisty koszt taniego mięsa" obrali sobie za cel uświadomienie nas, konsumentów, w jaki sposób wytwarzane jest to, co potem trafia na nasze talerze. Podróżując po świecie odwiedzili wiele ferm przemysłowych, w których "hodowane" są kurczaki, świnie, krowy i ryby. Zwrócili uwagę na wiele aspektów, począwszy od tego w jakich warunkach są trzymane te zwierzęta, jak i czym są karmione, poprzez zanieczyszczenie środowiska oraz wpływ na zdrowie ludzi, kończąc na marnowaniu ogromnych ilości jedzenia, którym można byłoby wyżywić najuboższą ludność świata.
W książce są zarówno bardzo dobre, jak i gorsze rozdziały, ale za sam przekaz należy się jej bardzo wysoka ocena. Książka skłoniła mnie do rozważań nad przejściem na wegetarianizm/weganizm oraz znacznego ograniczenia spożywania mięsa i produktów nabiałowych, jak również uważnego czytania etykiet i wybierania najlepszych dostępnych produktów.
Naprawdę polecam! Świetna książka!
Czy wiemy co jemy? Bolesna prawda jest taka, że nie, nie wiemy. I nawet świadomy konsument może nie mieć 100% pewności co do jakości jedzenia, które spożywa, chyba że sam uprawia rośliny i hoduje własne zwierzęta. Ale mało kto ma dziś taką możliwość.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorzy książki "Farmagedon. Rzeczywisty koszt taniego mięsa" obrali sobie za cel uświadomienie nas, konsumentów, w jaki...
Jak to się stało, że jedna gałąź spożywcza zmonopolizowała rolnictwo, sięgając po wszystkie możliwe dotacje, zrzucając koszty środowiskowe na rządy, czerpiąc zyski, demolując jednocześnie środowisko. Mało która branża jest tak uprzywilejowana.
Jak to się stało, że jedna gałąź spożywcza zmonopolizowała rolnictwo, sięgając po wszystkie możliwe dotacje, zrzucając koszty środowiskowe na rządy, czerpiąc zyski, demolując jednocześnie środowisko. Mało która branża jest tak uprzywilejowana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to