Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z mgły zrodzony

Tłumaczenie: Aleksandra Jagiełowicz
Cykl: Ostatnie Imperium (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
8,23 (3128 ocen i 310 opinii) Zobacz oceny
10
521
9
871
8
925
7
555
6
171
5
61
4
12
3
9
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mistborn
data wydania
ISBN
9788374805537
liczba stron
672
język
polski
dodała
Caroline5555

Inne wydania

Książka autora "Drogi królów" i "Słów światłości". Przez tysiąc lat popiół zasypywał kraj, nie kwitły kwiaty. Przez tysiąc lat skaa wiedli niewolnicze życie w nędzy i strachu. Przez tysiąc lat Ostatni Imperator, "Skrawek Nieskończoności”, posiadając władzę absolutną, rządził i stosował terror, niezwyciężony jak bóg. A kiedy nadzieja została porzucona już tak dawno, że nie pozostały z niej...

Książka autora "Drogi królów" i "Słów światłości".
Przez tysiąc lat popiół zasypywał kraj, nie kwitły kwiaty. Przez tysiąc lat skaa wiedli niewolnicze życie w nędzy i strachu. Przez tysiąc lat Ostatni Imperator, "Skrawek Nieskończoności”, posiadając władzę absolutną, rządził i stosował terror, niezwyciężony jak bóg. A kiedy nadzieja została porzucona już tak dawno, że nie pozostały z niej nawet wspomnienia, pokryty bliznami pół-skaa ze złamanym sercem odkrywa ją na nowo w piekielnym więzieniu Ostatniego Imperatora. Tam poznaje moce Zrodzonego z Mgły. Znakomity złodziejaszek i urodzony przywódca, wykorzystuje swoje talenty w intrydze, która ma pozbawić tronu i władzy samego Ostatniego Imperatora.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2015

źródło okładki: http://www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 44
lalunia369 | 2015-08-16
Przeczytana: 16 sierpnia 2015

Ta książka wpadła mi w ręce, gdy przeglądałam półki fantasy w empiku. Zaintrygowała mnie okładka i niewiele myśląc wrzuciłam ją do koszyka. Za nic nie spodziewałam się, że spodoba mi się AŻ tak.
Wszystko, od stylu autora do charakterów postaci, intryguje, wciąga i sprawia, że czytelnik daje się Przyciągnąć książce. Tajemnicą tak udanej historii jest Kelsier - on nadaje całemu tomowi życia. Oczywiście, bez niego żadna z akcji Mglistych złodziei nie byłaby tak spektakularna. Gdybym była jedną z bohaterek, chyba bym go pokochała...
A jeśli chodzi o styl - pisarz nie pisze nudnie, potrafi zatrzeć linię między opisem, a uczuciami postaci. Taką samą zdolność do komentowania zdarzeń w swej książce zauważyłam u Brenta Weeksa (może dlatego Kelsier tak skojarzył mi się z Gavinem Gulie?).
Ostatnie zdarzenia wbiły mnie w materac (książkę kończyłam w nocy, bo nie mogłabym zasnąć, nie znając zakończenia) i ostatecznie przekonały mnie do tej książki. Na pewno przeczytam całą trylogię, choć bez Kelsiera nie wiem, czy to będzie to samo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krew Aczoli. Dziesięć lat po zapomnianej wojnie na północy Ugandy

"Uganda u podstaw" Na początku zacznę od zdementowania pewnych informacji, które mogą wprowadzać czytelników w błąd. Podtytuł tego reportaż...

zgłoś błąd zgłoś błąd