Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Skradzione dziecko

Wydawnictwo: Otwarte
6,61 (274 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
30
8
41
7
69
6
51
5
36
4
8
3
12
2
5
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Stolen child
data wydania
ISBN
9788375150322
liczba stron
408
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Powieść ta, podobnie jak Alicja w krainie czarów, pozwala zajrzeć pod podszewkę naszego życia. To baśń dla dorosłych, wędrówka wstecz, ku tej dramatycznej chwili, w której wielu z nas zdradziło swoje marzenia, ideały… To także przynosząca nadzieję opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości, sensu i celu swojego istnienia. Pewnego dnia mały Henry Day tak bardzo pogniewał się na mamę, że uciekł...

Powieść ta, podobnie jak Alicja w krainie czarów, pozwala zajrzeć pod podszewkę naszego życia. To baśń dla dorosłych, wędrówka wstecz, ku tej dramatycznej chwili, w której wielu z nas zdradziło swoje marzenia, ideały… To także przynosząca nadzieję opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości, sensu i celu swojego istnienia.

Pewnego dnia mały Henry Day tak bardzo pogniewał się na mamę, że uciekł z domu i schował się w lesie. Następnego dnia go odnaleziono, ale tak naprawdę wcale do domu nie powrócił. Został podmieniony. Nie on jeden…

Książka to fascynująca, a miejscami dramatyczna opowieść o życiu nie swoim życiem. Ukazuje losy dwóch chłopców: jeden z nich to Henry Day uprowadzony przez leśne istoty zwane podmiankami, a drugi to podmianek, który zastąpił Henry’ego w rodzinnym domu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2008

źródło okładki: http://otwarte.eu/books/skradzione-dziecko/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (659)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 808
Zaczytana | 2014-01-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 25 stycznia 2014

Zachwycająca,magiczna i bardzo refleksyjna.
Debiut autorski,ale jakże udany,książka znacznie przerosła moje oczekiwania.
Do przeczytania skłoniły mnie recenzje umieszczone na LC i całkiem przyzwoita ocena.Jednakże tematyka - baśniowe chochliki,podmianki,leśne ludki to nie mój "klimat" więc nie spodziewałam się,że popadnę w zachwyt.
A jednak Keith Donohue sprawił,że nie zapomnę o tej książce.
Fabuła ciekawa,intrygująca,ale posiadająca również drugie dno.
Książka uzmysławia jak nasze wspomnienia są kruche,ale również jak nieopanowane.Czasem rozmywają się,a niekiedy jakiś okruch pamięci,zapach,obrazek potrafi spowodować,że przypominamy sobie o tym co utknęło gdzieś w głębinach świadomości,niedostępne na co dzień.
Opowieść prowadzona jest dwutorowo.
Jedna to historia chłopca porwanego i zmuszonego prowadzić życie wśród podmianków,leśnych chochlików.
Druga to historia podmianka,który przejął tożsamość i życie tego pierwszego.
Skłaniająca do przemyśleń,momentami smutna,ale bezsprzecznie...

książek: 1506
kultur-alnie | 2011-03-12
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 27 lutego 2011

Pewnego dnia siedmioletni Henry Day uciekł z domu. Rodzice odzyskali syna, ale w międzyczasie prawdziwy Henry został podmieniony. W domu państwa Day zamieszkał chochlik, dziecko lasu, skrzat, który do złudzenia przypominał ich syna. Podmianek. Oszust. Prawdziwy Henry trafił do lasu i stał się Anidayem. Codziennie, stopniowo zaczął zapominać, kim jest...ale pamięć choć ulotna, płata figle.

Przewrotna opowieść - baśń dla dorosłych o ludzkim poczuciu tożsamości, o potrzebie przynależenia do kogoś/czegoś, o tęsknocie. Znudzone długowiecznością i życiem w lesie chochliki tęsknią za tym, by znaleźć się wśród ludzi, czekają na zmianę/zamianę. Podmianki natomiast powoli zapominają, skąd przyszły, wsiąkają w nowe życie, ale w przebłyskach ludzkiej tożsamości pojawiają się obrazy z przeszłości, leśne wspomnienia i wówczas zaczynają wątpić w swoje człowieczeństwo.

Keith Donohue nie od razu wciągnął mnie w swą opowieść. Zaintrygował na początku, później przez około sto stron miałam...

książek: 1009
Natula | 2011-01-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 10 stycznia 2011

Oczarowała mnie ta książka, czytając śmiałam się i smuciłam, zastanawiałam się ile jest ze mnie z podmianka, a ile z wymienianego dzieciaka. Mimo, że chochliki mało kiedy bywają sympatyczne to zaprzyjaźniałam się z ta grupką leśnych ludków i chyba będe za nimi tęsknić :-). Książka czyta się lekko, wciąga od pierwszych stron i zapada w pamięć. „Skradzione dziecko” to piękna, surowa baśń, która ma w sobie drugie dno. Książką jest fantastyczną pełną zaskakujących obrotów sprawy baśnią dla dorosłych, która porusza problem dorastania oraz możliwości zachowania w sobie radości, wiary i nadziei które jest w każdym dziecku. Wielkim plusem książki jest niesamowicie piękny język. Brawa dla autora.

książek: 57
monia79 | 2010-08-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Jestem bardzo mile zaskoczona. Sięgnęłam z dużą niepewnością, no bo nieznany autor, no bo debiut, no bo baśń .... i te chochliki które wróżyły bajkowa mękę przez ponad 400 stron.
Więc podeszłam jak pies do jeża i jeszcze przez pierwsze rozdziały, z takim właśnie nastawieniem brnęłam. Ale w którymś momencie akcja staje się dynamiczna, napięcie rośnie i robi się naprawdę ciekawie.
Książka jest bardzo fajnie skonstruowana, jest to przeplatanka losów "prawdziwego dziecka" i podmianka. Każde wydarzanie opisane jest z punktu widzenia pierwszego i drugiego. I ten zamysł konstrukcyjny sprawia,ze nieźle się to czyta.

Jak na debiut pisarski, naprawdę niezła.

Polecam

książek: 0
| 2010-09-29
Na półkach: Przeczytane, Wymienione

Czasami do niej wracam, chociaż głównie do wybranych fragmentów. Interesująca i urzekająca opowieść. "Co dziecko, którym byłeś, pomyślałoby o dorosłym, jakim się stałeś?"- to pytanie przebija się przez każdą stronę powieści. Zmusza do refleksji.

książek: 328

"Skradzione dziecko" niewątpliwie zaskakuje, zaskakuje formą - cała powieść utrzymana jest w konwencji baśniowej, choć wplatane są równie ważne wątki psychologiczne. Otóż to, "Skradzione dziecko" jest książką psychologiczną napisaną jako baśń.
Czytając, natykamy się na dwóch narratorów. Jednym jest tytułowe skradzione dziecko, mały Henry Day, który pewnego dnia zostaje porwany przez leśne duszki. Drugim narratorem jest Podmianek Henry'ego, jego zastępca we własnym życiu.
"Co dziecko, którym byłeś, pomyślałoby o dorosłym, którym się stałeś?" -
to właśnie pytanie, umieszczone na okładce książki, a więc w pewien sposób wprowadzające nas do jej świata, sprawia, że zaczynamy się zastanawiać, co właściwie jest prawdą? Czy mamy traktować całą powieść metaforycznie? Autor nie udziela nam odpowiedzi na to pytanie, ale to dobrze: po przeczytaniu ostatniej strony możemy myśleć i myśleć, i to jest niezaprzeczalna zaleta.
Polecam :)

książek: 0
| 2014-10-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 10 października 2014

Gdy zabierałam się za czytanie książki "Skradzione Dziecko" Keith Donohue, nie wiedziałam czego się spodziewać, ponieważ to była pierwsza książka jaką miałam okazję czytać tego autora, nawet o nim nie słyszałam. Zanim zaczęłam ją czytać, przeglądałam przeróżne opinię na jej temat na różnych forach i stwierdziłam, iż mimo, że nie przepadam za fantasy dam jej szansę, gdyż ma dobre recenzje...

Pewnego dnia ośmioletni Henry Day obraził się na mamę i żeby ją ukarać, uciekł do lasu. Nie podejrzewał, że nigdy już do niej nie wróci. Do niej, do taty i sióstr bliźniaczek. W lesie nie odnalazła go grupa ratunkowa, ale porwały chochliki - małe istoty, żyjące od stuleci obok ludzi. Rodzice natomiast „odnaleźli” podmianka, chłopca-chochlika, który przez wiele miesięcy śledził Henry’ego, poznawał jego zwyczaje, sposób mówienia, ruchy, mimikę, aby kulminacyjnego dnia upodobnić się do niego fizycznie i zająć jego miejsce. Podmianek trafia do ludzkiej rodziny i żyje ukradzionym życiem. Cały czas...

książek: 461
Ruda Mała | 2011-08-11
Przeczytana: 19 lipca 2011

Książka na mnie zrobiła niezwykłe wrażenie. Niespotykane połączenie fikcji z rzeczywistością. Matka i ojciec wychowują syna oraz dwie córki, które są bliźniaczkami. Chłopiec czuję potrzebę opuszczenia domu i postanawia uciec z niego. Co kończy się dla niego tragicznie na zawsze zostaje uwięziony w lesie. Dorasta w nim! Jako zupełnie inna postać. A w jego dotychczasowym życiu, które prowadził prawie nic się nie zmieniło. A to za sprawą tego, że został odnaleziony chłopiec, który uciekł, ale, czy na pewno jest to on?

książek: 299
bazylia | 2013-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2009 rok

Powieść wymykająca się z powszechnie stosowanej klasyfikacji (podobny problem mam zawsze z powieściami Jonathana Carrolla). Ciekawa koncepcja wymienienia się rolami przez dwóch chłopców (z których jeden jest mocno starszym chłopcem), dobrze opisana. Mimo upływu lat od chwili jej przeczytania, wciąż pamiętam tę książkę. Polecam

książek: 724
Poetyka | 2010-08-07
Na półkach: Fantasy, Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2010

Dawno nie czytałam książki z baśniowym wątkiem, dlatego też z wielką przyjemnością zasiadłam do tej lektury.
Przyznaję, że pomysł na opisanie losów dwóch chłopców, prawdziwego, wykradzionego z domu oraz tego, który go zastąpił - był świetny. Ale...po kilkunastu rozdziałach stwierdziłam, że kiedy czytam o leśnych duszkach i ich życiu w lesie,to troszkę się nudzę. Ciekawsze wydaje mi się życie chłopca, który został podrzucony. Jego dylematy i problemy życiowe, wydawały mi się ciekawsze. Koniec też mnie jakoś nie porwał. Mimo tego, uważam, że książka jest warta przeczytania. Możemy przekonać się ile w nas jeszcze pozostało z dziecka, którym kiedyś byliśmy, a o którym już dawno nie pamiętamy...

Uważam, też że tej książce czegoś zabrakło. Nie ukrywam, że wolałam czytać wątek o podrzuconym dziecku w realnym świecie niż o prawdziwym Henrym i jego życiu w lesie z chochlikami. Za to bardzo podobał mi się język książki i samo jej przesłanie, żeby nie gubić dziecka, które jest w nas.

zobacz kolejne z 649 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd