Myśl jak Sherlock Holmes

- Kategoria:
- poradniki
- Format:
- papier
- Seria:
- Biblioteka Gazety Wyborczej
- Tytuł oryginału:
- Mastermind: How To Thing Like Sherlock Holmes
- Data wydania:
- 2015-03-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-03-12
- Liczba stron:
- 344
- Czas czytania
- 5 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788326822162
Najczęściej uważamy kreatywność za właściwość umysłu, którą się ma lub której się nie ma. To nieprawda! Kreatywności można się nauczyć!
I Ty możesz myśleć jak Sherlock Holmes!
Jedynym człowiekiem na świecie, na którym wyczyny Sherlocka Holmesa nie robiły większego wrażenia był on sam. To, co dla nas jest dowodem jego geniuszu, dla niego było efektem pracy nad własnym umysłem. Czy w związku z tym my wszyscy skazani jesteśmy na rolę doktorów Watsonów - zdumionych świadków wyczynów geniusza z Baker Street? Odpowiedź znajdziesz w książce Myśl jak Sherlock Holmes, która jest przewodnikiem po naszych mózgach, ale również narzędziem, dzięki któremu odkrywamy jego niewykorzystane dotąd możliwości.
Łącząc najnowszą wiedzę na temat psychologii człowieka i działania układu nerwowego Maria Konnikova pokazuje, w jaki sposób każdy z nas przy odrobinie cierpliwości i konsekwencji może wyostrzyć swoją percepcję, pogłębić świadomość i wyćwiczyć szare komórki. Tak, by nasz umysł stał się potężnym i błyskotliwym narzędziem dedukcji. Nie po to, byśmy jak Holmes rozwiązywali kryminalne zagadki, ale by nasz mózg lepiej służył nam na co dzień.
Kup Myśl jak Sherlock Holmes w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Myśl jak Sherlock Holmes
Maria Konnikova – niby cudowne dziecko, imigrantka (żydowskiego pochodzenia) z ówczesnego Związku Radzieckiego. Po Harvardzie, który ukończyła z wyróżnieniem. Psycholog, propagatorka nauki, pisarka. Jak wielkie można mieć oczekiwania? Można (a nawet trzeba – wobec powyższego) wygenerować maksymalnie olbrzymie wyobrażenia, łechcącą ekscytację na rozpoczęcie niewypowiedzianie nęcącej przygody intelektualnej. I jak szybko można poczuć, że czytanie każdej kolejnej strony to jak wkładanie dłoni do coraz większego wiadra z coraz większą ilością coraz bardziej zimnego lodu…? I znowu – „Agora” tak wpuściła mnie w temporalne maliny (nie, nie dałam i nigdy nie dam ci, „GazWybie” zarobić choćby grosza 🤓),gdyż przeczytanie owej książki uważam za doskonałe zmarnowanie czasu – nie dowiedziałam się niczego nowego, zaś forma prezentowania treści zniechęcała mnie coraz bardziej do lektury z każdą kolejną czytaną stroną. Mam już dość dobrze zatem ugruntowaną opinię nie tylko na temat samego gazetowego wytworu spod logo GW, ale także – książek, które powinny w momencie zakończenia druku lądować w składowni makulatury, taką prezentują wartość 😤… To, co stworzyła Konnikova jest wytworem tak dziwacznym, że trudno go zaklasyfikować do jakiejkolwiek szuflady kategoryzującej literaturę współczesną. Niby jest to biografia – a nie jest. Niby jest to opowieść o ludzkim mózgu – lecz nie do końca. Niby jest to egzemplum z półki literatura popularnonaukowa – powątpiewać raczę. Może zatem monografia z zakresu – w ścisłym i dosłownym tego słowa znaczeniu – historii literatury angielskiej, jako rzecze tytuł? Ależ skądże! W takim razie, eureka! – jest to książka traktująca o podstawach logiki formalnej w stylu „wielkie myśli dla młodych dam, uproszczone”! Też nie. Czymże w takim razie owa monografia jest? Poniekąd – wszystkim powyższym, a to oznacza, ni mniej, ni więcej, że jest niczym, czystą formą. Wprawdzie w jednym ze swoich dzieł Umberto Eco stwierdził, że „największą tajemnicą jest tajemnica bez treści” – niemniej to, co może być kuszące w przypadku powieści ponowoczesnej i/lub sztuce współczesnej, niekoniecznie sprawdza się, zarówno pod kątem formy, jak i treści, wówczas, gdy mamy do czynienia z ambitną, bądź co bądź, literaturą (przynajmniej w zamyśle wydawcy, jak i samej autorki) paranaukową. (...) Ciąg dalszy na moim blogu: https://librariummeum.blogspot.com/2019/04/mysl-jak-sherlock-holmes-maria-konnikova.html
Oceny książki Myśl jak Sherlock Holmes
Poznaj innych czytelników
1293 użytkowników ma tytuł Myśl jak Sherlock Holmes na półkach głównych- Chcę przeczytać 810
- Przeczytane 402
- Teraz czytam 81
- Posiadam 211
- Chcę w prezencie 15
- Ulubione 13
- Psychologia 12
- Poradniki 4
- 2018 3
- Popularnonaukowe 3











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Myśl jak Sherlock Holmes
Gdyby mnie zapytano, o czym jest ta książka, nie umiałabym odpowiedzieć. Autorka cały czas odwołuje się do myślenia/działania postaci fikcyjnych, co nie przekonało mnie, że faktycznie mechanizmy opisane w pracach sir Conan-Doyla znajdą zastosowanie na co dzień. Zwłaszcza, że miałam co jakiś czas wrażenie, że poglądy wyrażane przez autorkę stoją w opozycji do siebie (trzeba być bardziej uważnym i zauważać, co się wokół dzieje vs. nie można pozwolić na "przeładowanie obwodów").
Nie polecam, chyba że jako swoiste podsumowanie spraw prowadzonych przez duet Holmes & Watson.
Gdyby mnie zapytano, o czym jest ta książka, nie umiałabym odpowiedzieć. Autorka cały czas odwołuje się do myślenia/działania postaci fikcyjnych, co nie przekonało mnie, że faktycznie mechanizmy opisane w pracach sir Conan-Doyla znajdą zastosowanie na co dzień. Zwłaszcza, że miałam co jakiś czas wrażenie, że poglądy wyrażane przez autorkę stoją w opozycji do siebie (trzeba...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd pierwszych stron miałem wrażenie że czytam zdecydowanie bardziej ubogą i może bardziej przystępną dla większości wersję „Pułapki Myślenia”, autorstwa Daniela Kahnemana. Jedynym atutem może być obsadzenie w rolach dwóch systemów myślenia, Sherlocka Holmesa i Dr. Watsona, jeżeli lubimy klimaty kryminalne, detektywistyczne. Mnie zdecydowanie w żaden sposób ta lektura nie zmieniła.
Jeżeli ktoś nie czytał „Pułapki Myślenia”, to zdecydowanie lepiej w mojej ocenie sięgnąć właśnie po Daniela Kahnemana.
Od pierwszych stron miałem wrażenie że czytam zdecydowanie bardziej ubogą i może bardziej przystępną dla większości wersję „Pułapki Myślenia”, autorstwa Daniela Kahnemana. Jedynym atutem może być obsadzenie w rolach dwóch systemów myślenia, Sherlocka Holmesa i Dr. Watsona, jeżeli lubimy klimaty kryminalne, detektywistyczne. Mnie zdecydowanie w żaden sposób ta lektura nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStyl i język autorki jest bezsprzecznie największą zaletą tej książki. Czyta się przyjemnie ale to wszystko. Po lekturze mam ochotę poczytać Conan Doyle'a lub obejrzeć serial o Sherlocku Holmesie i wreszcie zajrzeć do stojących na półce "Pułapek myślenia" Kahnemana. Natomiast na 100% nie kupię już żadnej innej książki autorki ani wydawnictwa Agora.
Styl i język autorki jest bezsprzecznie największą zaletą tej książki. Czyta się przyjemnie ale to wszystko. Po lekturze mam ochotę poczytać Conan Doyle'a lub obejrzeć serial o Sherlocku Holmesie i wreszcie zajrzeć do stojących na półce "Pułapek myślenia" Kahnemana. Natomiast na 100% nie kupię już żadnej innej książki autorki ani wydawnictwa Agora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoddałam się.
Poddałam się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSporo przydatnych koncepcji i rad, ale to wszystko dałoby się zmieścić w 1/4 objętości
Sporo przydatnych koncepcji i rad, ale to wszystko dałoby się zmieścić w 1/4 objętości
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu tej książki mam tylko jedno wrażenie: lanie wody, lanie wody... Przeczytajcie sobie lepiej Pułapki myślenia. Szkoda czasu i pieniędzy na to coś.
Po przeczytaniu tej książki mam tylko jedno wrażenie: lanie wody, lanie wody... Przeczytajcie sobie lepiej Pułapki myślenia. Szkoda czasu i pieniędzy na to coś.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPróbowałem przeczytać, niestety trafiła do zbioru "nigdy nie doczytane."
Próbowałem przeczytać, niestety trafiła do zbioru "nigdy nie doczytane."
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa książka, choć momentami czyta się ją 'na siłę'. Idealnie pokazuje pułapki naszego umysłu i skutki myślenia po najniższej lini oporu (czyt. myślenie Watsona). Prawda natomiast jest to, że większość z nas jedzie na takim Watsonowskim automacie i przy podejmowaniu większości decyzji w ogole nawet się nie zastanawiamy nad ich skutkami, gdy coś pójdzie nie po naszej myśli. Jak dla mnie tematyka bez rewelacji, jednak dla samego psychologicznego aspektu warto było przeczytać tę książkę by móc trochę bardziej sobie uświadomic jak działa nasz mózg, gdy pozwalamy mu na kierowanie naszym życiem bez podważania i rozważania różnych myśli, decyzji i opcji. :)
Ciekawa książka, choć momentami czyta się ją 'na siłę'. Idealnie pokazuje pułapki naszego umysłu i skutki myślenia po najniższej lini oporu (czyt. myślenie Watsona). Prawda natomiast jest to, że większość z nas jedzie na takim Watsonowskim automacie i przy podejmowaniu większości decyzji w ogole nawet się nie zastanawiamy nad ich skutkami, gdy coś pójdzie nie po naszej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to6 gwiazdek i ocena dobra to za dużo. Czytając książkę ma się wrażenie, że zaraz zostanie nam wyjaśniona tajemnica do zwiększenia naszego potencjału, poczekaj jeszcze chwilę czytelniku, jeszcze parę zdań i nagle burtalny koniec sekcji lub wyjaśnienie jest tak powierzchowne, że nic nam nie daje. Czyta się szybko i jak ktoś już zauważył to jezyk książki jest jej największą zaletą. Warto czy nie? Trudno powiedzieć...
6 gwiazdek i ocena dobra to za dużo. Czytając książkę ma się wrażenie, że zaraz zostanie nam wyjaśniona tajemnica do zwiększenia naszego potencjału, poczekaj jeszcze chwilę czytelniku, jeszcze parę zdań i nagle burtalny koniec sekcji lub wyjaśnienie jest tak powierzchowne, że nic nam nie daje. Czyta się szybko i jak ktoś już zauważył to jezyk książki jest jej największą...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMaria Konnikova – niby cudowne dziecko, imigrantka (żydowskiego pochodzenia) z ówczesnego Związku Radzieckiego. Po Harvardzie, który ukończyła z wyróżnieniem. Psycholog, propagatorka nauki, pisarka. Jak wielkie można mieć oczekiwania? Można (a nawet trzeba – wobec powyższego) wygenerować maksymalnie olbrzymie wyobrażenia, łechcącą ekscytację na rozpoczęcie niewypowiedzianie nęcącej przygody intelektualnej. I jak szybko można poczuć, że czytanie każdej kolejnej strony to jak wkładanie dłoni do coraz większego wiadra z coraz większą ilością coraz bardziej zimnego lodu…?
I znowu – „Agora” tak wpuściła mnie w temporalne maliny (nie, nie dałam i nigdy nie dam ci, „GazWybie” zarobić choćby grosza 🤓),gdyż przeczytanie owej książki uważam za doskonałe zmarnowanie czasu – nie dowiedziałam się niczego nowego, zaś forma prezentowania treści zniechęcała mnie coraz bardziej do lektury z każdą kolejną czytaną stroną. Mam już dość dobrze zatem ugruntowaną opinię nie tylko na temat samego gazetowego wytworu spod logo GW, ale także – książek, które powinny w momencie zakończenia druku lądować w składowni makulatury, taką prezentują wartość 😤…
To, co stworzyła Konnikova jest wytworem tak dziwacznym, że trudno go zaklasyfikować do jakiejkolwiek szuflady kategoryzującej literaturę współczesną. Niby jest to biografia – a nie jest. Niby jest to opowieść o ludzkim mózgu – lecz nie do końca. Niby jest to egzemplum z półki literatura popularnonaukowa – powątpiewać raczę. Może zatem monografia z zakresu – w ścisłym i dosłownym tego słowa znaczeniu – historii literatury angielskiej, jako rzecze tytuł? Ależ skądże! W takim razie, eureka! – jest to książka traktująca o podstawach logiki formalnej w stylu „wielkie myśli dla młodych dam, uproszczone”! Też nie. Czymże w takim razie owa monografia jest? Poniekąd – wszystkim powyższym, a to oznacza, ni mniej, ni więcej, że jest niczym, czystą formą. Wprawdzie w jednym ze swoich dzieł Umberto Eco stwierdził, że „największą tajemnicą jest tajemnica bez treści” – niemniej to, co może być kuszące w przypadku powieści ponowoczesnej i/lub sztuce współczesnej, niekoniecznie sprawdza się, zarówno pod kątem formy, jak i treści, wówczas, gdy mamy do czynienia z ambitną, bądź co bądź, literaturą (przynajmniej w zamyśle wydawcy, jak i samej autorki) paranaukową.
(...)
Ciąg dalszy na moim blogu:
https://librariummeum.blogspot.com/2019/04/mysl-jak-sherlock-holmes-maria-konnikova.html
Maria Konnikova – niby cudowne dziecko, imigrantka (żydowskiego pochodzenia) z ówczesnego Związku Radzieckiego. Po Harvardzie, który ukończyła z wyróżnieniem. Psycholog, propagatorka nauki, pisarka. Jak wielkie można mieć oczekiwania? Można (a nawet trzeba – wobec powyższego) wygenerować maksymalnie olbrzymie wyobrażenia, łechcącą ekscytację na rozpoczęcie niewypowiedzianie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to