Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Eleonora i Park

Tłumaczenie: Magdalena Zielińska
Wydawnictwo: Otwarte
7,34 (4137 ocen i 611 opinii) Zobacz oceny
10
462
9
537
8
979
7
994
6
679
5
247
4
125
3
79
2
24
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eleanor & Park
data wydania
ISBN
9788375153378
liczba stron
340
język
polski
dodała
Veroniqusia

Inne wydania

Eleonora… nie sposób jej nie zauważyć: rude włosy, dziwne ciuchy. Czyta mu przez ramię. Uważa Romea i Julię za bogate dzieciaki, które dostawały wszystko, co chciały. Najbardziej nie lubi weekendów, bo spędza je bez niego. Park… Dobrze mu w czerni. Denerwuje się, gdy musi prowadzić samochód w obecności taty. Uwielbia imię Eleonory i nie skróciłby go ani o sylabę. Wie, która piosenka jej się...

Eleonora… nie sposób jej nie zauważyć: rude włosy, dziwne ciuchy. Czyta mu przez ramię. Uważa Romea i Julię za bogate dzieciaki, które dostawały wszystko, co chciały. Najbardziej nie lubi weekendów, bo spędza je bez niego.

Park… Dobrze mu w czerni. Denerwuje się, gdy musi prowadzić samochód w obecności taty. Uwielbia imię Eleonory i nie skróciłby go ani o sylabę. Wie, która piosenka jej się spodoba, zanim ona zacznie jej słuchać. Śmieje się z jej dowcipów, zanim ona dotrze do puenty.

Oto tocząca się w ciągu jednego roku szkolnego opowieść o dwojgu szesnastolatkach urodzonych pod nieszczęśliwą gwiazdą – dość mądrych, by zdawać sobie sprawę, że pierwszej miłości prawie nigdy nie udaje się przetrwać, ale na tyle odważnych i zdesperowanych, by dać jej szansę.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,6119,Eleonora-i-Park

źródło okładki: www.merlin.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1037

Miłość, młodość, muzyka

Powieści dla młodzieży od czasu sukcesu Johna Greena przechodzą swego rodzaju rewolucję. Jeszcze dziesięć lat temu pierwsze miejsca list bestsellerów dla młodzieży zajmowały pozycje o wampirach, nastolatkach posiadających nadprzyrodzone moce czy czarodziejach. Dziś ta tendencja się nieco zmienia. Wyraźnie widać, że na rynku znów pojawia się więcej książek o „normalnych” nastolatkach i powieści te cieszą się dużym zainteresowaniem, czego przykładem nie tylko popularność Johna Greena, ale też takich autorów jak Matthew Quick czy Colleen Hoover. Do grona najlepszych współczesnych twórców powieści młodzieżowej czy jak się to ładnie mówi na Zachodzie, young adult, aspiruje też Rainbow Rowell, która w swojej powieści „Eleonora i Park” postawiła przede wszystkim na wiarygodność. Jej książka nie podejmuje odkrywczego tematu – autorka pisze w końcu o pierwszej miłości – a jednak jest o niebo lepsza od wielu jej podobnych, co tylko świadczy o tym, że młodzież zaczęła w książkach szukać autentyczności. W czym zatem tkwi wyjątkowość „Eleonory i Parka”?

Bohaterami książki Rowell są dziewczyna i chłopak, para nastolatków, którzy początkowo się nie lubią, ale jak to w książkach bywa – z upływem stron stają się sobie coraz bliżsi. Ich znajomość zaczyna się, gdy Eleonora pojawia się jako nowa uczennica w szkolnym autobusie i z braku lepszego miejsca siada koło Parka. Początkowo oboje siebie nawzajem irytują, z czasem jednak Eleonora zaczyna podczytywać Parkowi przez ramię komiksy, a on jej...

Powieści dla młodzieży od czasu sukcesu Johna Greena przechodzą swego rodzaju rewolucję. Jeszcze dziesięć lat temu pierwsze miejsca list bestsellerów dla młodzieży zajmowały pozycje o wampirach, nastolatkach posiadających nadprzyrodzone moce czy czarodziejach. Dziś ta tendencja się nieco zmienia. Wyraźnie widać, że na rynku znów pojawia się więcej książek o „normalnych” nastolatkach i powieści te cieszą się dużym zainteresowaniem, czego przykładem nie tylko popularność Johna Greena, ale też takich autorów jak Matthew Quick czy Colleen Hoover. Do grona najlepszych współczesnych twórców powieści młodzieżowej czy jak się to ładnie mówi na Zachodzie, young adult, aspiruje też Rainbow Rowell, która w swojej powieści „Eleonora i Park” postawiła przede wszystkim na wiarygodność. Jej książka nie podejmuje odkrywczego tematu – autorka pisze w końcu o pierwszej miłości – a jednak jest o niebo lepsza od wielu jej podobnych, co tylko świadczy o tym, że młodzież zaczęła w książkach szukać autentyczności. W czym zatem tkwi wyjątkowość „Eleonory i Parka”?

Bohaterami książki Rowell są dziewczyna i chłopak, para nastolatków, którzy początkowo się nie lubią, ale jak to w książkach bywa – z upływem stron stają się sobie coraz bliżsi. Ich znajomość zaczyna się, gdy Eleonora pojawia się jako nowa uczennica w szkolnym autobusie i z braku lepszego miejsca siada koło Parka. Początkowo oboje siebie nawzajem irytują, z czasem jednak Eleonora zaczyna podczytywać Parkowi przez ramię komiksy, a on jej je pożyczać. Wymieniają się też opiniami na temat muzyki, a Eleonora dostaje od Parka codziennie nową kasetę z utworami, które mogą się jej spodobać. Park i Eleonora to oboje trochę dziwacy i outsiderzy. On ubiera się na czarno, słucha punk rocka, czyta nałogowo komiksy, a przy okazji jest w połowie Koreańczykiem, co sprawia, że czuje się trochę odmieńcem. Ona ubiera się po męsku, jest pulchna (albo tak się jej tylko wydaje, tego nie wiemy) i ma burzę rudych włosów. W nowej szkole spotyka się z falą niechęci. Ale jest coś jeszcze, co sprawia, że Eleonora jest bohaterką wyjątkową jak na powieść dla młodzieży – jest ofiarą domowej przemocy. Strach przed ojczymem rządzi jej życiem – dziewczyna robi wszystko, by nie podpaść wiecznie pijanemu Richiemu. Drugi problem, który dotyczy Eleonory to bieda. Bieda i powieść młodzieżowa nie często idą w parze, Rowell jednak radzi sobie z tym tematem bardzo dobrze, uświadamiając nastoletnich czytelników, że ubóstwo to nie wybór, a ktoś biedny wcale nie musi być mniej fajny od reszty. Temat wygrywa takimi scenami jak ta, gdy Eleonora kradnie szczoteczkę do zębów, na którą zwyczajnie ją nie stać. Świetnie udało się też autorce uchwycić domowe problemy Eleonory: jak wygląda codzienne życie pod jednym dachem z tyranem, do jakich wybiegów trzeba się uciekać, żeby chociażby móc się wykąpać oraz jak bardzo nie ma się prywatności, gdy mieszka się w jednym pokoju z czwórką rodzeństwa. Rowell ukazuje trudności, jakie niesie z sobą bieda, ale nie rozczula się nad bohaterką, która do tych warunków po prostu się przystosowuje.

Eleonora nie jest jednak tak do końca ofiarą, ani w szkole, ani w domu. Potrafi się postawić i z uniesioną głową przyjąć porażkę. Nie jest miła (co mówi jej nawet Park), ale z drugiej strony z zaskakującą łatwością znajduje w nowej szkole dwie koleżanki. Z kolei Park mimo idealnej, szczęśliwej rodziny i domu, w którym aż chce się przebywać (przynajmniej Eleonorze) też ma swoje problemy. Nie do końca wydaje się mieć akceptację ze strony ojca, weterana wojennego, któremu przeszkadza na przykład to, że syn zaczyna malować oczy eyelinerem. To wszystko sprawia, że bohaterowie Rowell wydają się najnormalniejsi w świecie i bardzo znajomi każdemu, kto jest lub był nastolatkiem.

To, co oprócz bohaterów jest wyjątkowe w książce Rowell, to sposób, w jaki autorka opisała łączące ich uczucie, czy raczej uczucia towarzyszące im podczas ich pierwszego zakochania. Każdy, kto był kiedyś zakochany, wie, że opowieści o motylach w brzuchu to nie bajki. Dlatego cudownie, z uśmiechem na ustach czyta się krótkie, czasem nawet jednozdaniowe, ale bardzo ekspresyjne, rozdziały skupiające się na drobiazgach, które nagle dostrzegają u siebie nawzajem zakochani Eleonora i Park. Albo gdy autorka opisuje emocje towarzyszące pierwszemu złapaniu się za ręce czy pierwszemu pocałunkowi – niepewność, skrępowanie, tremę. I gdy pisze, że najgorsze są soboty i niedziele. Wszystko tak znajome, dla kogoś, kto jest lub był zakochany. Bo te emocje są prawdziwe i nie jeden nastolatek czytając „Eleonorę i Parka” poczuje, że czyta o samym sobie. Czytelnik kilka lub kilkanaście lat starszy zresztą też.

Warto wspomnieć o ciekawej kompozycji książki – w ramach jednego rozdziału otrzymujemy mini-rozdziały opowiadające naprzemiennie wydarzenia z perspektywy Parka i Eleonory. Nadaje to powieści pewien rytm i daje pełniejszy obraz ich historii. Kolejnym dobrym pomysłem było też osadzenie akcji książki w latach 80. minionego wieku. Nie ma komórek, Facebooka i iPodów (choć najpewniej Eleonora i tak by z tych dobrodziejstw nie mogła korzystać). Jest za to muzyka słuchana na walkmanie - jedynie do momentu wyczerpania baterii, co ma swój niepowtarzalny urok. Tych lat 80-tych może aż tak w książce nie czuć, jednak to odcięcie się od współczesności pozwala inaczej spojrzeć na to wszystko, co przytrafiło się Eleonorze i Parkowi.

„Eleonora i Park” to książka, która przypomina o magii miłości (nie tylko tej pierwszej). Znakomicie pokazuje jak zmienia się nasze codzienne funkcjonowanie, gdy jesteśmy zakochani, jak euforyczny jest to stan, ale także jakie miłość może przynieść cierpienie. Wzruszająca, ciepła, mądra – taka jest ta opowieść, którą każdy fan prozy young adult znać powinien.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9031)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 683
ChicaDeAyer | 2015-05-16
Na półkach: 2015
Przeczytana: 15 maja 2015

Jak dobrze jest się tak miło zaskakiwać - z książki niepozornej, którą można bardzo szybko zaszufladkować, przebija się ciepła, momentami słodko-gorzka historia o młodości i miłości. Co najlepsze, ta pozycja odbiega od schematu, nie jest cukierkowa, a pokazuje także cienie nastoletniego życia i pierwszych uniesień. Autorka nie tylko właściwie skonstruowała postaci, ale także zadbała o to, by można było się z nimi utożsamić i odkryć część siebie. Jakby było mało, atutem są także zabawne, momentami bardzo trafne dialogi oraz świetne oddanie sfery emocjonalnej - a jakby dodać do tego wycieczkę sentymentalną z powodu osadzenia akcji w latach 80tych... To sprawia, że nie tylko nastolatek może dać się tej pozycji zaczarować.


Najlepszą laurką dla autorki i jej dzieła może być fakt, iż spodobała się nawet takiemu sceptykowi romansów jak ja. Może dlatego, że nie jest to jeszcze wyrafinowane uczucie, a to raczkujące? Możliwe - nie zmienia to jednak tego, iż przeczytałam wędrówkę...

książek: 450
Arlet | 2016-04-18
Na półkach: Najukochańsze
Przeczytana: 18 kwietnia 2016

Eleonora - ubrana jak dziwak, dziwnie się zachowujaca, stroniąca od ludzi, pulchna, z szopą intensywnie rudych, kręconych włosów, bardzo zdolna pochłaniaczka książek, mimo młodego wieku sporo przeszła...
Park - drobny szesnastolatek, w połowie Koreańczyk, miłośnik komiksów i dobrej muzyki, wychowawywany przez kochających i szanujacych się nawzajem rodziców.

Tak różni...nie tylko pod względem wyglądu, pochodzenia, mimo to ciągnie ich do siebie, a połączył ich szkolny autobus.
Historia tych dwojga jest urocza, ale jakoś mi tak smutno po przeczytaniu tej książki. Magia, ale nie mam tu na myśli żadnych czarów ani zjawisk paranormalnych, splata się tu z brutalnościa życia i ściąga na ziemię zakochanych.
Warto odbyć tę krótką podróż z Parkiem i Eleonorą, zatracić się w ich uczuciu i mieć nadzieję, że po tym może trudnym do zaakceptowania zakonczeniu było coś jeszcze.
Powieść dotyka wielu aspektów życia. Porusza problem pierwszej nastoletniej miłości, przelamywania własnych barier i...

książek: 1937
_Agnieszka_ | 2015-07-09
Przeczytana: 09 lipca 2015

"Myślę, że dzięki tobie żyję..."

Kiedy sięgałam po tę powieść było we mnie wiele sprzecznych uczuć, bowiem nie jestem zaciętą miłośniczką literatury młodzieżowej. Obawiałam się ckliwej historyjki o uczuciu dwojga nastolatków, w której fabuła będzie się toczyć wyłącznie wokół ich słodkich randek. Nie lubię czytać książek, w których romans jest jedynym wątkiem fabuły. Jednakże postanowiłam dać szansę tej wysoce ocenianej przez innych czytelników książce, aby się przekonać, czy i mnie tak mocno oczaruje, tym bardziej, że udało mi się już wcześniej trafić na kilka perełek w tym gatunku. Urzekła mnie, czy rozczarowała? O tym opowiem za chwilę…

Eleonora jest nastolatką, która bardzo wyróżnia się w grupie rówieśników - jest ruda, piegowata, o jasnej karnacji, zawsze dziwacznie ubrana, nie olśniewa najmodniejszymi ubraniami i młodzieżowymi gadżetami. Pochodzi z ubogiej rodziny, mieszka w skromnym domu, w jednym pokoju z pozostałym rodzeństwem. Odtrącona przez ojca, nieakceptowana przez...

książek: 1241
mania_kch | 2015-02-03
Na półkach: 2014

Historia opowiadająca o uroczej, delikatnej pierwszej miłości rodzącej się w dramatycznych i trudnych chwilach. Momentami książka jest zabawna pełna humoru, ale także i pełna dramatu i smutku. Autorka porusza wiele ważnych kwestii tj. znęcanie, rasizm, przemoc, rodzina dysfunkcyjna, trudne relacje między ojcem i synem, niepewność, przyjaźń ... ale niestety mam wrażenie, że nie do końca zagłębia się w te tematy ku mojemu rozczarowaniu. I zakończenie, które nie przemówiło do mnie, odniosłam wrażenie, że w ogóle końcówka była przyspieszona a wiele ważnych kwestii zostało zupełnie pominiętych.

książek: 613
WielkiBuk | 2015-03-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2015

Przeurocza, przesłodka i bardzo rock'n'rollowa adaptacja tak dobrze znanej opowieści o Romeo i Julii przeniesionych w lata 80. do miasteczka w Stanach Zjednoczonych. Jest tu dziwność, jest inność, są klasyczne licealne problemy przynależności. Ale... Przede wszystkim jest tutaj miłość. Razem ze swoimi pierwszymi wzlotami i upadkami, z małymi tragediami i radościami, pierwszymi próbami poznania drugiego człowieka, przeniknięcia jego istoty.
Mądra, zabawna i co najważniejsze - doskonała lektura dla młodzieży i dla dorosłych oraz wszystkich tych, którzy lubią wspominać te pierwsze i wydawać by się mogło ostatnie wielkie i nieskończone miłości.

książek: 375
ardnaskela | 2016-07-18
Na półkach: Posiadam

Pozycja bardzo zachwalana szczególnie w rodzinnym kraju autorki. Rozumiem dlaczego, poruszane są tu ważne problemy amerykańskiego społeczeństwa związane z jego najnowszą historią.
Nie jest to jednak moja ulubiona książka tej autorki (ulubiona to Fangirl). Świetnie napisana ale momentami nieco przyciężkawa. Dwoje głównych bohaterów wydaje się połączonych troszkę na siłę na zasadzie przeciwieństwa.
Polecam!

książek: 973
lacerta | 2015-06-25
Na półkach: 2015
Przeczytana: 24 czerwca 2015

Wydawać by się mogło, że historia Eleonory i Parka to kolejna nudna i schematyczna młodzieżowa książka. Jednak autorce udało się pokazać troszkę inne oblicze nastoletniej miłości.
"Eleonora i Park" to urocza i bardzo słodka książka. Miejscami za słodka, co prawda. Ale autorka doprawiła ją niewielką ilością goryczy.
Rainbow Rowell może i powieliła schematy pojawiające się w wielu książkach, ale dodała również trochę od siebie - humor, realizm i emocjonalne przywiązanie do bohaterów.
Postacie zostały stworzone naprawdę dobrze i realistycznie. A historia nie przytłacza jednym tematem. Nie ma tu wielkiej miłości idealnych nastolatków. Nie ma błahych i wydumanych problemów. I nie ma niewyobrażalnie wielkich dramatów. Powieść Rainbow Rowell jest historią o ludziach, których każdy mógłby znać czy mijać na ulicy. Jest to opowieść realistyczna i chyba właśnie dlatego tak bardzo wciąga i porusza.

książek: 279
Martyna988 | 2015-03-28
Na półkach: Posiadam

Czy tylko mnie rozzłościło to okropne zakończenie? Co działo się dalej z głównymi bohaterami? :o

książek: 615
Michalina | 2015-04-07

Kiedy byłam nastolatką, półki w księgarniach wypełnione były zupełnie innymi pozycjami niż teraz. Książki opowiadały o losach księżniczek, normalnych dzieciaków, albo o grupie młodzieży i ich przygodach. Pamiętam, gdy w moje ręce wpadła książka, która wypełniona była różnymi gadżetami, w postaci porwanych kartek, zdjęć i innych, którą czytały wszystkie moje koleżanki, a której niestety, wtedy nie zrozumiałam. Dzisiaj w sklepach nastolatki mają niesamowite pole do popisu, jednak i teraz trafiają się lektury, które nie są dla wszystkich. "Eleonora i Park" urzekła mnie i chwyciła za serce tak bardzo, że przewertowałam ją po raz drugi i trzeci, i myślę, że jeszcze nie raz trafi w moje ręce.

Eleonora - poczynając od imienia, dziewczyna dziwna. Morze czerwonych włosów, potok piegów na całym ciele, a do tego męskie krawaty, szerokie dżinsy i stanik zapięty na agrafki. Po ciężkich doświadczeniach z ostatnich miesięcy, nareszcie może powrócić do rodziny, która jednak nie jest już taka...

książek: 451
geena | 2015-06-29
Na półkach: 2015
Przeczytana: 29 czerwca 2015

" - Nic, co było przed tobą, się nie liczy - zapewnił ją. - I nie potrafię sobie w ogóle wyobrazić czegokolwiek po tobie.

"Eleanora & Park" dogłębnie poruszyli zagraniczną blogosferę i cały youtube. Teraz już wiem dlaczego. To naprawdę przeurocza, przesłodka i bardzo romantyczna opowieść o pierwszej miłości osadzona w latach 80-tych XX w. Rainbow Rowell nie stroni od dziwności, inności i klasycznych licealnych problemów dotyczących przynależności - jednak tym co spaja i co jest najważniejsze w całej tej historii - jest miłość. Ta pierwsza, najpiękniejsza i najdelikatniejsza. Miłość pełna dramatów, małych-wielkich tragedii, niełatwych nadziei i lęku, ale również pierwszych wzajemnych fascynacji oraz pięknych chwil, które stanowią idealne tło. Akcja toczy się powoli, nie ma tu fajerwerków, nie przewracamy strony drżąc ze zniecierpliwienia, a Rowell nie przesadza z dramatyzmem czy nadmierną słodkością. Owszem - w przeciwieństwie do Parka - Eleonora ma kiepską sytuację w rodzinie, ale...

zobacz kolejne z 9021 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najlepsze życzenia dla Johna Greena!

Moje idee to gwiazdy, których nie potrafię ułożyć w konstelacje. Autor tych słów, John Green, obchodzi dziś 40. urodziny. Z tej okazji pisarzowi życzymy wszystkiego najlepszego, a tym z Was, którym podobała się najsłynniejsza powieść Greena „Gwiazd naszych wina”, polecamy książki, które również mogą Wam przypaść do gustu.


więcej
Młodzież czyta

Ponoć dzisiejsza młodzież nie czyta książek. To teza, której codziennie zaprzeczają nasi użytkownicy, dodając kolejne opinie o przeczytanych książkach do serwisu. Zapytaliśmy troje przedstawicieli młodego pokolenia o ich literackie wybory, skąd wzięła się u nich pasja do czytania i czy cieszą się, że wracają do szkoły.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd