Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mniszkówna... i co dalej w polskim kinie? Wybór tekstów z czasopism filmowych dwudziestolecia międzywojennego

Wydawnictwo: Wydawnictwo Akademii Świętokrzyskiej
5 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8371331428
liczba stron
299
język
polski

 

Brak materiałów.
książek: 1169
Dociekliwy_Kotek | 2014-12-05
Przeczytana: listopad 2014

Teksty się starzeją - jedne szybciej, inne wolniej, ale nie wszystkie wytrzymują próbę czasu, a jeśli już przy swoim powstaniu tekst nie miał ambicji literackich, tylko wartość użytkową, to niemal na pewno można się spodziewać, że po blisko stu latach okaże się raczej niestrawny.
I tak właśnie jest z wyborem dokonanym przez Gierszewską. Zamieszczone w tej książce eseje, polemiki i szkice odstraszają głównie archaicznym językiem, a problematyka w nich podejmowana również może rozczarować. Powiedziałabym nawet, że jeśli ktoś zna mniej więcej trudne początki polskiej kinematografii, raczej zaciemni jej obraz niż go rozjaśni: całe polemiki poświęcone nieistotnym w zasadzie drobiazgom prowadzenia biznesu kinowego, kruszenie kopii w sporach, czy za niski poziom polskiego filmu odpowiada niski poziom reżyserów, czy niski budżet produkcji, teksty i tekściki o ideologii - o tym wszystkim można przeczytać w rzetelnych, kompetentnych opracowaniach bez potrzeby do odwoływania się do tak nudnego i męczącego zbioru. Jedyna atrakcja to dostęp do zwykle pomijanych wydawnictw ściśle branżowych, a nie tylko popularnych gazetek w typie "Kina", których artykuły gęsto wypełniły strony poprzednich książek tej autorki.
Swoją drogą, ciekawa jestem, czy cały talent pani Gierszewskiej polega na kopiowaniu w bibliotekach starych wydawnictw, a potem ich zwyczajnym przedrukowywaniu? Odnośniki i komentarze, jakimi opatrzone są niektóre z esejów są w sam raz na podstawie szkoły średniej, a tu chyba były ambicje na coś więcej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ludzie na drzewach

Nie spodziewałam się takiego zakończenia. Książka jest napisana wyśmienicie, dokładnie tak jak "Małe życie". Trzeba mieć naprawdę sporą wied...

zgłoś błąd zgłoś błąd