Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szósta ofiara

Tłumaczenie: Janusz Ochab
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,92 (180 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
20
8
26
7
52
6
42
5
21
4
6
3
0
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Victim Six
data wydania
ISBN
9788379611270
liczba stron
520
język
polski
dodała
Ag2S

Przerażający kryminał bestsellerowego amerykańskiego autora, Gregga Olsena. Sieć zatok wdzierających się w wybrzeże Ameryki staje się miejscem pochówku młodych niewinnych kobiet. Policja znajduje ciało za ciałem. Ofiary nie miały ze sobą nic wspólnego prócz straszliwych męczarni, jakimi zakończyło się ich życie. Ktoś wytrwale je tropił, a potem porywał i torturował – zdeprawowany zabójca...

Przerażający kryminał bestsellerowego amerykańskiego autora, Gregga Olsena.

Sieć zatok wdzierających się w wybrzeże Ameryki staje się miejscem pochówku młodych niewinnych kobiet. Policja znajduje ciało za ciałem. Ofiary nie miały ze sobą nic wspólnego prócz straszliwych męczarni, jakimi zakończyło się ich życie. Ktoś wytrwale je tropił, a potem porywał i torturował – zdeprawowany zabójca obdarzony sprytem, któremu dorównuje jedynie jego okrucieństwo i żądza krwi. Ale śmiertelna seria dopiero się zaczęła, a kolejne zabójstwo będzie najbardziej szokujące ze wszystkich…

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bartosz książek: 27

Krew na ławę

Czy kryminał, gdzie zabójca przedstawiany jest czytelnikowi niemal na samym początku, ma rację bytu? Zaskakujące jest to, że tak. Szczególnie wtedy, gdy sama postać i jej motywy wysuwają się na pierwszy plan, a zagadka kryminalna robi za tło powieści. Greg Olsen podjął wyzwanie i w „Szóstej ofierze” wyłożył fakty na stół, a czytelnik i tak je chłonie.

Gdyby nie styl pisarza, książka szybko wylądowałaby na półce. Gdzie może kryć się zabawa, gdy od początku wszystko wiadomo? Olsen pokazuje jednak coś innego, niż tylko chodzenie po śladach i odkrywanie tego, co czytelnik i tak już wie. Świat w powieści podzielony został na ekosystem dobrych i złych. Dobrych reprezentują oczywiście policjanci, a złych morderca. W obu przypadkach nie pojawiają się tylko dwa kolory – czerń i biel. Jest diabelnie szaro.

Fani kryminałów przywykli już, że bohater powinien być odrobinę styrany życiem, a najlepiej po rozwodzie, z cukrzycą oraz kredytem we frankach. Olsen tego uniknął. Tchnął w Kendall Stark życie opierając się na relacjach międzyludzkich. Kobieta jest inna w każdym ze swoich światów. Czytając fragmenty jej domowego życia, trudno uwierzyć, że to ta sama postać, która kilka stron wcześniej wyciągała z wody trupa.

Podobnie wygląda sytuacja od strony mordercy. Widzimy go, żyjemy i mordujemy razem z nim. Jednak mimo tego, że czujemy do niego odrazę, Olsen odkrywa jego drugą stronę. Nie polubimy faceta mordującego kobiety, ale po części będzie w stanie zrozumieć motywy, które nim...

Czy kryminał, gdzie zabójca przedstawiany jest czytelnikowi niemal na samym początku, ma rację bytu? Zaskakujące jest to, że tak. Szczególnie wtedy, gdy sama postać i jej motywy wysuwają się na pierwszy plan, a zagadka kryminalna robi za tło powieści. Greg Olsen podjął wyzwanie i w „Szóstej ofierze” wyłożył fakty na stół, a czytelnik i tak je chłonie.

Gdyby nie styl pisarza, książka szybko wylądowałaby na półce. Gdzie może kryć się zabawa, gdy od początku wszystko wiadomo? Olsen pokazuje jednak coś innego, niż tylko chodzenie po śladach i odkrywanie tego, co czytelnik i tak już wie. Świat w powieści podzielony został na ekosystem dobrych i złych. Dobrych reprezentują oczywiście policjanci, a złych morderca. W obu przypadkach nie pojawiają się tylko dwa kolory – czerń i biel. Jest diabelnie szaro.

Fani kryminałów przywykli już, że bohater powinien być odrobinę styrany życiem, a najlepiej po rozwodzie, z cukrzycą oraz kredytem we frankach. Olsen tego uniknął. Tchnął w Kendall Stark życie opierając się na relacjach międzyludzkich. Kobieta jest inna w każdym ze swoich światów. Czytając fragmenty jej domowego życia, trudno uwierzyć, że to ta sama postać, która kilka stron wcześniej wyciągała z wody trupa.

Podobnie wygląda sytuacja od strony mordercy. Widzimy go, żyjemy i mordujemy razem z nim. Jednak mimo tego, że czujemy do niego odrazę, Olsen odkrywa jego drugą stronę. Nie polubimy faceta mordującego kobiety, ale po części będzie w stanie zrozumieć motywy, które nim kierowały. Oczywiście nie wszystkie, ale i tak pisarz odwalił kawał dobrej roboty.

„Szósta ofiara” to bardzo dobry thriller, gdzie przerażenie u czytelnika wywoływane jest nie napięciem, ale możliwościami jakie Olsen przed nim roztoczył. A trzeba przyznać, facet ma wyobraźnię, której chyba nikt mu nie zazdrości. Dobra książka na spokojny wieczór. Przynajmniej czytelnik będzie pamiętał, żeby zamknąć drzwi na klucz. I zasuwkę.

Bartosz Szczygielski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (841)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 207
Marta | 2015-02-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kiedy byłam mała bałam się potworów czyhających pod łóżkiem.Kiedy podrosłam i zaczęłam czytać książki z gatunku jakim jest książka Grega Olsena "Szósta ofiara" utwierdziłam się w przekonaniu, że prawdziwe potwory mijam codziennie na ulicy.Mistrzowski thriller,bardzo dobrze napisany. Pełen profesjonalizm zarówno pod względem fabularnym jak i merytorycznym.Prawdziwa gratka dla znawców gatunku.Oczywiście polecam!

książek: 865
Marzin | 2015-05-07
Przeczytana: 07 maja 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Niesamowity thriller. Zdeprawowany zabójca tropi, porywa i torturuje kobiety.Zabójca, któremu dorównuje jego okrucieństwo oraz żądza krwi.Każde kolejne ciało znalezione przez przypadkowych ludzi powoduje coraz większy szok policji i nie tylko.
Cytat na okładce książki: "Będziecie spali przy zapalonym świetle - jeśli wogóle dacie radę zasnąć", spowodował u mnie koszmary nocne po przeczytaniu trzydziestu pierwszych stron książki. Ale nie tylko cytat, ale również akcja i brutalność, która pojawia się niemal od pierwszej strony i trwa do końca. Ostatni rozdział książki trzeba przeczytać niemal jednym tchem, nie da się zostawić książki w najważniejszym momencie. Zawrotne tempo, bezwzględność oprawcy i dokładnie choć przewlekle prowadzone dochodzenie sprawia, że thriller ten zajmuje górną półkę wśród moich ulubionych pozycji. Polecam z czystym sumieniem poszukiwaczom mocnych emocji.

książek: 131
Wojtek_Grabowski | 2015-02-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lutego 2015

No i daję znowu siedem gwiazdek. Najnowsza książka tego autora przypomniała mi o poprzednich, które czytałem i mi się podobały, bo to takie niezłe połączenie Stephena Kinga z Raymondem Chandlerem. Trochę niesamowitości, trochę policyjnej koronkowej roboty. Więcej niż siedem gwiazdek nie dam, bo książki czyta się i zapomina, czyli jednak mistrzom nie dorównują. Mimo wszystko fajna rzecz, jak ktoś lubi się bać i kombinować razem z detektywami.

książek: 414
Pola | 2016-10-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2016

Thriller Grega Olsena jest dla mnie tylko przeciętny. Od samego początku wiadomo kto jest mordercą, a to już mnie zniechęciło.
O Kendal Stark i Josh'u Anderson detektywach prowadzących dochodzenie, mogę napisać tylko jedno - dwoje nieudaczników. W tej książce właściwie to brak było jakiegokolwiek dochodzenia, wręcz denerwowała mnie nieudolność tej pary. Lekceważenie dowodów, brak jakichkolwiek poszukiwań, nieumiejętność kojarzenia i choćby najmniejszej dedukcji.
Na sam koniec wszystko rozwiązuje się tylko przypadkiem i nie ma w tym najmniejszej zasługi policji.
Czytelnikom, którzy lubią kryminały , tchlillery oraz tym którzy wraz z przekładanymi kartkami lektury uwielbiają rozwiązywać zagadki kryminalne, zdecydowanie nie polecam.

książek: 986
petronelka | 2015-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 maja 2015

Kolejna książka G. Olsena, która okazała się przeciętniakiem. Za każdym razem, kiedy sięgam po jakąś książkę tego autora mam nadzieję, że może tym razem mnie czymś zaskoczy i będę mogła napisać, że książka była rewelacyjna. Niestety pan Olsen pisze przeciętne, niczym nie wyróżniające się thrillery i nic poza tym. Nie są to książki złe, czytelnik, który nie wymaga wiele pewnie będzie nawet zadowolony.
W tej książce przeszkadzał mi chociażby fakt, że bardzo szybko dowiedziałam kim jest morderca - pan Olsen nie robił z tego tajemnicy. Wiem, dzięki temu mogliśmy poznać życie codzienne, rodzinę i opisy przeżyć wewnętrznych mordercy, ale na mnie nie zrobiły one wrażenia. Plusem jest niewątpliwie to, że książkę czyta się bardzo szybko (tak jak i inne Olsena), ale co z tego skoro nie towarzyszyły mi podczas czytania prawie żadne emocje. Może skrzywiłam się ze dwa razy, kiedy autor opisywał, co morderca robił ofiarom - i to by było na tyle. Autorowi brakuje chyba po prostu talentu, bo sama...

książek: 1274
Pinko1700 | 2015-03-10
Na półkach: Przeczytane, 2015

Wybrzeże Ameryki nie jest już bezpieczne, co więcej- stało się grobem dla zamordowanych kobiet.
W zatokach zostaje wyłowione ciało kobiety; nie jest -niestety- ostatnim... szczątki noszą ślady bestialskich tortur przy pomocy różnych, ostrych narzędzi, zaś sekcja wykazuje coś jeszcze- ofiary były torturowane także seksualnie.
Morderca nie popełnia żadnego błędu, skrzętnie zacierając ślady; gdzieś jednak pewien chłopiec odkrywa straszną prawdę o swojej rodzinie...

Kochani, po czym poznajecie dobrą książkę ?
Ja osobiście za takową uważam pozycję, przez którą nie mogę spać- nie zasnę, póki nie doczytam jej do końca. Nie ważne, czy ma 200, 300, a nawet (jak w tym przypadku) ponad 500 stron; odrywam się od niej tylko, gdy zmusi mnie sytuacja. I tak się stało w tym przypadku.

Znowu się powtórzę- uwielbiam wszelkie thrillery ze względu na postacie morderców, tym więc lepiej dla mnie, gdy dostaję w prezencie jeszcze dokładną analizę psychiki zabójcy, poznaję jego motywy. Wiadomo, co dla...

książek: 1784

Tak dobrego kryminału dawno nie czytałam.
Wprost nie mogłam się oderwać od lektury. Musiałam poznać mordercę, wiedzieć dlaczego to robi - potem coraz bardziej żałowałam, że się dowiedziałam. Wykreowanie postaci mordercy przez autora było według mnie na najwyższym poziomie! To co robił i dlaczego to robił jest przerażające, a opisy patomorfologa bardzo realistyczne.
"Będziecie spali przy zapalonym świetle - jeśli w ogóle dacie radę zasnąć..." - zgadzam się z tym zdaniem z okładki. Historia ta na długo pozostanie w mojej pamięci. Nigdy nie zapomnę obrazów jakie podsyłała mi moja wyobraźnia podczas czytania.
Polecam wszystkim, którzy lubią czuć dreszczyk emocji :)

książek: 418
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 stycznia 2015

Po przeczytaniu takich książek jak Zgliszcza, Więzy krwi i Wszędzie śnieg przyszedł czas na Szóstą ofiarę. Tak jak pozostałe wydane w Polsce powieści autora, Szósta ofiara posiada prostą, a zarazem miłą dla oka, ciekawą okładkę, na której widnieją zniszczony falochron i ptaki przelatujące nad lekko falującym morzem. Wydaje się, że woda jest czerwona od krwi... Dalszy ciąg recenzji na stronach:
http://szortal.com/node/7048
https://aleksandrafiction.wordpress.com/recenzje-2/na-tropie-zabojcy-recenzja-szostej-ofiary-gregga-olsena/

książek: 584
Olga P | 2015-01-26
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 26 stycznia 2015

To nie pierwsza powieść Olsena. Nie miałam okazji zapoznać się z jego twórczością, nie znam jego stylu, nawyków literackich – niczego. To tak tytułem wstępu.

„Szósta ofiara” podzielona jest na pięć głównych rozdziałów, każdy opatrzony jest kobiecym imieniem. Jak domyślamy się z tytułu książki imieniem kolejnych ofiar. I to już na wstępie psuje zabawę. Gdy pojawia się nowa postać, mniej więcej wiemy już co ją spotka. Ale po kolei. W małym amerykańskim miasteczku, gdzie zazwyczaj nie dzieje się nic nadzwyczajnego znika kobieta. Jej narzeczony jest zdesperowany, przerażony i pewny, że stało się coś złego. Idzie z tym na policję. Sprawa trafia do detektywów: Kendall Stark i jej partnera Josha Andersona. Rozpoczyna się rutynowe śledztwo, chociaż wszyscy są przekonani, że młoda imigrantka po prostu uciekła z kraju. Wątpliwości szybko się rozmywają, gdy policja otrzymuje kolejne zgłoszenie o zaginięciu, niedługo też odnajdują zmasakrowane ciało kobiety, a dziennikarka z lokalnej prasy...

książek: 2104
Shetani | 2015-03-07
Na półkach: Przeczytane, Po angielsku
Przeczytana: 04 marca 2015

„Szósta ofiara” była moim pierwszym spotkaniem z Greggiem Olsenem i wiecie co pomyślałam w trakcie czytania tej powieści? Nie, że ten autor jest dobry. Nie, że jego powieść jest świetnie napisana. Nie, że dobrze, że udało mi się ją dorwać. Pojawiło się jedno zadziwiające pytanie: Czy ja jestem psychopatą?
Na zachodnim wybrzeżu Ameryki dochodzi do serii morderstw. Policja znajduje ciało za ciałem, ofiary przed śmiercią były maltretowane i torturowane. Męczarnie, jakie je spotkały były straszliwe i nieludzkie. Jedyne co wiadomo o zabójczy to to, że jest niesamowicie sprytny – z zadziwiająca sprawnością wyszukiwał swoje ofiary, śledził je i torturował, nie pozostawiał po sobie żadnych śladów, które naprowadziłyby policję na jego trop. Gdy ma się do czynienia z człowiekiem tak okrutnym i nieobliczalnym, nigdy nie wiadomo, co jeszcze może się stać. I kto zostanie kolejną ofiarą…
Dlaczego pomyślałam, że jestem psychopatą? Nie będę ukrywać, że lubię mocne kryminały. Lubię, kiedy historia...

zobacz kolejne z 831 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd