Szósty patrol

Tłumaczenie: Ewa Skórska
Cykl: Patrole (tom 6)
Wydawnictwo: Mag
7,39 (379 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
47
8
107
7
131
6
54
5
19
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374805476
liczba stron
436
słowa kluczowe
Patrole
język
polski
dodał
Mariusz

W Moskwie znowu grasuje wampir – atakuje kolejne ofiary, młodych i starych, kobiety i dzieci, wedle pewnego klucza… Sprawą zajmuje się Anton Gorodecki – jak się okazuje wybryki wampira stanowią jedynie wierzchołek góry lodowej. Anton musi sięgnąć do pradawnych legend, by zrozumieć co się dzieje… a dzieję się dużo. Śmierć inkwizytora, atak na córkę Gorodeckiego, Nadię, niezrozumiałe proroctwo,...

W Moskwie znowu grasuje wampir – atakuje kolejne ofiary, młodych i starych, kobiety i dzieci, wedle pewnego klucza… Sprawą zajmuje się Anton Gorodecki – jak się okazuje wybryki wampira stanowią jedynie wierzchołek góry lodowej. Anton musi sięgnąć do pradawnych legend, by zrozumieć co się dzieje… a dzieję się dużo. Śmierć inkwizytora, atak na córkę Gorodeckiego, Nadię, niezrozumiałe proroctwo, wieszczące zagładę wszystkiego, co żyje – to dopiero początek morderczej rozgrywki, walki ze sobą, czasem i Zmrokiem…

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2015

źródło okładki: mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (832)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 262
Nozomi | 2017-10-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 października 2017

Jakie dziwne zakończenie... Okazuje się, że wszyscy jednocześnie kochają i nienawidzą Antona. We mnie nie wywoływał aż tak silnych emocji. Czasem mnie irytował, częściej jednak budził sympatię. Natomiast to, kim tak naprawdę była tajemnicza wampirzyca pomagająca Antonowi, po prostu mnie zastrzeliło! Czego jak czego, ale tego się nie spodziewałam! Jedna gwiazdka więcej za to.

książek: 367
deskath | 2017-09-20
Przeczytana: 20 września 2017

Szósta część zmagań jasnych i ciemnych magów nadal trzyma całkiem wysoki poziom. Tym razem nasz główny bohater Anton będzie musiał dowiedzieć się co stoi za dziwnymi napadami wampirów, czym jest tytułowy szósty patrol i jak po raz kolejny ocalić świat.
Książka posiada klimat poprzednich części, choć wydaje mi się, że czasami autor jest już zmęczony wykreowanym przez siebie światem. Właściwie większość rzeczy, które tu dostajemy gdzieś już się pojawiła w poprzednich częściach cyklu. Jednak dość szybka akcja niweluje te problemy. W fabułę wpleciono trochę humoru i kilka całkiem fajnych obserwacji ludzkości.
Ta część to nadal bardzo dobra pozycja fantasy.

książek: 809
Bastard | 2016-05-02
Przeczytana: 22 sierpnia 2015

6/10 – DOBRY

Grasujący w Moskwie wampir napada na przypadkowe jakby się wydawało ofiary. Nic bardziej mylnego. Wszystkie ataki łączy niezwykle wyrafinowany wzór, który jest przesłaniem dla wielkiego maga Antona Gorodeckiego. O co tak naprawdę chodzi napastnikowi? Czemu chce zwrócić uwagę właśnie Antona? Kiedy niedługo potem ktoś atakuje córkę Gorodeckiego, ten odkrywa, że to dopiero początek wielkich kłopotów, które wieszczy złowrogie proroctwo, mówiące o zagładzie wszystkiego co żyje. Chcąc ocalić swoją rodzinę i cały świat, Anton szybko musi znaleźć jakiś sposób, by nie dopuścić do spełnienia przepowiedni.

Chyba jestem już nieco zmęczony serią Patroli. Bardzo lubię tę serię, ale dwa jej ostatnie tomy nie zrobiły na mnie większego wrażenia i uznaję ja za nieco słabsze od swoich poprzedników. Wydaje mi się, że Łukjanience wyczerpał się nieco zapas pomysłów, które mógłby wykorzystać przy pisaniu kolejnych odcinków. Zużyła się też nieco sama formuła cyklu, ponieważ wszystkie jego...

książek: 2767
8_oclock | 2015-10-23
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 23 października 2015

Cykl fantastyczny, miejsce akcji to współczesna Moskwa.
Pierwszy Patrol mnie zachwycił, czwarty znudził, piąty opuściłam, aż - po czasie - sięgnęłam po szósty.
Z tej książki wystarczy przeczytać mały fragment, pomijając imiona własne, i już wiadomo, że jest to powieść rosyjska: po sposobie prowadzenia rozmowy, zachowaniu, czasem realiach życia. Na przykład dowiedziałam się, że anonimową kartę do telefonu komórkowego można kupić na czarnym rynku, że nastała już moda na niepalenie, ale kelnerka pozostanie gburowata i strasząca policją, zaś policjant to człowiek troskliwy i poczciwy. Ta rosyjskość od sympatycznej strony była dla mnie zaletą powieści (przyjemnie przeczytać po nadmiarze autorów anglojęzycznych), natomiast poczciwych było tam zdecydowanie za dużo. Prawie każdy był "poczciwy", co w rezultacie było nudne i irytujące. We wzmiankach pojawiał się temat wojny. Napięcia było mało (zelektryzowała mnie tylko scena w archiwum), ale czytało się przyjemnie. Do siedmiu gwiazdek...

książek: 0
| 2015-12-19
Na półkach: Przeczytane, 2015, Lit. fantasy

Anton Gorodecki próbuje powstrzymać tajemniczego wampira grasującego po Moskwie, a tymczasem potężna i zapomniana siła grozi całej ludzkości. Wypowiedziana przepowiednia odlicza ostatnie dni do totalnej zagłady. Wszystko wymyka się z rąk, nad niczym nie można zapanować, a wiedza wydaje się być niedostępna. Jak wiele trzeba poświęcić, by ocalić innych.

Przygoda Antona dobiegła końca. Doszedł do muru, poza który nie powinien już nigdy ruszyć. Tocząc nierówną walkę z tajemniczymi siłami, które dotąd tak bardzo nie zagrażały światu, złożył w całość tajemnicę istnienia Zmroku, Jasności i Ciemności, domknął stare sprawy i spotkał jeszcze starszych znajomych. Niezmiennie toczy rozważania nad istotą dobra i zła, nad sprzecznościami tkwiącymi w samych ludziach i ich niezrozumiałym pędzie ku zagładzie.

Łukjanienko idealnie zakończył cały patrolowy cykl i czytelnicy tym tomem nie powinni być rozczarowani. Liczę na to, że autor nie da się omamić rzeszy fanów i nie podejmie się w przyszłości...

książek: 1200
Aisling | 2018-10-11
Przeczytana: 11 października 2018

Ile warte jest bycie zwykłym człowiekiem? Tzw. Silniejsi tym gardzą lub traktują takich protekcjonalnie, a sami ludzie nie doceniają. Tygrys (twór Zmroku) rozmiłował się w małych przyjemnościach, bo one faktycznie są piękne jeśli nie trzeba się zbytnio martwić o byt, przetrwanie. Jeśli my, zwykli ludzie znajdziemy w sobie pewną stałość to przestaniemy być targani jak chorągiewka na wietrze. Przynajmniej zyskamy opokę naszych serc. Chorągiewka stanie się żaglem i możemy płynąć dokądkolwiek. Gdy wyrzucimy się z siebie poczucie bezradności, które człowieka napada to nie będziemy sami siebie pozbawiać woli życia. Mocy, która jest w każdym stworzeniu niezależnie od wszystkiego. Największa świętość.
Koniec maga Antona to koniec tej historii. Jednak człowiek Anton nadal jeszcze ma przyszłość. Czy on potrzebował przedłużonego żywota? Gorodecki nigdy nie był zbyt zachłanny. Wspaniały był z niego narrator, postać kluczowa. Nie chciał żyć wbrew naturze, w której nic nie jest w czystej...

książek: 153
Tomasz | 2015-08-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 sierpnia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Kostię wywalili w kosmos ale i tak wrócił;) Zakończenie tym razem bez fajerwerków, co i tak nie zmienia faktu, że to chyba najlepszy z "Patroli". Przeczytałem w jedną niedzielę.

książek: 159
mamago | 2016-06-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2016

Spotkanie ze starym przyjacielem, muszę dodać, że niezwykle przyjemne, choć czułam po nim pewien niedosyt. Nasz Jasny Inny nam dorósł, zmądrzał, nie ciska niepotrzebnie mocą, potrafi na trzeźwo ocenić sytuację, szczególnie gdy po Moskwie grasuje dziwny pradawny twór Zmroku, który ma zamiar zgładzić nie tylko córkę Antona ale i wszystkich Innych. Niezbędne będzie zbudowanie pradawnego przymierza, łączącego przedstawicieli świata Zmroku, co jednak nie będzie łatwym zadaniem... Anton będzie miał okazję spotkać dawnych przyjaciół i wrogów. To już chyba ostatnia część Patroli, zgrabnie spinająca całość, napisana lekko i z typowym dla tej pozycji ironicznym humorem.

książek: 510
Kwyrloczka | 2017-01-20
Przeczytana: 20 stycznia 2017

I choć minuta zaledwie minęła od zamknięcia książki już tęsknię. Mogłyby się te historie nie kończyć, a tu trzy posiedzenia w wannie i pozamiatane. I choć nie jest to wybitne dzieło literatury klasycznej pretendujące do nobla to i tak uwielbiam. Niech żyje Anton i jego super wypaśny dziad. Szaaaa żadnych spoilerów więcej. I choć... i choć napisz Pan Panie Łukjanienko więcej tego.

książek: 203
Kram Aspartamberg | 2017-06-01

Trochę mi się już przejadła ta historia Antona. Niby wszystko jest, niby świat w potrzebie, kombinacje patroli, różne wojny i wojenki, tajemnice i sekrety... a jakby ciut odgrzewany kotlet jadłem. Epickości chyba tym razem ponad miarę (chociaż tego akurat w każdej części autor nie skąpi). No i trochę się zawiodłem (a może od początku podszedłem z takim nastawieniem i po prostu nie mogło być inaczej?).
Nie, nie chodzi o to, że słaba - tylko ciut za bardzo taka sama. Bez świeżości, bez nowości. No i może czas już Panie Łukjanienko coś zrobić z tą historią Gorodeckiego. Coś zmienić. Albo zakończyć...

zobacz kolejne z 822 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd