Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tam, gdzie spadają Anioły

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,22 (7620 ocen i 702 opinie) Zobacz oceny
10
755
9
1 248
8
1 284
7
2 139
6
1 036
5
645
4
198
3
214
2
43
1
58
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308033083
liczba stron
312
język
polski

Inne wydania

Ewa utraciła swego Anioła Stróża. Bez jego opieki dziewczynka zaczyna ciężko chorować. Aby mogła wyzdrowieć, Anioł musi wygrać walkę ze swym bratem bliźniakiem, Aniołem Ciemności.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl

Brak materiałów.
książek: 311
Magda | 2013-05-05
Na półkach: Przeczytane, EBOOK, Lektury, 2013
Przeczytana: 05 maja 2013

Mogłabym powiedzieć, że książkę przeczytałam ze względu na intrygujący opis, lub z chęci podważenia lub uzupełnienia chrześcijańskiej wiary. Ale tak nie było. Sięgnęłam po nią z przymusu, ponieważ była moją lekturą. I żałuję.
Książka jak naprowadza tytuł opowiada o aniołach. Ale nie o takich zwykłych, tylko o Aniołach Stróżach. Zanim przeczytałam pierwsze linijki zastanawiałam się czy właściwie wierzę w skrzydlatego sucha opiekującego się moją duszą. Teraz już wiem, że nie.
Co mogę powiedzieć o tej historii? Niezwykle, wprost nie wyobrażalnie banalna. Czarne jest czarne, a białe białe. Nie no wszystko super. Ale jest jedno "ale". Takie życie nie istnieje. Więc cała historia jest naiwna. Tak samo rodzice którzy nagle wierzą w anioły, tylko dlatego że ich córka uważa, że istnieją. No i beznadziejnie była pokazana rozpacz związana z chorobą. Inaczej, ona w ogóle nie była pokazana. No bo dziewczyna dowiaduje się, że ma ostrą, nieuleczalną białaczke, i co? Jej reakcją jest "Okej, chodźmy poszukać bezdomnego, który mógłby być moim aniołem stróżem"?
Powieść banalna, nieciekawa i przewidywalna. NIE polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złe psy. W imię zasad

Nie porwał mnie ta szczera rozmowa z policjantami. Autor, skądinąd utalentowany dziennikarz, reżyser i pisarz w formie wywiadu, lub raczej jego rob...

zgłoś błąd zgłoś błąd