Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Białe róże dla Matyldy

Wydawnictwo: Prozami
7,74 (202 ocen i 70 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
26
8
73
7
56
6
18
5
5
4
2
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363742140
liczba stron
300
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Po nagłej śmierci rodziców Beata próbuje odzyskać spokój. Nie jest to łatwe, ponieważ krótko po pogrzebie pojawiają się śledczy, podając w wątpliwość tezę o wypadku. Z każdym dniem w głowie Beaty wykluwa się więcej pytań, a znalezione przez nią pamiętniki ciotki Matyldy rzucają nowe światło na przeszłość całej rodziny. Odkrywane tajemnice zachwieją życiem kobiety. Żadna wartość nie pozostanie...

Po nagłej śmierci rodziców Beata próbuje odzyskać spokój. Nie jest to łatwe, ponieważ krótko po pogrzebie pojawiają się śledczy, podając w wątpliwość tezę o wypadku. Z każdym dniem w głowie Beaty wykluwa się więcej pytań, a znalezione przez nią pamiętniki ciotki Matyldy rzucają nowe światło na przeszłość całej rodziny. Odkrywane tajemnice zachwieją życiem kobiety. Żadna wartość nie pozostanie pewnikiem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prozami, 2014

źródło okładki: http://www.prozami.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 188
Eni | 2015-02-03
Przeczytana: 02 lutego 2015

Generalnie mam lekki dystans do polskich autorów. Powoli staram się przełamywać barierę i chcę przekonać się, że potrafią pisać wspaniałe powieści. I wydaje mi się, że właśnie Magdalena Zimniak pomogła mi zrobić krok milowy w tej sprawie.
Po pierwsze: tekst czyta się bardzo szybko (czytałam ją dwa dni), akcja zwarta, kilka głównych wątków, które w żaden sposób się nie przeciągają, idealnie tworzą całość.
Po drugie: dobrą decyzją było przeplatanie teraźniejszości z historiami z pamiętników. Te przeskoki czasowe pozwalają poznać i Beatę (jej małżeństwo, jej uczucia względem rodziców, ciotki), i jej ciotkę Matyldę, która okazuje się być kimś więcej niż tylko ciotką.
Po trzecie: książka od pierwszych stron wprowadza nas w dramatyczną historię głównej bohaterki, Beaty, która traci rodziców w wypadku samochodowym. I już myślimy, że wszystko będzie kręciło się wokół poszukiwań mordercy, a tu książka zbacza na tory równie intrygujące i szokujące. Beata zaczyna odkrywać mroczne tajemnice rodziny spisane w pamiętnikach swej ciotki: intrygi, dziwne powiązania, trudne relacje, mroczne zakamarki psychiki najbliższych.
Najbardziej podoba mi się to, że autorka serwuje nam praktycznie co kilka stron ogromną dawkę nowych emocji. Nie czeka z wielkim ŁAŁ na sam koniec, jak to bywa w większości książek.

Białe róże dla Matyldy to mieszanka wybuchowa- destrukcyjna miłość- rozchwianie emocjonalne- upadek wartości. Ogrom emocji, które nie opuszczają czytelnika i podczas czytania i już po odłożeniu książki.
Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Uczta dla wron, część 1: Cienie śmierci

Po tajemniczej śmierci Joffreya Barethona królem Westeros zostaje jego młodszy brat, Tommen. Jednak jest on jeszcze dzieckiem, dlatego faktyczną wła...

zgłoś błąd zgłoś błąd