Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Metryka nocnika

Wydawnictwo: Albus
7 (14 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
4
6
5
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389284815
liczba stron
96
słowa kluczowe
Marianna Sztyma
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

„Metryka nocnika” Iwony Wierzby z ilustracjami Marianny Sztymy to książka o urynale, kakatorium, stolcu, sedesie, wychodku, sławojce, czyli o nocniku i toalecie oraz o ich przeciętnych i nieprzeciętnych użytkownikach. Dowiemy się z niej między innymi, że jednym z pierwszych posiadaczy i użytkowników ubikacji spłukiwanej wodą był znany z mitologii władca Krety – król Minos. Co to takiego...

„Metryka nocnika” Iwony Wierzby z ilustracjami Marianny Sztymy to książka o urynale, kakatorium, stolcu, sedesie, wychodku, sławojce, czyli o nocniku i toalecie oraz o ich przeciętnych i nieprzeciętnych użytkownikach.

Dowiemy się z niej między innymi, że jednym z pierwszych posiadaczy i użytkowników ubikacji spłukiwanej wodą był znany z mitologii władca Krety – król Minos.

Co to takiego Cloaca Maxima i gdzie się znajdowała?
Kto pierwszy opodatkował toalety?
Co wspólnego z toaletami ma powiedzenie „pecunia non olet” czyli „pieniądze nie śmierdzą” i kto jest jego autorem?
Dlaczego po średniowiecznych miastach poruszano się sześciokonnymi karetami?
Jakiej amunicji nigdy nie brakowało w średniowiecznych twierdzach?
Co ważnego w sprawie kupy miał do powiedzenia filozof Erazm z Rotterdamu?
Czym zajmował się poznański kat po godzinach pracy?
Stąd wzięło się powiedzenie: „idę zgasić ogień w kominku”?, i co miało wspólnego z oddawaniem moczu?
Dlaczego w Wersalu panował kiedyś… smród i nie pachniało tam fiołkami?
Czym zajmował się stolcowy szambelan na dworze króla Henryka VIII?
Która z dam była właścicielką nocnika pięknego niczym sosjerka?
Dlatego Felicjan Sławoj Składkowski przeszedł do historii nie jako polityk, lecz… budowniczy toalety.

Dowiemy się również jak rewolucyjny wpływ na higienę osobistą miały prace związane z podbojem i poznaniem kosmosu. Na jakie usługi mogą liczyć posiadacze japońskiego w pełni elektroniczny sedesu XXI wieku?
Poznamy historię srajtaśmy, kiblorolki, srolki, czyli papieru do…
oraz wszelkich utrzyjzadków i podcierek w literaturze. Mam nadzieję, że nasza nowa książka będzie fascynującą lekturą dla czytelników w każdym wieku ze względu na tematykę i ilustracyjną ucztę.

Na wewnętrznej stronie obwoluty znajdziecie Grę planszową z nocnikiem w roli głównej: Na naszej osi czasu miejsce pierwszorzędne zajmuje nocnik i toaleta,pomimo, że odkrycie tych urządzeń nie było niezbędnym ogniwem postępu.

Ilustracje: Marianna Sztyma.

 

źródło opisu: http://www.albus.poznan.pl/

źródło okładki: http://www.albus.poznan.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1625
giera | 2014-11-20
Na półkach: Dla dzieci

Niedawno polska sekcja IBBY, czyli Stowarzyszenia Przyjaciół Książki dla Młodych (International Board on Books for Young People) ogłosiło listę 13 nominacji graficznych w konkursie „Książka Roku 2014”. Jedna z nich przypadła Mariannie Sztymie za ilustracje do książki Iwony Wierzby Metryka nocnika. Myślę, że to dobry powód, aby przypomnieć tę, wydaną przez poznańskie Wydawnictwo Albus, publikację.

Temat, który zdecydowała się poruszyć Iwona Wierzba, może nie należy do grupy tabu, ale z pewnością należy do tematów z grupy wstydliwych. Wiele słów z nim związanych, wbrew pozorom, nie należy do podstawowego słownika. Niektóre uważane są za brzydkie, inne za wulgarne czy obraźliwe, a jeszcze inne wyszły z użycia. Był lub są w użyciu: urynał, kał, stolec, sedes, wychodek, sławojka, latryna, kakatorium, kakuar… Pamiętam, że moja babcia mówiła: „Idę zrobić kakę”. Dziś mówimy trochę inaczej, pod warunkiem, że o tym mówimy. A przecież od zawsze człowiek miał do czynienia z fekaliami własnymi i innych.

(...) Marianna Sztyma odpowiedzialna jest nie tylko za ilustrację zawarte w książce, ale również za opracowanie graficzne. Czyli za wybór fontu, jego kolor, za rozległy margines, na którym pojawiają się anegdotyczne wyjątki, za żywą paginę. Metryka… posiada obwolutę, którą należy zdjąć, ponieważ pod nią ukrywa się przygodowa gra planszowa. Wklejka (i przednia, i tylna) zawiera napisy, które imitują teksty, jakie można przeczytać w publicznych szaletach. Oczywiście, te zebrane i wymyślone przez Mariannę są wyraźnie ugrzecznione, ale i tak zabawne (np.: „Nawet papier toaletowy wie, że aby żyć, trzeba się rozwijać!” lub „W toalecie zachowaj ciszę, tu niejedna wiersze pisze”).

(...) Sztyma ma rozpoznawany styl, który bardzo lubię. Nie rezygnuje z niego w omawianej książce: rysunki postaci wykonane są ołówkiem, kreska jest delikatna, widać nierównomierne cieniowania, osoby przedstawiono realistycznie, często przerysowano z klasycznych przedstawień danego bohatera, tylko niektóre mają karykaturalnie za dużą głowę, a z milczących ust wylatuje „komiksowy” dymek, do którego odręcznym fontem wpisano wypowiedź.

Nie jestem pewien, czy katalogowy sposób przedstawiania informacji zainteresuje najmłodszych czytelników. Z pewnością ubawią ich ilustracje. Wydawca nie podaje dla jakiej grypy wiekowej skierowana jest książka. Myślę, że najbardziej zainteresowani mogą być samodzielni czytelnicy w każdym wieku, których nie zrazi brak fabuły (akcji).

- - -
cały tekst można przeczytać tu:
http://dybuk.wordpress.com/2014/11/20/metryka-nocnika/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księżniczka z lodu

W miarę wciągająca książka,świetnie pociągnięty każdy wątek do końca nie byłam pewna kto jest zabójcą.Nie było rewelacyjnie ,ale i tak sięgnę po kolej...

zgłoś błąd zgłoś błąd