Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Powrót

Wydawnictwo: Agharta
8,21 (24 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
10
8
5
7
5
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364525025
liczba stron
226
kategoria
horror
język
polski
dodał

Opo­wia­da­nia Woj­cie­cha Guni czyta się, jakby były efek­tem taj­nej współ­pracy Bru­nona Schulza, Franza Kafki i Tho­masa Ligot­tiego. To nastro­jowa proza sku­piona na spra­wach ostatecznych. Dawid Kain - pro­zaik, tłumacz Woj­ciech Gunia to twórca świa­domy. W Pol­sce dawno nie było lite­ra­tury grozy o takim poten­cjale inte­lek­tu­al­nym, o tak nie­ba­nal­nym podej­ściu do języka....

Opo­wia­da­nia Woj­cie­cha Guni czyta się, jakby były efek­tem taj­nej współ­pracy Bru­nona Schulza, Franza Kafki i Tho­masa Ligot­tiego. To nastro­jowa proza sku­piona na spra­wach ostatecznych.

Dawid Kain - pro­zaik, tłumacz



Woj­ciech Gunia to twórca świa­domy. W Pol­sce dawno nie było lite­ra­tury grozy o takim poten­cjale inte­lek­tu­al­nym, o tak nie­ba­nal­nym podej­ściu do języka. Zbiór "Powrót" powi­nien być wyda­rze­niem wśród wiel­bi­cieli nie­sa­mo­wi­to­ści metafizycznej.

Mate­usz Kopacz — tłu­macz, redak­tor por­talu “hplovecraft.pl”



Cóż za kosmiczna afera! Jak nie­by­wałe pisar­skie ambi­cje! Co za styl! Zaprawdę, powia­dam wam: się­ga­jąc po "Powrót" Woj­cie­cha Guni, paku­je­cie się w poezję, meta­fi­zykę i grozę. Nie mów­cie, że nie ostrzegałem.

Jakub Winiar­ski — pisarz, nauczy­ciel pisa­nia, red. nacz. “Nowej Fan­ta­styki” w latach 2010 – 2013

 

źródło opisu: Wydawnictwo Agharta, 2014

źródło okładki: http://agharta.es24.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 455
Grot | 2016-06-09
Na półkach: Przeczytane

Po roku postanowiłem ponownie zmierzyć się z „Powrotem”. Jest to wyjątkowy zbiór opowiadań. Cechuje się metafizyką, poezją, filozofią, pesymizmem. Ciężko jednoznacznie z czymkolwiek porównać. Najbardziej chyba zbliżona jest to twórczość do utworów Thomasa Ligottiego. Można doszukiwać się także podobieństw do Bruno Schulza, Franza Kafki czy nawet Georga Orwella.

Pewnie nie wszystkim typ narracji Guni przypadnie do gustu, pewnie większość czytelników odczuje znużenie poetyką, statycznymi opisami, niejednoznacznością, ale mimo to śmiało mogę każdemu polecić zbiór „Powrót”. Dlaczego? Gdyż są to utwory oryginalne, wartościowe, jest to coś rzadko spotykane w literaturze. Warto sięgnąć po tę książkę, aby posmakować czegoś nowego, metafizycznego, ponadzmysłowego, coś przy czym można na chwile się zatrzymać, zastanowić, w przeciwieństwie do większości komercyjnej literatury, gdzie cała frajda polega na odkryciu kto kogo zabił, czy z kim nawiązał romans...

Teraz scharakteryzuje opowiadania zawarte w książce. W „Wezwaniu” bliżej nieokreślony młodzieniec ignoruje urzędową przesyłkę po czym następuje degrengolada otaczającej go rzeczywistości. Motyw winy, kary, przeznaczenia. Nawiązanie do „Procesu” Kafki, a także do opowiadań Schulza – tajemniczy ojciec, ptaki, manekiny.

„Dom” to krótki zarys opowieści o pewnym obsesyjnym miejscu, do którego każdy prędzej czy później trafia...

Również niedługim tekstem jest „Susza” będąca wyczekiwaniem na zbawienny deszcz, katharsis, oczyszczenie.

„Wojna” charakteryzuje się wszechogarniającą paniką na punkcie czegoś czego nie ma i co jest wszechobecne.

„Bardzo była tylko ciemność” to niepokojąca opowieść, antyutopia w stylu Orwella. Początkowo budzi skojarzenia z obozami pracy z czasów II wojny światowej, później ewoluuje w stronę wszechmocnej władzy, której wszystko jest podporządkowane. Centralnym miejscem jest zamek, czy może „Zamek” rodem z powieści Kafki...

Tytułowy „Kombinat” to coś niekreślonego – fasada, labirynt, sen..., coś do czego się dąży.

„Syn” zawiera rozmyślania o nieobecnym.

„Powrót” jest opatrzony ciekawym wstępem dotyczącym pędu. Ja osobiście zinterpretowałem to jako hołd ku Stefanowi Grabińskiemu, autorowi grozy kolejowej. Samo opowiadanie Guni jest o powrocie do dawnego przyjaciela, który nie do końca wiadomo czy istnieje...

„Ostrza” to króciutkie opowiadanie w stylu „Tatro Grottesco” Ligottiego, gdzie centralne miejsce zajmuje bezduszna maszyneria, maskarada, karnawał, wobec czego człowiek jest bezsilny, niczym pyłek podczas huraganu.

„Spisek” to trzymające w napięciu, dynamiczne, z nagłymi zwrotami akcji opowiadanie o niezwykle tajnym stowarzyszeniu, albo o niezwykle sfiksowanym schizofreniku...

„Ojciec” opowiada o matce i synu, dla których tytułowy, mroczny ojciec stanowi centrum egzystencji.

W „Zachwycie” mamy do czynienia z fascynacją literacką pewnym mistrzem pióra...

„Słowa jak ich własne” to finalny spektakl absurdu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Po złej stronie lustra

Ciekawy pomysł, ale słabiutko z wykonaniem. Bohaterka myśląca w taki naiwny sposób, dorosła kobieta a myśli, postępuje jak mała dziewczynka lub nastol...

zgłoś błąd zgłoś błąd