Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Odyssey One. W samo sedno

Tłumaczenie: Kinga Składanowska
Cykl: Odyssey One (tom 2)
Wydawnictwo: Drageus Publishing House
7,21 (223 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
23
8
46
7
69
6
48
5
12
4
7
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Heart of Matter: Odyssey One
data wydania
ISBN
9788364030314
liczba stron
622
język
polski
dodał
Jarek

Okręt badawczy „Odyseja” powrócił z dziewiczej podróży. Powrócił, wioząc złe nowiny oraz ambasadorów – przedstawicieli innej, chodź ludzkiej, cywilizacji kosmicznej, uwikłanej w krwawą wojnę z okrutnymi obcymi. Ziemianie muszą podjąć decyzję, czy angażować się w walkę, podejmować ryzyko, czy też schować głowę w piasek i udawać, że odległy konflikt nie dotyczy Układu Słonecznego. Tymczasem...

Okręt badawczy „Odyseja” powrócił z dziewiczej podróży. Powrócił, wioząc złe nowiny oraz ambasadorów – przedstawicieli innej, chodź ludzkiej, cywilizacji kosmicznej, uwikłanej w krwawą wojnę z okrutnymi obcymi. Ziemianie muszą podjąć decyzję, czy angażować się w walkę, podejmować ryzyko, czy też schować głowę w piasek i udawać, że odległy konflikt nie dotyczy Układu Słonecznego.
Tymczasem sprawy się komplikują, jak zawsze, kiedy w grę zaczyna wchodzić polityka, a do tego pojawiają się nowe tajemnice. Kapitan Eric Weston jest gotów do czynu, czeka, aż władze jego świata pozwolą mu na działanie. Na szczęście nie musi czekać zbyt długo.
A kiedy zapada już decyzja i okręt wyrusza z misją, zaczynają się prawdziwe kłopoty…
W drugiej części cyklu Evana Currie poznajemy dalsze losy „Odysei”, jej nietuzinkowego dowódcy i dzielnej załogi. Powieść nie zawiedzie miłośników kosmicznej batalistyki, czytelnik zostaje wrzucony w wir akcji i są takie chwile, kiedy nie ma czasu zaczerpnąć oddechu przed kolejnym zwrotem akcji.

 

źródło opisu: Drageus Publishing House

źródło okładki: Drageus Publishing House

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 444
Sebastian Janek | 2014-11-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 23 listopada 2014

Na powieść składają się prawie te same elementy co poprzednio , ponieważ akcja rozgrywająca się na orbicie planety Ranquil, a także na jej powierzchni, przypomina do złudzenia wydarzenia z poprzedniego tomu. Za to jest wprowadzonych kilka nowych elementów - przede wszystkim więcej statków Priminae, także tajemniczy byt zwany "Centralą" oraz pierwsze spojrzenie na konflikt oczami obcej rasy Drasinów. Są to ciekawe elementy, które wzbudzają zainteresowanie czytelnika. W tworzeniu takich pomysłów autor wydaje się być mistrzem, aczkolwiek o wiele gorzej wygląda już sprawa postaci i relacji między nimi. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na fakt, że postacie są strasznie płaskie w tym konflikcie. Mamy tutaj dużo wojskowych, a jak wiemy od nich oczekuje się tylko ślepego wykonywania rozkazów - i to może maskuje część postaci, ale od samego dowódcy okrętu, na którego barkach spoczywa odpowiedzialność za przyszłość części sektora, oczekiwałbym głębszego wglądu w psychikę - tymczasem wydaje się on być do bólu sztampowym odpowiednikiem przykładnego kapitana Gwiezdnej Floty. Podobnie ma się sprawa z przedstawicielami Priminae, o których wiemy zasadniczo tyle, że są naiwnymi głupkami.

W odróżnieniu od poprzedniej części autor wprowadza do swojej historii więcej teorii. Przede wszystkim rozpisuje się przez chwilę o klasyfikacji cywilizacji wg Kardaszewa, która zakłada podział cywilizacji wg skali 0-3. Ciekawe ujęcie tematu i dość niecodzienne, tak samo jak wprowadzenie Chmury Dysona. Mam wrażenie, że autor rozkręcając się po pierwszym tomie próbuje nadać nowy charakter swojemu cyklowi, który miałby być skrzyżowaniem military sf z sielankową operą mydlaną podpartą elementami naukowymi. Nie jestem jednak do końca przekonany, czy to dobre rozwiązanie, i czy przypadkiem nie jest na to już za późno, ponieważ kładąc nacisk na więcej akcji, zignorował niemal wszystkie inne aspekty stanowiące o charakterze dobrej powieści sf.

Generalnie powieść zaliczam do udanych. Czuje się w tym nieco wtórności oraz ogromną kompresję materiału, zbyt duże upchnięcie wielu wątków batalistycznych na siłę. Książka mogłaby spokojnie zamknąć się w 400-500 stronach i też byłoby dobrze. Jest więcej akcji niż poprzednio, ale ciągła zmiana lokalizacji wprowadzała duże zamieszanie. Niemniej powieść jest preludium do zbliżającego się wielkimi krokami nieuniknionego konfliktu na galaktyczną skalę. Na który to właśnie czekam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zakochać się na zabój

Cassie Phillips to seksowna, szalona i dzika kobieta. Podróżuje po świecie, robiąc zdjęcia atrakcyjnym mężczyznom. Thatcher Kelly to lekkoduch, milion...

zgłoś błąd zgłoś błąd