6,18 (33 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
6
7
9
6
6
5
7
4
2
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364437120
liczba stron
304
język
polski
dodała
Ola

„Złodzieje koni” to powieść o pokoleniach mężczyzn w „zaklętym” kręgu kompleksów, słabości i tchórzostwa. „Romantykach”, złodziejach złudzeń i marzeń. Pokoleniach nieobecnych ojców, milczących matek. Rodzinie jako polu walki. To powieść o niebezpieczeństwie odkrywania rodzinnych tajemnic, groźnym wpływie historii kreującej zastępy bohaterów niezdolnych do życia. Pisana nie „w imię Ojca”, a...

„Złodzieje koni” to powieść o pokoleniach mężczyzn w „zaklętym” kręgu kompleksów, słabości i tchórzostwa. „Romantykach”, złodziejach złudzeń i marzeń. Pokoleniach nieobecnych ojców, milczących matek. Rodzinie jako polu walki. To powieść o niebezpieczeństwie odkrywania rodzinnych tajemnic, groźnym wpływie historii kreującej zastępy bohaterów niezdolnych do życia.
Pisana nie „w imię Ojca”, a w imię „synów-kalek”.
Bo przecież mogłoby być zupełnie inaczej…

 

źródło opisu: http://www.studioemka.com.pl/index.php?page=p&id=523

źródło okładki: http://www.studioemka.com.pl/index.php?page=p&id=523

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Ewelina książek: 65

Czcij syna swego

„Złodzieje koni” Remigiusza Grzeli, autora książek non-fiction, powieści „Bądź moim Bogiem” oraz kilku sztuk teatralnych, to literacki zapis historii trzech mężczyzn będących rodziną, choć żyjących niczym obcy sobie ludzie. To historia dziadka, ojca i syna. To studium chorych więzi rodzinnych i toksycznych relacji międzyludzkich. Odnosi się jednak wrażenie, iż przede wszystkim jest to wyrafinowana opowieść o roli ojca w życiu mężczyzny; o piętnie, jakie wywiera jego nieobecność oraz o nieumiejętności stworzenia w dorosłym życiu tego, czego nie doświadczyliśmy w dzieciństwie.

Główni bohaterowie powieści reprezentują nie tylko trzy pokolenia, ale przede wszystkim trzy na pozór diametralnie odmienne, a jednak podobne sposoby na życie i systemy wartości. Stanisław walczył podczas drugiej wojny światowej. Zaraz po niej stawiał aktywny opór komunistycznej władzy i ostatecznie zdecydował się na ucieczkę z kraju w obawie przed represjami. W Stanach Zjednoczonych stworzył sobie nowe, alternatywne życie wbrew zobowiązaniom, jakie zaciągnął w ojczyźnie… Po latach jako „świadek” i „bohater” przylatuje do Polski.

Jerzy z kolei to niespełniony aktor, człowiek zawodowo niezrealizowany, który według oficjalnej wersji mógł zrobić karierę, ale nie chciał się ześwinić. To postać, którą, jak się wydaje, najtrudniej darzyć sympatią. Oportunista, tchórz, emocjonalny kaleka. Jest jeszcze Kamil – młody filmowiec. Zdolny, lecz niepewny siebie. Nieporadny, z poczuciem odrzucenia przez ojca i...

„Złodzieje koni” Remigiusza Grzeli, autora książek non-fiction, powieści „Bądź moim Bogiem” oraz kilku sztuk teatralnych, to literacki zapis historii trzech mężczyzn będących rodziną, choć żyjących niczym obcy sobie ludzie. To historia dziadka, ojca i syna. To studium chorych więzi rodzinnych i toksycznych relacji międzyludzkich. Odnosi się jednak wrażenie, iż przede wszystkim jest to wyrafinowana opowieść o roli ojca w życiu mężczyzny; o piętnie, jakie wywiera jego nieobecność oraz o nieumiejętności stworzenia w dorosłym życiu tego, czego nie doświadczyliśmy w dzieciństwie.

Główni bohaterowie powieści reprezentują nie tylko trzy pokolenia, ale przede wszystkim trzy na pozór diametralnie odmienne, a jednak podobne sposoby na życie i systemy wartości. Stanisław walczył podczas drugiej wojny światowej. Zaraz po niej stawiał aktywny opór komunistycznej władzy i ostatecznie zdecydował się na ucieczkę z kraju w obawie przed represjami. W Stanach Zjednoczonych stworzył sobie nowe, alternatywne życie wbrew zobowiązaniom, jakie zaciągnął w ojczyźnie… Po latach jako „świadek” i „bohater” przylatuje do Polski.

Jerzy z kolei to niespełniony aktor, człowiek zawodowo niezrealizowany, który według oficjalnej wersji mógł zrobić karierę, ale nie chciał się ześwinić. To postać, którą, jak się wydaje, najtrudniej darzyć sympatią. Oportunista, tchórz, emocjonalny kaleka. Jest jeszcze Kamil – młody filmowiec. Zdolny, lecz niepewny siebie. Nieporadny, z poczuciem odrzucenia przez ojca i dziadka. W powieści są także kobiety - kochające swoich mężczyzn, cierpiące z ich powodu i mające więcej odwagi cywilnej od swoich partnerów.

Każdy z bohaterów snuje swoją opowieść. Rozlicza się z przeszłością, wspomina dzieciństwo. W sposób szczególny synowie analizują swoje relacje z ojcami, a ojcowie z synami. Najczęściej, niestety, jest to analiza chorych relacji. Miałem dziewięć lat. Chciałem ojcu zrobić prezent na Mikołaja. (…) pomyślałem, że będzie mu miło, jeśli rano, w bucie, znajdzie prezent od Mikołaja. Zdjąłem z półki ojca ulubioną książkę, bo z niej na pewno się ucieszy. (…) Narysowałem w niej pisakami Mikołaja z workiem pełnym prezentów i napisałem: „Dla Taty Jeżego”. (…) Nie mogłem się doczekać, aż ojciec zobaczy ten prezent. Marzyłem, żeby nie przegapić tej chwili. (…) W końcu ojciec musiał gdzieś wyjść i zauważył w bucie swoją ulubioną książkę. (…) szarpnął mnie za rękę i kazał mi to natychmiast wymazać. (…) chwycił mnie, przełożył przez kolano i tłukł pasem. (…) Tylko niszczyć potrafisz, gnojku! Kto ci pozwolił?! Kiedyś cię zabiję i będzie spokój! Nawet pisać nie potrafisz. Nieuk! Kompletne dno!

Powieść „Złodzieje koni” czyta się trochę niczym, przewijający się także jako jeden z pobocznych wątków, „List do ojca” Franza Kafki. List okrutny, którego nadawca czuje się nikim w obliczu własnego ojca. Czuje się śmieciem. We własnych oczach nie ma żadnej wartości, bo tej wartości nigdy nie nadał mu ojciec. „Złodzieje koni” to opowieść, w której syn życzy swojemu ojcu śmierci, a kiedy ten faktycznie umiera, syn nie jest w stanie odnaleźć się w nowej sytuacji. To książka o konfrontowaniu się z bolesną historią naszych rodzin, o odkrywaniu tajemnic, wydawałoby się, że tak dobrze ukrytych, oraz o sile, jaką daje zmierzenie się z najgorszą nawet prawdą.

Na kartach powieści przewija się, za pomocą wielu niedopowiedzeń, jakby nie wprost, wojenna, powojenna i najnowsza historia Polski. Mamy oto bowiem wspomnienia z czasu wojny (partyzantka na Wileńszczyźnie, Ponary), realia pierwszych lat powojennych, szarą rzeczywistość PRL, stalinowskie więzienia i jego ofiary oraz Marzec ’68 ze wszystkimi jego konsekwencjami. Mamy wojennych bohaterów i zdrajców, ofiary zbrodni komunistycznych, nawet żołnierzy wyklętych. To osadzenie bohaterów w tak skonkretyzowanych realiach historycznych stanowi niepodważalną wartość powieści.

„Złodzieje koni” konfrontują czytelnika z pytaniami: jakie obowiązki mamy wobec naszych ojców, nawet tych, a może szczególnie tych, którzy nigdy się nami nie interesowali lub byli kompletnie nieobecni? Co w naszym życiu jest prawdą, a co mistyfikacją? Czy na wszystko musimy znać odpowiedzi? Po co nam one? Oraz wreszcie: jak opowiedzieć swoje życie i wytłumaczyć się ze swych motywacji, co czynią główni bohaterowie?

Co istotne, autor nie staje po żadnej ze stron. Nie ocenia swoich bohaterów, nie potępia, nie tłumaczy, nie usprawiedliwia, nie interpretuje ich wersji. Udziela im prawa do opowiedzenia swoich historii. Resztę pozostawia czytelnikowi.

Oscar Wilde napisał kiedyś, że życie dobrze opisane to taka sama rzadkość, jak życie dobrze przeżyte. Odnosi się wrażenie, że w przypadku „Złodziei koni” Remigiusza Grzeli ta rzadkość faktycznie ma miejsce. Autor w sposób zajmujący i wiarygodny przeprowadza czytelnika przez biograficzne koleje losów jego trzech męskich bohaterów. To znakomita polska proza oraz doskonała propozycja dla ojców i synów.

Ewelina Tondys

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (124)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2854
a_psik | 2014-08-05
Przeczytana: 05 sierpnia 2014

Cenię sobie książki traktujące o relacjach rodzinnych. Może bierze się to stąd, że sztuki budowania relacji międzyludzkich czy wielu zachowań uczymy się właśnie w rodzinie. I fascynująco jest patrzeć, jak z biegiem lat uczymy się nie powielać błędów naszych rodziców - ileż to razy możemy usłyszeć/lub sami wypowiedzieć: "ja nie będę taki jak mój ojciec/taka jak moja matka", a potem sami łapiemy się na tym, że nawet określone zdanie intonujemy dokładnie tak, jak oni. Dość o tym.
Kiedy na okładce przeczytałam, że "Złodzieje koni" to powieść o "pokoleniach mężczyzn w „zaklętym” kręgu kompleksów, słabości i tchórzostwa", poczułam, że warto dać jej szansę. Czy się zawiodłam?

"Złodzieje koni" opowiadają dzieje trzech mężczyzn. Mężczyzn połączonych więziami rodzinnymi. Ich rodzina nie jest tą z gatunku podręcznikowych. Ich familia nie powinna stanowić wzoru dla innych. Każdy z opisywanych na łamach powieści facetów powinien podjąć trud walki z własnymi słabościami.

Całość recenzji:...

książek: 3519
jusola | 2015-07-29
Na półkach: Przeczytane, W domu, 2015
Przeczytana: 28 lipca 2015

Wow, nawet nie spodziewałam się, że tak mnie wciągnie. Przeczytana - na raz.
Powieść ma ważki temat (powojenne skomplikowanie losów), a jednocześnie jest tak lekko napisana i ciekawie konstrukcyjnie, że zwyczajnie się ją pochłania. Jest spowiedzią trzech pokoleń mężczyzn: Stanisława (dziadek), Jerzego (ojciec) i Kamila (syn). Każdy z nich ma do opowiedzenia swoją historię, której pozostali właściwie nie znają. Mężczyźni, choć powinni być sobie bliscy, jednak żyją zupełnie osobno. Stanisław w Stanach, do których ten "żołnierz wyklęty" uciekł od rodziny niedługo po wojnie. Jego syn i wnuk zaś w Polsce, obaj naznaczeni rodzinnym niespełnieniem i odrzuceniem.
Zasadniczo akcja dzieje się współcześnie nam, gdy stary już Stanisław przyjeżdża na zaproszenie do Polski jako bohater (choć kontrowersyjny; świetnie jest ta niejednoznaczność moralna pokazana w powieści), a nieakceptowany syn ogląda go w telewizji. Historia rozwija się w czasie, a jednocześnie przybliża przeszłość wszystkich...

książek: 142
edyta | 2014-09-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mądra, choć trudna. Ciekawa, choć niejednoznaczna. Prawdziwa, choć mroczna. Piekna, choć wulgarna. W jednej opowieści - trzy opowieści; trzy sposoby postrzegania świata, trzy perspektywy, trzech narratorów. Dziadek, ojciec i syn. Jednakże relacje między nimi trudno nazwać sielskimi. I ta potrójność wypowiedzi sprawia, że książka jest tak cenna!
Spojrzenie w przeszłość Stanisława - starszego pana, takiego po osiemdziesiątce. Jego próba rozliczenia się kontrowersyjnymi działaniami z lat młodości. To, kim był i jakie decyzje podejmował zaraz po wojnie, znacząco wpływa na to, jak wyglada jego starość. Okazuje się, że nie można uciec za ocean, by się oczyścić. Z jego wspomnień wyłania się portret człowieka żyjącego pozorami. Przykry to obraz.
Spojrzenie Jerzego - człowieka w średnim wieku. Jego pretensje do siebie, a przede wszystkim do najbliższych. Chociaż, czy ojca może zaliczyć do najbliższych? Raczej nie... Czy syn jest bliską mu osobą - też nie - nawet nie potrafią...

książek: 65
Ewelina Tondys | 2014-07-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 lipca 2014

„Złodzieje koni” Remigiusza Grzeli, autora książek non-fiction, powieści „Bądź moim Bogiem” oraz sztuk teatralnych, to literacki zapis traktujący o trzech mężczyznach będących rodziną, choć żyjących niczym obcy sobie ludzie. To historia dziadka, ojca i syna. To studium chorych więzi rodzinnych i toksycznych relacji międzyludzkich. Odnosi się jednak wrażenie, iż przede wszystkim jest to wyrafinowana opowieść o roli ojca w życiu mężczyzny; o piętnie, jakie wywiera jego nieobecność, oraz o nieumiejętności stworzenia w dorosłym życiu tego, czego nie doświadczyliśmy w dzieciństwie.

książek: 881
czytankianki | 2015-02-16
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 17 stycznia 2015

Nienawidziłem się za to, bo w takich chwilach stawałem się dokładnie jego kopią. A jeśli czegoś nie chciałem, to właśnie być taki jak ojciec. Słowa Kamila są znamienne dla „Złodziei koni” – w powieści Remigiusza Grzeli ojcowie widzą w synach nieudaczników, ci z kolei buntują się przeciwko ojcowskim wymaganiom i oczekiwaniom. Porozumienie jest trudne, ponieważ każdy z trzech bohaterów oprócz kompleksów i słabości dźwiga brzemię czasów, w których dojrzewał.

Stanisław podczas wojny czynnie walczył z hitlerowcami, po wojnie – z komunistami, co zmusiło go do ucieczki z kraju. Jego syn Jerzy, niespełniony aktor, w trudnych momentach historycznych wybierał zawsze bezpieczne i wygodne rozwiązania. Najmłodszy z rodu Kamil nie musiał już wadzić się z historią – dla niego ważne wybory wiązały się co najwyżej z kierunkiem studiów i pracodawcy. Trzy różne pokolenia, trzy różne postawy życiowe, trzej skomplikowani mężczyźni. Zbyt gniewni i dumni, aby wyjść poza własne „ja” i zaakceptować racje...

książek: 582
Darka | 2014-07-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lipca 2014

Gdy pojawiła się propozycja zrecenzowana "Złodziei koni" wahałam się. Zawsze bardzo ostrożnie podchodzę do polskiej literatur, poza tym opis książki nie do końca do mnie przemawiał. Bałam się wspominanych w recenzjach lat okupacji - myślałam, że książka będzie przypominać nudną powieść historyczną. Ale zdecydowałam się zaryzykować. I nie mogę powiedzieć, żebym tego żałowała.


Opowieść w tej książce snują trzej mężczyźni - najstarszy - Stanisław, Jerzy oraz najmłodszy z nich - Kamil. Dziadek, syn i wnuk.
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że poza więzami krwi nic więcej ich nie łączy.
Stanisław przed laty walczył za wolną Polską, ale okazało się, że nowa rzeczywistość nie do końca była taką, jaką sobie wymarzył i za jaką przelewał krew. Opuszcza więc ojczyznę,a wraz z nią syna na rzecz Ameryki, gdzie spełnia się jego American Dream. Jednak przeszłość nie zawsze chce pozostać tam, gdzie byśmy chcieli ją zostawić.
Jerzy, który nie miał wzorców nie potrafi być dla...

książek: 1885
buhaha | 2014-06-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 maja 2014

Trzy różne pokolenia, każde dźwigające swój ciężar czasów, w których przyszło im żyć. Pełne wad i skaz, błądzące i krzywdzące.

książek: 1427
Freja78 | 2015-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2015

Dramat każdej postaci. Czy można walczyć z genami? Można próbować...

książek: 44
Ser_ce | 2014-05-07
Na półkach: Przeczytane

Bardzo słaba. Wtórna. I grafomańska.

książek: 15
Jan Kowalski | 2018-07-20
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 114 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Angelus 2015 – lista książek

66 książek pisarzy z Polski i zagranicy zostało zakwalifikowanych do dziesiątej edycji Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus. Zwycięzca zostanie ogłoszony podczas uroczystej gali 17 października w Teatrze Muzycznym Capitol.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd