Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Ptaki ciernistych krzewów

Ptaki ciernistych krzewów

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Małgorzata Grabowska, Iwona Zych
tytuł oryginału
Thorn birds
wydawnictwo
Świat Książki
data wydania
ISBN
9788324711178
liczba stron
608
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
7,54 (1136 ocen i 132 opinie)

Opis książki

Rozsławiona przez słynny serial australijska saga rodzinna, rozgrywająca się przez ponad pół wieku. Dzieje rodu Clearych, w którym urodziło się ośmiu synów i jedyna córka Meggie. Poznajemy jej dzieciństwo, młodość, nieudane małżeństwo i największy sekret: uczucie do młodego, ambitnego i przystojnego Ralpha, który jest księdzem. zaskakujące losy bohaterów, delikatność w rysunku postaci i paleta...

Rozsławiona przez słynny serial australijska saga rodzinna, rozgrywająca się przez ponad pół wieku. Dzieje rodu Clearych, w którym urodziło się ośmiu synów i jedyna córka Meggie. Poznajemy jej dzieciństwo, młodość, nieudane małżeństwo i największy sekret: uczucie do młodego, ambitnego i przystojnego Ralpha, który jest księdzem. zaskakujące losy bohaterów, delikatność w rysunku postaci i paleta emocji, jakie towarzyszą wielkiej miłości, zjednały powieści miliony wielbicieli. Szerokie tło obyczajowe na tle wspaniałej przyrody Australii i Nowej Zelandii.

 

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/ksiazki/ptaki-ciernisty...»

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 728
Catalina | 2011-02-02
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 lutego 2011

Trochę książek w życiu przeczytałam, ale z taką nigdy się nie spotkałam. Jest wyjątkowa. Przede wszystkim napisana pięknym, współczesnym językiem. Opisy Australii zachwyciły mnie. Podczas czytania niemal słyszałam śpiew rozmaitych gatunków ptaków a pod stopami czułam długie, kłujące kłosy płowobrązowej trawy. Oszałamiające były dla mnie nie tylko opisy przyrody, ale także uczuć, gestów, podtaci. Autorka stworzyła coś więcej niż plejadę sztucznych, papierowych bohaterów. Wykreowała niemal namacalnych, realnych ludzi, opisując wszstkie zawiłości ludzkiego charakteru. Mnie najbardziej podobała się postać Justyny - córki Meggie (głównej bohaterki) i jej męża Luke'a. Jej postać dodała tej książce wiele uroku. Drugą najbardziej intrygującą osobą w powieści jest Fiona Cleary, zamknięta w sobie i tajemnicza matka Meggie. Zresztą nie ma tutaj postaci niepotrzebnych czy mało ważnych - każda jest inna i na swój sposób ciekawa. Bardzo podobał mi się również główny wątek powieści, czyli romans...

książek: 403
Mey-Mey | 2014-05-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2014
Przeczytana: 22 maja 2014

Przejmująco smutna opowieść o samotności, o wyborach, z których każdy jest zły, o miłości...

Najsmutniejszym i wstrząsającym momentem w tej książce była sytuacja Maggie tuż po urodzeniu Justine; wśród obcych, opuszczona przez Ralpha, męża, bez rodziny.

Książkę gorąco polecam każdemu. Nawet tym, którzy tak jak ja nie pałają miłością do tzw. romansideł.

książek: 3173

"Grecy powiadali, że to grzech przeciw bogom kochać coś lub kogoś miłością bez granic. Wiesz, co się dzieje z obiektem takiej miłości? Zazdrośni Bogowie niszczą go w pełni rozkwitu. (...) Zbyt wielka miłość jest bluźnierstwem".

Rzadko zdarza mi się taka kolejność - ale najpierw był serial, a dopiero później pobiegłam po książkę:)! I chyba dlatego, nie mogłam uwolnić się od obrazu głównych bohaterów, nie umiałam wyobrazić ich sobie, innych niż w serialu - choć zwykle nie mam z tym kłopotu.

Powieść jest rewelacyjna. To imponująca saga rodzinna, oparta o wątek miłości zakazanej przez zasady społeczne. Co ciekawe, ten wątek miłości zakazanej nie dotyczy tylko Meggie, ale także jej matki. Dwa losy, dwóch silnych i wspaniałych kobiet, i dwa niemal identyczne wybory! Przez całą powieść trzymałam kciuki - aby trzecia bohaterka - Justyna nie podzieliła losu matki i babki. Wątek Justyny został w powieści znacznie bardziej rozbudowany. I tylko ją widziałam inną niż w serialu. Wreszcie Mary...

książek: 1065
Magdalena | 2010-08-04
Na półkach: Domowe zbiory, Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2010

W przeciągu ostatnich dni rozmawiałam z kilkoma osobami, które kiedy słyszały, że czytam „Ptaki ciernistych krzewów” bardzo się dziwiły. Większość z nas pamięta serial z Richardem Chamberlainem i Rachel Ward w rolach głównych i niestety wielu ludziom nie kojarzy się on najlepiej. Słyszałam z ust moich znajomych: „eee romansidło”, „taki harlequin?”, „po co to czytać?”. Mimo wszystko zaryzykowałam i przeczytałam i nie żałuję ani trochę.

„Ptaki ciernistych krzewów” to saga rodzinna rozgrywająca się przez ponad pół wieku. Opowiada losy Meggie Cleary i jej rodziny – ośmiu braci, rodziców, a później także jej dzieci. Dziewczynka w dzieciństwie przybywa z rodziną z Nowej Zelandii do Australii gdzie osiadają na stałe. Drogheda – farma, którą mają się zająć, staje się ich całym światem. Mimo tylu złych wspomnień z którymi miejsce to będzie się kojarzyć nadal pozostanie dla nich oazą do której będą wracać.
Meggie tuż po przybyciu do Australii poznaje księdza Ralpha. Z czasem między...

książek: 262
Dominika | 2014-02-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 52 / 2014
Przeczytana: 17 lutego 2014

"Doskonałość w jakiejkolwiek dziedzinie jest nieznośnie nudna".

Takie właśnie są "Ptaki ciernistych krzewów" - przepełnione niedoskonałymi, nieszablonowymi bohaterami. Bohaterami, którzy zmuszeni są borykać się z własnymi słabościami, pasją, żywiołowością Natury oraz niezbadanymi wyrokami Boga. Jest to saga ludzi pełnych ułomności lecz jednocześnie niebywale silnych.

Sięgając po książkę miałam o niej mgliste lecz konkretne pojęcie. Rozmemłane romansidło. Moje wyobrażenie historii ugruntowane było tak chętnie niegdyś oglądanym , słynnym serialem. Serial oglądałam pobieżnie i zupełnie nieświadomie. Niemniej jednak wrył się w moją pamięć dosyć mocno. Muszę przyznać, że trochę szkoda. Bo skutecznie odstraszał mnie od lektury powieści. Na szczęście przełamałam się i sięgnęłam po źródło historii. I zdumiałam się.

To nie jest tylko romans Meggie z księdzem. To są bardzo wiernie opisane losy trzech pokoleń klanu Clearych. Losy te głęboko osadzone zostały w nowozelandzkich oraz...

książek: 520
fiNka | 2014-11-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 07 listopada 2014

Jeżeli ktoś sie wzdryga przed siegnieciem po te książkę ponieważ wydaje mu sie iż to tylko ckliwe romansidlo to nic bardziej mylnego.
To przede wszystkim wspaniała rozpisana na 60 lat historia rodzinna. To dzika i piękna Australia, a uczucie pomiędzy Meggie i księdzem toczy sie gdzieś w tle czasem wysuwając sie na pierwszy plan.
Serialu nie pamietam i zdecydowanie nie palam chęcią obejrzenia go. Wole aby wrażeń po książce nie przycmila czyjaś wizja.
Sama ksiazka wyruszyła mnie, znowu sobie popłakałam (jakaś wrażliwa sie robię na stare lata) i żal mi ze juz ja skończyłam.
Polecam wszystkim, którzy lubuja sie w takich sagach rodzinnych. Warto.

książek: 625
Tathagatha | 2011-01-28
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 grudnia 2010

To jest jedna z tych książek, które podczas czytania i po ukończeniu pozostawia mnie z wypiekami na twarzy i burzą uczuć.

Podchodziłam do tej książki bardzo ostrożnie. Zaciekawiona, ale z rezerwą pamiętając o ogólnej opinii, że to ckliwy i naiwny romans. Ja serialu nie oglądałam, także wiedziałam tylko tyle, że jest to historia o jakimś księdzu. I tyle. I bardzo się cieszę, że nie byłam bardziej uprzedzona, bo mogłoby mi to zepsuć odbiór rewelacyjnej historii.

Już na początku przekonałam się, że pisarka używa ładnego języka, zgrabnie zarysowuje postacie, a także opisy przyrody i życia codziennego w Australii. Nigdy się tym nie interesowałam i to wszystko dla mnie była nowość. Opisane bardzo interesująco i naturalnie. Z każdą kolejną przeczytaną kartką czułam się coraz bardziej związana z główną bohaterką, jak i resztą jej rodziny. Przeżywałam wraz z nimi smutki i radości, ciężką pracę i zmagania z kapryśnymi siłami natury.
Najlepsze jest to, że sama miłość, która rozwijała się...

książek: 286
mroźny_poranek | 2015-01-12
Przeczytana: 11 stycznia 2015

Któż z nas nie słyszał o takim tytule jak "Ptaki ciernistych krzewów"?
Pamiętam jak dziś, gdy moja mama zasiadała przed telewizorem i nikt nie śmiał jej przeszkadzać w oglądaniu serialu.
Po wielu latach ja postanowiłam przeczytać książkę pamiętając zachwyt mamy.
Książkę kupił mi mąż ponad rok temu i tak przeleżała u mnie na półce.
A co do samej powieści...
Cóż, pewno niejednemu kojarzy się z wielkim romansidłem wszech czasów, jednak przyznam, że książka jest niezwykle napisana.
Wciągnęła mnie już od pierwszych stron; dwa razy zaspałabym do pracy ;)
To książka o wielkiej i zakazanej miłości, która nie powinna była się zdarzyć.
To książka przede wszystkim o Meggie, jej dzieciach i jej rodzinie i tragediach, które ją dotknęły oraz o Ralphie - księdzu, w którym to zakochała się bez pamięci nasza bohaterka.
Myślę, że "Ptaki ciernistych krzewów" można uznać w pewnym sensie za mały kanon literatury.
Wszystkie kobietki zapraszam do przeczytania :)

książek: 1442
tajus | 2012-02-21
Przeczytana: 20 lutego 2012

Colleen McCullough to australijska pisarka, która zanim na dobre poświęciła się pisaniu książek, pracowała jako nauczyciel, bibliotekarz, publicysta, a także rozwinęła swoją karierę medyczną w zakresie neurologii. Jest autorką ponad dwudziestu powieści o charakterze obyczajowym i historycznym, z których największą popularność zyskały takie tytuły, jak "Ptaki ciernistych krzewów", rozsławione przez serial telewizyjny powstały na ich podstawie, "Pieśń o Troi" czy "Pierwszy w Rzymie".

"Pewna legenda opowiada o ptaku, który śpiewa jedynie raz w życiu, piękniej niż jakiekolwiek stworzenie na ziemi. Z chwilą gdy opuści rodzinne gniazdo, zaczyna szukać ciernistego drzewa i nie spocznie, dopóki go nie znajdzie.
A wtedy, wyśpiewując pośród okrutnych gałęzi, nadziewa się na najdłuższy, najostrzejszy cierń. Konając, wznosi się ponad swój ból, żeby prześcignąć w radosnym trelu słowika i skowronka. Jedną, najświetniejszą pieśnią, za cenę życia. Cały świat zamiera, aby go wysłuchać, uśmiecha...

książek: 598
Amadea | 2013-12-18
Na półkach: Przeczytane, Ekranizacje

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przeczytałam opinię jednego z czytelników i aż się roześmiałam.Racja-ekranizacja była dobra, a pamiętam ją z czasów swojej młodości.Może to i romansidło, i kicz-ale pięknie przedstawione na ekranie.Zapewne, gdyby nie wymysł kleru dotyczący przymusowego celibatu nie byłoby takich nieszczęsnych romansów.Drugie dno powieści jest właśnie takie-w kościele katolickim powinien być zniesiony celibat już wieki temu, ku szczęśliwości potajemnych związków, które byłyby legalnie zakładanymi rodzinami.Klerycy to też ludzie mający potrzebę zwyczajnej miłości.Ta potrzeba niezaspokojona z upływem lat zmienia się w co?! W hipokryzję, obłudę, romanse na boku, szerzącą się wśród kleru pedofilię, etc...etc...Nie jestem zwolenniczką kiczowatych romansów, ale te "Wróble na agreście"( gratuluję poczucia humoru :-)), to właściwie saga rodzinna, która powinna już dawno dać KOMUŚ do MYŚLENIA. Też bym powiedziała " TFU ", ale na tę całą obłudę, afery i skandale w Kościele. Amen.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Aleksander Kamiński
    112. rocznica
    urodzin
    A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei. Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec.
  • Anna Onichimowska
    63. rocznica
    urodzin
    Boli mnie głowa, ręce i nogi. Mięśnie, kości, paznokcie, włosy, zęby i serce. A najbardziej dusza.
  • Andriej Diakow
    37. rocznica
    urodzin
    Jeśli coś postanowiłeś, zrób pierwszy krok. I nie bój się zrobić następnego. Bój się bezczynności. Wyznacz sobie cel i wyrzuć z głowy całą resztę.
  • Sidonie-Gabrielle Colette
    142. rocznica
    urodzin
    Trudno zadowolić jednocześnie wszystkich i samą siebie. Wolę zacząć od siebie...
  • Arnaldur Indriðason
    54. rocznica
    urodzin
    Znam to uczucie. Znudzenie samym sobą. Tym potworem, jakim się jest i którego człowiek nie jest w stanie się pozbyć. Na jakiś czas to się udaje, ale ten potwór zawsze wraca i zaczyna się ta sama stara pieśń.
  • David Lodge
    80. rocznica
    urodzin
    Wystarczy, żebyś wyznaczył sobie granicę wytrzymałości, a już po tobie.
  • Peter Pezzelli
    56. rocznica
    urodzin
    Dzięki uczeniu się nowych rzeczy człowiek ma ochotę wstać rano z łóżka.
  • Ismail Kadare
    79. rocznica
    urodzin
    Bóg nie daje całego szczęścia naraz.
  • Sakyō Komatsu
    84. rocznica
    urodzin
  • Grzegorz W. Kołodko
    66. rocznica
    urodzin
    Oczywiste jest, że najlepszym antidotum na głupotę i arogancję jest mądrość i wiedza. Dlatego też wypada walczyć. Słowem. Czyli bardzo dużo czytać i słuchać innych, trochę pisać i mówić do tych, którzy chcą słuchać. Trzeba rozmawiać. Najwięcej zaś- myśleć.
  • Fiodor Dostojewski
    134. rocznica
    śmierci
    Zełgać po swojemu – to nieomal lepsze niż powtórzyć prawdę za kim innym. W pierwszym wypadku jest się człowiekiem, w drugim tylko papugą.
  • Astrid Lindgren
    13. rocznica
    śmierci
    ... nie wychodząc stąd, raczej trudno będzie wam znów tu przyjść.
  • Josif Brodski
    19. rocznica
    śmierci
    Generalnie, zasada odnośnie wszystkiego co nieprzyjemne jest taka, że im szybciej człowiek sięgnie dna, tym szybciej wypłynie na powierzchnię.
  • Dino Buzzati
    43. rocznica
    śmierci
    Marnotrawić noce, nie kładąc się spać, nie bać się, że za późno, czekać na wschód słońca, smakować nieskończoność czasu, jaki się ma przed sobą, i nie martwić się

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd