Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Ptaki ciernistych krzewów

Ptaki ciernistych krzewów

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Małgorzata Grabowska, Iwona Zych
tytuł oryginału
Thorn birds
wydawnictwo
Świat Książki
data wydania
ISBN
9788324711178
liczba stron
608
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
7,52 (1102 ocen i 127 opinii)

Opis książki

Rozsławiona przez słynny serial australijska saga rodzinna, rozgrywająca się przez ponad pół wieku. Dzieje rodu Clearych, w którym urodziło się ośmiu synów i jedyna córka Meggie. Poznajemy jej dzieciństwo, młodość, nieudane małżeństwo i największy sekret: uczucie do młodego, ambitnego i przystojnego Ralpha, który jest księdzem. zaskakujące losy bohaterów, delikatność w rysunku postaci i paleta emo...

Rozsławiona przez słynny serial australijska saga rodzinna, rozgrywająca się przez ponad pół wieku. Dzieje rodu Clearych, w którym urodziło się ośmiu synów i jedyna córka Meggie. Poznajemy jej dzieciństwo, młodość, nieudane małżeństwo i największy sekret: uczucie do młodego, ambitnego i przystojnego Ralpha, który jest księdzem. zaskakujące losy bohaterów, delikatność w rysunku postaci i paleta emocji, jakie towarzyszą wielkiej miłości, zjednały powieści miliony wielbicieli. Szerokie tło obyczajowe na tle wspaniałej przyrody Australii i Nowej Zelandii.

 

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/ksiazki/ptaki-ciernisty...»

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 723
Catalina | 2011-02-02
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 lutego 2011

Trochę książek w życiu przeczytałam, ale z taką nigdy się nie spotkałam. Jest wyjątkowa. Przede wszystkim napisana pięknym, współczesnym językiem. Opisy Australii zachwyciły mnie. Podczas czytania niemal słyszałam śpiew rozmaitych gatunków ptaków a pod stopami czułam długie, kłujące kłosy płowobrązowej trawy. Oszałamiające były dla mnie nie tylko opisy przyrody, ale także uczuć, gestów, podtaci. Autorka stworzyła coś więcej niż plejadę sztucznych, papierowych bohaterów. Wykreowała niemal namacalnych, realnych ludzi, opisując wszstkie zawiłości ludzkiego charakteru. Mnie najbardziej podobała się postać Justyny - córki Meggie (głównej bohaterki) i jej męża Luke'a. Jej postać dodała tej książce wiele uroku. Drugą najbardziej intrygującą osobą w powieści jest Fiona Cleary, zamknięta w sobie i tajemnicza matka Meggie. Zresztą nie ma tutaj postaci niepotrzebnych czy mało ważnych - każda jest inna i na swój sposób ciekawa. Bardzo podobał mi się również główny wątek powieści, czyli romans Megg...

książek: 2590

"Grecy powiadali, że to grzech przeciw bogom kochać coś lub kogoś miłością bez granic. Wiesz, co się dzieje z obiektem takiej miłości? Zazdrośni Bogowie niszczą go w pełni rozkwitu. (...) Zbyt wielka miłość jest bluźnierstwem".

Rzadko zdarza mi się taka kolejność - ale najpierw był serial, a dopiero później pobiegłam po książkę:)! I chyba dlatego, nie mogłam uwolnić się od obrazu głównych bohaterów, nie umiałam wyobrazić ich sobie, innych niż w serialu - choć zwykle nie mam z tym kłopotu.

Powieść jest rewelacyjna. To imponująca saga rodzinna, oparta o wątek miłości zakazanej przez zasady społeczne. Co ciekawe, ten wątek miłości zakazanej nie dotyczy tylko Meggie, ale także jej matki. Dwa losy, dwóch silnych i wspaniałych kobiet, i dwa niemal identyczne wybory! Przez całą powieść trzymałam kciuki - aby trzecia bohaterka - Justyna nie podzieliła losu matki i babki. Wątek Justyny został w powieści znacznie bardziej rozbudowany. I tylko ją widziałam inną niż w serialu. Wreszcie...

książek: 380
Mey-Mey | 2014-05-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2014
Przeczytana: 22 maja 2014

Przejmująco smutna opowieść o samotności, o wyborach, z których każdy jest zły, o miłości...

Najsmutniejszym i wstrząsającym momentem w tej książce była sytuacja Maggie tuż po urodzeniu Justine; wśród obcych, opuszczona przez Ralpha, męża, bez rodziny.

Książkę gorąco polecam każdemu. Nawet tym, którzy tak jak ja nie pałają miłością do tzw. romansideł.

książek: 1063
Magdalena | 2010-08-04
Na półkach: Domowe zbiory, Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2010

W przeciągu ostatnich dni rozmawiałam z kilkoma osobami, które kiedy słyszały, że czytam „Ptaki ciernistych krzewów” bardzo się dziwiły. Większość z nas pamięta serial z Richardem Chamberlainem i Rachel Ward w rolach głównych i niestety wielu ludziom nie kojarzy się on najlepiej. Słyszałam z ust moich znajomych: „eee romansidło”, „taki harlequin?”, „po co to czytać?”. Mimo wszystko zaryzykowałam i przeczytałam i nie żałuję ani trochę.

„Ptaki ciernistych krzewów” to saga rodzinna rozgrywająca się przez ponad pół wieku. Opowiada losy Meggie Cleary i jej rodziny – ośmiu braci, rodziców, a później także jej dzieci. Dziewczynka w dzieciństwie przybywa z rodziną z Nowej Zelandii do Australii gdzie osiadają na stałe. Drogheda – farma, którą mają się zająć, staje się ich całym światem. Mimo tylu złych wspomnień z którymi miejsce to będzie się kojarzyć nadal pozostanie dla nich oazą do której będą wracać.
Meggie tuż po przybyciu do Australii poznaje księdza Ralpha. Z czasem między dorastającą...

książek: 250
Dominika | 2014-02-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 52 / 2014
Przeczytana: 17 lutego 2014

"Doskonałość w jakiejkolwiek dziedzinie jest nieznośnie nudna".

Takie właśnie są "Ptaki ciernistych krzewów" - przepełnione niedoskonałymi, nieszablonowymi bohaterami. Bohaterami, którzy zmuszeni są borykać się z własnymi słabościami, pasją, żywiołowością Natury oraz niezbadanymi wyrokami Boga. Jest to saga ludzi pełnych ułomności lecz jednocześnie niebywale silnych.

Sięgając po książkę miałam o niej mgliste lecz konkretne pojęcie. Rozmemłane romansidło. Moje wyobrażenie historii ugruntowane było tak chętnie niegdyś oglądanym , słynnym serialem. Serial oglądałam pobieżnie i zupełnie nieświadomie. Niemniej jednak wrył się w moją pamięć dosyć mocno. Muszę przyznać, że trochę szkoda. Bo skutecznie odstraszał mnie od lektury powieści. Na szczęście przełamałam się i sięgnęłam po źródło historii. I zdumiałam się.

To nie jest tylko romans Meggie z księdzem. To są bardzo wiernie opisane losy trzech pokoleń klanu Clearych. Losy te głęboko osadzone zostały w nowozelan...

książek: 622
Tathagatha | 2011-01-28
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 grudnia 2010

To jest jedna z tych książek, które podczas czytania i po ukończeniu pozostawia mnie z wypiekami na twarzy i burzą uczuć.

Podchodziłam do tej książki bardzo ostrożnie. Zaciekawiona, ale z rezerwą pamiętając o ogólnej opinii, że to ckliwy i naiwny romans. Ja serialu nie oglądałam, także wiedziałam tylko tyle, że jest to historia o jakimś księdzu. I tyle. I bardzo się cieszę, że nie byłam bardziej uprzedzona, bo mogłoby mi to zepsuć odbiór rewelacyjnej historii.

Już na początku przekonałam się, że pisarka używa ładnego języka, zgrabnie zarysowuje postacie, a także opisy przyrody i życia codziennego w Australii. Nigdy się tym nie interesowałam i to wszystko dla mnie była nowość. Opisane bardzo interesująco i naturalnie. Z każdą kolejną przeczytaną kartką czułam się coraz bardziej związana z główną bohaterką, jak i resztą jej rodziny. Przeżywałam wraz z nimi smutki i radości, ciężką pracę i zmagania z kapryśnymi siłami natury.
Najlepsze jest to, że sama miłość, która rozwijała się międz...

książek: 1442
tajus | 2012-02-21
Przeczytana: 20 lutego 2012

Colleen McCullough to australijska pisarka, która zanim na dobre poświęciła się pisaniu książek, pracowała jako nauczyciel, bibliotekarz, publicysta, a także rozwinęła swoją karierę medyczną w zakresie neurologii. Jest autorką ponad dwudziestu powieści o charakterze obyczajowym i historycznym, z których największą popularność zyskały takie tytuły, jak "Ptaki ciernistych krzewów", rozsławione przez serial telewizyjny powstały na ich podstawie, "Pieśń o Troi" czy "Pierwszy w Rzymie".

"Pewna legenda opowiada o ptaku, który śpiewa jedynie raz w życiu, piękniej niż jakiekolwiek stworzenie na ziemi. Z chwilą gdy opuści rodzinne gniazdo, zaczyna szukać ciernistego drzewa i nie spocznie, dopóki go nie znajdzie.
A wtedy, wyśpiewując pośród okrutnych gałęzi, nadziewa się na najdłuższy, najostrzejszy cierń. Konając, wznosi się ponad swój ból, żeby prześcignąć w radosnym trelu słowika i skowronka. Jedną, najświetniejszą pieśnią, za cenę życia. Cały świat zamiera...

książek: 591
Amadea | 2013-12-18
Na półkach: Przeczytane, Ekranizacje

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przeczytałam opinię jednego z czytelników i aż się roześmiałam.Racja-ekranizacja była dobra, a pamiętam ją z czasów swojej młodości.Może to i romansidło, i kicz-ale pięknie przedstawione na ekranie.Zapewne, gdyby nie wymysł kleru dotyczący przymusowego celibatu nie byłoby takich nieszczęsnych romansów.Drugie dno powieści jest właśnie takie-w kościele katolickim powinien być zniesiony celibat już wieki temu, ku szczęśliwości potajemnych związków, które byłyby legalnie zakładanymi rodzinami.Klerycy to też ludzie mający potrzebę zwyczajnej miłości.Ta potrzeba niezaspokojona z upływem lat zmienia się w co?! W hipokryzję, obłudę, romanse na boku, szerzącą się wśród kleru pedofilię, etc...etc...Nie jestem zwolenniczką kiczowatych romansów, ale te "Wróble na agreście"( gratuluję poczucia humoru :-)), to właściwie saga rodzinna, która powinna już dawno dać KOMUŚ do MYŚLENIA. Też bym powiedziała " TFU ", ale na tę całą obłudę, afery i skandale w Kościele. Amen.

książek: 500
fiNka32 | 2014-11-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 07 listopada 2014

Jeżeli ktoś sie wzdryga przed siegnieciem po te książkę ponieważ wydaje mu sie iż to tylko ckliwe romansidlo to nic bardziej mylnego.
To przede wszystkim wspaniała rozpisana na 60 lat historia rodzinna. To dzika i piękna Australia, a uczucie pomiędzy Meggie i księdzem toczy sie gdzieś w tle czasem wysuwając sie na pierwszy plan.
Serialu nie pamietam i zdecydowanie nie palam chęcią obejrzenia go. Wole aby wrażeń po książce nie przycmila czyjaś wizja.
Sama ksiazka wyruszyła mnie, znowu sobie popłakałam (jakaś wrażliwa sie robię na stare lata) i żal mi ze juz ja skończyłam.
Polecam wszystkim, którzy lubuja sie w takich sagach rodzinnych. Warto.

książek: 1586

'Ptaki ciernistych krzewów' nieodwołalnie kojarzą mi się z Richardem Chamberlainem w sutannie - jako dziecko pamiętam, kiedy w telewizji po raz kolejny puścili ten serial, a moi rodzice oglądali każdy odcinek. Przyszła pora na powieść, która od dawna mnie intrygowała.
Fabuła skupia się na losach rodziny Clearych, najbardziej na jedynej córce Meggie i jej płomiennym uczuciu do księdza Ralpha, jej opiekuna w dzieciństwie.
Książka wciąga od pierwszych stron, bohaterowie są bardzo dobrze nakreśleni, historia nie pozwala na nudę, ale... Właśnie to 'ale'. W moim przypadku 'Ptaki ciernistych krzewów' jakoś nie przypadły mi do serca, jak to można zobaczyć w opiniach innych użytkowników. Powodem była oś całej powieści - nie mogłam uwierzyć w tę miłość między Meggie i Ralphem, sama nie wiem czemu. Może kiedy czytałam pierwsze strony to dziwiłam się, jak dorosły mężczyzna może odczuwać podświadomy pociąg do małej dziewczynki? Albo im dalej się zagłębiałam w lekturze, tym wiele nieszczęśliwych wy...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Ena Lucia Portela
    42. rocznica
    urodzin
    Ćwiczyła na przyszłość, żeby jak najlepiej wykonywać zawód, który wybrała. - Aktorka? - zapytała Yadelis. - Tajna agentka? - zapytałam ja. Nie, nic z tych rzeczy. Aktorki i tajne agentki odtwarzają scenariusze napisane przez innych. Ona chciała tworzyć swoje własne scenariusze, snuć swoje własne kła... pokaż więcej
  • Eleanor Hodgeman Porter
    146. rocznica
    urodzin
    Widzisz, chciałam mieć lalkę i tatuś o nią poprosił, ale kiedy nadesłano zebrane dary, nie było w nich ani jednej lalki, tylko małe, drewniane inwalidzkie kule. I wtedy to się zaczęło.[...] Należy we wszystkim zawsze dojrzeć jakąś dobrą stronę i cieszyć się z niej, obojętnie jaką. I graliśmy w to od... pokaż więcej
  • Tomasz Lew Leśniak
    37. rocznica
    urodzin
  • Brandon Sanderson
    39. rocznica
    urodzin
    Życie ponad śmiercią. Siła ponad słabością. Podróż ponad celem.
  • Jean-Louis Fournier
    76. rocznica
    urodzin
    Nie ma nic trudniejszego, jak zrobić coś, co jest niepodobne do niczego.
  • Paolo Giordano
    32. rocznica
    urodzin
    Już się nauczył, że wyborów dokonuje się w kilka sekund, a ich skutków doświadcza się przez resztę życia.
  • Richard Hammond
    45. rocznica
    urodzin
  • Jean Genet
    104. rocznica
    urodzin
    Ciotki to wielkie immoralistki.
  • Emily Jane Brontë
    166. rocznica
    śmierci
    Przewodnią myślą mego życia jest on. Gdyby wszystko przepadło, a on jeden pozostał, to i ja istniałabym nadal. Ale gdyby wszystko zostało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie obcy i straszny, nie miałabym z nim po porostu nic wspólnego.
  • Virginia Cleo Andrews
    28. rocznica
    śmierci
    Miłość nie zawsze przychodzi, kiedy się tego chce. Czasami się po prostu przydarza mimo naszej woli".
  • Frans Gunnar Bengtsson
    60. rocznica
    śmierci
    Dać mężczyźnie miecz, to jak dać kobiecie zwierciadło. Nie mają już wtedy oczu dla niczego innego.
  • Ned Vizzini
    1. rocznica
    śmierci
    - Jeśli teraz wyjdziecie, Gilliam pozwoli wam dołączyć do załogi, ahoj! Przeżyjecie wspaniałe morskie przygody!
    - Przygody? - krzyknął Brendan. - Przestrzeliłeś mi ucho, koleś!
    - Wybacz - powiedział Gilliam. - Jeśli to jakieś pocieszenie, w zeszłym roku straciłem pośladek!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd