Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ptaki ciernistych krzewów

Wydawnictwo: Świat Książki
7,58 (1286 ocen i 147 opinii) Zobacz oceny
10
169
9
217
8
269
7
361
6
142
5
93
4
13
3
17
2
3
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Thorn birds
data wydania
ISBN
9788324711178
liczba stron
608
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Rozsławiona przez słynny serial australijska saga rodzinna, rozgrywająca się przez ponad pół wieku. Dzieje rodu Clearych, w którym urodziło się ośmiu synów i jedyna córka Meggie. Poznajemy jej dzieciństwo, młodość, nieudane małżeństwo i największy sekret: uczucie do młodego, ambitnego i przystojnego Ralpha, który jest księdzem. zaskakujące losy bohaterów, delikatność w rysunku postaci i paleta...

Rozsławiona przez słynny serial australijska saga rodzinna, rozgrywająca się przez ponad pół wieku. Dzieje rodu Clearych, w którym urodziło się ośmiu synów i jedyna córka Meggie. Poznajemy jej dzieciństwo, młodość, nieudane małżeństwo i największy sekret: uczucie do młodego, ambitnego i przystojnego Ralpha, który jest księdzem. zaskakujące losy bohaterów, delikatność w rysunku postaci i paleta emocji, jakie towarzyszą wielkiej miłości, zjednały powieści miliony wielbicieli. Szerokie tło obyczajowe na tle wspaniałej przyrody Australii i Nowej Zelandii.

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/ksiazki/ptaki-ciernisty...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3572)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 567
Mey-Mey | 2014-05-22
Przeczytana: 22 maja 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przejmująco smutna opowieść o samotności, o wyborach, z których każdy jest zły, o miłości...

Najsmutniejszym i wstrząsającym momentem w tej książce była sytuacja Maggie tuż po urodzeniu Justine; wśród obcych, opuszczona przez Ralpha, męża, bez rodziny.

Książkę gorąco polecam każdemu. Nawet tym, którzy tak jak ja nie pałają miłością do tzw. romansideł.

książek: 768
Catalina | 2011-02-02
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 lutego 2011

Trochę książek w życiu przeczytałam, ale z taką nigdy się nie spotkałam. Jest wyjątkowa. Przede wszystkim napisana pięknym, współczesnym językiem. Opisy Australii zachwyciły mnie. Podczas czytania niemal słyszałam śpiew rozmaitych gatunków ptaków a pod stopami czułam długie, kłujące kłosy płowobrązowej trawy. Oszałamiające były dla mnie nie tylko opisy przyrody, ale także uczuć, gestów, podtaci. Autorka stworzyła coś więcej niż plejadę sztucznych, papierowych bohaterów. Wykreowała niemal namacalnych, realnych ludzi, opisując wszstkie zawiłości ludzkiego charakteru. Mnie najbardziej podobała się postać Justyny - córki Meggie (głównej bohaterki) i jej męża Luke'a. Jej postać dodała tej książce wiele uroku. Drugą najbardziej intrygującą osobą w powieści jest Fiona Cleary, zamknięta w sobie i tajemnicza matka Meggie. Zresztą nie ma tutaj postaci niepotrzebnych czy mało ważnych - każda jest inna i na swój sposób ciekawa. Bardzo podobał mi się również główny wątek powieści, czyli romans...

książek: 788
fiNka | 2014-11-07
Przeczytana: 07 listopada 2014

Jeżeli ktoś sie wzdryga przed siegnieciem po te książkę ponieważ wydaje mu sie iż to tylko ckliwe romansidlo to nic bardziej mylnego.
To przede wszystkim wspaniała rozpisana na 60 lat historia rodzinna. To dzika i piękna Australia, a uczucie pomiędzy Meggie i księdzem toczy sie gdzieś w tle czasem wysuwając sie na pierwszy plan.
Serialu nie pamietam i zdecydowanie nie palam chęcią obejrzenia go. Wole aby wrażeń po książce nie przycmila czyjaś wizja.
Sama ksiazka wyruszyła mnie, znowu sobie popłakałam (jakaś wrażliwa sie robię na stare lata) i żal mi ze juz ja skończyłam.
Polecam wszystkim, którzy lubuja sie w takich sagach rodzinnych. Warto.

książek: 5778

Rzadko zdarza mi się taka kolejność - ale najpierw był serial, a dopiero później pobiegłam po książkę:)! I chyba dlatego, nie mogłam uwolnić się od obrazu głównych bohaterów, nie umiałam wyobrazić ich sobie, innych niż w serialu - choć zwykle nie mam z tym kłopotu.

Powieść jest rewelacyjna. To imponująca saga rodzinna, oparta o wątek miłości zakazanej przez zasady społeczne. Co ciekawe, ten wątek miłości zakazanej nie dotyczy tylko Meggie, ale także jej matki. Dwa losy, dwóch silnych i wspaniałych kobiet, i dwa niemal identyczne wybory! Przez całą powieść trzymałam kciuki - aby trzecia bohaterka - Justyna nie podzieliła losu matki i babki. Wątek Justyny został w powieści znacznie bardziej rozbudowany. I tylko ją widziałam inną niż w serialu. Wreszcie Mary Carson - co to była za diablica. Jej "ostatnie kuszenie" Ralpha to majstersztyk!

Ostatnia rozmowa Ralpha i Meggie była bardzo poruszająca! Tyle uczuć, tyle tragedii, ten moment rozliczenia z przeszłością - to było coś...

książek: 1092
Stworek | 2015-11-15
Przeczytana: 14 listopada 2015

Na pierwszy rzut oka: romansidło, no może nieco bardziej pikantne, bo rzecz dotyczy księdza, a nie jakiegoś chłystka, łotrzyka, czy innego umorusanego niesympatycznym błotem kawalera. Dobrze, że okiem można rzucać wielokrotnie, bo to zdecydowanie nie jest li tylko historia miłosna, ale przede wszystkim opowieść o trudnych wyborach, o decyzjach, które wyściełają życie różami, zwłaszcza tymi gęsto upstrzonymi kolcami…

Mieszkająca w Nowej Zelandii liczna rodzina Clearych (co najmniej pięciu synów (liczba na przestrzeni lat się zmieniała) i jedyna córka- Meggie (Meghann)), klepała biedę, trudniła się wypasem owiec i ogólnie farmerstwem. Ledwo wiązali koniec z końcem, aż do dnia, kiedy siostra Paddy’ego (Paderic był głową rodziny), Mary Carson, postanowiła odmienić ich życie, zapraszając do Droghedy i proponując objęcie tam stanowiska rządcy. Przeprowadzka do Gillanbone w Australii była ogromną odmianą dla Clearych, którym od tego dnia miało nigdy nie brakować pieniędzy. Czy jednak to...

książek: 409
mroźny_poranek | 2015-01-12
Przeczytana: 11 stycznia 2015

Któż z nas nie słyszał o takim tytule jak "Ptaki ciernistych krzewów"?
Pamiętam jak dziś, gdy moja mama zasiadała przed telewizorem i nikt nie śmiał jej przeszkadzać w oglądaniu serialu.
Po wielu latach ja postanowiłam przeczytać książkę pamiętając zachwyt mamy.
Książkę kupił mi mąż ponad rok temu i tak przeleżała u mnie na półce.
A co do samej powieści...
Cóż, pewno niejednemu kojarzy się z wielkim romansidłem wszech czasów, jednak przyznam, że książka jest niezwykle napisana.
Wciągnęła mnie już od pierwszych stron; dwa razy zaspałabym do pracy ;)
To książka o wielkiej i zakazanej miłości, która nie powinna była się zdarzyć.
To książka przede wszystkim o Meggie, jej dzieciach i jej rodzinie i tragediach, które ją dotknęły oraz o Ralphie - księdzu, w którym to zakochała się bez pamięci nasza bohaterka.
Myślę, że "Ptaki ciernistych krzewów" można uznać w pewnym sensie za mały kanon literatury.
Wszystkie kobietki zapraszam do przeczytania :)

książek: 1084
Magdalena Wójcicka | 2010-08-04
Na półkach: Domowe zbiory, Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2010

W przeciągu ostatnich dni rozmawiałam z kilkoma osobami, które kiedy słyszały, że czytam „Ptaki ciernistych krzewów” bardzo się dziwiły. Większość z nas pamięta serial z Richardem Chamberlainem i Rachel Ward w rolach głównych i niestety wielu ludziom nie kojarzy się on najlepiej. Słyszałam z ust moich znajomych: „eee romansidło”, „taki harlequin?”, „po co to czytać?”. Mimo wszystko zaryzykowałam i przeczytałam i nie żałuję ani trochę.

„Ptaki ciernistych krzewów” to saga rodzinna rozgrywająca się przez ponad pół wieku. Opowiada losy Meggie Cleary i jej rodziny – ośmiu braci, rodziców, a później także jej dzieci. Dziewczynka w dzieciństwie przybywa z rodziną z Nowej Zelandii do Australii gdzie osiadają na stałe. Drogheda – farma, którą mają się zająć, staje się ich całym światem. Mimo tylu złych wspomnień z którymi miejsce to będzie się kojarzyć nadal pozostanie dla nich oazą do której będą wracać.
Meggie tuż po przybyciu do Australii poznaje księdza Ralpha. Z czasem między...

książek: 420
Dominika Rygiel | 2014-02-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 52 / 2014
Przeczytana: 17 lutego 2014

"Doskonałość w jakiejkolwiek dziedzinie jest nieznośnie nudna".

Takie właśnie są "Ptaki ciernistych krzewów" - przepełnione niedoskonałymi, nieszablonowymi bohaterami. Bohaterami, którzy zmuszeni są borykać się z własnymi słabościami, pasją, żywiołowością Natury oraz niezbadanymi wyrokami Boga. Jest to saga ludzi pełnych ułomności lecz jednocześnie niebywale silnych.

Sięgając po książkę miałam o niej mgliste lecz konkretne pojęcie. Rozmemłane romansidło. Moje wyobrażenie historii ugruntowane było tak chętnie niegdyś oglądanym , słynnym serialem. Serial oglądałam pobieżnie i zupełnie nieświadomie. Niemniej jednak wrył się w moją pamięć dosyć mocno. Muszę przyznać, że trochę szkoda. Bo skutecznie odstraszał mnie od lektury powieści. Na szczęście przełamałam się i sięgnęłam po źródło historii. I zdumiałam się.

To nie jest tylko romans Meggie z księdzem. To są bardzo wiernie opisane losy trzech pokoleń klanu Clearych. Losy te głęboko osadzone zostały w nowozelandzkich oraz...

książek: 0
| 2015-11-17
Na półkach: Przeczytane

Długo wzbraniałam się przed sięgnięciem po tę książkę, bo kojarzyła mi się, wiadomo, z przereklamowanym serialem z przed lat. Wydawało mi się, że już wszystko wiem, po co czytać. I właśnie jedna z opinii wyrażonych tu, na LC, skłoniła mnie do zmiany podejścia.
Och jak bardzo się cieszę, że nie jestem uparta i można mnie przekonać. Lektura okazała się bardzo przyjemna, cała historia tchnęła jakimś życiem, czymś nowym - może to przez tą Australię? Poza romansem - piękne opisy, inne wątki po prostu ciekawie. Język może nie jest jakimś literackim ewenementem - ale czyta się dobrze, bez wysiłku. Jestem zadowolona.

książek: 681
Tathagatha | 2011-01-28
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 grudnia 2010

To jest jedna z tych książek, które podczas czytania i po ukończeniu pozostawia mnie z wypiekami na twarzy i burzą uczuć.

Podchodziłam do tej książki bardzo ostrożnie. Zaciekawiona, ale z rezerwą pamiętając o ogólnej opinii, że to ckliwy i naiwny romans. Ja serialu nie oglądałam, także wiedziałam tylko tyle, że jest to historia o jakimś księdzu. I tyle. I bardzo się cieszę, że nie byłam bardziej uprzedzona, bo mogłoby mi to zepsuć odbiór rewelacyjnej historii.

Już na początku przekonałam się, że pisarka używa ładnego języka, zgrabnie zarysowuje postacie, a także opisy przyrody i życia codziennego w Australii. Nigdy się tym nie interesowałam i to wszystko dla mnie była nowość. Opisane bardzo interesująco i naturalnie. Z każdą kolejną przeczytaną kartką czułam się coraz bardziej związana z główną bohaterką, jak i resztą jej rodziny. Przeżywałam wraz z nimi smutki i radości, ciężką pracę i zmagania z kapryśnymi siłami natury.
Najlepsze jest to, że sama miłość, która rozwijała się...

zobacz kolejne z 3562 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd