Ptaki ciernistych krzewów

Okładka książki Ptaki ciernistych krzewów autora Colleen McCullough, 9788379432417
Okładka książki Ptaki ciernistych krzewów
Colleen McCullough Wydawnictwo: Świat Książki literatura piękna
608 str. 10 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Thorn birds
Data wydania:
2015-03-09
Data 1. wyd. pol.:
2015-03-09
Liczba stron:
608
Czas czytania
10 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379432417
Tłumacz:
Małgorzata Grabowska, Iwona Zych
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ptaki ciernistych krzewów w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ptaki ciernistych krzewów



książek na półce przeczytane 138 napisanych opinii 134

Oceny książki Ptaki ciernistych krzewów

Średnia ocen
7,8 / 10
1157 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ptaki ciernistych krzewów

avatar
185
57

Na półkach: ,

„Ptaki ciernistych krzewów” to nietracąca na aktualności powieść o krzyku serca i drwinach umysłu, o niekończącym się cyklu i niezmiennym prawie. Rozbudowana warstwa metaforyczna czyni ją godną uwagi. My, ludzie możemy utożsamić się z tytułowymi ptakami, bo sami tworzymy swoje ciernie, a nasze wybory to nasza własna, świadomie kontynuowana pieśń. To właśnie udowadniają losy bohaterów. Poza realnymi problemami codzienności, znajdziemy tu niewysłowione emocje, miłość i jej owoce, więzi rodzinne, macierzyństwo, ojcostwo, relacje, przebaczenie, cierpnie i tajemnice. Opisy australijskiej scenerii i subtelne sceny przeplatane są mocnymi uderzeniami. Wątek rozdmuchany przez ekranizację jest tu wręcz marginalny. Treść podzielona jest na części mające opowiadać historię danego bohatera, ale opowiadają one o wszystkich, więc jest to raczej zbędnym zabiegiem. Na minus specyficzna narracja i uwierające dialogi, których sens nie jest do końca jasny.

„Ptaki ciernistych krzewów” to nietracąca na aktualności powieść o krzyku serca i drwinach umysłu, o niekończącym się cyklu i niezmiennym prawie. Rozbudowana warstwa metaforyczna czyni ją godną uwagi. My, ludzie możemy utożsamić się z tytułowymi ptakami, bo sami tworzymy swoje ciernie, a nasze wybory to nasza własna, świadomie kontynuowana pieśń. To właśnie udowadniają losy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
185
104

Na półkach: ,

Dawno nie kłóciłam się tak intensywnie z tekstem. Emocji było mnóstwo, pytanie tylko co pozostało? Dobrą rozrywką tego nazwać nie mogę.

Zacznijmy:
- ciekawe czaso-skoki, raz fabuła ciągnie się w nieskończoność, po to aby przeskoczyć nagle o kilka lat - konsekwencji i zamysłu w tym brak,
- narrator, który raz w trzeciej, raz w pierwszej osobie, coś wie, czasem się domyśla, ale także skrywa myśli głęboko, nie wyjawiając ich nawet w opisie wątków pobocznych, co mogłoby pomóc,
- rozdziały zatytułowane imionami bohaterów, opowiadają bardziej historię innych, niż tytułowej postaci, wiec po co?
- konsekwentne budowanie głównych postaci, tak aby nie dało się im współczuć, nie dało się rozumieć ich wyborów, decyzji, nie polubiłam absolutnie nikogo - stopniowanie ograniczało się w obrębie negatywnych emocji - kto w tym momencie wkurza mnie najbardziej,
- najsłabszym aspektem są dialogi, prowadzące w absolutnie żadnym kierunku, a bez wsparcia opisu, nie pozwalały wczuć się w sytuację, domyślić konkluzji, czytając niektóre rozmowy dosłownie czułam fizyczny ból,
- dawno nie widziałam takiego braku zaufania do czytelnika - ilość powtórzeń przyprawia o mdłości (ksiądz był NIESAMOWICIE PRZYSTOJNY),każdy rozdział zamknięty jest w ramach czasowych, ale z dosłownie elementarnym namaszczeniem pisarka przybliża nam charakter danego okresu - konserwatyzm, patriarchat, religijność - to jest ok, gdy chcemy wyjaśnić na początku, ale gdy powtarzamy w koło, zaczyna drażnić (tak, jakbyśmy chcieli krzyknąć - ok, zakonnice wtedy były dzieci za karę, z kobietą nie rozmawiało się na niektóre tematy - nie musisz na boga o tym przypominać co krok!)
- najciekawszy wątek - wojna
- najprostszy sposób na budowanie warstwy emocjonalnej - zaskoczenia i dosłownie teatralne sceny między bohaterami - nikt się nie spodziewa hiszpańskiej inkwizycji i Księdza Ralpha, omdlewania kobiet oraz domykanie scen rodem z „Mody na sukces”.
To wszystko, odsuwając na bok mój prywatny stosunek do kleru, umiejscowienia religii i kobiet na początku XX wieku, daje ponad 500 stron, w których autorka miała pomysł, ale albo sama zmęczyła się pisząc, albo miała słomiany zapał.
Czekam z niecierpliwością na nową ekranizację.
Aż przebieram nóżkami, może stanie się konkurencją dla współczesnych romansów z Hokeistami 😉
A i specjalnie zakupione wydanie miało jedną, bardzo istotną zaletę - kompletnie się rozkleiło dzięki czemu mogłam nosić ze sobą fragmenty (o wielkiej wadze upadku fabuły i sensu).

Dawno nie kłóciłam się tak intensywnie z tekstem. Emocji było mnóstwo, pytanie tylko co pozostało? Dobrą rozrywką tego nazwać nie mogę.

Zacznijmy:
- ciekawe czaso-skoki, raz fabuła ciągnie się w nieskończoność, po to aby przeskoczyć nagle o kilka lat - konsekwencji i zamysłu w tym brak,
- narrator, który raz w trzeciej, raz w pierwszej osobie, coś wie, czasem się domyśla,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
256
69

Na półkach:

To nie jest książka, którą pochłoniecie w dwa wieczory. „Ptaki ciernistych krzewów” to monumentalna, ponad 670-stronicowa saga rodzinna, która rozciąga się przez kilka pokoleń – od 1915 do 1969 roku – i wciąga Was w surowy, piękny i bezlitosny świat australijskiego buszu.

To piękna książka o uczuciach, o traumie, o wątpliwościach i o miłości, która nigdy nie może być w pełni spełniona. Główną osią jest historia Meggie Cleary i jej skomplikowanej, zakazanej relacji z ojcem Ralphem de Bricassartem – ale to tylko jeden z wielu wątków. Książka opowiada też o ambicji, która potrafi zabić w człowieku to, co najcenniejsze. O poświęceniach, które niszczą, o wyborach, które bolą przez całe życie, i o tym, jak jedno pokolenie przekazuje drugiemu swoje nierozwiązane dramaty.

Colleen McCullough stworzyła bohaterów tak prawdziwych i wielowymiarowych, że naprawdę ich przeżywacie – ich radości, gniew, straty i tęsknoty zostają z Wami na długo po zamknięciu książki.

Największą siłą powieści są opisy przyrody – tego odległego, surowego kontynentu. Australijski klimat jest tu niemal bohaterem: palące słońce, ogromne przestrzenie, susze, powodzie, owce, cierniste krzewy i ten niepowtarzalny, dziki krajobraz. Autorka maluje go tak plastycznie, że czuje się zapach spalonej trawy, kurz na skórze i bezkresne niebo nad głową. Te opisy nie spowalniają akcji – one ją wzbogacają i dają przestrzeń na refleksję.

Fabuła toczy się powoli, pełna dramatu, ale dramatu subtelnego, głębokiego, który narasta przez dekady. Nie ma tu tanich cliffhangerów co rozdział. Jest za to życie – prawdziwe, ciężkie, piękne i okrutne jednocześnie. Dlatego książka nie jest dla każdego. Jeśli szukacie szybkiej akcji i łatwych rozwiązań, możecie się zniechęcić. Ale jeśli dacie jej czas i przestrzeń – zostanie w Was na bardzo długo.

To nie jest książka, którą pochłoniecie w dwa wieczory. „Ptaki ciernistych krzewów” to monumentalna, ponad 670-stronicowa saga rodzinna, która rozciąga się przez kilka pokoleń – od 1915 do 1969 roku – i wciąga Was w surowy, piękny i bezlitosny świat australijskiego buszu.

To piękna książka o uczuciach, o traumie, o wątpliwościach i o miłości, która nigdy nie może być w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

6370 użytkowników ma tytuł Ptaki ciernistych krzewów na półkach głównych
  • 3 676
  • 2 614
  • 80
1423 użytkowników ma tytuł Ptaki ciernistych krzewów na półkach dodatkowych
  • 1 026
  • 283
  • 35
  • 27
  • 18
  • 17
  • 17

Inne książki autora

Colleen McCullough
Colleen McCullough
Colleen Margaretta McCullough (po mężu Colleen Margaretta Ion-Robinson) - australijska pisarka. Przyszła na świat w niewielkim miasteczku w Nowej Południowej Walii, a jej matka miała korzenie maoryskie. Absolwentka Uniwersytetu w Sydney (medycyna) oraz Yale University (medycyna) w USA. Jej pierwsza książka ukazała się drukiem gdy miała już 37 lat. Druga powieść zatytułowana "The Thorn Birds" ("Ptaki ciernistych krzewów") stała się bestsellerem, na podstawie którego w 1983 r. nakręcono słynny później czteroodcinkowy mini-serial pod tym samym tytułem, z brawurową kreacją Richarda Chamberlaina w roli księdza Ralpha de Bricassarta i muzyką Henry'ego Manciniego. W 2006 r. pisarkę uhonorowano Orderem Australii (Order of Australia) - najwyższym krajowym odznaczeniem państwowym. Wybrane dzieła Colleen McCullough: "The Thorn Birds" (1977, pierwsze polskie wydanie: "Ptaki ciernistych krzewów", KiW, 1991),"A Creed for the Third Millennium" (1985, polskie wydanie: "Credo trzeciego tysiąclecia", Wydawnictwo Amber, 1994),"Morgan's Run" (2000, polskie wydanie: "Bieg Morgana", Zysk i S-ka, 2004),"Angel Puss" (2004, polskie wydanie: "Aniołek", Świat Książki, 2007). Mąż: Ric Newton Ion Robinson (1983 - 29.01.2015, jej śmierć).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dolina lalek Jacqueline Susann
Dolina lalek
Jacqueline Susann
Gdybym miał porównać tę książkę do czegoś, nazwałbym ją połączeniem "Requiem dla snu" i "Wszystkiego o Ewie". Książka opowiada o trzech przyjaciółkach imieniem Anne Welles, Neely O'Hara i Jennifer North i ich życiu na przestrzeni około dwudziestu lat - od 1945 do 1964/5. Wszystkie one mają związki z show-biznesem - Neely i Jennifer są aktorkami, a Anne pracuje w agencji reklamowej. Na przestrzeni lat poznajemy różne aspekty ich pracy i mroczne strony, które skrywa pełen przepychu przemysł - narkotyki (czyli tytułowe lalki),alkohol, toksyczne małżeństwa, skandale, starzenie się, dyskryminacja i ogólnie rozmaite nałogi. Książka jest z pewnością mocna pod względem treści - mamy tu samobójstwa, brutalne odwyki i zabijanie smutków narkotykami. Hollywood nie jest tutaj wspaniałym miejscem, gdzie sny się spełniają - raczej ich cmentarz, jak w "Mulholland Drive". Kariera rozbija przyjaźnie i związki, a starość gwałtownie obniża ludzką wartość do zera. Nie wiem, na ile realistyczne jest to przedstawienie, ale raczej coś w tym jest. Książka przedstawia również jedno z najpowszechniejszych uzależnień - od środków nasennych. Nałóg zaczyna się niewinnie, ale szybko przeobraża się w desperackie poszukiwanie przyjemności, a ostatecznie w coś koniecznego do przeżycia. Anne z głównej trójki postaci ma najmniej interesującą osobowość, ale jakieś cechy tam ma, więc nie jest do końca płaska. Jednak najbardziej sympatyczna była zdecydowanie Jennifer. W książce pojawia się naprawdę dużo homofobii; nie wiem, czy jest to przejaw czasu, czy faktyczna nietolerancja autorki. Podobało mi się pozytywne podejście do aborcji. Istnieje jasne rozgraniczenie między chcianą a niechcianą ciążą, a przedstawienie tematu z taką swobodą wydaje mi się dość progresywne jak na tamte czasy.
Fox - awatar Fox
ocenił na81 rok temu
Cashelmara Susan Howatch
Cashelmara
Susan Howatch
Na tle przeczytanych dotąd powieści Pani Howatch Cashelmara wyróżnia się dojrzałością stylu i spójnością. Uznałam tę powieść za bardziej dopracowaną niż pozostałe sagi Autorki. W porównaniu z Bogatymi i Grzechami pozbawiona jest kiczowatego blichtru, epatowania opisami seksualnych harców jej bohaterów i płycizny w opisie charakterów powieści. Jakże więc byłam zaskoczona, gdy okazało się, że Cashelmara została popełniona przed Bogatymi i Grzechami. Myślałam, że lepsze powieści powstają po wprawkach, ale nie. Gorsze prawdopodobnie powstają po lepszych, gdy jest zapotrzebowanie na soap opery i inne dzieła typu Moda na sukces. To się po prostu lepiej sprzedaje. Moim zdaniem Cashelmara jest też lepsza od poprzedzającego ją dzieła. Powstała trzy lata póżniej po Penmarric, ale charakteryzuje ją ten sam zabieg, jaki Pani Howatch tamże zastosowała. Historia zainspirowana jest dziejami rodziny Plantagenetów, a dokładnie trzech Edwardów. Powiem krótko. Dzieje się. Głównie w Irlandii, troszeczkę w Anglii, ważny jest też krótki amerykański epizod, a wręcz dwa. To bohaterowie opowiadają swoje dzieje i niezależnie przedstawiają swoje subiektywne punkty widzenia. Znając dzieje trzech Edwardów nie mogłam się doczekać, jak ta inspiracja wpłynie na rozwój powieści i nie byłam ani przez chwilę zawiedziona. Wskoczyłam w tę historię niczym do rzeki, dałam się porwać nurtowi i wcale nie chciałam z niej wychodzić. Było to lepsze niż jakikolwiek serial, wręcz teraz ciężko mi się zabrać za jakieś tv story, no bo po prostu przy tej powieści nic nie leży w odległości co najmniej kilometra. Gorąco polecam. Myślę, że kolejność czytania, którą ja przypadkowo obrałam, była idealna. Zamknęłam serię sag tą najlepszą. Teraz zabieram się za Starbridge series i już umieram z ciekawości, co mnie tam spotka. Oczywiście, nie omieszkam się wrażeniami podzielić 😊
IzaKlara - awatar IzaKlara
oceniła na81 rok temu
Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz Lisa See
Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz
Lisa See
Lisa See była mi już znana ze świetnej powieści „Krąg kobiet pani Tan”, a „Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz” to tematycznie bardzo podobna historia, która przedstawia losy dwóch kobiet żyjących w XIX-wiecznych Chinach. Lily i Śnieżny Kwiat poznają się w dzieciństwie, kiedy zostaje im przepowiedziane, że są laotong, czyli duchowymi siostrami. Od tego momentu ich losy zostają ze sobą związane. Przeżywają razem krępowanie stóp, aranżowane małżeństwa, macierzyństwo i wszelkie inne trudy, z jakimi w tamtym czasie musiały mierzyć się kobiety. Ze względu na obowiązujące obyczaje i zasady, kobiety nie mogą dzielić się wszystkim na głos, dlatego do przekazywania sobie wiadomości używają języka nu shu, którego mężczyźni nie znają. Ich więź jest silna, jednak przychodzi moment, w którym zostaje zachwiana, a Lily i Śnieżny Kwiat próbują się odnaleźć w życiu bez tej drugiej. Jest to dobra historyczna powieść, która przybliża życie kobiet z XIX wieku w Chinach. Od samego początku widać wiele podobieństw do „Kręgu kobiet pani Tan”, czy też może odwrotnie, bo „Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz” powstała kilkanaście lat wcześniej. Osobiście uważam, że tych elementów wspólnych jest trochę za dużo – w obydwu książkach mamy dwie kobiety pochodzące z odmiennych grup społecznych, zmagające się z presją obyczajową, zmuszone do zamążpójścia jako jedynej sensownej drogi życiowej dla kobiety, źle traktowane przez teściowe, które zwyczajowo miały nad nimi władzę, próbujące spełnić oczekiwania mężów do wydania na świat synów i krzywdzące swoje córki krępowaniem stóp. Wydaje się, że „Krąg kobiet pani Tan” to kopia „Kwiatu Śniegu i sekretnego wachlarza”, trochę pozmieniana i z wątkiem medycznym, który według mnie znacznie ubogacił tą historię. Dlatego ten tytuł oceniam nieco niżej, na 4/5, bo nadal jest to ciekawa historia i dobry wybór, jeśli macie ochotę poznać opisane w niej czasy i perspektywę kobiet.
homo_libris - awatar homo_libris
ocenił na822 dni temu
Czas miłości Colleen McCullough
Czas miłości
Colleen McCullough
Czas miłości to jedna z najpopularniejszych książek australijskiej powieściopisarki Colleen McCullough. Autorka Ptaków ciernistych krzewówukazuje wspaniałą panoramę rodzimej Australii (tym razem) końca XIX wieku. Niezwykłość kolejnych bohaterów prezentowanych na kartach powieści, piękno egzotycznych krajobrazów oraz niestandardowa fabuła utworu sprawiają, że jego sukces nie wzbudza żadnych wątpliwości. Czas miłości jest więc sagą prezentującą zawiłe losy zamożnego Alexandra Kinrossa, jego żony Elizabeth oraz kochanki, a jednocześnie jedynej prawdziwej miłości Alexandra - Ruby na przestrzeni kolejnych lat. Czy powieść McCullough należy zatem traktować jako kolejne "tanie romansidło" przeznaczone wyłącznie dla tzw. kur domowych? Faktycznie, z jednej strony romanse, w które wikłają się kolejne postaci książki, wzbudzają z pewnością więcej emocji wśród żeńskiej części czytelników. Warto jednak zaznaczyć, że australijska powieściopisarka rozbudowała znacząco warstwę psychologiczną utworu, poświęciła również sporo uwagi ówczesnemu społeczeństwu, konwenansom, jakim podlegają bohaterowie oraz niełatwej pozycji kobiet. Wraz z początkiem powieści autorka przybliża sylwetkę Elizabeth, łudząco przypominającej swym wychowaniem, postępowaniem oraz stylem życia bohaterki dziewiętnastowiecznych romansów Jane Austen tj. Elizabeth Bennet (tu nawet imię się zgadza) z Dumy i uprzedzeniaczy Anne Elliot - główną bohaterkę Perswazji. Elizabeth poznajemy w momencie, kiedy pozycja kobiet, a przede wszystkim sposób ich postrzegania przez otoczenie powoli ulega zmianie, czego najlepszym dowodem staje się nowoczesna, "wyemancypowana" postawa jednej z córek Elizabeth i Alexandra - Nell. W książce McCullough został wprawdzie obszernie rozwinięty wątek przedsiębiorstwa Alexandra, systematycznego zdobywania przez niego majątku, jednak, w moim przekonaniu, dla autorki bardziej istotna staje się warstwa psychologiczna poszczególnych bohaterów oraz sytuacja kilku kobiet, o której kluczowym znaczeniu wspomniałam wcześniej. W związku z tym czytelnik obserwuje: samotność młodej i uczuciowo niedoświadczonej Elizabeth, trudną miłość Ruby oraz jej walkę o przyszłość syna, przeżycia dwóch córek Elizabeth - Nell i Anny, a także ich opiekunki Jane. Losy wspomnianych bohaterek przeplatają się, silnie ze sobą wiążą, odsłaniając tym samym niezwykłą historię każdej z nich. Z kolei postaci męskie (tj. Alexander, Lee),w moim przekonaniu, posłużyły autorce wyłącznie do ukazania rozwoju postaci kobiecych, do właściwego zaprezentowania czytelnikowi ich marzeń, pragnień, jak również słabości i cierpień, które przynosi im życie. Alexander Kinross wydaje się być (teoretycznie) głównym bohaterem powieści, czemu dowodzi obszernie rozwinięty aspekt biograficzny tejże postaci. Poznajemy bowiem jego losy od momentu ucieczki z rodzinnego domu, poprzez tułaczkę i podejmowanie się kolejnych zajęć, skutkujących zdobyciem pokaźnego majątku. Jednak to właśnie kobiety, od których pod wieloma względami stara się uciec, determinują jego życie. Autorka wprowadza na pierwszy plan wątek miłosny, choć nie sądzę, abyśmy mieli w przypadku powieści McCullough do czynienia z typowym "trójkątem miłosnym", ponieważ relacja pomiędzy Alexandrem, Elizabeth a Ruby ulega szybkiemu rozwiązaniu. Autorka podjęła temat innych rodzajów miłości: rodzicielskiej, zakazanej, trudnej, ale również dojrzałej i spełnionej. W związku z tym czas, w którym funkcjonują bohaterowie, w istocie należy nazwać, za McCulloguh, CZASEM MIŁOŚCI. "Czas miłości" Collen McCullough to książka obszerna, ukazująca losy kilku pokoleń ludzi powiązanych ze sobą w różny sposób. Rozbudowana fabuła powieści sprawia, że czytelnikowi łatwo zagubić się w kolejnych historiach bohaterów, dlatego, aby lepiej zrozumieć motywacje postaci, warto dokładnie zagłębić się w kolejnych stronach utworu.
Ilona - awatar Ilona
oceniła na611 miesięcy temu
Kto sieje wiatr Luanshya Greer
Kto sieje wiatr
Luanshya Greer
Odnajdziemy tutaj ukazane skomplikowane losy ludzkie; zakazaną miłość, miłość do czerwonej ziemi, bolesne rozstania. Wina pożera duszę bohaterów, czasem przychodzi gorzkie przebaczenie po świadomej zdradzie. Pewne sekrety rodzinne położą się cieniem na życiu kolejnych pokoleń, tym, którzy będą musieli ukrywać swoje pochodzenie, czy prawda o przeszłości wyjdzie na jaw? Nietolerancja stanie się murem nie do przebicia, a publiczna egzekucja ukaże, że „bez wątpienia wszyscy zapłacimy”. Pisarka poświęca też miejsce opisom sytuacji niewolników- w tym ich wyzwoleniu, zarysowany jest temat praw człowieka. Ważnym tematem są relacje Anglików i „kolorowych”- pełne napięcia i też nienawiści, bo nie zawsze chodzi o to, że ktoś jest niewolnikiem. „Chodzi o coś, co w żaden sposób nie potrafił zmienić: o kolor jego skóry.” A nienawiść i sidła przesądów okażą się mieć niszczycielski wpływ na życie niejednego człowieka, podzielą rodziny. Zarysowane wojny burskie, polityczne manewry- bardzo przekrojowa ta saga. Może chyba miejscami zbyt wiele tematów podejmuje, za dużo lat obejmuje (około 60)- to aż trzy, cztery pokolenia. Jean, Emily, Suzanne wzbudzają sympatię; natomiast Clara to bezsprzecznie negatywna postać, zaślepiona nienawiścią, prowodyrka nagonki na przyrodniego brata. Jest całkiem sporo bohaterów, szkoda, że nie ma drzewa genealogicznego, bo czasem trudno spamiętać kto jest kim. Myślę, że prezentowana powieść przypadnie do gustu fanom wielowątkowych sag rodzinnych oraz klimatu Afryki.
Liza - awatar Liza
oceniła na611 lat temu
W cieniu Pałacu Zimowego John Boyne
W cieniu Pałacu Zimowego
John Boyne
Przygodę z piórem Autora rozpoczęłam od tytułu „Chłopiec w pasiastej piżamie”. Historia poruszająca do głębi, trudna, zapadająca w pamięci na długo. Ekranizacja z 2008 roku stricte oparta na książce zasługuje na wybitne wyróżnienie. Tym razem w moje ręce trafiła nostalgiczna powieść historyczna, skupiająca obraz carskiej rodziny. Połączenie historii i literackiej fikcji charakterytycznej dla Autora. Losy młodego Georgija na tle niezwykle istotnych wydarzeń historycznych. Niespieszna pierwszoosobowa narracja odsłania ogrom emocji. Interpretuje ludzkie życie zarówno z perspektywy zwykłego biednego pospulstwa, po codzienność pałacową w akompaniamencie bogactwa, przepychu i sławy. Fakt, iż młodzieniec trafia do carskiego pałacu w Petersburgu to istny przypadek, ale czy na pewno? Odnalezienie się w nowym miejscu i dopasowanie do życia w luksusie nie sprawia mu większych problemów. A wręcz z czasem zaczyna czerpać nową rzeczywistość pełnymi garściami zakochując się w księżniczce Anastazji. Sielanka nie trwa zbyt długo - jako emigrant rozpoczyna żmudną i trudną tułaczkę, na ścieżce której poznaje Zoję. „W cieniu pałacu zimowego” nie należy do lekkich lektur. Bohaterowie muszą zmierzyć się z wieloma przeszkodami, w okresie kiedy wróg czycha tuż za rogiem, a niemal każdy kolejny dzień niesie ze sobą wielka niewiadomą. Długie opisy wewnątrz których umieszczono krótkie dosadne dialogi powodują, że fabuła jest niespieszna, aczkolwiek nacechowana wrażliwością. Miłość i nadzieja idące w parze są wynikiem wstrząsającego zakończenia.
z_ksiazki_w_ksiazke - awatar z_ksiazki_w_ksiazke
ocenił na61 miesiąc temu
Dama Kameliowa Aleksander Dumas (syn)
Dama Kameliowa
Aleksander Dumas (syn)
Aleksander Dumas (syn) – „Dama kameliowa” „Być kochanym przez kurtyzanę to zwycięstwo naprawdę trudne.” XIX w. Paryż, Bougival – Francja Małgorzata Gautier piękna, młoda, zawsze elegancka – paryska kurtyzana, której grono adoratorów było bardzo szerokie i z wyższych sfer. „Kobieta lekkich obyczajów” przyzwyczajona do luksusów, pewnego dnia poznaje inteligentnego, nieśmiałego z niższych sfer – Armanda Duvala. Mężczyzna obdarza Małgorzatę niezwykłym uczuciem, a kurtyzana, która początkowo nie przywiązywała do tego dużej wagi z czasem zmienia zdanie. Oboje mają się ku sobie, ale czy bohaterka będzie w stanie porzucić swoje dawne życie dla Armanda? Czy mimo przeciwności losu bohaterowie mają szansę na szczęście? Jak potoczą się dalsze losy bohaterów? „Dama kameliowa” to wzruszająca miłosna historia dwójki ludzi z dwóch różnych światów, których połączyło szczere i prawdziwe uczucie. Kurtyzana, która pod wpływem miłości przeżywa moralne odrodzenie. Powieść, która zachwyca już od pierwszych stron, jest lekka i przyjemna. Czyta się naprawdę szybko. Piękna i zarazem smutna opowieść oparta na faktach – co jest jej dodatkowym atutem. Tytuł, który pomimo upływu wielu lat wciąż cieszy się dużą popularnością. „Dama kameliowa” zajmuje specjalne miejsce w moim sercu, a jej reread ponownie to potwierdził! #aleksanderdumassyn #damakameliowa #literaturafrancuska
Zaczytana - awatar Zaczytana
oceniła na1010 dni temu

Cytaty z książki Ptaki ciernistych krzewów

Więcej
Colleen McCullough Ptaki ciernistych krzewów Zobacz więcej
Colleen McCullough Ptaki ciernistych krzewów Zobacz więcej
Colleen McCullough Ptaki ciernistych krzewów Zobacz więcej
Więcej