Nawałnica mieczy: Krew i złoto

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 3.2)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
8,5 (17593 ocen i 557 opinii) Zobacz oceny
10
4 216
9
5 024
8
4 884
7
2 605
6
681
5
137
4
26
3
18
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Storm of Swords: Blood and Gold
data wydania
ISBN
9788377854471
liczba stron
636
język
polski
dodała
Harley

Siedem królestw rozdarła krwawa wojna, a zima zbliża się niczym rozwścieczona bestia. Ludzie z Nocnej Straży przygotowują się na spotkanie z wielkim chłodem i żywymi trupami, które mu towarzyszą. Do inwazji na północ, której świeżo wykutą koronę nosi Robb Stark, szykuje się jednak horda głodnych, dzikich ludzi władających magią nawiedzanego pustkowia. Siostry Robba zaginęły, nie żyją albo w...

Siedem królestw rozdarła krwawa wojna, a zima zbliża się niczym rozwścieczona bestia. Ludzie z Nocnej Straży przygotowują się na spotkanie z wielkim chłodem i żywymi trupami, które mu towarzyszą. Do inwazji na północ, której świeżo wykutą koronę nosi Robb Stark, szykuje się jednak horda głodnych, dzikich ludzi władających magią nawiedzanego pustkowia. Siostry Robba zaginęły, nie żyją albo w każdej chwili mogą zginąć na rozkaz króla Joffreya z rodu Lannisterów. A za morzem ostatnia z Targaryenów wychowuje smoki, które wykluły się na pogrzebowym stosie jej męża, gotowa pomścić śmierć ojca, ostatniego ze smoczych królów zasiadających na Żelaznym Tronie.

 

źródło opisu: www.zysk.com.pl

źródło okładki: www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1450
Arek | 2017-07-31
Przeczytana: 30 lipca 2017

Należę do nielicznej grupy osób którym nie po drodze z twórczością Georga R. R. Martina, twórczością dla wielu ciekawą, a poniekąd nawet ambitną. Dlaczego tak jest, już śpieszę wyjaśnić.

Gdy przeczytałem "Grę o tron" byłem zachwycony, jednak czytając kolejne części "Pieśni lodu i ognia", to chwilami się nudziłem, to chwilami czułem obrzydzenie, dla tak wielkiego okrucieństwa, zakłamania, brutalności, podłych intryg, totalnego braku szacunku. Tak było w każdym tomie, jednak poziom odczłowieczenia postaci z każdą częścią wzrasta, cykl jest w ten sposób spójny. Te postacie które są słabe, chore, lub chociażby wrażliwe, odpadają, giną na sto różnych sposobów. Zastanawiam się teraz, czy świat jest tak straszny, jak go maluje Martin?

Cieszę się że nie muszę żyć w świecie "Siedmiu Królestw", tam łatwiej doczekać upokorzeń czy batów, niż dożyć starości.
Świat przedstawiony w "Pieśni lodu i ognia" ma swój pierwowzór, w średniowiecznej Europie, tak więc cieszmy się że żyjemy teraz.

Tak więc giną w tym tomie osoby wrażliwe i szlachetne. Bohaterowie których bardzo lubiłem, a polubiłem ich także dlatego, że zostali świetnie wykreowani. Za parę postaci nawet trzymałem kciuki, mogły zginąć w każdej chwili.
Autor w tej części znów wymienia prawdopodobnie około tysiąca bohaterów, przez co przyporządkować po paru minutach daną postać do rodu jest diabelnie trudno.
Mimo to akcja toczy się dosyć żwawo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krew, pot i piksele. Chwalebne i niepokojące opowieści o tym, jak robi się gry

Bardzo chętnie polecałabym tę książkę osobom zainteresowanym projektowaniem gier komputerowych, którzy jeszcze się nie zdążyli w ten temat zgłębić, al...

zgłoś błąd zgłoś błąd