Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ciernista róża

Tłumaczenie: Ewa Spirydowicz
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,06 (1779 ocen i 286 opinii) Zobacz oceny
10
92
9
141
8
369
7
644
6
362
5
104
4
33
3
22
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Rosenzüchterin
data wydania
ISBN
9788375089943
liczba stron
600
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Nowa powieść jednej z najpopularniejszych niemieckich powieściopisarek! Karin Palmer, była nauczycielka z Berlina, ogarnięta chęcią zmiany dotychczasowego życia, decyduje się wyjechać na angielską wyspę Guernsey, gdzie przed laty spędziła cudowne wakacje.Na miejscu okazuje się niestety, że pokój, który zarezerwowała, został oddany komu innemu i kobieta nie ma się gdzie podziać. Przez...

Nowa powieść jednej z najpopularniejszych niemieckich powieściopisarek!

Karin Palmer, była nauczycielka z Berlina, ogarnięta chęcią zmiany dotychczasowego życia, decyduje się wyjechać na angielską wyspę Guernsey, gdzie przed laty spędziła cudowne wakacje.Na miejscu okazuje się niestety, że pokój, który zarezerwowała, został oddany komu innemu i kobieta nie ma się gdzie podziać. Przez przypadek trafia do uroczego domu z ogrodem pełnym róż, który należy do 71-letniej Beatrice Shaye. Karin ulega urokowi staruszki, jej pięknego ogrodu i eleganckiego, przytulnego domu. Między kobietami szybko nawiązuje się serdeczna przyjaźń mimo dzielącej je różnicy wieku. Ich rozmowy stają się coraz bardziej intymne i szczere. Beatrice powoli zaczyna opowiadać o przeszłości. Nie mówi jednak wszystkiego. Jednak w chwili, gdy policja zacznie znajdować zwłoki kolejnych zamordowanych osób, Beatrice będzie musiała komuś zaufać. Jej wybór pada na Karin…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2014

źródło okładki: http://ksiazki.wp.pl/bid,76812,tytul,Ciernista-roza,ksiazka.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 576
Roland | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2017

Przeszłość pełna cierni

Zaklasyfikowanie twórczości Charlotte Link jedynie do kategorii kryminał/thriller byłoby wielkim niedopowiedzeniem. Czasami są to dramaty, innym razem powieści obyczajowe z większym lub mniejszym dodatkiem elementów kryminału tudzież sensacji. „Ciernistą róże” można próbować porównać do powieści obyczajowej z dramatem w tle, a szumnie zapowiadane na okładce a jednocześnie wprowadzające czytelnika w błąd, elementy thrillera są jedynie dodatkiem. Bez względu na to jaką otoczkę chcielibyśmy przypisać twórczości autorki to nie zmienia faktu, że jest ona mistrzynią ukazywania głębi psychologicznej bohaterów oraz analizowania łączących ich relacji. Co najważniejsze ta warstwa psychologiczna robi ogromne wrażenie, skoro w pewien sposób zmusza czytelnika do przewracania kolejnych stron. Należy zaznaczyć, że autorka nie idzie na łatwiznę. Relacje międzyludzkie, które opisuje nie należą do najłatwiejszych, często skomplikowane, wielowątkowe nie pozwalają na jednoznaczne określenie danej postaci. Charlotte Link nie boi się sięgać po tematy trudne. Tym razem sięgając po tematykę II Wojny Światowej przedstawia pogląd na wojnę, miłość, nienawiść, przebaczenie, poznanie drugiej osoby oraz ogromny wpływ przeszłości na naszą teraźniejszość.

Karin Palmer, ogarnięta chęcią zmiany dotychczasowego życia, decyduje się wyjechać na angielską wyspę Guernsey, gdzie przed laty spędziła cudowne wakacje. Przez przypadek trafia do domu z ogrodem pełnym róż, który należy do 71-letniej Beatrice Shaye. Karin ulega urokowi staruszki, jej pięknego ogrodu i eleganckiego, przytulnego domu. Między kobietami szybko nawiązuje się serdeczna przyjaźń mimo dzielącej je różnicy wieku. Ich rozmowy stają się coraz bardziej intymne i szczere. Beatrice coraz chętniej opowiada o przeszłości. Nie mówi jednak wszystkiego. Wkrótce w okolicy policja znajduje pierwsze zwłoki. Tropy prowadzą do Beatrice. Kobieta będzie musiała komuś zaufać. Jej wybór pada na Karin …

Akcja „Ciernistej róży” rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych: w okresie II wojny światowej i współcześnie, na wyspie Guernsey. Wątek wojenny ma formę retrospekcji jednej z głównych bohaterek, Beatrice, która w dzieciństwie została zmuszona do zamieszkania pod jednym dachem z niemieckim oficerem i jego żoną. Doświadczenie to w znaczący sposób ukształtowało jej osobowość i wpłynęło na dalsze życie nie tylko jej, ale i Helene - właściwie nierozerwalnie splotło losy tych dwóch kobiet, które nawet po sześćdziesięciu latach nadal mieszkają razem, połączone uczuciem miłości - nienawiści i wyjątkowo skomplikowanymi relacjami, których natury do końca nie potrafi zrozumieć nie tylko ich najbliższe otoczenie, ale i one same.

Jednakże to wątek współczesny jest tym dominującym - nadaje on bieg wydarzeniom, podczas gdy retrospekcje przydają fabule głębi, pozwalają lepiej zrozumieć lub przynajmniej ukazują w innym świetle rozgrywające się wydarzenia, a także relacje łączące bohaterów, mające swe korzenie w przeszłości. Początkowo czytelnik poznając historię poczciwych starszych pań przechodzi etapy od zaciekawienia, lekkiego znużenia, na zaczytaniu kończąc. Tak, drodzy współczytelnicy, po zaciekawieniu następuje znużenie. Nie okłamujmy się, fabuła „Ciernistej róży” nie należy do tych o szybkim tempie i pojawiających się co kilka stron zwrotach akcji. Wręcz przeciwnie wszystko „płynie” jednostajnie, dzień upływa za dniem, w pewnym momencie możemy zadać pytanie czy coś się wydarzy? Jednakże gdy poddamy się czarowi Charlotte Link i pozwolimy porwać się powieści odkryjemy, że pod tym płaszczykiem sennych wydarzeń znajduje się gorący kocioł emocji oraz skomplikowanych relacji. Co nowego odkryjemy w charakterze danej postaci, jak bardzo skomplikują się relacje międzyludzkie, czy bohaterowie pokonają własne demony, te i inne pytania napędzają całą fabułę.

Opis na okładce wprowadza w błąd, drodzy współczytelnicy. Otóż, każe nam sądzić, że otrzymamy kryminał z wątkiem historycznym w tle. Nic bardziej mylnego. Tak naprawdę, wątek kryminalny jest jedynie dodatkiem, który przyśpiesza ostatnie wydarzenia na wyspie. Faktem jest, że dopiero ostatnie sto stron nacechowane są kryminałem, jednakże moment jego wprowadzenia jest bardzo oszałamiający. Czytelnik po czterystu stronach, przyzwyczajony do spokojnej fabuły, nagle zostaje „uderzony” morderstwem, nie tylko nie spodziewanym co do czasu wystąpienia, ale również w stosunku do tożsamości ofiary. Wtedy nagle uświadamiamy sobie, że czeka nas kryminał. Jednakże jest on jedynie pretekstem do odkrycia dawno skrywanych tajemnic. Drodzy współczytelnicy, nie oszukujmy się wątek kryminalny nie należy do skomplikowanych, również tożsamość sprawcy jest przewidywalna, lecz zadziwiający jest fakt, że meritum całej powieści nie jest tożsamość mordercy, ale sedno relacji między głównymi bohaterami.

Wojna, nigdy nie ma pozytywnych stron. Owszem historycy mogą mówić, która strona miała przewagę, która wygrała. Jednakże tak naprawdę każda strona przegrywa, gdy ginie chociażby jedno ludzkie istnienie. O koszmarze II Wojnie Światowej wiemy bardzo wiele, lecz autorka przybliża nam zapomnianą historię Wysp Normandzkich, które tak długo były okupowane. Lata bestialstwa i terroru odcisnęły piętno na tylu istnieniach, a nam współcześnie żyjącym pozostaje wierzyć, że to nigdy się nie powtórzy. Charlotte Link nie tylko przedstawiła obraz okupowanej wyspy, ale relacji mieszkańcy-okupant. Co najważniejsze, wystrzegła się jednoznacznego podziału na dobrych i złych, ponieważ zarówno wśród mieszkańców jak i okupantów były jednostki po prostu ludzkie, ale również bestie w ludzkiej skórze.

Uzależnienie, odgrywa również ważną rolę w powieści. Te fizyczne od alkoholu czy też leków, pokazuje, że bez pomocy z zewnątrz takiej osobie ciężko wyjść z nałogu. Słowa, drodzy współczytelnicy mają niebagatelną moc, mogą nie tylko pomóc w chwilach zwątpienia, ale również bardzo dogłębnie zranić, zwłaszcza osoby o kruchej psychice, ale czy tylko kruchej? Drugim uzależnieniem jest emocjonalne od drugiej osoby. Czytając o relacjach zarówno tych przeszłych jak i teraźniejszych między dwiema staruszkami, cały czas miałem w myślach określenie syndrom sztokholmski, lecz Link tak zawirowała moim myśleniem, że jednoznacznie nie da się stwierdzić, kto tak naprawdę był ofiarą. Przywiązanie prowadzi do przebaczenia. Gdy jesteśmy z kimś bardzo i to bardzo długo, nawet gdy czujemy do tej osoby chłód, nawet największą tajemnicę potrafimy przebaczyć, dlaczego? Być może dzieje się tak, gdy uświadomimy sobie, że obie strony są od siebie nie tylko zależne, ale i potrzebne.

Po co róży kolce? Aby chronić to co najcenniejsze. Tak samo jest z nami, stawiamy mury niedostępności oraz tajemnic, aby chronić prawdę o nas samych oraz głębię naszej duszy. Drodzy współczytelnicy, niektórzy ludzie wytwarzają więcej „kolców” niż inni, być może wynika to z drogi jaką podążało ich życie. Tak samo jak najpiękniejsza róża bywa najbardziej kolczysta, tak samo ludzie o najcenniejszych wartościach bywają najbardziej niedostępni. Drodzy współczytelnicy, poszukujmy róż, ale nie tych zwykłych, ale najbardziej ciernistych, gdyż wówczas mogą okazać się bardzo wartościowe.

Podsumowując, jeśli macie ochotę na powieść, w której pierwsze skrzypce grają toksyczne relacje międzyludzkie, gra pozorów, emocjonalne zależności i psychologiczna manipulacja w otoczce nietuzinkowej fabuły, zerwijcie tę niecodzienną różę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
November 9

"Kiedy znajdujesz miłość, to ją bierzesz. Chwytasz obiema rękami i robisz co w swojej mocy, żeby jej nie puścić. Nie możesz tak po prostu od niej...

zgłoś błąd zgłoś błąd