Ciernista róża

Tłumaczenie: Ewa Spirydowicz
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,05 (1914 ocen i 298 opinii) Zobacz oceny
10
93
9
154
8
402
7
690
6
388
5
114
4
35
3
26
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Rosenzüchterin
data wydania
ISBN
9788375089943
liczba stron
600
język
polski
dodała
Ag2S

Nowa powieść jednej z najpopularniejszych niemieckich powieściopisarek! Karin Palmer, była nauczycielka z Berlina, ogarnięta chęcią zmiany dotychczasowego życia, decyduje się wyjechać na angielską wyspę Guernsey, gdzie przed laty spędziła cudowne wakacje.Na miejscu okazuje się niestety, że pokój, który zarezerwowała, został oddany komu innemu i kobieta nie ma się gdzie podziać. Przez...

Nowa powieść jednej z najpopularniejszych niemieckich powieściopisarek!

Karin Palmer, była nauczycielka z Berlina, ogarnięta chęcią zmiany dotychczasowego życia, decyduje się wyjechać na angielską wyspę Guernsey, gdzie przed laty spędziła cudowne wakacje.Na miejscu okazuje się niestety, że pokój, który zarezerwowała, został oddany komu innemu i kobieta nie ma się gdzie podziać. Przez przypadek trafia do uroczego domu z ogrodem pełnym róż, który należy do 71-letniej Beatrice Shaye. Karin ulega urokowi staruszki, jej pięknego ogrodu i eleganckiego, przytulnego domu. Między kobietami szybko nawiązuje się serdeczna przyjaźń mimo dzielącej je różnicy wieku. Ich rozmowy stają się coraz bardziej intymne i szczere. Beatrice powoli zaczyna opowiadać o przeszłości. Nie mówi jednak wszystkiego. Jednak w chwili, gdy policja zacznie znajdować zwłoki kolejnych zamordowanych osób, Beatrice będzie musiała komuś zaufać. Jej wybór pada na Karin…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2014

źródło okładki: http://ksiazki.wp.pl/bid,76812,tytul,Ciernista-roza,ksiazka.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 391
jusia1986 | 2014-11-25
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 18 listopada 2014

Mogłoby się wydawać, że Beatrice nienawidzi Helen z całego serca, przeklina fakt, że musiała wiele lat żyć z nią pod jednym dachem. Dlaczego więc nie zbuntowała się i nie zostawiła jej, choć miała ku temu wielokrotnie okazję?

"Ciernista róża" Charlotte Link, to kolejna już pozycja, po którą sięgnęłam tej autorki - poleciła mi ją moja koleżanka. Nie chcąc skupiać się na opisywaniu fabuły, chcę skoncentrować się na aspektach, które uznałam za plusy i minusy tej powieści. Najbardziej istotną zaletą tej lektury jak dla mnie był fakt, że praktycznie przez dłuższy czas nie przypominała kryminału, lecz powieść obyczajową, co przypominało mi "Dom sióstr" tej samej autorki, który tak uwielbiam. Historia życia młodziutkiej Beatrice, która w wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności wychowywana jest w domu hitlerowca i jego młodej żony porwała mnie już od samego początku. Losy Beatrice, Helen, i Ericha bardzo mnie zaintrygowały. W dalszym etapie życia Beatrice nie brakowało uniesień miłosnych, błędów i wszystkiego tego, co w życiu się wydarza. Intrygował mnie fakt, że Beatrice wytrzymała tyle lat u boku zrzędliwej żony esesmana - Helen. Cała historia miała niesamowicie intrygującą otoczkę, w dodatku postaci były bardzo dobrze nakreślone, co dodawało jeszcze większego realizmu. Nie mogę nie wspomnieć o postaciach pobocznych : Karin, Alanie, Kevinie, Mai oraz oczywiście Julienie, który w życiu Beatrice odegrał ważną rolę. Każda z tych osób, miała własne problemy, troski, popełniała błędy. Postaci Karin i Alana (syna Beatrice) oprócz tego, że miały swoje słabości, idealnie wplotły się w losy głównej bohaterki. W istocie widać, że autorka poświęciła wiele czasu na to, aby postaci nie były "papierowe", były bardzo realne. Z tego też powodu, praktycznie przez 80% powieści miałam wrażenie, że czytam dobrą powieść obyczajową. I w ten sposób mogę przejść płynnie do minusów "Ciernistej róży"... Moim zdaniem autorka spartaczyła poniekąd wątek kryminalny. Oczywiście czytałam gorsze końcówki powieści kryminalnych, lecz to co zostało przedstawione w tej pozycji zbiło mnie trochę z tropu. Mam wrażenie, że pani Charlotte nie przemyślała do końca pomysłu na wątek kryminalny. I stwierdzam, że lepiej, iż te 20% poświęcone było tylko wątkowi kryminalnemu. Nie będę rzecz jasna opisywać w czym rzecz, każdy z was to oceni, aczkolwiek zgrzyt był dosyć widoczny (opinia subiektywna). Głównie z tego powodu zwlekałam, aby napisać tę opinię i wystawić ocenę. Chciałam podejść do tego z dystansu, aby nie wydawać zbyt spontanicznie opinii, która mogłaby być nazbyt surowa, co mogło by spowodować, że któryś z Was nie chciałby po nią sięgnąć, a myślę, że byłaby to duża strata.

Podsumowując mój długi wywód. Spokojnie mogę polecić tę pozycję pani Charlotte Link. Jest naprawdę dobra, i na poziomie, szczególnie w części obyczajowej (jak ją nazwałam powyżej). Zastrzeżenia jedynie mam co do części sensacyjno-kryminalnej (nie mam tu na myśli poczynań Beatrice i Helen w pewnym okresie), która delikatnie mnie rozczarowała. Gusta są jednak różne, i to co spodobało się mnie, może nie spodobać się innym i na odwrót. Najlepiej samemu przeczytać i ocenić. Polecam :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ja chyba zwariuję!

To chyba jakiś żart. Czytając, a po chwili już tylko kartkując, miałam wrażenie, że nie trzymam w ręku książki, a jakąś przeklejkę z Wattpada czy wydr...

zgłoś błąd zgłoś błąd