Zbłocona

Tłumaczenie: Andrzej Grabowski
Seria: Mistrzowie Prozy
Wydawnictwo: Świat Książki
6,48 (88 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
5
8
18
7
35
6
13
5
7
4
3
3
1
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mudwoman
data wydania
ISBN
9788379433032
liczba stron
448
język
polski
dodała
Ag2S

Nowa powieść jednej z najwybitniejszych amerykańskich pisarek opowiada o wysokiej cenie sukcesu, o pierwszej w historii kobiecie na stanowisku rektora elitarnego uniwersytetu, którą dopadają demony przeszłości. Matka porzuca dziecko w błotnistym zalewisku rzeki. Zrządzeniem losu dziewczynka przeżywa. Pełne dobrych chęci małżeństwo, które ją adoptuje, stara się ukryć zatruwającą jej duszę...

Nowa powieść jednej z najwybitniejszych amerykańskich pisarek opowiada o wysokiej cenie sukcesu, o pierwszej w historii kobiecie na stanowisku rektora elitarnego uniwersytetu, którą dopadają demony przeszłości.

Matka porzuca dziecko w błotnistym zalewisku rzeki. Zrządzeniem losu dziewczynka przeżywa. Pełne dobrych chęci małżeństwo, które ją adoptuje, stara się ukryć zatruwającą jej duszę historię za pozornie szczelnym murem systemu wartości klasy średniej. Murem, który zadziwiająco łatwo kruszy się pod naporem przeszłości... Wybitna powieść psychologiczna, zaliczana do największych osiągnięć autorki, w której odważnie i w przejmujący sposób opowiada o napięciu między dzieciństwem a dorosłością, prawdą a wyobrażeniem, sferą publiczną i prywatną, czyli o życiu wewnętrznym współczesnej kobiety.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2014

źródło okładki: http://www.weltbild.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Monika książek: 950

Powieściowy posmak błota

Dawno, dawno temu była sobie mała dziewczynka. Nazwijmy ją Jewell. Przedstawmy jako Jedinę. Wołajmy na nią Meredith Ruth, Merry czy M.R. Zresztą imię nie jest ważne. Jej historia rozpoczyna się w błotnistej scenerii, od porzucenia dziecka przez matkę. Cudem uratowana dziewczynka po trudnym pobycie u rodziny zastępczej trafia nareszcie do idealnego domu. Nowi rodzice kochają ją z całego serca, otaczają opieką, ciepłem, zapewniając jej dom, naukę i miłość. Merry dorasta w szczęściu, osiąga sukces, zdobywa karierę. Zostaje wybrana jako rektor prestiżowego uniwersytetu. Lecz to, co mogłoby wydawać się szczęśliwym finałem, nie jest bynajmniej zakończeniem historii małej Meredith Ruth. Widmo pozostawionej w bagnistym zalewisku rzeki Black Snake Zbłotki prześladuje M.R. Neukirchen i nie pozwala jej na stabilne życie miłosne, prężną karierę i funkcjonowanie bez psychicznych i emocjonalnych upadków.

Joyce Carol Oates w swojej powieści kreśli historię na wpół realistyczną, a na wpół metaforyczną. Archetypowe, wręcz biblijne, sceny przeplatają się tu z wizerunkiem nowoczesnej i silnej kobiety. Sceny z dzieciństwa, a szczególnie moment porzucenia na bagnach, mają wydźwięk starotestamentowej przypowieści, czegoś przypominającego mi atmosferą powieść Nicka Cave’a „Gdy oślica ujrzała anioła”. Dorosłe i pełne sukcesów życie M.R. Neukirchen jest dla nich przeciwwagą. Jednak i tu rzeczywistości udaje się nas oszukać. Oates zgrabnie wplata w historię sny i momenty emocjonalnego rozchwiania...

Dawno, dawno temu była sobie mała dziewczynka. Nazwijmy ją Jewell. Przedstawmy jako Jedinę. Wołajmy na nią Meredith Ruth, Merry czy M.R. Zresztą imię nie jest ważne. Jej historia rozpoczyna się w błotnistej scenerii, od porzucenia dziecka przez matkę. Cudem uratowana dziewczynka po trudnym pobycie u rodziny zastępczej trafia nareszcie do idealnego domu. Nowi rodzice kochają ją z całego serca, otaczają opieką, ciepłem, zapewniając jej dom, naukę i miłość. Merry dorasta w szczęściu, osiąga sukces, zdobywa karierę. Zostaje wybrana jako rektor prestiżowego uniwersytetu. Lecz to, co mogłoby wydawać się szczęśliwym finałem, nie jest bynajmniej zakończeniem historii małej Meredith Ruth. Widmo pozostawionej w bagnistym zalewisku rzeki Black Snake Zbłotki prześladuje M.R. Neukirchen i nie pozwala jej na stabilne życie miłosne, prężną karierę i funkcjonowanie bez psychicznych i emocjonalnych upadków.

Joyce Carol Oates w swojej powieści kreśli historię na wpół realistyczną, a na wpół metaforyczną. Archetypowe, wręcz biblijne, sceny przeplatają się tu z wizerunkiem nowoczesnej i silnej kobiety. Sceny z dzieciństwa, a szczególnie moment porzucenia na bagnach, mają wydźwięk starotestamentowej przypowieści, czegoś przypominającego mi atmosferą powieść Nicka Cave’a „Gdy oślica ujrzała anioła”. Dorosłe i pełne sukcesów życie M.R. Neukirchen jest dla nich przeciwwagą. Jednak i tu rzeczywistości udaje się nas oszukać. Oates zgrabnie wplata w historię sny i momenty emocjonalnego rozchwiania bohaterki. W efekcie wierzymy w wiele przerażających, choć absurdalnych rzeczy, które bohaterce się przydarzają. Sceny takie, jak gwałt czy morderstwo szokują i wzbudzają wprawdzie podejrzliwość, a jednak Oates udaje się nabrać czytelnika dzięki przesuwaniu granicy zła, które może przytrafić się Zbłotce.

Dodatkowego kolorytu dodaje środowisko akademickie. Obserwujemy degradujące zachowania tejże klasy wyższej, wszelkie zależności i korporacyjne haki. W środku tego wszystkiego jest nasza bohaterka, która pomiędzy publiczną sferą życia pierwszej kobiety na stanowisku rektora uniwersytetu a prywatnymi rozterkami życia Jediny, Jewell, Meredith Ruth czy M.R. poszukuje własnej tożsamości. To zarówno opowieść o sile kobiety i trudnościach czyhających na nią na tych najwyższych szczeblach, jak i historia o zagubionym dzieciństwie i emocjonalnym piętnie. Oates ciągnie nas w mrok, a w jej słowach czuć wyraźny posmak błota.

Joyce Carol Oates jest od pewnego czasu wymieniana rok w rok jako jedna z czołowych kandydatek do literackiej Nagrody Nobla. „Zbłocona” była moim pierwszym zetknięciem z twórczością tej szeroko nagradzanej amerykańskiej autorki. Spodziewałam się czegoś na kształt Alice Munro. Oates jednak zaskoczyła mnie swoją formą. Jest przede wszystkim o wiele bardziej mroczna, psychologiczna i niejednoznaczna. Autorka umiejętnie opowiada historię, wywołując przy tym odpowiednie emocje u czytelnika. Buduje w sposób mistrzowski podwaliny dla czytelnika, którego Nabokov zwał Dobrym bądź Uważnym, przy tym jednocześnie serwując nam dobrą powieść.

Monika Samitowska-Adamczyk

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (460)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3251
Anna | 2016-12-26
Przeczytana: 26 grudnia 2016

Kto miał przyjemność sięgnąć do prozy Joyce Carol Oates wie, że nie jest to proza łatwa. Ja dotychczas miałam okazję przeczytać jedynie zbeletryzowaną biografię Marylin Monroe pt. "Blondynka", ale to zupełnie inna półka.

"Zbłocona" porusza temat trudnej przeszłości i skrywanych w niej demonów, które potrafią odcisnąć piętno na życiu każdej osoby, bez względu na majątek, zawód czy pozycję społeczną. Bohaterką książki jest Meredith Ruth Neukirchen – pierwsza kobieta na stanowisku rektora elitarnego amerykańskiego uniwersytetu stanowego, która osiągnęła duży sukces i prestiż zawodowy: opublikowała szereg prac naukowych docenianych przez świat naukowy, studenci uwielbiają jej zajęcia, a pracownicy i wykładowcy uczelni odnoszą się do niej z szacunkiem i podziwem. Jednak pod maską tej pozornie silnej i niezależnej kobiety kryje się wiele tajemnic z przeszłości, utrudniających jej zawodowe obowiązki, właściwe relacje z ludźmi czy czerpanie radości z życia. W rzeczywistości Meredith jest...

książek: 833
Koralina | 2014-07-04
Przeczytana: 03 lipca 2014

„Nie musisz rozumieć, dlaczego spotkało cię cokolwiek z tego, co cię spotkało, ani nie musisz rozumieć, czym jest to, co się spotkało. Musisz jedynie żyć z tym, co ci zostało (…)”

Bohaterka powieści „Zbłocona”, Meredith Ruth Neukirchen jest pierwszą kobietą pełniącą funkcję rektora uniwersytetu zaliczanego do Ligi Bluszczowej. Praca na renomowanej uczelni to jej wielka pasja, której oddaje niemal w całości samą siebie. Jednak za sukces zawodowy płaci wysoką cenę – ciągle musi udowadniać, zwłaszcza otaczającym ją mężczyznom, że świetnie sobie radzi ze wszystkimi obowiązkami.

Postrzegana jako silna jednostka, Meredith czuje, że nie może pozwolić sobie na okazywanie słabości. Wydaje jej się, że ludzie właśnie tego od niej oczekują, a ona nie chce ich zawieść. Toczy więc samotnie nieustającą walkę o akceptację świata… I nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, iż walka ta trwa od wczesnego dzieciństwa…

A demony przeszłości są czujne! Nawet gdy śpią, czekają na odpowiedni moment,...

książek: 1871

Po raz kolejny przekonałam się, że proza Joyce Carol Oates jest ciekawa i poruszająca - demony przeszłości nigdy nie dadzą o sobie zapomnieć, bez względu na to, kim jesteśmy i co osiągnęliśmy.
Teraz czekam na to, aż pani Oates zostanie laureatką Literackiej Nagrody Nobla - w pełni na nią zasługuje.

książek: 964
mamaKa | 2015-09-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 września 2015

„Zbłocona” to kolejna książka Joyce Carol Oates, którą czytam. To opowieść o kobiecie. Inteligentnej i cenionej w świecie nauki. Sprawiającej wrażenie wyważonej i dojrzałej, znającej swoją wartość. Pragnącej rozumieć innych. Ceniąca prawdę i wartości innych ludzi. A jednak….

1965 rok
Matka usiłuje uśmiercić córeczkę. Zostawia ją na niedostępnych błotach. Dziewczynka ma szczęście. Ratunek przybywa w samą porę. Wrony są czujnymi obserwatorami. Wskazują drogę temu jedynemu człowiekowi, który jest w pobliżu. Wrony zostaną w jej pamięci. Dziewczynka trafia do nowej rodziny, która wcześniej straciła dziecko. Dla nich Meredith Ruth to szansa na miłość. Dla niej na lepszą przyszłość, którą poświęci nauce i karierze. Demony z dzieciństwa czuwają. Nie dają o sobie zapomnieć mimo upływających lat.

Współczesność
M. R. Neukirchen - kobieta sprawująca funkcję rektora szanowanego uniwersytetu. Poruszająca się wśród konserwatywnych kręgów koleżeńskich. Poruszona próbą samobójczą studenta....

książek: 0
| 2014-11-11
Przeczytana: 11 listopada 2014

Cieszę się,że Oates tak pisze.Bez taniego sentymentalizmu,ckliwych wzruszeń,mimo,iż temat tej powieści innego autora skłoniłby do posłużenia się takimi chwytami,aby zagrać na uczuciach czytelnika.
Mocno osadzona w realiach amerykańskich fabuła,przedstawiająca moim zdaniem walkę o życie,miłość,tożsamość, wreszcie wybaczenie,czy do końca słusznie?Kobiety,która żyła przez przypadek,do której uśmiechnął się los,za co całe życie próbowała udowodnić,że nie będzie to zmarnowana szansa,że zasługuje na drugie życie.
"Jej życie było jak książka z baśniami:pisano je dla niej.
Nie musiała go pisać,tylko czytać.
Przewracano też za nią strony."

książek: 1495
joaśka | 2014-05-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 maja 2014

Ech, i znowu wyjdę na taką, co się Wielkim Prozaikom nie kłania. Z wszystkich dzieł J. Oates najbardziej podobali mi się "Oni". Jest to książka z 1969 roku więc wygląda na to, że Joyce Oates się rozwijała a ja stanęłam w miejscu ;)
Pomysł na "Zbłoconą" jest przedni. Mała dziewczynka zostawiona przez matkę w błocie i trauma, z którą musi sobie radzić dzień po dniu. Pomimo lat, stanowiska i prestiżu, które posiada. Więc o co mam pretensje? O to, że mogłaby sobie radzić w sposób bardziej dynamiczny ;) Nie oczekiwałam, aby Oates zrobiła z tego powieść sensacyjną, ale ... litości.. trochę więcej dialogów i akcji by się przydało. A może po prostu nie trafiłam z dniem (dniami) na czytanie wewnętrznego dialogu przez prawie 450 stron?

książek: 3086
Olala | 2014-06-30
Przeczytana: 19 czerwca 2014

To moje pierwsze literackie spotkanie z twórczością Joyce Carol Oates mimo, że wielokrotnie jej książki stawały mi na drodze. Nasze spotkanie wypadło nadspodziewanie udanie;-)Książka opowiada losy kobiety, której życie było pasmem nieszczęść i walki o własną tożsamość i niezależność. Walka była o tyle trudna, że bohaterka w młodości została porzucona przez swoją matkę na skraju rzeki. To wydarzenie rzutuje na całe jej dalsze życie. Bohaterka udowadnia sobie i światu, że jest silną kobietą,kiedy wewnątrz jej aż kipi od niepokoju i strachu. Książka ma bardzo pesymistyczny wydźwięk i jej klimat trochę mi się udzielił (dobrze,że świeciło piękne słońce). Nie mniej jest to interesująca opowieść, mocno osadzona w psychice bohaterki. Poza tym bardzo dobrze napisana.

książek: 3111
Monika Stocka | 2014-05-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-book
Przeczytana: 30 maja 2014

Nie powiedziałabym, że to najlepsza z jej książek (z tych, które przeczytałam) ale Pani Oates i tak pozamiatała.
Z resztą jakimś dziwnym trafem w pamięci zostają mi wszystkie książki tej pani łącznie z przeczytaną i wzgardzoną przeze mnie kilkanaście lat temu "Zabiorę Cie tam".
MR - Zbłocona - to postać, do której musiałam sporo podoklejać, żeby ogarnąć... właściwie to jeszcze nie skończyłam ...

książek: 3111
Zuela | 2015-02-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ceniona rektor jednego z uniwersytetów zaczyna objawiać symptomy szaleństwa.Cudem uratowana,gdy jej rodzona matka usiłowała ja utpic w bagnach,została adoptowana przez ludzi,których córka zmarław wieku 4 lat,chca by adoptpwana dziewczynka zamieniła się w ich zmarłe dziecko.Nadaja jej nawet jej imiona.Czy to nie ma wpływu na dalsze losy bohaterki?Oates jak zwykle na najwyższym poziomie

książek: 869
Henry Rackham | 2015-06-01
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2015

Przeczytałem opowieść o kobiecie napiętnowanej w chwili narodzin, która przypadkowo zostaje uratowana od śmierci, przez dzieciństwo i życie dorosłe stara się zasłużyć na dar życia. Zbłotka, jak nazywają ją pierwsi opiekunowie, z ogromną determinacją stara się osiągnąć sukces: jest perfekcyjna, usłużna i pomocna innym. Jednak w pewnym momencie nie wytrzymuje.
W tej powieści, jak to zwykle u Oates, mamy dramat, horror w postaci ćwiartowanych i wywożonych w workach zwłok, koślawą miłość nieprzypominającą tradycyjnego love story, ale przede wszystkim zaglądamy w duszę i serce zagubionej kobiety.

zobacz kolejne z 450 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd