Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trzepot skrzydeł

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,8 (2828 ocen i 273 opinie) Zobacz oceny
10
202
9
273
8
342
7
913
6
532
5
359
4
80
3
92
2
14
1
21
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308042250
liczba stron
168
język
polski

'Trzepot skrzydeł' to opowieść o młodej kobiecie, która ma męża, pracę, własny dom. Z pozoru wszystko wygląda kolorowo, naszej bohaterce niczego nie brakuje, a jednak Hanka nie promienieje szczęściem.

 

Brak materiałów.
książek: 93
inusuall | 2016-03-26
Na półkach: Przeczytane

"Trzepot skrzydeł" to powieść o Hance. Młodej kobiecie, która ma wszystko czego potrzeba do szczęścia. Dom, dobrą pracę, oddaną przyjaciółkę, przystojnego męża. Kocha i jest kochana. Jednak nie jest szczęśliwa. Za zamkniętymi drzwiami mieszkania, Hanka przeżywa prawdziwy koszmar. Z biegiem czasu jej idealny z pozoru mąż, zmienia się w tyrana i potwora. Jest zaborczy i zazdrosny. Odcina ją od wszystkich znajomych i sprawia, że w jej świecie jest miejsce tylko dla niego. A do tego nie stroni od rękoczynów.

Choć wstyd się przyznać, powiem, że była to pierwsza książka autorstwa pani Grocholi, jaką miałam przyjemność przeczytać. Słyszałam o pani Katarzynie nie raz. Jednak "Trzepot skrzydeł" to pierwsza pozycja, jaką przeczytałam. Czytało mi się ją tak dobrze, że 170 stron pochłonęłam jednego dnia. Napisana niezwykle lekko, w pierwszoosobowej narracji, mamy wrażenie, że główna bohaterka właśnie nam opowiadała o swoich przeżyciach. Do tego ten prosty styl, w jakim piszę pani Grochola. Czyta się naprawdę łatwo i w miarę przyjemnie, jeśli takiego słowa możemy użyć, patrząc na zawartą w niej historię.

Historia jaką przedstawia nam książka bardzo porusza, daje do myślenia i sprawia, że zaczynamy się rozglądać czy gdzieś w naszym otoczeniu, nie chowa się taka mała Hania.

„Właściwie, to dobre słowo. Taka przykrywka do wszystkiego, czego nie chcemy powiedzieć, to znaczy, nie, nie dobrze, prawie źle, ale po co ci o tym mówić. Właściwie - znaczy prawie kłamstwo. Właściwie nic mi nie jest. To znaczy jest mi wszystko.”

W tej książce poruszony jest niezwykle ważny i jednocześnie delikatny problem. Dlatego też książka wywarła na mnie wielkie wrażenie, bo historia w niej zawarta była dla mnie niemal osobista. I czytając nie mogłam oprzeć się myśli, że za mało mówi się o przedstawionym w niej problemie. Prawie go nie znamy, wręcz nie rozumiemy. Teraz przy spotkaniu z tą powieścią, zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę, każda z nas, mogłaby być "Hanką". Być może nawet znamy jakąś "Hankę", choć o tym nie wiemy, lub wolimy nie wiedzieć. Być może któraś z naszych koleżanek czy znajomych, tak jak ona, przeżywa koszmar, o którym nie chce lub nie może mówić. Rozejrzyjmy się wokół. Nigdy nie wiemy, jaką tajemnicę mogą skrywać ludzie za zamkniętymi drzwiami swojego mieszkania. Nigdy nie wiemy, czy idealny, sympatyczny, wykształcony, mądry i uroczy mąż koleżanki, nie ma tej drugiej twarzy, której nie pokazuje nikomu, prócz swojej ukochanej "Hani".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarny Pryzmat

Fantastyka w solidnym wydaniu. Ciekawie wykreowany świat, dość dogłębnie przedstawiany czytelnikowi już od pierwszych stron. Plusem oryginalny system...

zgłoś błąd zgłoś błąd