Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trzy połówki jabłka

Wydawnictwo: Otwarte
6,12 (433 ocen i 68 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
29
8
44
7
103
6
96
5
83
4
33
3
23
2
5
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7515-239-5
liczba stron
272
słowa kluczowe
powieść polska - 21 w.
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Booka

Inne wydania

Intrygująca powieść o miłości i trudnych życiowych wyborach. Teresa ma pracę, męża i dwójkę dzieci. Jest szczęśliwa. Tylko czasami zastanawia się, czy z innym mężczyzną jej życie nie byłoby ciekawsze. Niespodziewanie upomina się o nią przeszłość. Przypadkowe spotkanie z Marcinem, jej młodzieńczą miłością, przywołuje wspomnienia i na nowo budzi wzajemną fascynację. Teresa staje przed wyborem:...

Intrygująca powieść o miłości i trudnych życiowych wyborach.

Teresa ma pracę, męża i dwójkę dzieci. Jest szczęśliwa. Tylko czasami zastanawia się, czy z innym mężczyzną jej życie nie byłoby ciekawsze.
Niespodziewanie upomina się o nią przeszłość. Przypadkowe spotkanie z Marcinem, jej młodzieńczą miłością, przywołuje wspomnienia i na nowo budzi wzajemną fascynację. Teresa staje przed wyborem: rzucić się w ramiona dawnego ukochanego i przekreślić ostatnie dziesięć lat, czy być dalej wierną żoną i zmagać się z ciągłym uczuciem niespełnienia?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2012

źródło okładki: http://www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5328

Smak podwójnego życia

Kochać to tak łatwo powiedzieć. Czy kocha się jednak tylko jedną osobę, czy można kochać aż dwie? A może to tylko fikcja i w takim wypadku kocha się tylko siebie? Czy w sercu jest miejsce dla dwóch mężczyzn? Czy serce kobiety da się podzielić?

Powyższe pytania i szereg refleksji na ich temat powstały w mojej głowie po lekturze kolejnej powieści Antoniny Kozłowskiej, książki niezwykłej i napisanej po mistrzowsku, która okazała się naprawdę wyborną lekturą.
Główna bohaterka powieści ma na imię Teresa, jest warszawianką, absolwentką filologii angielskiej, żoną Krzysztofa i mamą dwójki uroczych dzieciaków. Wiedzie ustabilizowane życie i powinna czuć się szczęśliwa. Mąż jest w nią zapatrzony jak w obrazek, dba o dom jak może, choć sporo pracuje. Praca daje mu satysfakcję, ale i spore dochody. Nie pije, nie chodzi z kolegami po knajpach, nie zdradza Teresy. Prawie ideał. A ona? A ona nie może sobie znaleźć w życiu miejsca, bo choć przysięgła przed ołtarzem wierność i uczciwość mężowi 9 lat temu, to wciąż myśli o innym mężczyźnie, który pojawił się w jej życiu, gdy była jeszcze na studiach. Dziś on ma żonę, która bardzo go kocha, a na dodatek spodziewają się pierwszego dziecka. Czy w tej sytuacji spotkanie po latach obudzi uśpione zmysły? Czy będzie początkiem romansu? Czy przypadkowe spotkanie w miejskim autobusie zburzy spokój w obu domach?

Antonina Kozłowska napisała świetną powieść, która opowiada o miłości, a konkretnie o jej różnych obliczach. Tym romantycznym i tym...

Kochać to tak łatwo powiedzieć. Czy kocha się jednak tylko jedną osobę, czy można kochać aż dwie? A może to tylko fikcja i w takim wypadku kocha się tylko siebie? Czy w sercu jest miejsce dla dwóch mężczyzn? Czy serce kobiety da się podzielić?

Powyższe pytania i szereg refleksji na ich temat powstały w mojej głowie po lekturze kolejnej powieści Antoniny Kozłowskiej, książki niezwykłej i napisanej po mistrzowsku, która okazała się naprawdę wyborną lekturą.
Główna bohaterka powieści ma na imię Teresa, jest warszawianką, absolwentką filologii angielskiej, żoną Krzysztofa i mamą dwójki uroczych dzieciaków. Wiedzie ustabilizowane życie i powinna czuć się szczęśliwa. Mąż jest w nią zapatrzony jak w obrazek, dba o dom jak może, choć sporo pracuje. Praca daje mu satysfakcję, ale i spore dochody. Nie pije, nie chodzi z kolegami po knajpach, nie zdradza Teresy. Prawie ideał. A ona? A ona nie może sobie znaleźć w życiu miejsca, bo choć przysięgła przed ołtarzem wierność i uczciwość mężowi 9 lat temu, to wciąż myśli o innym mężczyźnie, który pojawił się w jej życiu, gdy była jeszcze na studiach. Dziś on ma żonę, która bardzo go kocha, a na dodatek spodziewają się pierwszego dziecka. Czy w tej sytuacji spotkanie po latach obudzi uśpione zmysły? Czy będzie początkiem romansu? Czy przypadkowe spotkanie w miejskim autobusie zburzy spokój w obu domach?

Antonina Kozłowska napisała świetną powieść, która opowiada o miłości, a konkretnie o jej różnych obliczach. Tym romantycznym i tym toksycznym, które zamiast budować burzy. Cztery dorosłe postacie pierwszoplanowych bohaterów zdecydowanie różnią się od siebie. Mają kompletnie inne charaktery i psychikę. Teresa to całkowite moje przeciwieństwo. Egoistka, marzycielka, która nie patrzy na nikogo poza sobą. Nie liczy się dla niej to, że ma dobrego męża i dzieci. Wciąż mimo upływu lat i wkroczenia w wiek dojrzały, który wymaga od człowieka odpowiedzialności, żyje beztrosko i buja w obłokach. Mówi, że kocha, wymaga takich deklaracji od mężczyzn. A sama? Sama kocha tylko siebie, żyje namiętnością i chwilą. Krzywdzi jak za studenckich czasów. Nie potrafi (a może po prostu nie chce) wybrać, bo chce mieć wszystko, a tak się w życiu nie da.
Krzysztof to facet o złotym sercu. Mocno mu się dziwiłam, jak ma siłę znosić takie fanaberie ze strony swojej wybranki. On kocha naprawdę i odpowiedzialnie, na dobre i na złe. Czy zasługuje na taką żonę? Marcin to szczyt męskiego zła. Gdzie miał sumienie? Jak mógł tak traktować Paulę, kobietę, która kocha i wiele znosi?

„Trzy połówki jabłka” to powieść świetnie skomponowana, w której dziś miesza się z wczoraj, a akcja toczy się współcześnie i 10 lat wcześniej. Kozłowska swoich bohaterów przedstawia jako młodych studentów u progu dorosłego życia i po dekadzie, kiedy dokonali życiowych wyborów, choć nie wszyscy jeszcze dojrzeli i dorośli. Nie wszyscy zrozumieli, co znaczy miłość i złożenie przysięgi małżeńskiej. Tak niestety w życiu często bywa. Ale czy prowadzenie podwójnego życia jest tak ekscytujące? Czy daje szczęście? Jak bardzo trzeba zagłuszyć sumienie, by z jednych ramion wpadać w drugie tego samego dnia?

Kozłowska bez ogródek pokazuje jakie problemy i smutne chwile mogą nas czekać u boku niewiernego małżonka, który mimo że dokonał wyboru, to wciąż nie umie pogodzić się z pewnymi wyrzeczeniami. Nie potrafiłam zrozumieć postępowania Teresy, nie rozumiałam jej w żadnym aspekcie. Dzięki przeczytaniu tej książki utwierdziłam się w przekonaniu, że podwójne życie to droga nie dla mnie, a ja nie nadaję się na kochankę.

Ta powieść to doskonałe babskie czytadło, które może wam skraść kilka godzin, ale uważam, że warto poświęcić czas tej książce. Lektura daje do myślenia jeszcze jakiś czas po jej przeczytaniu. Gorąco polecam nie tylko paniom.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (886)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 498
wiech | 2016-05-13
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 13 maja 2016

Świetny tytuł i świetna książka. – Czy jabłko może mieć trzy połówki?… Zdarzają się takie mutanty. :)
Czy można kochać dwóch mężczyzn jednocześnie? Męża i tego, którego przed laty się nie wybrało? Każdy jest inny. Jeden zwyczajny i dobry. Wart miłości i uczciwości; przyjaciel. - Drugi jest jak „jazda na diabelskim młynie”. Demon z przeszłości za którym się tęskni, mimo szczęśliwego życia.
Spotkanie po latach – rozterki… i zdrada. Czy można odskoczyć, a potem wrócić do prawdziwego życia? Nie da się żyć z dwoma mężczyznami naraz. Jednego trzeba się wyrzec. Trzeba wybrać, podjąć decyzję. – Każdego można skrzywdzić. Wszyscy mogą zostać pokaleczeni.

Czy można poświęcić swoje dotychczasowe życie dla własnego szczęścia… bez ryzyka? Czy warto?
Trudnych pytań jest w książce wiele. Ale odpowiedzi okażą się jeszcze trudniejsze. Jesteśmy przecież więźniami swoich uczuć. Nie zawsze udaje nam się znaleźć najlepsze wyjście.
Jeśli kiedyś źle wybraliśmy - teraz możemy sobie tylko pogdybać o...

książek: 2687
gwiazdka | 2015-03-19
Na półkach: Rok 2015
Przeczytana: 19 marca 2015

Moim zdaniem całkiem niezła polska ksiązka obyczajowa. Co prawda nie potrafię identyfikować się z główną bohaterką, nawet nie do końca ją polubiłam, ale jej zachowanie i wybory życiowe dość dobrze zostały tutaj zaprezentowane. Trochę nie do końca umiałam zobaczyć Marcina, a to co widziałam też nie przypadło mi do smaku, ale już Krzysztofa i Paulę tak- chociaż trochę za mało kolorowo zostali tutaj przedstawieni, mógł to być jednak świadomy zabieg. Przedstawiona historia może nie jest godna pochwały, ale bardzo prawdopodobna, lekki język, czyta się szybko i z dużą przyjemnością.

książek: 2584
wiejskifilozof | 2017-10-15
Na półkach: Przeczytane

Każdy z nas dokonuje w ,życiu wyborów.Na przykład małżeńskich,czasem zastanawiamy się czy warto ? Czy to ta osoba ? Czy ,nasz wybór był właściwy ? Takie,dylematy miała Teresa.Bohaterka książki,którą miałem możliwość przeczytać.
I ,która pozwoliła przemyśleć mi wiele spraw.
Na pewno,to nie było zwykłe czytadło.Tylko,mądra i psychologiczna.Wędrówka,w świat ludzkich wyborów i namiętności.

książek: 1167
Kasiek | 2014-12-21
Na półkach: 2014
Przeczytana: 20 grudnia 2014

Co do tej książki mam mieszane uczucia. Sama fabuła nie jest zła, a forma, w jakiej została ujęta mi odpowiada. Dobrze się ją czyta, autorka jest rzeczowa. Jednak zachowanie bohaterów jest co najmniej irytujące. Teresa - egoistka, która nie liczy się z uczuciami innych. Sama nie wie czego chce i bawi się dwoma mężczyznami, po tym jak trzeciego porzuciła bez skrupułów. Marcin - niezdecydowany facet, który nie potrafi postawić na swoim, pojawia się i znika. No i Krzysztof - mąż, który jest wszystkiego świadomy, ale wygodniej mu o tym nie rozmawiać. Wszyscy potrafią komplikować sobie nawzajem życie. Samo zakończenie jednak jest satysfakcjonujące, choć do przewidzenia.

książek: 2966
Anna | 2015-05-28
Na półkach: Książki 2015
Przeczytana: 28 maja 2015

Nie zawsze pierwsza miłość da się zapomnieć, tkwi w nas jak cierń, powraca w snach, wspomnieniach, a gdy po latach przypadkowo spotkamy obiekt naszych uczuć na ulicy czy w tramwaju, pożądanie i skrywane w głębi uczucie wybuchają ze zdwojoną mocą. Zastanawiamy się nad dokonanym w przeszłości wyborem i myślimy, jak wyglądałoby nasze życie, gdyby to ON był u naszego boku. Tak było z Teresą i jej dawną miłością, choć doceniała swoje życie z Krzyśkiem.
Marcin też jest w związku, ma kochaną i kochającą żonę, która oczekuje dziecka, ale równocześnie nadal darzy uczuciem i pożądaniem Teresę. Ich spotkanie niemal po sześciu latach pokazało jak bardzo się przyciągają, jak wiele oczekiwań mają wobec siebie.
Książka o życiu, o dokonywanych wyborach, przemilczaniu niektórych spraw, namiętnościach, rozczarowaniach, przypadkach rządzących naszym życiem, ale i o odpowiedzialności i umiejętności wybaczania. Czyta się dobrze i pozwala na zastanowienie się nad wartościami w życiu każdego z nas.

książek: 115
mk956 | 2015-09-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 września 2015

„Trzy połówki jabłka” to opowieść o pogoni za niespełnionym marzeniem, próbie zmierzenia się z własną przeszłością, konsekwencjami podjętych decyzji i sile pierwszej prawdziwej miłości, o której ciężko zapomnieć i która podąża za człowiekiem jak cień przez całe jego późniejsze życie.
Historia Teresy, głównej bohaterki, skłania do refleksji, bo przecież każdy z nas kiedyś zastanawiał się co by było gdyby… Jednocześnie jest próbą odpowiedzi na pytanie ile jesteśmy w stanie poświęcić dla własnego szczęścia.
W książce narracja przebiega dwutorowo. Oprócz czasu teraźniejszego autorka przenosi nas w przeszłość gdzie poznajemy początki związku Teresy i Marcina i ich pogmatwanej, pełnej niedomówień historii.
Mi osobiście postać Teresy nie przypadła do gustu i byłam trochę zniesmaczona jej egoistyczną postawą wobec bliskich. Momentami miałam wrażenie, że jest nie tyle pogubioną w życiu osobą co po prostu zimną i wyrachowaną kobietą. No ale to już moje subiektywne odczucia :) Jeśli...

książek: 1542
PaniKa | 2010-08-09
Na półkach: 2010
Przeczytana: 09 sierpnia 2010

Książka ciekawa i wciągająca. Opowiada o losach młodej Polki, której uczucia od lat wiszą pomiędzy dwoma mężczyznami. Opowiada o ciężkich wyborach, zmagania się z codziennością i trudami życia, opowiada o problemach związanych z ciążą i macierzyństwem.
Teresa nie potrafi odnaleźć się w swoim świecie, błąka się pomiędzy teraźniejszością, a swoją przeszłością, stawia ją przed wyborem. Czy zostać przy swoim życiu u boku męża i dzieci, czy iść na całość, popaść w wir namiętności i wybrać mężczyznę którego kochała niegdyś? Którą połówkę wybierze? Książka pokazuje nam jakie jest życie - że czasem nie warto czekać, że czasem trzeba brać życie takim jakim jest, że bez ryzyka niczego nie osiągniemy. Warto walczyć o swoje, o miłość drugiego człowieka.

książek: 2945
atram_78 | 2010-11-25
Na półkach: 2010
Przeczytana: 25 listopada 2010

Bardzo dobra babska (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) lektura!

Skłaniająca do refleksji nad życiem małżeńskim, do bólu prawdziwa, w kilku momentach wzruszająca do łez.

Jeszcze tylko dodam, że pochłonęłam tę ksiązkę w dwa dni zaniedbując różne domowe obowiązki ;) Polecam!

Na koniec cytat z okładki, z którym nie sposób się nie zgodzić:

"Lektura 'Trzech połówek jabłka' jest jak kawa z przyjaciółką- wciąga, zaprząta uwagę i sprawia, że zaczynamy myśleć, co zrobiłybyśmy na miejscu bohaterki..."

książek: 654
Kasia Chabło | 2014-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2014

Bardzo dobra książka .
Ona jedna a ich dwóch . Jeden to mąż z którym ma 2 dzieci i 9-letni staż małżeński. Mąż, kochanek, przyjaciel. Ale coś w ich relacjach się popsuło...
Drugi to młodzieńcza niespełniona miłość. Do której ciągnie ją jak ćmą do świecy.
Którego z nich wybierze? Czy będzie szczęśliwa? Jak ułoży się życie całej trójki... O tym czytelnicy przekonają się sięgając po książkę.. Gorąco polecam

książek: 2353
Grażyna | 2013-03-27
Na półkach: 2013 rok
Przeczytana: 26 marca 2013

Nie porwała mnie to pewne. Teresa i Marcin często mnie denerwowali,ich postępowanie.Wg mnie sami nie wiedzieli czego-kogo chcą. W sytuacjach gdy mogliby być razem jedno z nich wycofywało się. Zakończenie tej historii przynajmniej na tyle dobre,że chyba Teresa zrozumiała kto powinien być najważniejszy w jej życiu.
O ile ktoś ma tego typu dylematy w swoim życiu może czytając tę książkę zastanowi się co jest ważne ,a co ważniejsze..Sama wśród znajomych mam kilka osób,którym zwyczajnie poprzewracało się w głowie...oczywiście to moje subiektywne zdanie bo one pewnie nie przyznają mi racji...

zobacz kolejne z 876 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd