Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Traktat o łuskaniu fasoli

Wydawnictwo: Znak
8,04 (4449 ocen i 468 opinii) Zobacz oceny
10
813
9
1 128
8
1 037
7
865
6
345
5
147
4
47
3
36
2
12
1
19
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324008919
liczba stron
398
język
polski
dodał
geokuba

Narrator w monologu skierowanym do tajemniczego przybysza dokonuje bilansu całego życia. W jakim stopniu sam wpłynął na swój los, a jak bardzo ukształtowały go traumatyczne doznania z dzieciństwa i zakręty polskiej historii? Powieść Myśliwskiego to swoista medytacja nad rolą przeznaczenia i przypadku w ludzkim życiu. Piękna, mądra książka, do której chce się powracać. "Traktat o łuskaniu...

Narrator w monologu skierowanym do tajemniczego przybysza dokonuje bilansu całego życia. W jakim stopniu sam wpłynął na swój los, a jak bardzo ukształtowały go traumatyczne doznania z dzieciństwa i zakręty polskiej historii? Powieść Myśliwskiego to swoista medytacja nad rolą przeznaczenia i przypadku w ludzkim życiu. Piękna, mądra książka, do której chce się powracać. "Traktat o łuskaniu fasoli" wzbudził szerokie zainteresowanie jeszcze przez premierą.

Książka nagrodzona Nagrodą Literacką NIKE 2007.
Książka nagrodzona Nagrodą Literacką Gdynia 2007.
Książka nagrodzona przez „Magazyn Literacki KSIĄŻKI” jako „książka roku 2006”.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6
akinorew | 2016-03-25
Na półkach: Przeczytane

„Traktat o łuskaniu fasoli” Wiesław Myśliwski

Książka do której sięgnąć miałam już od jakiegoś czasu. Trafiła w moje ręce dopiero niedawno. Byłam w bibliotece kilka razy. Za każdym razem moja wizyta tam kończyła się, jak zwykle zresztą, z inną książką, lub czasem nawet kilkoma. Poszłam, wypożyczyłam i zaczęłam ją czytać już w tramwaju.
Pierwsze słowa tej powieści już lokują nas w jakiejś rzeczywistości. Już możemy się domyślić, że będzie to monolog. Można by pomyśleć, ze jak to? Monolog jako narracja w tak obszernej powieści?! Przecież czegoś takiego na pewno nie będzie dało się czytać. Nic bardziej mylnego. Książkę tę czytałam niesamowicie długo. Koło 2 miesięcy. Ma ona około 350 stron, więc sporo czasu zajęło mi przebrnięcie przez nią. Nie czytałam jej tak długo dlatego, że była nieciekawa. Była po prostu bardzo trudna i nie sposób było jej przełknąć w jeden wieczór. Przepełniona jest ona do granic goryczą i pokorą. Niesamowicie zmusza do refleksji, nie można przejść obok słów wypowiadanych przez głównego bohatera obojętnie. On wgryza się swoimi słowami w nasze życia. Jest niesamowicie uniwersalny, a zarazem pełen unikalności. Kunszt słowa, jakim operuje tutaj autor jest nie do podrobienia. Czytając słowa wypowiadane przy łuskaniu fasoli, przezywa się te wydarzenia z głównym bohaterem. Żyje się razem z tym człowiekiem. Wczuwa się w jego opowieści: o grze na saksofonie, o wojnie, o pracy jako elektryk, o wszystkim tym, czym nas raczy. Jego opowieść wydaje się banalna. Opowiada jakiemuś nieznajomemu mężczyźnie o swoim życiu. Ale w tej opowieści jest tyle refleksji, tyle mądrości, tyle słów, które samemu mogłoby się wypowiedzieć. Gdybym chciała zaznaczać ważne dla mnie słowa, które wywarły na mnie wpływ, lub które właśnie oderwały mnie od lektury, by chwilę się zastanowić, musiałabym zakreślić niemal całą powieść. Uważam, że nie ma sensu przywoływanie tutaj jakiś słów, czy fragmentów, bo musiałabym, tak jak wspomniałam, przepisać całą książkę. Z tym dziełem trzeba posiedzieć troszkę dłużej, trzeba się w nie zagłębić i mieć świadomość, że może kilka rzeczy udowodnić. Może być jak grom z jasnego nieba, jak kubeł zimnej wody. Obnaża ono najpospolitsze prawdy, które kierują światem. Które pozwalają nam istnieć, raz lepiej, raz gorzej.
Chciałabym, aby każdy mógł chociaż raz w życiu tę książkę przeczytać, bo jest to naprawdę istotna pozycja i może mieć wpływ niemały wpływ na człowieka. Zwłaszcza młodego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
We dwoje

Albo wyrosłam ze Sparksa, albo Sparks powoli się psuje. Książka lepsza od poprzedniej, ale gorsza niż m.in. Dla Ciebie wszystko.

zgłoś błąd zgłoś błąd