6 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
2
6
0
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788249506866
liczba stron
434
słowa kluczowe
powieść norweska
język
norweski
dodał
Walker

Min kamp blir utgitt som seks romaner. Første, andre og tredje bok utkom høsten 2009, fjerde og femte bok kom våren 2010, og sjette bok utkommer våren 2011. Romanen åpner med en svimlende beskrivelse av døden. Derfra fortelles det om forfatteren Karl Ove Knausgårds kamp for å mestre livet og seg selv og sine egne ambisjoner på skrivingens vegne, i møte med de menneskene han har rundt seg. Min...

Min kamp blir utgitt som seks romaner. Første, andre og tredje bok utkom høsten 2009, fjerde og femte bok kom våren 2010, og sjette bok utkommer våren 2011. Romanen åpner med en svimlende beskrivelse av døden. Derfra fortelles det om forfatteren Karl Ove Knausgårds kamp for å mestre livet og seg selv og sine egne ambisjoner på skrivingens vegne, i møte med de menneskene han har rundt seg. Min kamp. Første bok utforsker det å vokse opp og være overgitt en verden som ser ut til å være komplett, avsluttet, lukket. Romanen beskriver det unge blikkets varhet og usikkerhet, der det registrerer andre menneskers tilstedeværelse og vurderinger med en åpenhet som er voldsom og nesten selvutslettende i sin konsekvens. I en borende prosa som oppsøker det sårbare, det pinlige og det eksistensielt betydningsbærende, blir dette en dypt personlig roman, selvutprøvende og kontroversiell. Et eksistensielt omdreiningspunkt er farens død, et annet er kanskje hovedpersonens debut som forfatter.

 

źródło opisu: http://bokelskere.no/bok/min-kamp-roman/193215/

źródło okładki: http://bokelskere.no/bok/min-kamp-roman/193215/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1587)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 648
Anna | 2016-12-22
Na półkach: Przeczytane

Nie wiem, z czym walczy bohater, ale czytelnik zmuszony zostaje do walki z sennością i irytacją – brnięcia przez ponad pół tysiąca stron, które opowiadają o czynnościach prozaicznych, takich jak zjedzenie kolacji, wzięcie do ręki widelca, wyjście na spacer itd. O codzienności można opowiedzieć magicznie i intrygująco, ale Knausgard zasypuje odbiorcę nadmiarem szczegółów, każdej najbłahszej rozmowy, podniesionej do rangi czegoś istotnego. Moim zdaniem połowę książki można byłoby bez szkody usunąć.

,,Literacki narkotyk”, arcydzieło, drugi Proust? Nie mam pojęcia, jak można rzucać tak szumnymi hasłami w odniesieniu do ,,Mojej walki”. Uważam, że dzieło się nie broni. Wydawcy obiecywali niepowtarzalne pióro, niezwykłą historię, nastrojowość. Dla mnie styl autora niczym się nie wyróżnia. Początkowy fragment o zwłokach, wychwalany przez wielu, trącił, moim zdaniem, próbą bycia odkrywczym na siłę. Dalszy rozdział zapowiadał się obiecująco. Kolejne okazały się porażką.

Bohater nie...

książek: 475
Joanna | 2017-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 grudnia 2017

Utwierdzilam sie tylko w przekonaniu że nue lubie skandynawskich książek. Niestety to nie dla mnie. Od pierwszych stron odrzucało mnie totalnie. Nudna irytujaca. Szkoda czasu

książek: 851
Elżbieta | 2018-01-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 stycznia 2018

Trzydziestodziewięcioletni autor opowiada i analizuje swoje dotychczasowe życie. Robi to miejscami irytująco z detalami,a miejscami niemiłosiernie wprost nudno. Nudził mnie we fragmentach,kiedy popisywał się intelektem bełkocząc przy tym tak, że niewiele z tego można zrozumieć. Irytował mnie, kiedy opisywał codzienne czynności w stopniu tak szczegółowym,że doprowadzał do tzw bólu zębów. Dziwnie jednak trzymał przy czytaniu, a nawet przyciągał. Dlaczego ? - Tak stanowczo to nie wiem. Jak się nad tym zastanawiałam, to jedyna odpowiedź jak mi przychodziła do głowy była taka,że prawdopodobnie autor zaspokajał moją babską, zdecydowanie niezdrową, ciekawość podglądania czyjegoś ( autora) życia. Poza tym książkę czytało szybko i wysiłek umysłowy nie był zbyt bolesny,a mnie w tym najbardziej depresyjnym ( dla mnie) miesiącu w roku nie chciało się wysilać umysłowo. W końcu może czytałam,bo mam jeszcze w kindlu dalsze tomy, na które wydatkowałam swoje pieniądze i miałabym wyrzuty sumienia...

książek: 2296
Renax | 2018-03-22
Przeczytana: 21 marca 2018

Tak, tyle gadania o tej książce, tyle achów, aż chciałoby się powiedzieć za Williamem: 'Wiele hałasu o nic'.... Veni, vidi, vici....

I zachwycona nie jestem. Przyznam się bez bicia i szczerze, cały środek przekartkowałam. I jak sobie pomyślę, że mam jeszcze tyle bardziej opasłych tomów męczyć, w czasie, gdy mogłabym przeczytać 10 innych książek, to nie wiem czy warto....

Choć warsztat pisarski autor ma dobry...

Już wyjaśnię swoje zdanie wobec tej książki.

Z jednej strony przeczytałam wszystkie krytyczne słowa o tej książce, z którymi się zgadzam i daję brawo za odwagę sprzeciwienia się owczemu pędowi.... A z drugiej dostrzegłam finezję autora i jego przesłanie. Potem przypomniałam sobie te wszystkie peany na cześć tej książki i chce mi się powiedzieć, że to ociera się o snobizm....

Wydaje mi się, że autor chciał się znaleźć w podręcznikach do literatury i pewnie się w nich znajdzie, ale moim skromnym zdaniem jako kuriozum, a nie człowiek, który odmienił postać...

książek: 1268
EwaWu | 2017-09-27
Przeczytana: 27 września 2017

Tym, co tu dla mnie najciekawsze, jest sprytne wpisanie w topos życia-walki tematu drugiego, podobnie brzmiącego, lecz z bagażem całkiem odmiennych treści. Babcia narratora wypowiedziała raz znamienne zdanie…

"Życie to kalka, powiedziała stara baba, która nie potrafiła wymówić »w«.”

…przywoływane przez niego później kilkakrotnie, niczym kolejne przekalkowane kopie tej myśli, otwierającej nasze umysły na wymiar powtarzalności, cykliczności, odtwórstwa. O ile porównanie naszej egzystencji do nieustannej walki rozdmuchuje jej ładunek znaczeniowy do postaci obszernego balonu albo patosem swym kreśli obraz rycerza w ciężkiej, potężnej zbroi, o tyle wizerunek życia-kalki całkiem wypuszcza z poprzedniego uroczyste powietrze, pozostawiając przed naszymi oczami jedynie zwiewny świstek, niczym fragment archiwum wielowiekowych dziejów ludzkości. Mnie osobiście ta podwójna perspektywa urzeka. Bo czyż to nie jest prawda, że każdy ich jednostkowy wycinek jest wielki i maluczki zarazem?

Co...

książek: 294
Gothabella | 2017-01-27
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 27 stycznia 2017

Natrafiłam na nazwisko tego zioma przez zupełny przypadek. Skonstatowawszy, że mało co w życiu czytałam norweskiego, wręcz niewiele więcej poza "Głodem" i to wieki temu (i sam "Głód" też wieki temu), postanowiłam obadać jakieś gorące (na ile pozwala północny klimat) nordyckie polecane. Jak się potem okazało, była to jedna z lepszych decyzji roku 2016.

Podobno książki Knausgarda są straszliwie nudne i o niczym. Jako żywo - nie zaobserwowałam, a spiętrzyłam na stoliku już pięć tomów "Mojej walki" (zaczął się niebezpiecznie uginać) i nie dorzuciłam na kopczyk szóstego tylko dlatego, że nie było go (tego tomu) w Matrasie (polowanie postępuje, bo cierpię na psychiczne objawy odstawienia).

Normalnie nie spodziewam się fajerwerków po bestsellerach, żeby nie powiedzieć: wliczam rozczarowanie w cenę + VAT. W przypadku "Mojej walki" nie tylko byłam mile zaskoczona, ale stwierdziłam, że przepadłam na amen już jakoś w połowie drugiej strony. Autor właściwie kupił mnie od razu zaczynając...

książek: 556
Walker | 2014-01-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka jest autobiografią pisarza i tak naprawdę składa się z sześciu części, łącznie licząc koło 3500 stron. Recenzje opieram jedynie na pierwszej części.
Narrator, czyli autor, podchodzi pod czterdziestkę, ma żonę i trójkę dzieci. Odwozi je do przedszkola i wreszcie ma czas, żeby pisać. Do swojego poprzedniego małżeństwa odnosi się bardzo negatywnie. Pisze, że było nieproduktywne, niekontrolowane, poniżające i destruktywne i trwało zbyt długo. Po rozwodzie przeprowadził się z Norwegii do Szwecji i zaczął myśleć o przeszłości.
Książka opisuje dojrzewanie autora w latach 70 i 80, kiedy to Knausgård był nastolatkiem i borykał się z wieloma problemami swojego wieku, przeżywał swoje pierwsze miłości i kontakty seksualne, bywał na swoich pierwszych imprezach bez rodziców i z dużymi dawkami alkoholu. Wydarzenia są opisane w pierwszej osobie, nierzadko z komentarzem. Opisowi cały czas towarzyszy muzyka tamtych czasów, którą dzisiaj nazwalibyśmy klasyką rocka. Częste odwołania do niej...

książek: 2002
natalia | 2018-03-29
Na półkach: 2018, Przeczytane, Mam
Przeczytana: 29 marca 2018

Zabrakło mi słów dla tego tytułu, bo jakże bym mogła wypisać tutaj swoją ocenę, wymieniać wady i zalety życia Karla Ove? Czuję smutek, głębokie współczucie i żal, ale równocześnie jestem zafascynowana i oczarowana bystrością, spostrzegawczością i uważnością pióra Knausgârda. A może po prostu traktuję tę Jego walkę jako w świetny sposób spisane case study? Niemniej - przepadłam. Nie od razu, bo najpierw przeważała jedynie irytacja, ale w pewnym momencie ustąpiła miejsca innym, przeróżnym emocjom i refleksjom.

książek: 480
domii123 | 2017-04-19
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 17 kwietnia 2017

Totalnie nie rozumiem fenomenu tej książki. TOTALNIE. To jakaś porażka. Brak mi słów, żeby opisać jak bardzo mi się to nie podobało i jak bardzo nie lubię samego Karla. Ta książka to jedna wielka męczarnia. Mnóstwo nic nie wnoszących opisów codziennych czynności, nudnych wspomnień i nieistotnych szczegółów. Tak bardzo irytowało mnie to, że gdy już zaczęło się dziać coś ciekawego, to nagle następuje jakieś wtrącenie, które odnosi się do przeszłości. I trwa, no nie wiem, z połowę książki... A w tym wtrąceniu było jeszcze 5 innych. No po prostu można dostać szału. Potwornie irytowała mnie ta książka. Nie lubię Karla Ove'a i tego jakim jest człowiekiem (czemu on właściwie napisał autobiografie skoro ma tak nudne życie?¿???). Może świadczyć o tym np sytuacja, gdy jego żona jest w ciąży i w każdej chwili może zacząć rodzić i woli z nim spać niż sama, ale on postanawia, że o 4 nad ranem pójdzie sobie do pracowni. Bo tak. No więc mi nie podobała się ta książka. Bo tak. Bo jest...

książek: 2351
KotGacek | 2017-04-26
zobacz kolejne z 1577 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najpierw książka, potem... teatr

Regularnie piszemy o filmowych adaptacjach literatury. Tym razem na tapet bierzemy spektakle teatralne, które powstały w oparciu o książki. Tych, którzy boją się, że zaroi się tu od „Dziadów” i „Kordianów”, zapewniamy, że dramaty zostawiamy na boku, a zainteresowanie kierujemy głównie w stronę adaptacji współczesnej beletrystyki i literatury faktu. Głównie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd