Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszystko zostaje w rodzinie

Cykl: Heksalogia o Wiedźmie (tom 4)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,22 (759 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
86
9
102
8
172
7
183
6
111
5
45
4
20
3
13
2
5
1
22
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375749526
liczba stron
520
słowa kluczowe
wampiry, wilki
język
polski
dodała
Anna Gręda

Rozlew krwi w rytmie Bad moon rising Dora Wilk udowadnia, że męska skleroza jest początkiem wszelkich kłopotów. I tak – wampiry zapominają, że słońce im szkodzi; wilki zapominają, kto jest ich Alfą; Gajusz zapomina o dobrym wychowaniu; Miron zapomina o tym, co ważne; Baal zapomina, że nie może wpadać bez zaproszenia i robić jej śniadania; a nowy koleś zapomina, gdzie jest jego miejsce w...

Rozlew krwi w rytmie Bad moon rising
Dora Wilk udowadnia, że męska skleroza jest początkiem wszelkich kłopotów.
I tak – wampiry zapominają, że słońce im szkodzi; wilki zapominają, kto jest ich Alfą; Gajusz zapomina o dobrym wychowaniu; Miron zapomina o tym, co ważne; Baal zapomina, że nie może wpadać bez zaproszenia i robić jej śniadania; a nowy koleś zapomina, gdzie jest jego miejsce w szeregu. Wiedźma Dora, z właściwym sobie wdziękiem, musi posprzątać cały ten bajzel, zanim ktoś przeprowadzi naprawdę morderczy test białej rękawiczki. A że od mopa woli glocka i miecz... nie obejdzie się bez przelania krwi, ale wszystko zostaje w rodzinie.

 

źródło opisu: fabrykaslow.com.pl

źródło okładki: fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

książek: 273
veinylover | 2017-04-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 kwietnia 2017

Dora w dalszym ciągu ocieka zajebistością i seksem.
Tym razem tom skupiony jest na intrygach. Estrogen w mistrzowski sposób porusza się w tym temacie i rozwiązuje powstające problemy.
Nie uważam ten tom za gorszy, pod pewnymi względami widzę nawet progres.
Autorka daje nam odpocząć od diabełka, który znika z radaru przeżywając swoje wewnętrzne rozterki i frustracje na uboczu. Dzięki temu ilość miodu i cukru oklejającego karty tej powieści ulega drastycznemu zmniejszeniu - ku chwale ojczyzny.
Jak już powiedziałem przy poprzednich tomach - nie mam wygórowanych wymagań wobec tej książki, działa ona na mnie relaksująco, zważywszy na fakt, że wszystko kończy się dobrze jak w amerykańskim filmie z Chuckiem Norrisem, a wredność zostaje ukarana.
Jedyne, czego oczekiwałbym od samej Dory Wilk, to tego, żeby byla nieco mniej poprawnopolityczno-słodka. Jeśli komuś należy się kosa, to powinna tę kosę zaaplikować bez przeżywania głębokich frustracji i rozterek „odbierających jej część tożsamości”. Nieco mnie drażni to poprawnopolityczne oszczędzanie kogoś, kto potem zaczai się w lesie z obrzynem. Genialna i prorocza Dora powinna to zobaczyć we śnie i urżnąć tej istocie łeb przy samej dupie. Ponadto Dora, tak wyrzekająca się werbalnie różnych wartości, które zwykle cenimy, jak wierność i połączenie seksu z miłością powinna skorzystać z paru okazji, bo albo rybki, albo akwarium, inaczej deklaracje stają się puste. Jeśli ma być taka świętojebliwa w miłości, to niech to jasno zdeklaruje. Ona wyraźnie nie robi tego wyłącznie ze wstrętu do wychowania katolickiego, wstrętu deklarowanego przez autorkę niewprost. Cuchnie to pewną hipokryzją. Jeśli ma w sobie tego agresywnego wilka dążącego do dominacji i krwistego seksu, to niech od czasu do czasu temu imperatywowi ulegnie i da mu przekąskę, bo jeszcze wilk się obrazi. Nadgryzienie ochroniarza, który się o to prosi przez cały tom byłoby zwieńczeniem tego wątku.
Przytulanie brzydkich i nieszczęśliwych kaczątek jest jak najbardziej w porządku i w stylu Johna Wayne'a, ale dla równowagi trochę okrucieństwa w skopywaniu wrednych tyłków przydałoby się dla zmniejszenia poziomu zajebistości moralnej głównej bohaterki, moralności zbyt poprawnej politycznie.
Ale co tam, daję 7 gwiazdek subiektywnie, bo mój kaprys patrzenia na autorkę i jej produkcje z życzliwością trwa nadal, zważywszy na prawie zerowy poziom agresji (w tym tomie) wobec poglądów nielewackich.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Herbatka u Promyka i inne opowiadania

To druga przyjemna książka o misiach. Wraz z misiami znowu podróżujemy po świecie. Autorka zabiera nas do Londynu, gdzie miś Promyk trochę się nudzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd