Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tajemnica szkoły dla panien

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
5,8 (229 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
9
8
17
7
32
6
84
5
43
4
20
3
13
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378396918
liczba stron
344
język
polski
dodała
Anne_Joy

Smakowita, wciągająca, pełna inteligentnego humoru wielowarstwowa powieść, flirtująca z gatunkiem kryminału retro. Prawdziwa literacka przygoda, nie tylko dla wielbicieli "Pikniku pod wiszącą skałą" i "Dziewcząt z Nowolipek". 26 listopada 1922 roku, Mańkowice w dawnym zaborze pruskim. W szkole dla dziewcząt wybucha skandal. Jedna z podopiecznych powiesiła się! Ciało znajduje Łucja Kalinowska,...

Smakowita, wciągająca, pełna inteligentnego humoru wielowarstwowa powieść, flirtująca z gatunkiem kryminału retro. Prawdziwa literacka przygoda, nie tylko dla wielbicieli "Pikniku pod wiszącą skałą" i "Dziewcząt z Nowolipek".

26 listopada 1922 roku, Mańkowice w dawnym zaborze pruskim. W szkole dla dziewcząt wybucha skandal. Jedna z podopiecznych powiesiła się! Ciało znajduje Łucja Kalinowska, niespełna trzydziestoletnia nauczycielka przyrody.
Śledztwo prowadzi podkomisarz Hieronim Ratajczak, wielbiciel landrynek od Fuchsa. Nie jest on typowym rzutkim i podejrzliwym detektywem. Raczej prowincjonalnym koniunkturalistą, który dotąd skupiał się na poszukiwaniach skradzionych worków z cukrem i wolałby, aby tak zostało. Zagadka śmierci Marianny Szulc jest mu zdecydowanie nie na rękę, zwłaszcza że w sprawę zdają się być wplatane najważniejsze osoby – może nie w państwie – ale na pewno w Mańkowicach – dyrektor szpitala Korman i zięć burmistrza Zuber, jednocześnie dyrektor gimnazjum męskiego.
Po kilku dniach tajemnicze wydarzenia nabierają tempa i zaczynają wpływać na losy szkoły i wszystkich mieszkańców miasteczka, w tym Łucji.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2836
a_psik | 2015-10-01
Przeczytana: 19 września 2015

Dziś mija równo 10 lat odkąd zaczęłam studia. Był to jeden z najpiękniejszych okresów mojego życia.
Skoro więc tak sentymentalnie zaczęłam ten post, to pozwolę sobie pozostać w temacie szkolnictwa i napisać kilka zdań o książce, której akcja w dużej mierze rozgrywa się w pewnej szkole, a konkretniej w pensji dla panien.

Skończyłam czytać tę książkę prawie dwa tygodnie temu, ale nie potrafiłam zmusić się do napisania o niej. Powieść ta jest bowiem reklamowana jako książka "flirtująca z gatunkiem kryminału retro", a ja po lekturze "Zbrodni w szkarłacie" Katarzyny Kwiatkowskiej dosyć wysoko ustawiłam sobie poprzeczkę, jeśli chodzi o ten gatunek. Czy "Tajemnica szkoły dla panien" dorównuje "Zbrodni..."? Z przykrością muszę stwierdzić, że nie.

Wielkopolska, rok 1922. W pewnej szkole dla dziewcząt w Mańkowicach jedna z uczennic popełnia samobójstwo. Wkrótce potem zostaje zamordowane inne dziewczę. Czy coś łączy te sprawy? W tym miejscu powinna się zacząć wartka akcja, której niestety próżno szukać. Podkomisarz Ratajczak - takiego dziwnego stróża prawa dawno nie widziałam... Niby coś próbuje działać, ale w zasadzie najlepiej byłoby zamieść całą sprawę pod dywan (a już szczególnie wtedy, gdy okazuje się, że w owe czyny mogą być zamieszane najważniejsze osoby w miasteczku). Cały czas czekałam, aż zacznie się prawdziwe śledztwo, a akcja ruszy z kopyta. Niestety, nie doczekałam się.

Za plus uznaję ciekawie rozrysowany obraz społeczeństwa oraz oddanie kolorytu epoki. Smaczku dodawał również specyficzny humor. Jednak to nie wystarcza, by powieść określić mianem bardzo dobrej.

To taka lektura, którą można poczytać, kiedy już naprawdę nie ma się nic godnego uwagi w swojej biblioteczce lub czytniku... Nie było tak tragicznie, ale mogło być o niebo lepiej. W ogóle to uważam, że powieść ta nie powinna być reklamowana w oparciu o hasło "kryminał retro", gdyż wprowadza ona potencjalnych czytelników w błąd.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Uśpienie

Książka po prostu fatalna, nie dość, że pisana jakimś topornym językiem, to zawierająca takie natężenie absurdów, że skutecznie niweczy to dość ciekaw...

zgłoś błąd zgłoś błąd