Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Powracający głód

Tłumaczenie: Hanna Igalson-Tygielska
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
6,34 (128 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
10
8
19
7
38
6
24
5
19
4
11
3
7
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ritournelle de la faim
data wydania
ISBN
9788374146579
liczba stron
216
słowa kluczowe
powieść francuska
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Opowieść o świecie obdzieranym z nadziei i piękna. Pisana oszczędnie, bez zbędnych słów. Paryż. Dziesięcioletnia Ethel mocno trzyma za rękę pana Solimana, stryjecznego dziadka. Oglądają wystawę poświęconą dawnym koloniom francuskim. Jest rok 1931. Nic nie zapowiada katastrofy. Ethel nie zna jeszcze Kseni – córki rosyjskich emigrantów, niegdyś arystokratów, teraz walczących o przetrwanie w...

Opowieść o świecie obdzieranym z nadziei i piękna. Pisana oszczędnie, bez zbędnych słów.
Paryż. Dziesięcioletnia Ethel mocno trzyma za rękę pana Solimana, stryjecznego dziadka. Oglądają wystawę poświęconą dawnym koloniom francuskim. Jest rok 1931. Nic nie zapowiada katastrofy. Ethel nie zna jeszcze Kseni – córki rosyjskich emigrantów, niegdyś arystokratów, teraz walczących o przetrwanie w paryskich dzielnicach biedy. Dopiero przeczuwa znaczenie ciężkiej ciszy i nocnych kłótni rodziców. Jeszcze mówi się Adolf Hitler, tak jak mówi się Pierre Leval czy Aristide Brand. Jeszcze nie muszą uciekać do Nicei. Ojciec nie stracił całego majątku...
Później przyjdzie głód. I Ethel pomyśli, że ma dwadzieścia lat i nigdy nie była młoda.

[opis wydawcy]

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 910
K-czyta | 2013-12-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: grudzień 2012

W przedwojennym Paryżu, na początku lat 30. XX w. jest jeszcze sporo miejsca na marzenia – szczególnie, gdy marzy mała dziewczynka. Dziesięcioletnia Ethel Brun dzieli ze swoim stryjecznym dziadkiem Panem Solimanem pragnienie wybudowania Domu Koloru Malwy – miejsca, które nigdy nie powstanie. Stanie się jednym z wielu rozczarowań, którymi naznaczone będzie życie Ethel. Przyjaźń i fascynacja Ksenią – Rosjanką, której rodzina uciekła przed rewolucją, przez długi czas wypełni jej codzienność, ale i ona z czasem zblednie i pozostawi w sercu ranę. Jedną z wielu ran.

Salonowe opowieści o polityce, interesach i wspomnieniach ojca z Mauritiusa, którym Ethel przysłuchiwała się jako mała dziewczynka, siedząc mu na kolanach, z czasem staną się pretensjonalną groteską. Napięcie, wciąż powracające urazy i wzajemne niezrozumienie między rodzicami spotęgują głód innego, normalnego życia. Wojna, która wydawała się niemożliwa będzie rzeczywistością, a okoliczności zmuszą Ethel i jej rodzinę do ucieczki do Nicei.

Le Clezio posiada niezwykły talent wciągania czytelnika w opisywany świat. Mimo że obserwujemy losy Ethel jakby z boku (zresztą sama narracja jest trzecioosobowa), to sposób w jaki są opisane sprawia, że mamy poczucie jakbyśmy oglądali świat jej oczami. To niewątpliwie jedna z głównych zalet tej książki - jest ogromną dawką emocji, niemal psychologicznym studium przypadku (choć to może odrobinę za dużo powiedziane).

Chociaż nie kwestionuję piękna prozy jaką pisany jest „Powracający głód” to nie wszystkie jej elementy przypadły mi do gustu. Szczególnie uciążliwe w trakcie czytania, zwłaszcza w początkowej części książki, był zabieg stosowania bardzo krótkich, jakby urwanych zdań. Czasem rzeczywiście podkreślało to wymowność opisywanych zdarzeń, uczuć, ale i tak miałam chwilami wrażenie, że czytam coś na kształt telegramu. Zrozumienie przyszło nieco później, po wysłuchaniu utworu, który stanowi motyw przewodni książki – „Bolero” Maurice'a Ravela (styl pisania analogiczny do konstrukcji kompozycji instrumentalnej), co nie zmienia faktu, że w trakcie lektury był to element, który mi przeszkadzał.

Swoje odczucia po przeczytaniu „Powracającego głodu” mogłabym zawrzeć w jednym, krótkim zdaniu: Podziwiam, ale nie towarzyszy temu jakiś ogromny zachwyt. Doceniam kunszt autora (zresztą laureata wielu prestiżowych nagród, jak choćby Literacka Nagroda Nobla 2008), jego sposób opisywania rzeczywistości, przestawiania bohaterów, czynienia historii tłem dla przedstawianych wydarzeń, a przede wszystkim tworzenia niezwykle emocjonalnego obrazu życia codziennego. Przy tym nie czuję się oczarowana w sposób, który sprawiłby, że będę pod jej wrażeniem przez długi czas. To dla mnie jedna z tych książek, które zdecydowanie warto przeczytać, ale która nie znajdzie się na liście pozycji ulubionych.

http://www.k-czyta.pl/2012/12/jean-marie-gustave-le-clezio.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krakatit

Pozornie mamy tutaj do czynienia z klasycznym wątkiem science fiction: Samotny, fanatycznie oddany swoim eksperymentom naukowiec odkrywa...

zgłoś błąd zgłoś błąd