Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziecko dla odważnych. Szkoła przetrwania

Wydawnictwo: Znak emotikon
6,88 (101 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
11
8
23
7
27
6
19
5
5
4
4
3
4
2
3
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324028221
liczba stron
400
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Ag2S

Jakim cudem ludzkość nie wymarła, skoro tyle wysiłku trzeba włożyć w wychowanie jednego dziecka? SOS! W domu pojawia się małe stworzenie, które ryczy nie na żarty, za krótko śpi, ssie palec, robi kupy i dziwnie na ciebie patrzy. Podobno człowiek może się przyzwyczaić do wszystkiego. Więc kiedy w domu pojawił się Pitu (wtedy jeszcze nie mieliśmy pojęcia, jak się będzie nazywał),...

Jakim cudem ludzkość nie wymarła, skoro tyle wysiłku trzeba włożyć w wychowanie jednego dziecka?

SOS! W domu pojawia się małe stworzenie, które ryczy nie na żarty, za krótko śpi, ssie palec, robi kupy i dziwnie na ciebie patrzy.

Podobno człowiek może się przyzwyczaić do wszystkiego. Więc kiedy w domu pojawił się Pitu (wtedy jeszcze nie mieliśmy pojęcia, jak się będzie nazywał), przyzwyczailiśmy się.

Jakimś cudem zmieniałem pieluchę. Nie wiem, jakim cudem wkładałem mu nowe ubranko. Kolejne tego dnia. (Czy mi się wydaje, czy w książkach nic nie pisali, że przeciętny Pitulek potrafi się obrzygać dziesięć razy dziennie? Bo o tym, że w tym samym czasie dwadzieścia razy obrzyga rodziców, nie pisali na pewno).

Jakim cudem ludzkość nie wymarła, skoro tyle wysiłku trzeba włożyć w wychowanie jednego dziecka? A przecież są tacy, co mają dwójkę czy, uchowaj Boże, piątkę! Więc co? Nie śpią dziesięć lat z rzędu?

Nigdy byś w to nie uwierzył? Przekonaj się sam!

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,4223,Dziecko-dla-odwaznych

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2248
Weronika | 2015-12-19
Przeczytana: 19 grudnia 2015

Z łezką rozrzewnienia w oku wspominałam czasy gdy moje pociechy były małe.
Książka napisana lekko i z humorem, dzięki czemu na pewno przemówi do rodziców maluchów. Wiadomo - dzieci są cudowne, ale lekko nie jest - opieka dwadzieścia cztery godziny na dobę, brak czasu dla siebie, dziesiątki nowych obowiązków. Spojrzenie na całą sytuację od zabawnej strony pomoże rozluźnić się i pocieszyć, że wszyscy rodzice mają tak samo.
Świetne życiowe obserwacje, przegląd dnia życia z dzieckiem, mnóstwo zabawnych historyjek.
Jedynym minusem tej książki jest jej objętość. Pewne tematy się powtarzają, przez co chwilami książka czytanie staje się nużące. Moim zdaniem lepsza byłaby zamiana ilości w jakość - krócej, a bez powtórzeń.
Rodzicom, szczególnie tym sfrustrowanym - polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złodziejka marzeń

To moje pierwsze spotkanie z autorką i myślę, że dość udane. Z główną bohaterką - Joasią łączy mnie zawód oraz fakt, że i ona i ja przebywamy po raz p...

zgłoś błąd zgłoś błąd