Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rywalki

Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Cykl: Selekcja (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
7,77 (8912 ocen i 1318 opinii) Zobacz oceny
10
1 711
9
1 423
8
2 076
7
1 906
6
1 034
5
407
4
163
3
112
2
49
1
31
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Selection
data wydania
ISBN
9788376861289
liczba stron
336
język
polski
dodała
Naddia

Dla trzydziestu pięciu dziewcząt Eliminacje są szansą ich życia. To dzięki nim mają szansę uciec z ponurej rzeczywistości. Ze świata, w którym panują kastowe podziały, wprost do pałacu, w którym będą spełniane ich życzenia. Z miejsca, gdzie głód i choroby są na porządku dziennym, do krainy jedwabi i klejnotów. Celem Eliminacji jest wyłonienie żony dla czarującego i przystojnego księcia...

Dla trzydziestu pięciu dziewcząt Eliminacje są szansą ich życia. To dzięki nim mają szansę uciec z ponurej rzeczywistości. Ze świata, w którym panują kastowe podziały, wprost do pałacu, w którym będą spełniane ich życzenia. Z miejsca, gdzie głód i choroby są na porządku dziennym, do krainy jedwabi i klejnotów. Celem Eliminacji jest wyłonienie żony dla czarującego i przystojnego księcia Maxona.
Każda dziewczyna marzy o tym, by zostać Wybraną. Każda poza Americą Singer.
Dla Ameriki Eliminacje to koszmar. Oznacza konieczność rozstania z Aspenem – jej sekretną miłością i opuszczenie domu. A wszystko tylko po to, by wziąć udział w morderczym wyścigu o koronę, której wcale nie pragnie.
Jednak gdy spotyka Maxona, który naprawdę przypomina księcia z bajki, America zaczyna zadawać sobie pytanie, czy naprawdę chce za wszelką cenę opuścić pałac. Być może życie o jakim marzyła wcale nie jest lepsze niż to, którego nawet nie chciała sobie wyobrazić…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2014

źródło okładki: www.wydawnictwo-jaguar.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 239
Dominika Jachimowska | 2017-03-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 kwietnia 2014

Przyszłość. Społeczeństwo Illei , państwa powstałego na gruzach Stanów Zjednoczonych, jest podzielone na klasy. America Singer jest Piątką - należy do kasty artystów. Ulegając namowom matki zgadza się wziąć udział w Eliminacjach: konkursie, w którym główną nagrodą jest małżeństwo z księciem Maxonem oraz korona Illei.

America wcale nie pragnie władzy, o którą zdecydowała się walczyć, jednak kiedy trafia do królewskiego pałacu i poznaje życie tak różne od tego, które dotychczas prowadziła, nie jest już pewna, czy rywalizacja pomiędzy kandydatkami jest jej całkowicie obojętna. Kiedy poznaje księcia Maxona, po raz kolejny nachodzą ją wątpliwości, bo wciąż nie zapomniała o sekretnej miłości, którą pozostawiła w rodzinnym mieście.

Która z nas nie chciała w dzieciństwie zostać księżniczką? Która nie marzyła o wytwornych sukniach, królewskich balach i przystojnych książętach? Kiera Cass w swojej powieści Rywalki funduje nam podróż w przeszłość, podczas której z małą pomocą wyobraźni przenosimy się do czasów, kiedy byłyśmy małymi dziewczynkami. To był mój drugi raz kiedy czytałam tę książkę i po raz kolejny dochodzę do wniosku, że jakichkolwiek Rywalki nie miałyby wad, zawsze potrafią roztoczyć wokół mnie radośnie bajkowy klimat, który wzbudza we mnie wiele sentymentów.

Zacznijmy tym razem od wad tej powieści. Po pierwsze, czytając tę książkę nieustannie miałam gdzieś w głowie myśl, że wszystko to już znam. Że motywy, wydarzenia i elementy fabuły nie są dla mnie niczym nowym i kiedyś się już z nimi spotkałam. Prawda jest taka, że kiedy czytałam Rywalki po raz pierwszy, był to zaledwie początek mojej przygody z książkami na poważnie i dopiero wtedy zaczęłam pochłaniać je nałogowo. Wtedy wszystko w tej książce wydawało mi się nowatorskie i zaskakujące. Jednak teraz, po kilku latach, zaczęłam zauważać schematyczność tej powieści. Wiele elementów kojarzyło mi się z Czerwoną królową Victorii Aveyard.

Wiele wydarzeń w Rywalkach wydawało mi się kompletnie nieprawdopodobnymi. Chociaż nie jestem ekspertem do spraw bezpieczeństwa rodziny królewskiej, to zdaję sobie sprawę, jak dużą wagę przywiązuje się do jej ochrony, chociażby w Wielkiej Brytanii. Nieustannie chucha się i dmucha na królową i jej rodzinę, bo w końcu są oni niejako najważniejszymi osobami w państwie. Natomiast podejście do rodziny królewskiej, jakie przedstawione zostało w Rywalkach, wprawiało mnie w stan pomiędzy histerycznym śmiechem a rozdrażnieniem.

Wydaje mi się rzeczą zupełnie nierealną, aby Americe bez żadnych konsekwencji wolno było bić i obrażać księcia. W rzeczywistości zapewne ktoś, kto odważyłby się rzucić w dziedzica tronu kwiatkiem, zostałby surowo ukarany. To jednak jeszcze nie wszystko. Nie wiem, czy gwardziści i ochroniarze pałacu królewskiego w Illei są totalnymi nieudacznikami czy zwyczajnie nie znają się na swojej robocie, ale fakt, że rebeliantom udało się wtargnąć na teren rezydencji dwa razy w ciągu jednego tygodnia, wprawił mnie w pełne politowania osłupienie. I nie, to JESZCZE NIE WSZYSTKO. Po scenie, w której wspomnianym już buntownikom udało się dostać do pałacu, a rodzina królewska wraz z kandydatkami skryła się w JADALNI, zdobywając się zaledwie na zasłonięcie rolet, miałam ochotę uderzyć się w czoło i płakać nad brakiem logiki.

Po tym, jak już wyraziłam swoją irytację, możemy przejść do pozytywów. Myślę że motyw rywalizacji w książkach to coś, co zawsze przyciągało czytelników i nigdy się to nie zmieni. Zwyczajnie lubimy wybierać swoich faworytów, trzymać za nich kciuki i kibicować do samego końca. Nie inaczej było w przypadku Rywalek. Eliminacje, w których bierze udział America, dają okazję do poznania wielu dziewcząt, spośród których zostanie wybrana przyszła królowa. Oczywiście są wśród nich te mniej i bardziej zawistne, które gotowe są zrobić wszystko, aby zdobyć koronę. Motyw rywalizacji w tej książce sprawia, że chcąc nie chcąc, trzeba czytać dalej. Nie można się oderwać, nie poznawszy zakończenia.

Co więcej, książce towarzyszy bajkowy klimat pełen uroku. Nauka etykiety, wytworne podwieczorki, bogato zdobione suknie i elegancko wystrojone sale balowe są tak czarujące, że czytając, przenosimy się do innego świata. I właśnie to jest głównym punktem mojej opinii o tej książce: nie jest ona pozbawiona wad, ale niewątpliwie wciąga i zabiera podróż w rejony tak bardzo odległe od rzeczywistego świata. Po raz kolejny przychodzi mi na myśl to, co mówiłam już nie raz: najgorzej jest, kiedy książka nie wzbudza żadnych emocji. Jeśli jednak je wywołuje, nawet te nie do końca pozytywne, to warto ją przeczytać.

Przez książkę Kiery Cass mknie się bez mrugnięcia okiem. W ciągu kilku dni zdołałam przeczytać dwa tomy tej serii, a i tak nie wymagało to ode mnie dużej ilości czasu i nieustannego skupienia. Powieść jest pisana lekkim językiem - czasem aż zbyt prostym - dzięki któremu nie trzeba specjalnie myśleć o tym, co się czyta. Jest to doskonała lekka lektura na zimne wieczory pod kocem.

Rywalki to powieść, której czasem brakuje logiki i sensu. W pewien sposób jest także schematyczna i trzyma się utartych motywów. Jednak jednocześnie jest pełna bajkowości i wdzięku, pozwala odpłynąć myślami bardzo daleko i przypomina o czasach dzieciństwa, kiedy marzyłyśmy o własnym księciu na koniu. Mimo wszystko polecam tę serię - jest ona idealną książką na relaks po długim, męczącym dniu, która daje chwilę wytchnienia i przenosi do innego świata.

booksofsouls.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bieżeństwo 1915. Zapomniani uchodźcy

Dobrze, że takie książki powstają. Słowo „bieżeństwo” było mi całkowicie obce. Autorce również stąd zdecydowała dać taki, a nie inny tytuł. Nazwa ta...

zgłoś błąd zgłoś błąd