Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wołanie kukułki

Tłumaczenie: Anna Gralak
Cykl: Cormoran Strike (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,01 (6658 ocen i 949 opinii) Zobacz oceny
10
263
9
503
8
1 483
7
2 298
6
1 415
5
463
4
111
3
85
2
24
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The cuckoo's calling
data wydania
ISBN
9788327150738
liczba stron
452
język
polski
dodała
joly_fh

Ciało supermodelki Luli Landry zostaje znalezione pod oknem balkonu jej londyńskiej rezydencji. Policja stwierdza samobójstwo, ale brat celebrytki w to nie wierzy, dlatego zatrudnia prywatnego detektywa, Cormorana Strike’a. Strike jest weteranem wojennym, podczas służby w Afganistanie ucierpiał i fizycznie i psychicznie. Ma kłopoty finansowe i właśnie rozstał się z kobietą swojego życia....

Ciało supermodelki Luli Landry zostaje znalezione pod oknem balkonu jej londyńskiej rezydencji. Policja stwierdza samobójstwo, ale brat celebrytki w to nie wierzy, dlatego zatrudnia prywatnego detektywa, Cormorana Strike’a.

Strike jest weteranem wojennym, podczas służby w Afganistanie ucierpiał i fizycznie i psychicznie. Ma kłopoty finansowe i właśnie rozstał się z kobietą swojego życia. Sprawa Luli jest dla niego szansą na odbicie się od dna, ale im bardziej detektyw wikła się w skomplikowany świat wyższych sfer, tym większe grozi mu niebezpieczeństwo.

Wciągająca, elegancka intryga zanurzona w atmosferze Londynu - od spokojnych uliczek Mayfair, przez ciasne bary East Endu, aż po zgiełk Soho - sprawia, że "Wołanie kukułki" jest nadzwyczajną książką.

To pierwsza powieść z Cormoranem Strikem napisana przez J.K. Rowling pod pseudonimem "Robert Galbraith"

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2013

źródło okładki: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2013

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6
PanTalon | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2017

hmmm ta książka to jedno z największych rozczarowań jakie mnie ostatnio spotkało. Na początku miłe zaskoczenie bo nie przepadam za harrym potterem i nie znałem twórczości rowling innej niż ta seria. Powiem tak książkę fajnie się czyta, jest to taki lekki kryminał bez przemocy i mrocznego klimatu. Wyraziste postacie, akcja sprawnie pchana do przodu przez co przy poznawaniu kolejnych szczegółów śledztwa wyobraźnia pracuje na maxa..... kojarzysz fakty i myślisz kto jest mordercą. Aż nadchodzi koniec książki i rozwiązanie sprawy które jest tak strasznie naciągane i nie logiczne że aż nie chce się wierzyć że pisarka całkowicie nie miała pomysłu jak ją skończyć. Moim zdaniem wymyśliła sobie rozwiązanie i do niego dobierała fakty i prowadziła akcję. Problem w tym że dowody które zebrano na koniec śledztwa to sterta domysłów, lużno i naiwnie powiązanych poszlak.... na końcu ksiązki nie było łał myślałem że będzie to ktos inny ale ..... cholera to chyba żart!!! Rozwiązanie przypominało brane znikąd poszlaki niczym dowody w serialach typu kryminalne zagadki itp Autorka za cel postanowiła sobie zaskakujące zakończenie ale wyszło to strasznie nieudolnie i naciąganie całkiem bez pomysłu jak to zrobić by była logiczna całośc Adwokat amator bez wysiłku obalił by takie dowody oskarżenia

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Taniec ze smokami #2

O wiele lepsza od swojej poprzedniczki. Pojawiło się wiele scen, które trzymają czytelnika w napięciu. Oraz zakończenie, które wpędza czytelnika w nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd