Mars

Wydawnictwo: Ares 2
6,76 (188 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
14
8
31
7
67
6
42
5
20
4
4
3
1
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8391841039
liczba stron
320
język
polski
dodała
Oceansoul

Na Marsa przybywali przez stulecia osadnicy z przeludnionej Ziemi, szukając nowego, lepszego świata. Zbudowali na Czerwonej Planecie miasta, stworzyli cywilizację. Gdzieś nad tym idealnym światem wisi jednak widmo zagłady. Ludzie wciąż mają te same wady. Na słabiej rozwiniętej półkuli południowej nasilają się ruchy separatystyczne. Porzucenie w połowie realizacji programów formujących planetę...

Na Marsa przybywali przez stulecia osadnicy z przeludnionej Ziemi, szukając nowego, lepszego świata. Zbudowali na Czerwonej Planecie miasta, stworzyli cywilizację. Gdzieś nad tym idealnym światem wisi jednak widmo zagłady. Ludzie wciąż mają te same wady. Na słabiej rozwiniętej półkuli południowej nasilają się ruchy separatystyczne. Porzucenie w połowie realizacji programów formujących planetę rujnuje jej klimat. Ścierające się koncepcje polityczne pchają cywilizację na drogę, z której nie ma powrotu.
Dokładnie trzysta lat po rozpoczęciu terraformowania Marsa, na pustyni dokonano przerażającego odkrycia, które stawia w zupełnie innym świetle historię Czerwonej Planety. Tę dawną i tę zupełnie nową.

 

źródło okładki: http://encyklopediafantastyki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1089)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1003
Stokrotka | 2017-10-18
Przeczytana: 17 października 2017

Czerwona planeta. Daleka (?) przyszłość. Mars zostaje skolonizowany, przystosowany do życia. Trafiają na tę planetę osoby chcące rozpocząć wszystko od nowa lub szukające pracy. Akcja toczy się trzech przedziałach czasowych: w roku 2040, następnie 2305 i w końcu 2340. Sporo tu fantastycznych nowinek technicznych i polityki wplecionej w wątek sensacyjno-społeczno-obyczajowy.
„Mars” Rafała Kosika to powieść, którą czyta się dosyć wolno. Narracja dominuje, dialogi pojawiają się, ale nie jest ich zbyt dużo. Treść mnie jakoś nie porwała. Chciałam czytać tę powieść z wypiekami na twarzy, a czytałam tylko z zaciekawieniem – mniejszym lub większym. Moje wrażenia są dosyć letnie.

książek: 5138
Wkp | 2015-07-23

MARSOWE KŁOPOTY

Udana, debiutancka powieść Rafała Kosika, stanowiąca zapowiedź jego najlepszych pomysłów.

Rok 2040. Pierwsi ludzie przybywają na Marsa rozpocząć terraformowanie, by przystosować czerwoną planetę na potrzeby przyszłych pokoleń z Ziemi, które będę tu żyć. Wśród nich jest pewna kobieta, która zaraz po przylocie widzi coś, czego w ogóle nie powinno być na Marsie…
Rok 2305. Na Marsie, gdzie obecnie żyją ponad 3 miliardy ludzi, przecinają się losy dwójki bohaterów. Allen Ryan przybywa właśnie z przeludnionej Ziemi i szukając pracy w tutejszym odpowiedniku urzędu zatrudnienia, poznaje Doris Westwood, która pracę w urzędzie właśnie kończy. Wzajemne zainteresowanie może się rozwijać, kiedy ich nowe zajęcia zbiegają się z postacią pewnego senatora i jego niebezpiecznym projektem ratowania Marsa. Terraformowanie nie przebiegło jak należy, ludziom za kilka pokoleń grozi zagłada, senator zaś zamierza przyspieszyć proces formowania planety, rozbijając na biegunie kometę. Skutki...

książek: 3183
filozof | 2014-12-29
Na półkach: Przeczytane

Mars to taka planeta,którą możemy jako ją skolonizować.
Na temat tej kolonizacji powstało już wiele filmów i rzec jasna książek.
Ta przeczytana autorstwa Rafała Kosika jest tą,która długo zapadnie mi w pamięci.
Mam tu intrygującą fabułę i zwroty akcji.Opisy miasta Nowy Londyn.Co dla mnie jest tęsknotą za życiem na Ziemi.
Podobały mi się opisy architektury,oraz te pojazdy.
I te opisy politycznej intrygi.
Oraz to,że na Marsie wiara jest sprawą prywatną.
Mars to bez wątpienia jedna z lepszych książek jakie przeczytałem,a mówiąca o kolonizacji kosmosu.

książek: 590
pablo | 2011-02-07
Przeczytana: 04 lutego 2011

Rafał Kosik jeszcze kilka dni temu był dla mnie sporym znakiem zapytania. Po przeczytania „Verticala” jego autorstwa, miałem dylemat: uznać książkę za jednokrotny przebłysk talentu, czy autora za błyskotliwego pisarza. Należało to rzecz jasna sprawdzić. Oczywistym było, że kolejna jego książka jest tylko kwestią czasu. Tym sposobem wszedłem w posiadanie debiutanckiej powieści pana Rafała pt. „Mars”. Teraz już Kosik nie jest dla mnie znakiem zapytania a wykrzyknikiem. Dużym, jasnym i błyszczącym wykrzyknikiem, żeby nie było niedomówień!

W 2040 roku ludzie wpadli na pomysł jak terraformować Czerwoną Planetę. Zbudowano potężne wieże elektrolityczne mające produkować tlen, a reakcjami nuklearnymi podgrzano klimat i częściowo stopiono czapy lodowcowe. Na tak przygotowaną planetę w sto lat później przybyli pierwsi osadnicy. W roku 2305 wiadomo już, że nie wszystko poszło zgodnie z planem. Polityka, przemysł i idące za tym pieniądze zmąciły proces formowania Marsa. Doris i Allan to...

książek: 373
mika | 2017-12-04
Przeczytana: 04 grudnia 2017

Spodziewałam się kolejnej sztampowej książki o kolonizacji Czerwonej Planety, ale to, co wyszło spod pióra Kosika, jest o niebo lepsze. Podobało mi się prawie wszystko, bo wątek dwójki dzieci, ukazujących się różnym ludziom na przestrzeni lat i jego finał, mocno mnie rozczarował. Był trochę dziwny i jakby nieprzystający do reszty. Może taki był zamysł Autora, ale mnie to nie przekonało.
Za to pomysł z komplantami i wszystkim, co się z tym wiązało, a także sam powód terraformowania i kolonizacji Marsa był rewelacyjny.
Jednym słowem, książka warta przeczytania.

książek: 750
Superchrupka | 2010-08-19

Urządzając sobie wycieczkę po sieci w poszukiwaniu informacji o Rafale Kosiku, kilkakrotnie natknęłam się na porównanie jego debiutanckiej powieści pt. Mars z dziełem już od dawna zakorzenionym w świadomości czytelnika science fiction, czyli Kronikami Marsjańskimi Ray'a Bradbury'ego. Owszem, tu i tu mamy do czynienia z Marsem, z ludźmi na Marsie, a także z refleksją na temat ludzkiej głupoty. Nie zgadzam się jednak ze stwierdzeniem, że wszystkim miłośnikom Kronik i dzieło Kosika przypadnie do gustu. To tak jakby powiedzieć, że każdemu, komu podobała się jedna opowieść dziejąca się na Ziemi wśród ludzi, spodoba się i inna w tej samej scenerii. Czego więc oczekiwać od wizji Czerwonej Planety według Kosika? Sensacyjno-kryminalnego czytadła z refleksją w tle – tak chyba najkrócej mogę określić pierwszą powieść laureata nagród Żuławskiego i Zajdla.

Cała marsjańska afera zaczyna się od uciekających z przeludnionej i wyniszczonej Ziemi ludzi. Celem ucieczki jest oczywiście,...

książek: 921
micnowa | 2014-04-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2014
Przeczytana: 12 kwietnia 2014

Muszę stwierdzić, że kolejna książka pana Kosika mnie nie rozczarowała. Zupełnie inna niż Vertical ale to i dobrze. Mroczny, dołujący klimat powieści i świetnie ukazane powiązanie (pomieszanie) świata realnego z wirtualnym. Trochę słabiej z głównymi bohaterami. Bardzo dobre science fiction, choć z pewnymi naleciałościami, ale moim zdaniem w tym właśnie tkwi cały smaczek i czar tej powieści. Szczerze polecam, nie tylko fanom sci fi.

książek: 3416

Pana Rafała Kosika pokochałam za serię "Felix, Net i Nika" i gdy tylko dostrzegłam tę książkę w bibliotece, od razu wypożyczyłam. Nie zawiodłam się. Ta powieść jest jeszcze lepsza od powyższej serii. To klasyczne, nieco filozoficzne SF, czyli coś co kocham. W dodatku, jeśli ktoś uważnie przeczytał "Felixa..." to znajdzie odniesienia. Polecam :)

książek: 1698
Krzysztof Baliński | 2013-02-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2013

Mars?

Tytuł sugeruje nam, że to może być o zielonych ludzikach lub o podróżnikach na czerwoną planetę lub o samej planecie. Nic z tych rzeczy jest to książka o człowieku, ściślej o nas ludziach. Naszą ulubioną zabawą jest zabawa w Boga. Ziemię próbujemy nagiąć do własnej woli i potrzeb, kompletnie nie patrząc na to jakie są potrzeby natury. Teraz zamarzyła się nam kolonizacja kosmosu, konkretnie Marsa.

Otóż w 2040 roku okazało się, że kolonizacja Marsa po sztucznie uzyskanym efekcie cieplarnianym na tej planecie jest możliwa. Wiadomo, że potrwa to wiele pokoleń, ale osiągnięcie celu, gdy na Marsie będą warunki znośne do życia na tej planecie są możliwe.

Dalej mamy akcję w 2305 roku, ludzie jakiś czas około stu lat z okładem już tu są. Jednak jak się okazuje się, że warunki są dalekie od wymarzonych, a ludzi jest, podobnie jak na Ziemi za dużo. Na Marsie według danych na 2305 jest 3 i pół miliarda ludzi. Najbardziej niecierpliwi są politycy i biznesmeni, którzy by chcieli,...

książek: 342
loclaith | 2018-04-16
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 18 kwietnia 2018

Moje pierwsze spotkanie z prozą Rafała Kosika. Terraformowanie planet to nie jest mój ulubiony temat. Na szczęście da się go jakoś przebrnąć, bo autor dokłada nam wątek szpiegowsko-sensacyjny i to się jakoś trzyma, aczkolwiek są momenty, że autora poniosła spora fantazja i niektóre rozwiązania były nawet dla mnie zbyt przesadzone. Na plus zaliczam warsztat pisarski autora, moim skromnym zdaniem radzi sobie świetnie!

zobacz kolejne z 1079 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Moc (literackich) życzeń

Mijający rok wysoko zawiesił literacką poprzeczkę. O części z tytułów, po które warto sięgnąć w czasie przerwy taktycznej między pierogiem a makowcem, pisałem już tutaj. O innych, owszem, ośmielony grzańcem, powróżę z pewną taką nieśmiałością. Jakie literackie prezenty mogłyby do nas trafić w 2016 roku?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd