Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Morderstwo pod Jesziwą Mędrców Lublina

Wydawnictwo: Wydaje.pl
6 (2 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9781466030824
liczba stron
121
język
polski

Ebook do nabycia na: https://www.smashwords.com/books/view/131441 Akcja mojej książki rozgrywa się w 1930 roku. Urodziłem się w Lublinie dwadzieścia jeden lat później. W opowiadaniach mojego ojca, który przed wojną studiował prawo na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, miasto jawiło się oazą szczęścia i radości. Takie też jest i pozostanie w moich wspomnieniach z dzieciństwa i wczesnej...

Ebook do nabycia na: https://www.smashwords.com/books/view/131441

Akcja mojej książki rozgrywa się w 1930 roku. Urodziłem się w Lublinie dwadzieścia jeden lat później. W opowiadaniach mojego ojca, który przed wojną studiował prawo na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, miasto jawiło się oazą szczęścia i radości. Takie też jest i pozostanie w moich wspomnieniach z dzieciństwa i wczesnej młodości.
Starałem się przekazać przedwojenną atmosferę miasta, znaną mi z opowiadań ojca. Wiele z tej atmosfery przetrwało do czasów mojej młodości. Mimo szarości PRL-u, przetrwała uroda lublinianek, zatłoczony Plac Litewski i tłumy spacerujące wieczorami po Krakowskim Przedmieściu.
Starałem się, być może ze szkodą dla sensacyjnej fabuły, przedstawić jak najwięcej osiągnięć odrodzonej Rzeczpospolitej, a w tym Lublina, do 1930 roku. Okres ten był bardzo skutecznie wymazany z podręczników i książek w PRL-u. Dla mnie i wielu moich rówieśników, którym fałszowano historię naszego kraju, są to rzeczy nieznane. Dopiero w ostatnich latach mam okazję i czas, żeby się z nimi bliżej zapoznać, a są fascynujące. Książka dostarcza wielu informacji o stosunkach polsko – żydowskich do 1930 roku.
Po ukończeniu II Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Zamoyskiego w Lublinie, rozpocząłem studia na Wydziale Elektroniki Politechniki Warszawskiej. Na jednym z pierwszych wykładów dowiedziałem się o „metodzie CZ” wyciągania monokryształów krzemu. To „CZ” wzięło się od nazwiska profesora Jana Czochralskiego. Po czterdziestu latach dowiedziałem się, że jego nazwisko jest najczęściej cytowanym w światowej literaturze naukowej, spośród nazwisk wszystkich polskich uczonych.
Niewykluczone, że profesor Jan Czochralski znał rabina Majera Szapirę, jak to wymyśliłem na potrzeby fabuły. Starałem się, o ile to możliwe, trzymać się jak najbliżej faktów historycznych. Czerpałem wiedzę z Wikipedii, portalu IZRAEL, Gazety Wyborczej, dostępnych mi gazet z lat trzydziestych ubiegłego wieku i fantastycznego lubelskiego portalu Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN”, w którym można odbyć wirtualny spacer uliczkami przedwojennego Lublina. Rozdania brydżowe zapożyczyłem z broszury Janusza Bińka "Pierwszy krok w brydżu sportowym" i opatrzyłem swoim komentarzem. Korzystałem też ze wspomnień Stanisława Ryszarda Dobrowolskiego zawartych w książce "Chmurnie i durnie".
Bohater mojej książki spotyka komisarza Maciejewskiego i jego kolegów, którzy dzięki kryminałom retro Marcina Wrońskiego, stali się nieodłącznym elementem pejzażu Lublina tych czasów. Dziękuję tą drogą panu Marcinowi Wrońskiemu za bezcenne uwagi, dotyczące mojego przedstawienia, wykreowanych przez niego postaci. Zdjęcie na okładce przedstawia uroczystość otwarcia Jesziwy Mędrców Lublina w 1930 roku.
Życzę miłej lektury, Arkadiusz Moszczyński.

 

źródło opisu: Wydawnictwo wydaje.pl, 2012

źródło okładki: http://wydaje.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1550
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-booki, 2013
Przeczytana: 04 września 2013

Przeczytałam tę książkę z prawdziwą przyjemnością.

To opowieść o moim rodzinnym mieście - Lublinie, ale odległym w czasie o ponad osiemdziesiąt lat. To Lublin, w którym jeszcze jeździły dorożki, a szkoły podzielone były na męskie i żeńskie.
Można zarzucić Autorowi, że zasypuje nas wielką ilością szczegółów, dat i detali, przez co akcja chwilami traci tempo, a czytelnik ma wrażenie jakby czytał opracowanie o historii miasta i życiu jego mieszkańców - ale jakże ciekawe są te wszystkie informacje!!!
A spacery z bohaterami książki ulicami Lublina, cytaty z ówczesnych gazet, obserwacje dotyczące codziennego życia mieszkańców i wzajemnych relacji Polaków i Żydów - bezcenne!

Dziękuję Autorowi za tę książkę - pozwoliła mi poczuć się jeszcze bardziej "stąd", odkryła sporo nieznanych informacji i przypomniała o wielu faktach, które gdzieś na przestrzeni lat umykały... Bardzo dziękuję!!!

http://www.inga.wielbo.pl/index.php?page=recenzje

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Norwegian Wood

Z jednym się tylko w tej książce z Murakamim zgadzam - „nie czyta się tego, co czytają wszyscy”... Grafomania. Połączenie Coehlo i 50 twarzy Greya (i...

zgłoś błąd zgłoś błąd