Martwa laleczka

Wydawnictwo: Koobe
6,88 (17 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
3
7
5
6
4
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393625352
język
polski
dodał
koobe

Zbyt szybko wyciąga wnioski. Ocenia ludzi po pozorach. Nie przebiera w słowach. Bywa zdekoncentrowany, myśli o wielu rzeczach naraz. Nie umie upilnować świadka. Boi się i nie nadstawia karku dla potrzebujących. W sytuacji napięcia jest sparaliżowany, a potem podejmuje złe decyzje. Ma płaską klatę i nieszczególną krzepę. Chyba nie powinien brać tych leków, którymi się faszeruje. Pojęcie etyki...

Zbyt szybko wyciąga wnioski. Ocenia ludzi po pozorach. Nie przebiera w słowach.

Bywa zdekoncentrowany, myśli o wielu rzeczach naraz. Nie umie upilnować świadka. Boi się i nie nadstawia karku dla potrzebujących. W sytuacji napięcia jest sparaliżowany, a potem podejmuje złe decyzje. Ma płaską klatę i nieszczególną krzepę. Chyba nie powinien brać tych leków, którymi się faszeruje. Pojęcie etyki zawodowej ma dość luźne. Ale bywa bardzo skuteczny.

Poznajcie Adama Zalewskiego.

To nie jest typ detektywa, któremu chcielibyście powierzyć własną sprawę. Alicja Morawska-Kopeć powierzyła i nie minęło kilka dni, a znaleziono jej zmasakrowane ciało. To nie jest też typ kolesia, którego chcielibyście zabrać na piwo; jest gburowaty, szorstki, a do tego z pewnością wpakowałby Was w jakieś kłopoty.

Nie polubilibyście Adama. Z wzajemnością.

Jednak kiedy jego klientka umiera w zagadkowych okolicznościach, tylko on może odkryć prawdę. Policyjne śledztwo tkwi w miejscu. Adam zaczyna ponownie węszyć, by odkryć, że śmierć Alicji to tylko wierzchołek góry lodowej, do której podstawy definitywnie nie powinien nawet próbować dotrzeć. Więc oczywiście stawia to sobie za punkt honoru.

Po drodze jednak musi kilkukrotnie ryzykować. Zdrowiem i życiem. Najczęściej nie swoim. Czy Zalewski nie może po prostu być szczęśliwy? Znalazł kobietę, którą kocha, może mieć rodzinę, może zmienić zawód i przestać grzebać w cudzych brudach.

Co naprawdę liczy się dla Adama: sprawiedliwość czy przyjemność rozwiązywania zagadki? Jest romantycznym z ducha obrońcą bezbronnych czy psychopatą równie nieczułym jak ten, którego ściga? Ile osób będzie musiał poświęcić, by dowiedzieć się, kto zabił Alicję Morawską-Kopeć?

Kryminał Mogilskiego przypomina klimatem „Harry’ego Angela” Williama Hjortsberga, gdzie im bardziej detektyw wikła się w sprawę, tym mocniej zagłębia się w takie miejsca samego siebie, do których nigdy nie chciałby trafić.

Czy Adam będzie jeszcze wiedział, co jest prawdą, kiedy uda mu się rozwiązać zagadkę?

 

źródło opisu: http://www.koobe.pl/1462033,ebook,martwa-laleczka.htm

źródło okładki: http://www.koobe.pl/1462033,ebook,martwa-laleczka.htm

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3561
Dominika | 2014-07-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-book
Przeczytana: 07 lipca 2014

Opublikowano również na: http://bookjedenwie.blogspot.com/

O Martwej laleczce przeczytałam kiedyś jedną, pełną zachwytu recenzję. Pomyślałam, że brzmi zachęcająco i kiedyś przeczytam. Potem okazało się, że książka została wydana tylko w wersji e-book i stwierdziłam, że chyba odpuszczę (to był okres kiedy już posiadałam Kindle, ale cały czas przekonywałam się do e-czytania). A kilka dni później wygrałam tego e-booka na Zbrodni w Bibliotece. No i tak czekał jakiś czas na swoją porę na czytniku. Z okazji wydania Chłodnego wiatru, prequela Martwej laleczki, postanowiłam przeczytać je ciągiem.
Chłodny wiatr zaczyna się jak typowy kryminał z prywatnym detektywem w roli głównej. Adam Zalewski dostaje zlecenie odnalezienia córki starszego mężczyzny, aby ten przed śmiercią mógł się z nią pożegnać. Zalewski, który nie zajmuje się na co dzień takimi sprawami, przyciśnięty brakiem zleceń wyrusza nad morze w poszukiwaniu córki klienta. Resztę fabuły można streścić w dwóch zdaniach bo Chłodny wiatr jest bardziej opowiadankiem niż powieścią. Przy dość dużej czcionce na Kindle zajmuje raptem ok. 90 stron, tak że w pierwszej chwili po przeczytaniu, myślałam że ściągnęłam jakąś próbkę zamiast pełnej książki. W opowiadaniu nie ma ani żadnej intrygi, ani żadnych morderstw, zero napięcia, a sprawa wyjaśnia przy pierwszej podjętej przed Zalewskiego próbie (myślałam, że to dopiero początek i będzie jakiś zwrot akcji a tu był koniec…).
Po takim wstępie pomyślałam, że jeżeli Martwa laleczka jest napisana w podobnym stylu to będzie zawód na całej linii. I że mam wyjątkowego pecha ostatnio do wybieranych książek.
I znowu Adam Zalewski, znowu zlecenie. I tym razem, sprawa jakich wiele – zazdrosna żona chce dowodu, że mąż ją zdradza. A potem żona ginie. Zalewski na własną rękę próbuje znaleźć zabójcę klientki przez co wplątuje siebie i innych w coraz większe kłopoty. Do tego faszeruje się dziwnymi lekami, które zapija alkoholem, nie ogarnia życia i miewa dziwne narkotyczno-alkoholowe sny co wpływa na jego pracę.
Książka ma otwarte zakończenie i kilka nieskończonych wątków, które sugerują że powstanie kolejna część. A ta, chociaż wybitnym kryminałem nie jest, przez chwilę, pod koniec, zaskoczyła mnie i aż stuknęłam się w głowę, że mogłam jednego czy dwóch faktów nie skojarzyć.
Jeśli ukażą się następne części przygód Zalewskiego i wpadną mi w ręce (tzn. na czytnik) to pewnie kiedyś tam przeczytam. Ale bez wyczekiwania i spiny, miliony lepszych czekają na półkach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatni Pan i Władca

PRZEDSTAWIAM 3 WERSJE NA SPREZENTOWANIE tego TOWARU W MIĘKKIEJ OKŁADCE. Oj,będzie nieprzyzwoicie dużo słów… VERSJA nr 1 Być może przechadzasz się te...

zgłoś błąd zgłoś błąd