Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Morza Wszeteczne

Cykl: Morza wszeteczne (tom 1)
Wydawnictwo: Uroboros
7,31 (336 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
44
8
88
7
93
6
51
5
17
4
7
3
8
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9122161272292
liczba stron
412
język
polski
dodała
Naddia

Historie o piratach często zaczynają się w ten sam sposób: kapitan wskutek wyczerpującej walki traci swój statek oraz większość załogi. Zostają tylko ci najwierniejsi. Zaraz, zaraz – czy aby na pewno najwierniejsi, a nie ci mniej zaradni, którzy nie mieli pomysłu, aby zrobić ze sobą coś lepszego? To okazuje się zwykle w toku dalszych przygód. Kapitan Roland niby znalazł się w podobnej...

Historie o piratach często zaczynają się w ten sam sposób: kapitan wskutek wyczerpującej walki traci swój statek oraz większość załogi. Zostają tylko ci najwierniejsi. Zaraz, zaraz – czy aby na pewno najwierniejsi, a nie ci mniej zaradni, którzy nie mieli pomysłu, aby zrobić ze sobą coś lepszego? To okazuje się zwykle w toku dalszych przygód.

Kapitan Roland niby znalazł się w podobnej sytuacji, ale jednak nie do końca. Bo czy każda banda piratów, tak jak ta grasująca po Morzach Wszetecznych, rekrutuje się spośród goblinów, półgoblinów, satyrów oraz szamanów, a w dodatku wszystkich tak zaciekłych, bezlitosnych, dzikich i zgoła nie najmądrzejszych? Otóż nie. Takich awanturników jak załoga dość podejrzanego, ale za to wyjątkowo szybko znalezionego nowego statku nazwanego Błędnym Rycerzem nie spotyka się nigdzie indziej niż w okolicach dziwnie wymarłego miasta portowego Necroville.

Trudno co prawda spodziewać się, że rejs pirackim okrętem może być doświadczeniem przewidywalnym, w tym jednak wypadku trzech rzeczy czytelnik może być całkowicie pewien: wartkiej akcji, krwawej jatki i salw śmiechu.

 

źródło opisu: http://paranormalbooks.pl/2013/08/03/zapowiedz-mor...(?)

źródło okładki: http://paranormalbooks.pl/2013/08/03/zapowiedz-mor...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 496

Prawdziwa piracka przygoda, pełna magii, nietuzinkowych bohaterów i niemal pachnąca morzem. Bardzo spodobał mi się klimat tej książki, fale uderzające o statek, niezbadane wody, w których kryją się istoty rodem z baśni czy może horrorów. Załoga, której nie można nie polubić. Mortka stworzył tak wielu bohaterów i wszyscy byli różni i autentyczni zarazem. I muszę, po prostu muszę wspomnieć o ich niecodziennych defektach, takich jak choćby koźle kopyta, macki, ogień buchający z ust... charaktety również były niecodzienne, ale o tym trzeba się osobiście przekonać. Urzekł mnie też sam statek, upiorny, demoniczny statek, który mógłby siać postrach na wszystkich morzach, a jednocześnie tak magiczny, tak wspaniały... Powieść zdecydowanie wybija się na tle polskiej fantastyki. Do tego humor, który wywołuje uśmiech a nawet chichot.
Mamy więc magiczną załogę, demony i upiorny statek, a także...anioły i diabły. Tutaj poszło trochę za daleko, dorzucanie do tego wszystkiego aniołów i diabłów niepotrzebnie namieszało i stworzył się taki przepych. Za dużo tego i za to zabieram jedną gwiazdkę.
W skrócie: świetna, zabawna, piracka fantasy, która totalnie odrywa od rzeczywistości. Polecam gorąco, warto!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Odprysk

To jedna z niewielu książek, za którą się długo zabierałam. Czytając wcześniejszą pozycję "Pasażer 23" stwierdziłam, że Pan Fitzek mnie nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd