Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Piąta fala

Tłumaczenie: Marcin Wróbel
Cykl: Piąta fala (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,43 (1998 ocen i 328 opinii) Zobacz oceny
10
222
9
310
8
486
7
482
6
277
5
119
4
36
3
41
2
15
1
10
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The 5th Wave
data wydania
ISBN
9788375150902
liczba stron
512
język
polski
dodała
Sophie

Inne wydania

Czy ludzkość jest w stanie stawić czoła inwazji obcej cywilizacji tysiąckrotnie bardziej zaawansowanej niż nasza? Nie. Wystarczyły cztery fale kosmicznej inwazji, by z siedmiu miliardów ludzi ocalała zaledwie garstka. Rozrzuceni w różnych miejscach okupowanej planety walczą o przetrwanie. Od wymarłych miasteczek, przez płonące metropolie, po obozy uchodźców i tajne bazy wojskowe - każdy z...

Czy ludzkość jest w stanie stawić czoła inwazji obcej cywilizacji tysiąckrotnie bardziej zaawansowanej niż nasza?

Nie.

Wystarczyły cztery fale kosmicznej inwazji, by z siedmiu miliardów ludzi ocalała zaledwie garstka. Rozrzuceni w różnych miejscach okupowanej planety walczą o przetrwanie. Od wymarłych miasteczek, przez płonące metropolie, po obozy uchodźców i tajne bazy wojskowe - każdy z bohaterów powieści Yanceya próbuje przetrwać i zrozumieć, co się stało i kim są kosmici, który postanowili wymordować całą ludzkość.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2013

źródło okładki: http://otwarte.eu/

pokaż więcej

książek: 1444
patusia_dorota | 2014-09-25
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 14 września 2014

Czy to koniec?

Apokalipsa, zagłada od początku istnienia rozumnego życia ludzkiego pojawiała się myśl, kiedy znikniemy. Kiedy nasza cywilizacja, która w erze trwania Ziemi, jest jedynie małym odcinkiem, mrugnięciem powieki zostanie usunięta. Powstaje wiele teorii, wiele ludzi planuje, jak będzie wyglądał koniec. Wizje były różne, wielkie trzęsienie ziemi, wybuch megawulkanu, kolejna epoka lodowcowa lub zbyt wielkie zanieczyszczenia. Nie uważacie, że to istna studnia tematów dla pisarzy i ich kolejnych katastroficznych wizji?

Rick Yancey w niedawno wydanej książce "Piąta fala" ukazał pięć stadiów upadku rasy ludzkiej, choć chyba lepszym ujęciem sytuacji bohaterów byłoby słowo - unicestwienie. Pięć kolejnych plag, które powoli, acz dokładnie ukazały niemoc ludzkości nad wyższością innej rasy. To książka o przygotowaniu sobie pola do życia przez inną cywilizacje. Garstka ludzi, która jeszcze żyje, która zapada się w sobie i powoli wyniszcza się od środka.

Po czterech falach na ziemi pozostał jedynie niewielki odsetek ludności, kosmici, których tak naprawdę nie widział nikt, doskonale odgadli nasze słabości, wiedzieli, co pozwoli nas zniszczyć, jakby poznawali nas już od dłuższego czasu, jakby nas śledzili. Niektórzy zostają sami, trącą rodziny, inni próbują zachować resztki człowieczeństwa i łączą się w grupy. Jednak nikt nie czuje się bezpieczny. Uciszacie dobijają ocalałych. Czym będzie piąta fala, czy to ostateczny test?

Pierwsze, co spodobało mi się w książce, to realność, z jaką w sytuacji, w jakiejś się znaleźli, reagowali bohaterowie. Nie było w tym sztuczności i słodyczy. Oni naprawdę znaleźli się w niesamowicie ciężkiej sytuacji i nie potrafią z nią sobie poradzić, popełniali błędy, wpadali w pułapki i mylili się, a przecież błądzić jest rzeczą ludzką. Zachowania były niekiedy głupie, takie, których człowiek nie posunięty do ostateczności, nie mógłby zrobić. Ale właśnie takie powinny być, na takie liczyłam.

Głównym pozytywnym punktem pisania książek młodzieżowych przez mężczyzn jest to iż potrafią zachować umiar. Mam na myśli nie tylko zdarzenia, ale również bohaterów i ich związki. Postaci nie byli karykaturalni, przerysowani, czy zbyt idealni, na pewno nie. Byli kimś, jakimi stworzyła ich sytuacja, w jakiejś się znaleźli, stali się tym, kim musieli, a to wszystko by przetrwać.

Relacje pomiędzy bohaterami były silne, szczególnie więź łącząca Cassie i jej rodzinę, siła miłości między rodzeństwem, czy między rodzicami, a dziećmi była ogromna. Z żalem czytałam o ich perypetiach i trudnych momentach, z jakimi się spotykali. Kasjopeja była pierwszą z narratorów, a przez to najlepiej i najdokładniej udało mi się ją poznać. Brała udział w kilku częściach, na które podzielona jest książka, więc dzięki niej mieliśmy okazję, poznać też inny rodzaj miłości, zauroczenie względem drugiej osoby. Jednak, na szczęście, nie było to kolejne rozdmuchiwane do granic i przesłodzone uczucie, a więź niewychodząca na pierwszy plan, nie przysłaniająca zdarzeń i dzieląca się gdzieś w tle.

"Piata fala" została podzielona na kilka części, można uznać je za rozdziały, które zawierają tytuły i zmieniają, najczęściej narratora zdarzeń. Było ich kilku, każdy całkowicie inny od reszty, przebywający w różnych miejscach lub mający podgląd na inne miejsce albo mający inne warunki. Jedynie łącząc i zbierając informacje z każdej ze stron można zyskać pełny obraz plany, z jakim kosmici chcą przejąć ziemie.

Pierwsze cztery fazy zostały nam opisane przez Cassie. Przechodziła je wszystkie i przeżyła. Jednak wielkość plany nie zamyka się w jedynie zabiciu części ludności. Niewielka część wciąż żuję, ale jak żyję, co pamięta, co musi ścierpieć. Pomysł autora głęboko wbił mi się w pamięć, a może nie jedynie on ,a wykonanie, które wzbudziło wiele emocji, które pozostawia wiele pytań.

Podsumowując, "Piąta fala" mnie zatopiła. Czuję, że wciąż grzęznę w jej zdradliwych toniach i nie mogę się wydostać. Ale nawet połykając hektolitry wody nie chcę wypływać na powierzchnię. Wolę walczyć wraz z bohaterami, dopingować ich i patrzeć, nie na ich cierpienia, a na zwycięstwa, kiedy pokonują przeciwności, jakie zgotował im nie los, a najeźdźcy, którzy tak skrzętnie skrywają swe oblicza.
Ocena: świetna [6/6]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pomiędzy nami góry

W obliczu śmierci człowiek potrafi docenić to co jest naprawdę ważne. książka o walce z żywiołem, walce o życie i walce ze swoimi uczuciami. jest to t...

zgłoś błąd zgłoś błąd