Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złodziej dusz

Cykl: Heksalogia o Wiedźmie (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,86 (1556 ocen i 253 opinie) Zobacz oceny
10
160
9
177
8
313
7
350
6
240
5
106
4
75
3
49
2
31
1
55
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375749083
liczba stron
448
język
polski
dodała
joly_fh

“Break on through (To the other side)”. Nie ma czasu na pierdoły. Oto Dora Wilk – policjantka i wiedźma w jednym. Do obu stron osobowości podchodzi śmiertelnie poważnie, przez co ma ręce pełne roboty i podwójną porcję kłopotów. W Toruniu w dziwnych okolicznościach ginie staruszka. W alternatywnych miastach giną magiczni i to Dorę wybrano, by rozwikłała zagadkę. Razem z ekipą do zadań...

“Break on through (To the other side)”. Nie ma czasu na pierdoły.

Oto Dora Wilk – policjantka i wiedźma w jednym. Do obu stron osobowości podchodzi śmiertelnie poważnie, przez co ma ręce pełne roboty i podwójną porcję kłopotów.

W Toruniu w dziwnych okolicznościach ginie staruszka. W alternatywnych miastach giną magiczni i to Dorę wybrano, by rozwikłała zagadkę. Razem z ekipą do zadań specjalnych: aniołem i diabłem wkracza do akcji. Jedno jest pewne – nie będzie grać zgodnie z regułami.

Stado nadprzyrodzonych, morderstwa i śledztwo – to zdecydowanie nie jest kolejne love story.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2013

źródło okładki: http://www.fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

książek: 247
veinylover | 2017-04-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 kwietnia 2017

Cóż, wbrew opinii niektórych użytkowników naszego forum nie uważam, że książka jest beznadziejna. Autorka ma niewątpliwy talent i potrafi wykreować swoje uniwersum w świecie fantasy, a literatura tego typu ma stanowić przede wszystkim rozrywkę, nie musi aspirować do wyższych lotów.
Autorka nie wykorzystała swojego potencjału i moim zdaniem popełniła poważny błąd marketingowy: nie należy wkurzać i obrażać czytelników. Z bardzo prostego powodu - mniej się zarobi na książkach.
Osoba tak wykształcona powinna wznieść się ponad stereotypy i unikać prymitywnych osądów ludzi mających odmienne poglądy na zastaną rzeczywistość, tym bardziej, że w swych osądach bardzo się ona myli; nawet gdyby się nie myliła, to i tak należałoby unikać języka nienawiści.
Przyznam, że teksty dotyczące Radia Maryja czy osób mających poglądy nielewackie były dla mnie tak irytujące, że niewiele brakowało, żebym tę książkę rzucił w kąt. Jak można wypisywać takie głupstwa?
Należy unikać politykierstwa dla ubogich, jeśli człowiek nie zna się na wielu sprawach, które próbuje wyśmiewać; m.in aksjologia chrześcijańska nie polega na tym, co autorka sugeruje. Zamęt aksjologiczny postrzegam jako wadę tej powieści.
Ponadto:
Można wykreować dowolne uniwersum z dowolnymi istotami, ale mieszanie tego z systemami wierzeń w tak naiwny i przewrotny sposób jest nieco bez sensu. Pojęcie dobra i zła jest pomieszane i niespójne. Trzeba sobie zdawać sprawę, że istotą dobra i zła jest u samego źródła imperatyw: dobro jest m.in. dążeniem do działań na korzyść innej osoby, a zło jest imperatywem krzywdzenia. Diabeł książkowy wykazuje zatem imperatyw dobra; jeśli potraktować „diabły” jako „rasę”, to wszystko byłoby ok, ale mieszanie w to aspektów „systemu religijnego” staje się czystym zamętem.
Radzę autorce, żeby to sobie przemyślała na przyszłość, chociaż wiem, że wszystkie 6 części tej historii zostały już napisane, ale mam nadzieję, że autorka będzie się rozwijać i powstrzyma się na przyszłość od wkurzania ludzi i wspominanego przeze mnie na wstępie języka nienawiści.
Co ja nazywam lewactwem - dużo by o tym mówić, ale wspomnę o dwóch rzeczach: po pierwsze udawanie tolerancji, przy czym toleruje się tylko tych, którzy myślą podobnie, a z innych robi się idiotów i oszołomów; po drugie - zamęt aksjologiczny. O innych aspektach zjawiska lewactwa nie chce mi się pisać.
Zaletą książki jest humor, zwłaszcza pod koniec. Im dłużej się to czytało, tym lepiej z tym było i gdyby nie te irytujące wstawki polityki dla ubogich - książka dostałaby ode mnie może nawet 6 czy więcej gwiazdek, bo naprawdę fajnie przy niej spędziłbym czas.
Pani Aneto JADOWSKA - proszę o mniej - nomen-omen - JADU.
Potencjał autorki oceniam jako obiecujący. Mam nadzieję, że tych kilka moich krytycznych uwag weźmie Pani Szanowna pod uwagę.
Co mi się podobało.
Podobało mi się, że Dora nie jest malutką dziewczynką o nadprzyrodzonej sile, tylko dobrze zbudowaną kobietą metr osiemdziesiąt i posiada warunki fizyczne odpowiadające temu, co wyczynia na kartach powieści. Podoba mi się jej agresja wobec wrednych typków i to, że traktuje ich mniej więcej tak, jak na to zasłużyli - ogólnie postać Dory Wilk jest ok.
Autorka wyraźnie przerzuca na karty powieści swoje fantazje seksualne, co nie uważam za wadę książki, jest nawet interesujące, choć z uwagi na postać głównej bohaterki podobałoby mi się, żeby w tych fantazjach władza należała wręcz totalitarnie do Dory Wilk, ale i tak nie jest z tym źle. Niemniej osóbka mająca w sobie takie pokłady emocjonalne, żeby wydrzeć czyjeś serce z wnętrza ciała gołymi rękami i rozgnieść w dłoni - mogłaby część agresji wykazywać w scenkach erotycznych, choćby ta agresja była nierealizowana i stanowiła samo napięcie, takie jak nieskonsumowany seks w związkach z aniołkiem i diabełkiem w pakiecie.
Książka dostała ode mnie ocenę tylko „może być” (4 gwiazdki) z powodu elementów wkurzających, o których wspomniałem wyżej, jest mi niezmiernie przykro, że nie mogę dać więcej. Osobom o poglądach nielewackich książki nie polecam, bo może ich wkurzyć, a o zdrowy układ nerwowy trzeba dbać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Byłem asystentem doktora Mengele

Książka, którą należy przeczytać. Jest to kolejna pozycja "literatury obozowej", obok której nie można przejść obojętnie. Autor, węgierski l...

zgłoś błąd zgłoś błąd