Przez bezmiar nocy

Tłumaczenie: Joanna Dziubińska
Cykl: Przez burze ognia (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
7,8 (1389 ocen i 116 opinii) Zobacz oceny
10
190
9
227
8
392
7
362
6
162
5
40
4
8
3
6
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Through The Ever Night
data wydania
ISBN
9788375151145
liczba stron
352
język
polski
dodała
Sophie

Przeżyli eterowe burze, ale czy ich uczucie przetrwa bezmiar nocy? Po miesiącach rozłąki Aria i Perry znów są razem, lecz ich wspólna przyszłość jest niepewna. Perry, nowy Wódz Krwi plemienia Fal, musi walczyć o zaufanie swoich ludzi. Aria zaś prowadzi sekretną misję. Do tego gwałtowność burz eterowych się nasila, a niekończący się półmrok spowija ziemię. Aria i Perry mają coraz mniej czasu,...

Przeżyli eterowe burze, ale czy ich uczucie przetrwa bezmiar nocy?

Po miesiącach rozłąki Aria i Perry znów są razem, lecz ich wspólna przyszłość jest niepewna. Perry, nowy Wódz Krwi plemienia Fal, musi walczyć o zaufanie swoich ludzi. Aria zaś prowadzi sekretną misję. Do tego gwałtowność burz eterowych się nasila, a niekończący się półmrok spowija ziemię. Aria i Perry mają coraz mniej czasu, by odnaleźć Wielki Błękit. Czy zdążą, zanim bezlitosny żywioł zniszczy ich świat i marzenia o wspólnej przyszłości?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3813,Przez-bezmiar-nocy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 656
creatures | 2014-07-24
Przeczytana: 23 lipca 2014

DZIEWCZYNA…
CHŁOPAK…
A PRZECIWKO NIM CAŁY ŚWIAT.

Po przeczytaniu pierwszej części z serii „przez burze ognia” od razu wiedziałam, iż polubię twórczość Veronica Rossi. Poprzedniczka nazwana tak samo jak cykl, zostawiła mnie, jako kłębek nerwów. Nie mogłam się doczekać drugiego tomu.


,,Naprawdę wierzysz w sprawiedliwość w obliczu końca świata?”


Na początku zawsze jest spokojnie. Ptaki śpiewają, morze jest spokojne, zwierzęta odpoczywają. Niestety taka chwila szybko mija…

Odczuwa się „przesyt w powietrzu”. Atmosfera gęstnieje.Wiadomo już, że coś się zbliża…, Ale co? Czujesz jak narasta adrenalina, potem niebezpieczeństwo, ostatnim punktem jest strach.

Niebo przeszywa błyskawica. Pechowo nie jest to normalny grzmot, jaki się zna... Wyładowanie atmosferyczne jest tysiąc razy gorsze, a dlaczego? Ponieważ jest zwiastunem burzy eterowej.


"-Teraz jesteśmy razem (...) Tak jak powinno być."*


Właśnie tam znajdują się główni bohaterowie „Przez bezmiar nocy”.
Aria i Perry wreszcie są razem! A co najlepsze razem udają się oni do wioski Fal, rządzonej przez dzikiego. Niestety jest mały problem… Jak mieszkańcy zareagują na Osadniczkę? Na pewno nie dobrze, a co dopiero kochankę wodza? Wspólnie postanawiają ukrywać swoje uczucia. Czy wyjdzie im to na dobre?


„To najlepszy sposób. Najbezpieczniejszy- wyszeptała”


Lud nie jest zadowolony. Jest zły. Nie próbują nawet tego ukryć…
Dojdzie do strasznego wydarzenia. W trakcie czytania byłam wściekła. Na pewno w tym nie pomogła moja osobowość choleryka.
Po zajściu Arrie postanowiła odejść. Nie smućcie się. Nie odeszła ona samotnie! Towarzystwo dotrzymywał jej najlepszy przyjaciel- Roar. Wędrowali oni całe dnie ku bezpieczniejszej (lepszej) przyszłości, która nazywa się Wielki Błękit. Miejsce wolne od eteru. Pozbawione niebezpieczeństwa.
Arrie niesie na swoich barkach ciężar osóbki- Talona. Jeżeli misja się nie powiedzie, czy będzie ona miała na swoich rękach krew bratanka Periego? Czy uda jej się go uratować?

Perry w tym czasie musiał podejmować bardzo niebezpieczne decyzje. Każdy zły krok mógł powodować śmierć ludzi. Jako wódz krwi musiał zapewniać im pożywnie oraz bezpieczeństwo, co nie jest łatwym wyczynem przy burzach niszczących wszystko, co znajdzie się blisko ich.
Czy uda im się dowiedzieć gdzie znajduje się Wielki Błękit? I czy jest to warte zapłaty, którą będą musieli ponieść za zdobycie tej wiedzy?


„Wielki błękit to nasza jedyna szansa.”


Uwielbiam narrację podzieloną przez osoby. Wprost ubóstwiam. W tej części inne miejsca, czynią to jeszcze przyjemniejszych doznaniem.

Drugi tom to wreszcie są emocje. Pierwsza część spodobała mi się, ale nie urzekła. W kontynuacji akcja, emocje przeplatają się, co stronę. Wreszcie wczułam się w role bohaterów. Co rozdział poznawałam ich myśli, uczucia. A to jest najważniejsze, by postać stawał się przyjacielem, niezastąpionym towarzyszem.

Znów nie mogłam się oderwać. Książka musi trafić do odbiorcy. Ja gustuję w powieściach paranormal romace przeplatanym przez akcję. A jeżeli do tego mogę zaliczyć dystopię, to w tedy wiem, że trafiłam na pozycję stworzona dla mnie. W bezmiarze nocy była akcja, para i świat przeciwko nim. Tak, na pewno książka do mnie trafiła.:)

„Miłość to niesforny ptak, którego nikt nie może oswoić.”~~ Najpiękniejszy cytat, który kiedykolwiek poznałam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Głębia. Napór

Z tomu na tom coraz to lepiej. Historia wielu wątków, wielu wspaniale wykreowanych bohaterów, których losy splatają się tworząc wybuchową mieszankę ek...

zgłoś błąd zgłoś błąd