Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zgoda na szczęście

Cykl: Alibi na szczęście (tom 3)
Wydawnictwo: Znak
7,52 (2294 ocen i 341 opinii) Zobacz oceny
10
406
9
242
8
518
7
539
6
343
5
132
4
56
3
42
2
7
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324020348
liczba stron
566
słowa kluczowe
romans, życie, miłość
język
polski
dodała
Różyczka

Ta historia czekała na Ciebie. Rozkoszuj się nią i zapomnij o całym świecie. Hania już wie, że chce dzielić życie z Mikołajem. Uwielbia, gdy ukochany budzi ją czułymi pocałunkami i śniadaniem podanym do łóżka. Ale na ich drodze wciąż pojawia się wiele przeciwności. Dramatyczne sytuacje dotykają także ich najbliższych. Na szczęście wokół nie brak tych, którzy gotowi są ich wesprzeć, jak...

Ta historia czekała na Ciebie.
Rozkoszuj się nią i zapomnij o całym świecie.

Hania już wie, że chce dzielić życie z Mikołajem. Uwielbia, gdy ukochany budzi ją czułymi pocałunkami i śniadaniem podanym do łóżka. Ale na ich drodze wciąż pojawia się wiele przeciwności. Dramatyczne sytuacje dotykają także ich najbliższych. Na szczęście wokół nie brak tych, którzy gotowi są ich wesprzeć, jak ciotka Anna – pełna energii, a przy tym jakże troskliwa i wyrozumiała. Z pomocą spieszy także nadzwyczajna w swej dobroci pani Irenka, która tym razem odegra wyjątkową rolę.

Czy Dominika odnajdzie się w roli żony i matki? Czy Hania odważy się wyjawić jej długo skrywaną prawdę, która całkowicie odmieni ich życie? Czy Mikołaj wreszcie usłyszy „i że cię nie opuszczę…”?

Choć los wciąż nas zaskakuje, to tylko od nas zależy, czy pozwolimy szczęściu zagościć pod naszym dachem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2013

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2761
FannyBrawne | 2016-06-22
Na półkach: Przeczytane

Wydaje się, że życie Hani się ustabilizowało. Kobieta tworzy szczęśliwy związek z Mikołajem, pogodziła się z przeszłością i z ufnością patrzy w przyszłość. Ciągle jednak pamięta, że musi zdradzić Dominice tajemnicę jej pochodzenia. Hania jednak wciąż to odwleka, gdyż obawia się, że przyjaciółka nie odnalazła się jeszcze w roli żony i matki.

Trudno mi było napisać ten wstęp, bo tak naprawdę ciężko określić o czym jest ta książka. Nie ma w niej jakiegoś głównego wątku. Hania pogodziła się już z przeszłością i w tej części nie zaznamy już jej obaw, co do związku z Mikołajem. Można powiedzieć, że jest to historia Dominiki, ale tak naprawdę to jest ona w tle, a do wyznania jej tajemnicy dochodzi pod koniec książki. Nie podobało mi się to, że autorka tak naprawdę pisze o wszystkim i o niczym, duża część powieści to opisy powszednich czynności, typu wstawanie z łóżka czy sprzątanie na święta. Owszem, z tego składa się życie, ale niekoniecznie trzeba ciągle o tym czytać. No, i wątek Florenckiej, nie potrafię zrozumieć, jak Hanka mogła tak szybko jej wybaczyć, ja chyba bym nie potrafiła. W ogóle denerwuje mnie w tej serii to, że niektóre błahostki urastają tu do miana życiowych dramatów, a niektóre problemy są załatwiane machnięciem ręki.

Mimo tych wad ta część podobała mi się chyba najbardziej. Hanka w końcu przestała użalać się nad sobą, stała się silna i otwarta na świat. Dominika trochę mnie irytuje, ale jestem w stanie ją polubić. Mikołaja nadal bardzo lubię, podobnie jak panią Irenkę, która jednak, wbrew obietnicom, nie odegrała znaczącej roli. Za to bardzo przypadła mi do gustu Aldonka, taka szczera, życzliwa, dobra. Ale ta przemiana Hanki nadal mnie zadziwia. Pozytywnie.

Jest to powieść wciągająca, ale nie tak, że nie można się oderwać. Kiedy ją czytałam, to naprawdę byłam w innym świecie, ale gdy ją odkładałam, to szybko o niej zapominałam i nie odczuwałam potrzeby, że muszę teraz natychmiast wracać do lektury. Najbardziej usatysfakcjonowały mnie ostatnie strony, kiedy Hania i Dominika wyjaśniły sobie wszystko i stworzyły szczęśliwą, choć oryginalną rodzinę. Wreszcie zapanowała miłość, zgoda i zadowolenie. I to sprawia, że przymykam oko na pewne wady tej książki. Anna Ficner - Ogonowska opisała idealne relacje międzyludzkie, bezwarunkową miłość, cierpliwą przyjaźń, wybaczenie i dobre stosunki ze wszystkimi. Kto o tym nie marzy? Kto nie chciałby mieć takiej pani Irenki czy takiego Mikołaja? A skoro nie znamy takich ludzi, to chociaż o nich czytajmy. I może wtedy zapragniemy sami stworzyć taki dom i mieć nasze ,,długo i szczęśliwie".

,,Zgoda na szczęście" to bardzo ciepła i optymistyczna opowieść o tym, że należy uśmiechać się do życia, iść do przodu i kochać każdego. Autorka stworzyła przyjazny świat, gdzie każdy chciałby się znaleźć. I to jest główna zaleta tej książki. Może mało się dzieje, ale jednak w tej historii jest coś urzekającego, choć mnie bardziej podobało się ,,Czas pokaże", powieść, która ma wiele negatywnych opinii. Być może dlatego, że przy ,,Czas pokaże" spodziewałam się historii zaledwie niezłej, a po serii o Hani i Mikołaju oczekiwałam, że doświadczę wszystkich emocji świata.

Mimo wszystko polecam tę książkę. Jestem pewna, że wielu z was oczaruje, a na pewno będziecie mogli się przy niej odprężyć.

,,(…) miłość może wszystko, a skoro tak jest, to może przecież odejść, jednocześnie zostając…"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Blackout

Thriller, który nie jest thrillerem. Dłużyzny, nuda, nużące opisy różnych procesów technologicznych w gospodarce energetycznej. Ciekawiej zaczyna się...

zgłoś błąd zgłoś błąd