Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rok na Majorce

Cykl: Rok na Majorce (tom 1)
Wydawnictwo: Wielka Litera
5,93 (386 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
9
8
41
7
82
6
96
5
75
4
35
3
21
2
9
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364142024
liczba stron
336
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
joly_fh

Zabawna i pełna ciepłego klimatu powieść o poszukiwaniu szczęścia. Magda, atrakcyjna i energiczna rozwódka postanawia zacząć wszystko od nowa. Swoje dotychczasowe życie pakuje w kilka kartonów i wyjeżdża na Majorkę. Okazuje się jednak, że idylliczna wyspa wcale nie jest tak sielankowa, a “wszystko od nowa” wcale nie przychodzi tak łatwo jak bohaterkom romantycznych powieści. Najpierw trzeba...

Zabawna i pełna ciepłego klimatu powieść o poszukiwaniu szczęścia.

Magda, atrakcyjna i energiczna rozwódka postanawia zacząć wszystko od nowa. Swoje dotychczasowe życie pakuje w kilka kartonów i wyjeżdża na Majorkę. Okazuje się jednak, że idylliczna wyspa wcale nie jest tak sielankowa, a “wszystko od nowa” wcale nie przychodzi tak łatwo jak bohaterkom romantycznych powieści. Najpierw trzeba nauczyć się żyć pod jednym dachem z jaszczurkami, znaleźć wspólny język z przyjacielem-gejem i przekonać tubylców, że sernik i makowiec to najlepsze specjały pod słońcem.

 

źródło opisu: Wielka Litera, 2013

źródło okładki: www.wielkalitera.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (810)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2187
Gosia | 2016-07-25
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 23 lipca 2016

Oj nie polubiłam się z Panią Anną Majewską - autorką tej książki.
Tytuł zachęcający, reszta fatalna. Książka plastikowa i płaska.
O Majorce ledwie kilka napomknięć i właściwie często z narzekaniami - a to za gorąco, a to za wilgotno lub wietrznie. Znalazłam chyba tylko jeden fragment dotyczący czasu zakwitania migdałowców, gdzie można poczuć jakiś zachwyt nad tą przepiękną wyspą (wiem z własnego doświadczenia).
Główna bohaterka sprawia wrażenie pustej lalki, dla której liczy się tylko kasa, wygląd (fiksacja na punkcie firmowych butów daleko posunięta) i znajomi z odpowiedniego światka.
Nie lubię źle oceniać książek, ale ta jest po prostu nudna, a miejscami wręcz wulgarna.
W ogóle nie polecam, a wręcz odradzam. Po prostu szkoda czasu. W każdym razie ja tę autorkę będę omijać z daleka.

książek: 6186
allison | 2014-06-21
Przeczytana: 21 czerwca 2014

Z całej książki najbardziej spodobała mi się ...okładka. Gdyby treść była choćby w ćwierci tak udana, nie miałabym powodów do narzekań. A mam, bo szumnie reklamowana powieść okazała się zwykłym gniotem.

Perypetie głównej bohaterki-narratorki nie tylko nie są porywające, ale są nudne, powtarzalne, banalne. Nie ma w nich niczego oryginalnego, odkrywczego.
Podobnie rzecz ma się ze śródziemnomorskimi klimatami - jest ich tu tyle, co kot napłakał. Autorka wyszła chyba z założenia, że wystarczy upoić bohaterkę miejscowym winem, wymienić kilka południowych potraw i opisać opalonych (i napalonych) autochtonów. Dla mnie to zdecydowanie za mało.

Nie podobał mi się także styl - miejscami prostacki i prymitywny. Być może rzucanie przez narratorkę mięsem i częste odwołania do seksu miały wypaść zabawnie. Niestety, skutek okazał się opłakany, bo płytkie i pozbawione polotu poczucie humoru okazało się w moich oczach żałosne i niesmaczne. Nie gustuję w takim języku i dowcipach, których zasięg...

książek: 1238
Katherina87 | 2015-02-20

Magda, atrakcyjna pani architekt musi zacząć wszystko od nowa. Po rozwodzie z mężem i rozstaniu z kochankiem postanawia spakować swoje dotychczasowe życie w kilka kartonów i wyprowadzić się z synem na idylliczną Majorkę. W urokliwym domku uczy się żyć pod jednym dachem z jaszczurkami, przyjaźnić z ekscentrycznym gejem i dobroduszną seksbombą z Czech i próbuje znaleźć swoją drugą połówkę. W międzyczasie Magda stara się przekonać tubylców, że sernik i makowiec to najlepsze specjały pod majorkińskim słońcem i, co najtrudniejsze, raz na zawsze zerwać z manią kupowania zbyt drogich butów.

Oliwkowe gaje, pomarańczowe doliny, kwitnące migdały, turkusowe zatoczki, bezkresne morze i wiecznie słońce. Serotonina, dopamina, wszystkie hormony szczęścia codziennie za darmo spadające z nieba. Domy z jasnego kamienia biologicznie wrośnięte w krajobraz, magiczny świat, koronkowe kamienice, katedra z disnejowskiej bajki, miasteczka zaklęte w czasie. Ludzie, którzy nie pędzą, nie spieszą się,...

książek: 170
Magdalena | 2013-06-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 czerwca 2013

Książka zapakowana do wakacyjnej torby, z nadzieją na miłe chwile w razie brzydkiej pogody. Pogoda faktycznie była nieciekawa, ale lektura niestety również i to do tego stopnia, że z trudem dobrnęłam do końca. Bohaterowie, byle jak zarysowani, wzbudzali we mnie jedynie niechęć. Było ich za dużo, a nikt nie potrafił sobą zainteresować. Wspomnianego na okładce poczucia humoru też jakoś nie mogłam się w tekście dopatrzyć. Przewidywalność zakończenia, banał całej historyjki, brak jakiejkolwiek głębi - oto co znalazłam na ponad 300 stronach książki. Sytuację ratuje jedynie okładka ale to jednak zdecydowanie za mało. Nie warto.

książek: 651
jusssi | 2013-07-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lipca 2013

O kurczę, fajnie się czytało! Nawet nie podejrzewałam, że będzie to tak sympatyczna lektura. Rok na Majorce Anny Klary Majewskiej to książka, którą czytałam z nieskrywaną przyjemnością. Jako miłośniczka powieści obyczajowych była to dla mnie nie lada gratka. Co więcej, wcale nie uważam że jest to książka idealna na wakacje. Zbytnio bym się wtedy rozleniwiła, a tak po ciężkim dniu pracy wyruszałam wraz z Magdą, główną bohaterką, na randevu po Majorce. To się nazywa relaks!

Autorce należą się brawa, bowiem nie zrobiła z powieści słodkiej bezy ociekającej lukrem, a smaczne ciastko z makiem. I w przenośni i dosłownie, o czym się przekonacie czytając książkę. Magdy, która jest wiodącą postacią w książce, w sumie nawet nie polubiłam, nie rozumiałam jej wyborów, ale na pewno ją zapamiętam. Uwielbiam ciekawe, wyraziste postacie, a Magda właśnie taka jest. Podoba mi się to, że daje się ponieść chwili, nie boi się podejmować trudnych decyzji i gdzieś pomiędzy tym wszystkim, okazuje swoją...

książek: 911
bookcase | 2015-06-10
Przeczytana: 09 czerwca 2015

Moja ocena to 3.5/10. Miałam nadzieję na miłą lekturę do popołudniowej kawy. Widok na okładce cudny. Początek (właściwie połowa) książki bardzo nudny. Bohaterka Magda - architektka wnętrz chce zmienić swoje życie i przeprowadza się na rok na Majorkę. Nigdy nie byłam na Majorce - miałam nadzieję, że czytając kolejne strony przeniosę się na słoneczną wyspę. Nic podobnego, w ogóle nie poczułam tego klimatu. Spodobało mi się dopiero, jak przyparta do muru Magda musi stawić czoło codzienności i zarabiać na życie. Klient nie zapłacił za zlecenie. Skoro nie chciała spieniężać swojej niebotycznie drogiej kolekcji markowych butów, to zaczęła pracować jako... Nie będę dalej opisywać. I tu książka zaczęła mi się podobać. Ale szybko się skończyła.

książek: 1724
Amarisa | 2013-06-26
Przeczytana: 23 czerwca 2013

Główną bohaterką powieści pani Anny Klary Majewskiej jest Magda. Z zawodu jest architektem, jednak to malarstwo jest jej największą pasją. Magda ma jedną słabość - kocha buty. Jest prawdziwą butoholiczką, a na kolejne pary bucików potrafi wydać ostatnie grosze. Po rozwodzie z mężem Robertem oraz nieudanym związku z Maksem dochodzi do wniosku, że ma już dość obecnego życia. Mimo protestów rodziny, a zwłaszcza matki, wraz z dziesięcioletnim synkiem Michasiem wyprowadza się na Majorkę. Znajduje dom, który co prawda wymaga remontu, ale to jej nie zraża. Już widzi go oczyma wyobraźni takim, jaki może być, a nie tak, jak wygląda obecnie - czyli szaro, buro i beznadziejnie. Zgromadzone na koncie oszczędności pomagają jej jakoś przetrwać początkowy okres na wyspie. Świadoma jest jednak tego, że musi szybko znaleźć jakąś pracę, inaczej zmuszona będzie wracać do Polski, ku uciesze jej matki, która tylko czeka, aby dopiec córce słowami "A nie mówiłam?". Na całe szczęście Magdzie udaje się...

książek: 272
MonikaOrłowska | 2014-03-17
Na półkach: Przeczytane, E-booki
Przeczytana: 17 marca 2014

Latała mi okładka tej książki przed oczami, latała, aż wreszcie się skusiłam. Wystarczył sam tytuł, bo to, wicie-rozumicie, Baleary i Kanary, jedna choroba, hiszpanka znaczy, a mnie właśnie nostalgia o ściany tłucze i sny pomarańczowo-migdałowe podsuwa.
Tak, wiem, że na Majorce panuje obecnie inny Ordnung, a jednak myślałam, że Polka, która spędziła tam rok, opisze go z polskiej perspektywy właśnie. Niestety, główna bohaterka i jednocześnie narratorka tej powieści okazała się zbyt kosmopolityczna jak na moje potrzeby. "Paszport polski, samochód austriacki, prawo jazdy niemieckie" - cytuję z pamięci pewnego lokalnego policjanta. Dodajmy do tego iście nowojorską obsesję na punkcie butów, pełen hipokryzji rozkrok między ateizmem a świąteczną tradycją i pogardę dla tejże tradycji, a będzie oczywiste, dlaczego nie byłam w stanie choć przez chwilę identyfikować się z bohaterką.
Że co? Że pastisz, groteska i przymrużenie oka? Chyba mi się to oko zakleiło na amen, a może i ament. Cement....

książek: 210
Agnieszka Grabowska | 2013-06-28
Na półkach: Przeczytane

Żałuję, że przeczytałam tę książkę. Żałuję, bo... mam ją już za sobą i drugiej takiej do czytania w wakacyjny czas mieć nie będę, a tak miło byłoby przenieść się z leżaka pod gruszą wprost na majorkańskie plaże... Już sama okładka ze zdjęciem przedstawiającym stolik na tarasie kamiennego domku i bezkresny błękit pełni funkcję "terapeutyczną" - wprowadza w sielski, marzycielski i romantyczny nastrój.

Wydawać by się mogło, że to kolejna historia z cyklu: kobieta po przejściach układa sobie życie na nowo, odnajduje swoje miejsce na ziemi, odnosi sukces w świeżo rozwiniętej działalności, spotyka księcia z bajki i żyją długo i szczęśliwie. Częściowo tak jest, ale... diabeł tkwi w szczegółach. I ubiera się u Prady!
Okazuje się, że majorkańska idylla nie wygląda w rzeczywistości tak jak w turystycznym folderze, własny biznes- choć intratny - nie jest spełnieniem marzeń, a i książę ( w sumie to było dwóch pretendentów) ma co nieco za uszami. Nie jest słodziutko, choć jest przyjemnie i...

książek: 557
WMagdalena | 2014-02-22

Książka mnie niestety nie zachwyciła. Kupując ja liczyłam na ciekawą opowieść o Majorce widzianą oczami świeżo tam zamieszkałej cudzoziemki. Jest to klasyczna kobieca literatura, główna bohaterka po rozwodzie postanawia zmienić swoje życie i osiedlić się na wyspie. Przeżywa tam różne perypetie aż w końcu poznaje przystojnego mężczyznę. Temat i historia jakich wiele. Można przeczytać na odstresowanie.

zobacz kolejne z 800 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd