Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Koniec punku w Helsinkach

Seria: Czeskie Klimaty
Wydawnictwo: Książkowe Klimaty
7,08 (225 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
19
8
48
7
80
6
52
5
9
4
2
3
4
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Konec punku v Helsinkách
data wydania
ISBN
9788364168000
język
polski
dodała
Joanna Janowicz

Najnowsza powieść Jaroslava Rudiša, opowiada o dojrzewaniu w cieniu radioaktywnych oparów, szybkim seksie, pierwszej punkowej komunie i ostatnim prawdziwym barze. Upajająco dobra, piekielnie wciągająca opowieść o młodości, muzyce i tym, co w życiu najważniejsze. Ole ma czterdzieści lat i jest właścicielem baru Helsinki. Można tu palić, matki z wózkami mają zakaz wstępu, a do jedzenia podaje...

Najnowsza powieść Jaroslava Rudiša, opowiada o dojrzewaniu w cieniu radioaktywnych oparów, szybkim seksie, pierwszej punkowej komunie i ostatnim prawdziwym barze. Upajająco dobra, piekielnie wciągająca opowieść o młodości, muzyce i tym, co w życiu najważniejsze.
Ole ma czterdzieści lat i jest właścicielem baru Helsinki. Można tu palić, matki z wózkami mają zakaz wstępu, a do jedzenia podaje się wyłącznie solankę i rolmopsy. Ole jest dzieckiem enerdowskiej epoki punku lat 80. Nigdy nie potrafił się odnaleźć w dorosłości, w nowych czasach. Zrezygnował już z kobiet, z życia, chciałby mieć spokój.
Opowieść Olego przeplatają fragmenty dziennika prowadzonego w latach 80. przez czeską nastolatkę, o ksywie Nancy, z Jesenika. Spisywany na gorąco, dziennik jest pełen nadziei i nastoletniej naiwności. Autorka opisuje kulturę punkową na prowincji komunistycznego państwa, tuż przy granicy z Polską, gdzie tylko dzięki polskiej radiowej Trójce może słuchać zakazanych w Czechach kapel.
Książkę zamyka Manifest pięknych ludzi, spisany przez anonimową nastolatkę wyrażającą sprzeciw wobec współczesnego społeczeństwa konsumpcyjnego.
Losy trzech głównych postaci, łączą się w jedną opowieść o dojrzewaniu, niemal kafkowskiej przemianie i samotności. W tle przewijają się punkowe gwiazdy lat 80. zarówno te światowego formatu jak Sex Pistols, ale także nasze punkowe kapele jak polskie Moskwa, Dezerter, Siekiera, niemiecki Die Toten Hosen, czeski HNF (Hrdinové nové fronty), Visací zamek czy słowacka Zóna A.

 

źródło opisu: Czeskie Klimaty

źródło okładki: www.czeskieklimaty.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 278
Voudini | 2015-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Chyba za bardzo ugrzązłem w literaturze klasycznej. Stan ten rodzi dwa problemy. Pierwszym jest niejakie oderwanie od życia i rozterek bardziej współczesnych ludzi. Drugi zaś to przyzwyczajenie do języka oględnego i starannego. Oba problemy ujawniły się podczas konfrontacji z powieścią Rudiša, a zwłaszcza z tą jej częścią, którą stanowi pamiętnik młodej pancury. Podczas jej lektury wielokrotnie wyrażałem nadzieję, że jest na świecie sprawiedliwość i pisanie zwierzeń młodej buntowniczki sprawiło autorowi co najmniej tyle przykrości, ile mnie ich czytanie. Zarówno treść, jak i forma tej części są mi zupełnie obce. Nie chodzi nawet o to, że jestem za stary; raczej o to, iż moja młodość wyglądała zupełnie inaczej. I wcale nie wartościuję, diagnozuję jedynie własną niemożność wczucia się w słowa i zdania, które padają w tej żółtej książeczce. Dotyczy to zresztą również prowadzonej równolegle drugiej historii, dziejącej się współcześnie. Wypełniają ją rozterki i problemy wiecznego chłopca, dla których ciężko mi wykrzesać sympatię, po pierwsze dlatego, że - znak czasów - pełno ich w najnowszej literaturze, po wtóre zaś dlatego, że można je opisać lepiej, co udowodnił chociażby Robert McLiam Wilson swoją "Ulicą marzycieli". Poza tym - wbrew wypowiadanym głośno deklaracjom - to kobiety wykazują więcej zrozumienia dla wiecznych chłopców, czuję się więc usprawiedliwiony. Żeby dowiedzieć się o tym, że człowiek powinien jednak kiedyś dorosnąć, nie muszę zresztą wcale brnąć przez dość przewidywalną prozę.
Ale rozumiem, że to teraz modne mieć takie rozterki, a nawet trochę wstyd ich nie mieć.
Na szczęście "Koniec punku w Helsinkach" jest też o tym, że świat dokoła ludzi zmienia się (a raczej jest przez nich zmieniany) znacznie szybciej niż sami ludzie, czyli, innymi słowy, że historia kołem się toczy, bo historia to ludzie, albo raczej poszczególne ludzkie historie składają się na Historię.
Jest to zatem powieść sympatyczna i poprawna, ale też niestety sztampowa. Na jej podstawie skreśliłbym Rudiša; na szczęście kilka dni temu miałem okazję zmierzyć się z innym dziełem, do którego przyłożył rękę, czyli ekranizacją komiksu "Alois Nebel". Tę ostatnią polecam wszystkim, zaś "Koniec punku" jedynie tym, którzy czują się emocjonalnie związani z opisanymi w nim zjawiskami takimi jak punk właśnie czy schyłkowe lata komunizmu w Europie Środkowej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Nielegalne związki

Swietna ksiazka jak na polskie warunki. Naprawde sumiennie napisana, przyciagnela mnie latwosc opisow rzeczy i uczuc trudnych, takich jak zdrada,...

zgłoś błąd zgłoś błąd