Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Grzesznik IV

Po apokalipsie

Tłumaczenie: Radosław Madejski
Wydawnictwo: Replika
5,18 (100 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
4
7
12
6
25
5
28
4
13
3
10
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
After the Apocalypse
data wydania
ISBN
9788376740000
liczba stron
220
kategoria
horror
język
polski
dodała
Bożena

Akcja książki rozgrywa się w świecie, który uległ zagładzie. Kres historii przybiera różne postacie: od pandemii śmiercionośnego wirusa, przez wysyp zombie, skażenie nuklearne, aż po uzyskanie samoświadomości przez maszyny. Pomimo rozgrywającego się w tle terroru, bohaterowie – zwykli ludzie, niepokojąco podobni do nas – walczą o przetrwanie w nowej rzeczywistości, nie ustępują w odkrywaniu...

Akcja książki rozgrywa się w świecie, który uległ zagładzie.
Kres historii przybiera różne postacie: od pandemii śmiercionośnego wirusa, przez wysyp zombie, skażenie nuklearne, aż po uzyskanie samoświadomości przez maszyny. Pomimo rozgrywającego się w tle terroru, bohaterowie – zwykli ludzie, niepokojąco podobni do nas – walczą o przetrwanie w nowej rzeczywistości, nie ustępują w odkrywaniu siebie w związkach i przyjaźniach. Ich niezwykła ciekawość świata nie znika nawet w obliczu jego zagłady.

Koniec świata nigdy nie będzie taki sam...

Uznana przez Publishers Weekly za jedną z 10 najlepszych książek roku 2011!

Nominacje do nagród im. Shirley Jackson za rok 2011
Nagroda Tiptree 2011
Nominacje do Nagrody im. Philipa K. Dicka 2011

 

źródło opisu: http://replika.eu/index.php?k=ksi&id=382

źródło okładki: http://replika.eu/_ksiazki/382.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1037

Wszystkie końce świata

Apokalipsa to słowo, które od lat fascynuje reżyserów, pisarzy i artystów. Kto z nas nie chciałby wiedzieć, jak będzie wyglądać koniec świata? Amerykańska pisarka Maureen F. McHugh, laureatka prestiżowej nagrody Hugo (przyznawanej za utwory z gatunku science fiction i fantasy), w swoim zbiorze opowiadań przedstawia całe spektrum wizji tego, jak będzie wyglądać świat „Po apokalipsie”. Różnorodność to najmocniejszy atut książki – znajdą tu coś dla siebie zarówno fani „Drogi” Cormaca McCarthy’ego, jak i serii o „Żywych trupach”.

Tom „Po apokalipsie” otwiera „Naturalista” – tekst mocny, który może być za ciężki dla tych, którzy nie są fanami gatunku. Roi się w nim od zombie, ale to nie one, a zwykły człowiek okazuje się największym potworem. Postawa człowieka wobec apokalipsy – to zdaje się interesować McHugh najbardziej, co widać także w pozostałych tekstach. Z tym że apokalipsa jest w większości opowiadań nieoczywista. Zjawiska takie jak uzyskiwanie świadomości przez komputery, epidemia ptasiej grypy, wybuchy jądrowe czy grożące śmiercią eksperymenty medyczne to tylko syndromy tego, że na świecie dzieje się coś niedobrego. Wprawiają w stan przerażenia i wzbudzają czujność. McHugh sugeruje tym samym, że koniec świata nie nastąpi w jednej chwili, która położy kres wszystkiemu. Jej scenariusze przewidują raczej powolną eliminację wszystkiego, co żywe, długotrwałą udrękę i wielki chaos. Kataklizm nie od razu zabije wszystkich, choć ci, którzy przetrwają wcale nie będą...

Apokalipsa to słowo, które od lat fascynuje reżyserów, pisarzy i artystów. Kto z nas nie chciałby wiedzieć, jak będzie wyglądać koniec świata? Amerykańska pisarka Maureen F. McHugh, laureatka prestiżowej nagrody Hugo (przyznawanej za utwory z gatunku science fiction i fantasy), w swoim zbiorze opowiadań przedstawia całe spektrum wizji tego, jak będzie wyglądać świat „Po apokalipsie”. Różnorodność to najmocniejszy atut książki – znajdą tu coś dla siebie zarówno fani „Drogi” Cormaca McCarthy’ego, jak i serii o „Żywych trupach”.

Tom „Po apokalipsie” otwiera „Naturalista” – tekst mocny, który może być za ciężki dla tych, którzy nie są fanami gatunku. Roi się w nim od zombie, ale to nie one, a zwykły człowiek okazuje się największym potworem. Postawa człowieka wobec apokalipsy – to zdaje się interesować McHugh najbardziej, co widać także w pozostałych tekstach. Z tym że apokalipsa jest w większości opowiadań nieoczywista. Zjawiska takie jak uzyskiwanie świadomości przez komputery, epidemia ptasiej grypy, wybuchy jądrowe czy grożące śmiercią eksperymenty medyczne to tylko syndromy tego, że na świecie dzieje się coś niedobrego. Wprawiają w stan przerażenia i wzbudzają czujność. McHugh sugeruje tym samym, że koniec świata nie nastąpi w jednej chwili, która położy kres wszystkiemu. Jej scenariusze przewidują raczej powolną eliminację wszystkiego, co żywe, długotrwałą udrękę i wielki chaos. Kataklizm nie od razu zabije wszystkich, choć ci, którzy przetrwają wcale nie będą wygranymi.

Kolejne scenariusze ubrane są w historie konkretnych jednostek. Walka o przetrwanie to ich wspólny mianownik. Jak wiele ludzie zrobią, żeby ocalić życie? Co są w stanie poświęcić, zmienić? Prawda o ludziach, która wyłania się z opowiadań Amerykanki, bywa okrutna, czego najlepszym przykładem tytułowy tekst, utrzymany w klimacie wspomnianej powieści McCarthy’ego. W dużej mierze opowiadania McHugh są jednak świadectwem tego, że człowiek w obliczu katastrofy pozostaje sobą – wciąż chce kochać, marzyć, tworzyć związki, poznawać świat. Trudno jednak przyjąć mu do świadomości, że jego życie może się skończyć, dlatego nieraz podejmuje dramatyczne decyzje, które zabijają w nim człowieczeństwo. W części opowiadań katastrofa schodzi jednakże na drugi plan, ustępując miejsca ludzkim dramatom, które nie mają z nią związku. Zupełnie jakby autorka mówiła: apokalipsa apokalipsą, ale katastrofy w ludzkim życiu zdarzają się codziennie. Ludzkie historie są dla niej najważniejsze, co sprawia, że „Po apokalipsie” trafi nie tylko do amatorów klimatów postapokaliptycznych, ale i do czytelników literatury obyczajowej. Posługując się różnymi sposobami narracji, kreując zdywersyfikowane światy, McHugh na bazie mocno już wyeksploatowanych tematów stworzyła ciekawe opowiadania, wykraczające poza gatunek science fiction, a wiele mówiące o współczesnym świecie.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (278)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2586
wiejskifilozof | 2015-07-23
Na półkach: Przeczytane

Kto to jest ? Zapytałem sam siebie,nie znam tej autorki.A co tam,biorę.Pomyślałem będąc w bibliotece.
Co my tu mamy ? Ano opowiadania.Różne.Ale naprawdę dobre.Po apokalipsie,specjalna ekonomia i naturalista.Te najlepsze.
Szybka książka, to szybkiego przeczytania.

książek: 0
| 2014-03-17
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 17 marca 2014

Po Apokalipsie to zbiór zróżnicowanych opowiadań, których motywem przewodnim jest zachowanie i postępowanie ludzi żyjących w świecie doświadczonym katastrofą. McHugh uczyniła z każdej historii niepowtarzalny tekst niezwiązany z poprzednimi. Postawiła na różnorodność i nie bała się sięgania po mocne tematy takie jak przedstawienie procesu umierania kobiety, która tak jak reszta ludzkości chorowała na encefalopatię oraz tego, co działo się z jej córką patrzącą na to, jak jej matka zanika pod wpływem spustoszeń w mózgu. Większość opowiadań zawartych w tym zbiorze poruszyła mnie zachowaniem głównych bohaterów, różnym od tego, o jakie bym ich posądziła. Nie spodziewałabym się tego, że matka może zostawić w potrzebie swoje dziecko, bo przemawia przez nią tęsknota to wolności i niezależności, a mężczyzna, który tak jak inni zmuszeni są żyć w świecie zombie, zdecyduje się zabijać swoich towarzyszy.

Autorka wykazała się w swoich tekstach nie tylko pomysłowością, ale też wiedzą. Jedno z...

książek: 8505
zielonooka | 2014-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2014

gdyby wyrzucic opowiadania ze środka ksiażka bylaby pewnie duzo duzo ciensza ale tez o niebo lepsza:-) :-) :-)
dostalaby odemnie bardzo dobry mimo iz nie przepadam za opowiadaniami - ale wszystkim ktorzy chcacja przeczytac powiadam - warto:-) :-) :-)
ba nawet warto przemeczyc sie przez te pare nedznych na srodu aby lepiej docenic te ktore po nich nastapia - mimo wszystko polecam:-) :-) :-)

książek: 1084
Natula | 2014-02-10
Na półkach: Przeczytane 2014
Przeczytana: 07 lutego 2014

„Po apokalipsie” to zbiór opowiadań amerykańskiej pisarki Maureen F. McHugh. Książka zdobyła liczne wyróżnienia i nagrody, m.in. nominację do nagrody im. Philipa K. Dicka 2011, a także została uznana przez „Publishers Weekley” za jedną z 10 najlepszych książek roku 2011. Bardzo żałuję, że nie mogę się przyłączyć do peanów na cześć tego zbioru, ponieważ teksty, które łączy jeden motyw – apokalipsa, czy to w znaczeniu globalnym, czy też przybierającym rozmiar osobistej tragedii, nie zawsze są jakościowo idealne, co więcej, bywa, że są mało ciekawe („Wyprawa do Francji”) i niekiedy słabo rozwinięte („Efekt działania siły dośrodkowej”, „Miasto ślepców”) Nie oznacza to jednak, że prace McHugh nie przypadły mi do gustu, co to, to nie. Klika opowiadań zrobiło na mnie ogromne wrażenie („Naturalista”, „Po apokalipsie”, Miesiąc miodowy”, „Bezużyteczne rzeczy”, „Specjalna ekonomia”) i sprawiło, że na chwilę zatrzymałam się analizując naturę człowieka.

W zbiorze znajduje się dziewięć...

książek: 557
Specynka | 2014-03-15
Przeczytana: 01 marca 2014

[...]

Czego się spodziewać po apokalipsie?

Wszystkiego i niczego. Życie po zagładzie ma to do siebie, że nie da się go apriorycznie zakładać, jako stanu możliwego do wystąpienia w życiorysie. A równocześnie można snuć wielorakie fantazje na jego temat. Przynajmniej w teorii.

W teorii, gdyż w praktyce zbiór postapokaliptycznych wątków jest mocno ograniczony. I to niekoniecznie dlatego, że na globalne spustoszenie nadają się tylko wybrane wizje, zakotwiczone w rachunku prawdopodobieństwa mocniej niż inne.

Powód jest bardziej prozaiczny: przy podobnej tematyce trudno nie dojść zwyczajnie do ściany. Kolejne pozycje z nurtu mogą bronić się już tylko dzięki wartościom czysto literackim, a nie fabularnym, lub też hybrydowością: łączeniem wątków i mariażem gatunkowym. Nie pisałabym tego truizmu, gdyby nie fakt, że bardzo czekałam na „Po apokalipsie” Maureen F. McHugh. Zaintrygowało mnie, że książeczka, która narobiła tyle szumu, reklamuje się oczywistością.

Oczywistością, bo i tytuł...

książek: 1749
Amarisa | 2014-02-10
Przeczytana: 04 lutego 2014

Książka "Po apokalipsie" stanowi zbiór opowiadań autorstwa amerykańskiej pisarki Maureen F. McHugh. Specjalizuje się ona w dziełach z gatunku fantasy i science - fiction. Pisze zarówno powieści (jej debiutem była książka "China Mountain Zhang" wydana w 1992 roku, zdobywczyni nagrody Tiptree Award) jak i opowiadania, które wielokrotnie zostały docenione. Jak dotąd wydała dwa zbiory: w 2005 "Mothers and Other Monsters", a niedawno "Po apokalipsie". Ten ostatni w 2011 roku otrzymał nagrodę Tiptree oraz nominowany został do nagrody im. Philipa K. Dicka oraz nagrody im. Shirley Jackson. Muszę przyznać, że nie specjalnie przepadam za krótkimi formami literackimi, z tego też względu niezmiernie rzadko po nie sięgam. Czemu więc zdecydowałam się na sięgnięcie po dzieło McHugh? Chętnie czytuję post-apokaliptyczne historie. Żywo interesują mnie wizje ludzkiej przyszłości kreowane przez najróżniejszych autorów. Do tego doszedł fakt, że książkę tę już dostrzeżono i nagrodzono. Poza tym autorka...

książek: 2257
Jale | 2017-06-18
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 16 czerwca 2017

Nie aż tak częsty gość na naszym rynku wydawniczym, czyli autorski zbiór opowiadań sf. Próżno jednak szukać tu wielkich wynalazków, panoramy dziejów przyszłości czy kosmicznych starć. Historie są bliższe obecnej epoce i jeśli już wychodzą w przyszłość, to o rok, dwa czy pięć lat, koncentrując się na poczynaniach zupełnie przeciętnych ludzi w obliczu różnych kataklizmów, niszczących więzi społeczne i wymuszających dostosowanie się do drastycznie zmienionych warunków egzystencji.

Opowiadania zaserwowane przez McHugh są o tyle ciekawe i nietuzinkowe, że absolutnie nie wnikają w przyczyny plag, wojen czy gospodarczych zapaści. Dowiadujemy się o nich mimochodem, niejako z drugiej ręki - w takiej formie, w jakiej zostałyby zrozumiane i zapamiętane przez ludzi oglądających telewizję czy czytających prasę jedynie sporadycznie, czerpiących swoją wiedzę głównie z sąsiedzkich pogaduszek i przypadkowo zasłyszanych w autobusie czy na ulicy rozmów. Dzięki temu zgromadzone w książce teksty są...

książek: 144
Theo van_Polen | 2014-02-12
Na półkach: 2014
Przeczytana: 12 lutego 2014

Informacje umieszczone z tyłu okładki przypominają mi nieco filmowe zwiastuny. Wszystko świetne, dopóki nie włączy się filmu. Albo jeszcze inaczej... Przypominają sensacyjne nagłówki w niektórych internetowych serwisach informacyjnych. Zaciekawiony/a otwierasz, a tam nic nadzwyczajnego.

„NIE ŻYJE ĆWIERĆ MILIARDA CHIŃCZYKÓW” – „Specjalna ekonomia”, opowiadanie o dziewczynie, która podejmuje pracę w wielkiej firmie. Gdzieś w tle dowiadujemy się, że miliony Chińczyków zmarły na ptasią grypę, ma to jednak nikły wpływ na fabułę.

„WYBUCH JĄDROWY W BALTIMORE” – „Zagubiony chłopiec: dziennikarz w terenie”, opowiadanie o chłopcu, który znika, przypisując sobie nową tożsamość. Po kilku stronach dowiadujemy się, że stało się to tego dnia, gdy w Baltimore miał miejsce wybuch atomowy. Nadal jednak głównym wątkiem pozostają zaburzenia osobowości.

„uzyskanie samoświadomości przez maszyny” – „Królestwo ślepców”, opowiadanie, w którym pojawia się programik komputerowy. Nie jest to jednak...

książek: 167
Maitten Henget | 2016-09-04
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 26 sierpnia 2016

Zbiór opowiadań traktujących o ,,życiu po". Mówiąc ogólnie- po różnego rodzaju apokalipsach. Bunt zombie, wybuch jądrowy, śmierć ćwierć miliarda chińczyków, tajemnicze awarie prądu w szpitalach co my zrobilibyśmy na miejscu bohaterów? Postawieni w trudnych sytuacjach zwyczajni ludzie, którzy walczą ze skutkami terroru mogą być dla nas swego rodzaju wzorem. Nieposkromiona ciekawość świata, strach, poszukiwanie i odkrywanie siebie, zawiązywanie przyjaźni- słowem, każdy sobie rzepkę skrobie i jakoś to będzie.
Książka zaskakująca choć liczyłam na więcej. Czasem opowiadania były do siebie podobne, tak samo nużąco opisujące starania ludzi o normalny byt, czasem nawet trochę wulgarne i dosadnie opisujące ludzkie charaktery (szczególnie opowiadanie pt. ,,Po apokalipsie" gdzie natura człowieka postawionego w trudnej sytuacji jest aż rażąca w oczy)
Ale nawet jeśli książka nie przypadnie czytelnikowi do gustu i tak można wyciągnąć z niej kilka życiowych lekcji, które broń boże, żeby się nie...

książek: 1467
wiedźma | 2016-11-30
Na półkach: Egzemplarz recenzencki
Przeczytana: 02 marca 2014

"Po apokalipsie" to antologia dziewięciu opowiadań, które łączy ze sobą jedno – główny motyw przewijający się przez wszystkie historie. Jak można się domyśleć po przeczytaniu tytułu, jest nim apokalipsa. W historiach McHugh ma ona zasięg zarówno lokalny, jak i globalny. Trzeba przyznać, że autorka w ciekawy sposób podeszła do wybranej przez siebie tematyki, pokazując jej różnorodność. Kataklizmy naturalne, bomby atomowe, zombie, śmiercionośne wirusy – to wszystko może stać się przyczyną zagłady cywilizacji. I choć sposobów na unicestwienie ludzkości pojawia się wiele to, przynajmniej w mojej ocenie, praktycznie nie czuć bijącej grozy towarzyszącej tego typu zagrożeniom, są one pozbawione atmosfery lęku, emocji, które przecież powinny się odzwierciedlać na stronach powieści, gdy mowa o wszelkiego rodzaju katastrofach.

Całość na: http://wiedzma-czyta.blogspot.com/2014/04/maureen-f-mchugh-po-apokalipsie.html

zobacz kolejne z 268 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd