Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szukając Emmy

Tłumaczenie: Tomasz Illg
Seria: Zaczytaj się
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,84 (188 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
9
8
34
7
60
6
45
5
15
4
5
3
5
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Finding Emma
data wydania
ISBN
9788324024018
liczba stron
352
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Czasami drobne chwile potrafią odmienić bieg czyjegoś życia Megan spuściła córkę z oka tylko na kilka sekund. Wydawało się, że nic złego nie miało prawa się stać. Tymczasem mała Emma zniknęła bez śladu. Rodzina i policjanci byli bezsilni. Dziewczynka jakby zapadła się pod ziemię. Mijały dni, tygodnie miesiące... Wszyscy stracili już nadzieję. Tylko Megan nie chciała pogodzić się z myślą, że...

Czasami drobne chwile potrafią odmienić bieg czyjegoś życia

Megan spuściła córkę z oka tylko na kilka sekund. Wydawało się, że nic złego nie miało prawa się stać. Tymczasem mała Emma zniknęła bez śladu.
Rodzina i policjanci byli bezsilni. Dziewczynka jakby zapadła się pod ziemię. Mijały dni, tygodnie miesiące... Wszyscy stracili już nadzieję. Tylko Megan nie chciała pogodzić się z myślą, że nie nigdy nie odzyska córki.
Szukając Emmy to opowieść o sile matczynej miłości i o tym, jak wiara i nadzieja pozwalają pokonać największe nawet przeszkody.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3717,Szukajac-Emmy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 383
tajemniczeksiazki | 2015-10-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: październik 2015

W pewną piękną i zwyczajną niedziele życie Megan - szczęśliwej żony i matki trzech uroczych córeczek zamienia się w piekło. Jej 3 letnia córeczka Emma znika spod samego domu w niewyjaśnionych okolicznościach. Wszytko dookoła staje się bezsensowne i niezrozumiałe - nawet najbliżsi i policja są bezradni - odnalezienie małej dziewczynki graniczy niemalże z cudem.
Nadzieja jednak jest ostatnią rzeczą, która mogłaby opuścić Megan - matkę zdolną do wszelkich poświęceń w imię dobra własnej rodziny i odnalezienia córki...

"Szukając Emmy" to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Sięgając po książkę spodziewałam się naprawdę dobrze napisanej powieści. Jednakże - z ogromnym żalem muszę stwierdzić,że owa pozycja - pomimo niewątpliwie dobrego pomysłu na fabułę nie wzbudziła we mnie zachwytu. Szczerze pisząc - jest ona po prostu przeciętna.

Pierwsze, co nasuwa mi się na myśl, to zbyt ogólnie zarysowani bohaterowie. Brak tu jakiś głębszych uczuć, czy dobrze rozpisanego portretu psychologicznego, który w takich historiach jest szczególnie ważny.
Sama postać głównej bohaterki - Megan czasami jest wręcz zbyt odrealniona - strata dziecka i ciągła walka, szczególnie ze swoją psychiką, a także uciekającym czasem, to naprawdę świetny pomysł na stworzenie dobrej powieści, którego pani Holmes nie zdołała w pełni wykorzystać.
Cała opisana historia jest zresztą tylko i wyłącznie fikcją literacką, dlatego też stwierdzam, że autorce zabrakło po prostu głębszego spojrzenia na sprawę, jak i chęci stworzenia jak najbardziej realnych postaci i ich uczuć.
Niedorzeczny, a raczej niemożliwy w tych czasach jest dla mnie także sam fakt zniknięcia trzylatki. Jak w biały dzień 3 letnie dziecko może niezauważenie zniknąć z własnego podwórka, kiedy w domu przebywa cała rodzina, a wokół pełno innych domów?
Gdyby jeszcze to był - nazwijmy potocznie blok na osiedlu, gdzie mieszka kilka tysięcy osób to jeszcze byłabym w stanie to zrozumieć, a tak?
No po prostu nie rozumiem i fakt zniknięcia dziecka w taki sposób przekreśla szansę owej książki w moich oczach.

Kolejny niewątpliwy minus tej historii, to samo jej zakończenie. Nie będę zdradzać Wam szczegółów i jedyne, co napiszę, to fakt, iż jest to kolejna sprawa rodem z filmu fantastycznego. Niestety.
Naprawdę - zawiedzenie, wściekłość i poczucie straty czasu, to jedyne, co towarzyszy czytelnikowi po skończonej lekturze.

Kończąc - "Szukając Emmy" to idealnie niedoskonała powieść - zawierająca wszystko to, co nie powinna ona zawierać. I to dosłownie w każdym calu.
Nie sądzę również, że istnieje osoba, której jestem w stanie ją polecić. Ta lektura niezbyt wysokich lotów zasługuje jedynie na szybkie zapomnienie o niej.

Recenzja pochodzi z : www.tajemniczeksiazki.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Beksińscy. Portret podwójny

Rzetelna i pełna detali biografia Zdzisława Beksińskiego i jego syna. Jestem pełna podziwu dla autorki,książka wymagała ogromnego nakładu pracy. War...

zgłoś błąd zgłoś błąd