Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
tajemniczeksiazki 
tajemniczeksiazki.blogspot.com
23 lat, kobieta, Kraków, status: Czytelniczka, dodała: 3 cytaty, ostatnio widziana 23 godziny temu
Teraz czytam
  • Srebrny widelec
    Srebrny widelec
    Autor:
    Nawet najsilniejsi ludzie muszą mieć w życiu ostoję. Tam, gdzie bezduszny świat przetacza się nad człowieczymi losami z siłą huraganu, gdy spełnienie marzeń przychodzi nie w porę, gdy najłatwiej jest...
    czytelników: 24 | opinie: 5 | ocena: 8,75 (4 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-05-20 17:38:52
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-05-20 17:38:26
Ma nowego znajomego: Książkomaniacy
 
2017-05-17 11:27:41
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione

Są takie książki, które niespodziewanie, w jednej chwili burzą cały Twój dotychczasowy światopogląd i zmuszają do wielu trudnych refleksji. W moim przypadku niewątpliwie jedną z nich była powieść "Karuzela" autorstwa Agnieszki Lis.

Wydawać by się mogło, że trzydziestosiedmioletnia Renata ma wszystko to, co powinna posiadać szczęśliwa kobieta. Piękny dom, przystojny mąż u boku i troje...
Są takie książki, które niespodziewanie, w jednej chwili burzą cały Twój dotychczasowy światopogląd i zmuszają do wielu trudnych refleksji. W moim przypadku niewątpliwie jedną z nich była powieść "Karuzela" autorstwa Agnieszki Lis.

Wydawać by się mogło, że trzydziestosiedmioletnia Renata ma wszystko to, co powinna posiadać szczęśliwa kobieta. Piękny dom, przystojny mąż u boku i troje uroczych dzieci to pełnia jej szczęścia. Jak to jednak w życiu bywa, wszystko ma swój kres. Pozorny stan rodzinnej beztroski w szybkim czasie pęka niczym bańka mydlana, serwując kobiecie problemów bez liku. To jednak nic w porównaniu z tym, z czym będzie musiała sama się zmierzyć. Diagnoza lekarska jest nieodwracalna. To rak. Białaczka, przez którą zarówno kobieta, jak i jej najbliżsi będą musieli nauczyć się żyć na nowo. Pytanie tylko, czy nie jest już na to za późno?

Agnieszka Lis to z wykształcenia pianistka i dziennikarka. Pisarka z zamiłowania i wyboru. To nie tylko autorka powieści obyczajowych, lecz także książeczek dla dzieci. Znana dzięki takim powieściom, jak np. "Jutro będzie normalnie", czy też "Pozytywka".

Muszę przyznać, że przed sięgnięciem po lekturę tej książki, nie spodziewałam się, że wywoła ona we mnie tak wiele różnych emocji. Z pozoru wydawała mi się bowiem kolejną, typową powieścią obyczajową. I choć poruszany przez nią temat od początku uznawałam za trudny, doprawdy nie sądziłam, iż książka ta okaże się być tak przepiękną i wartościową pozycją, od której to po prostu nie mogłam oderwać się ani na moment.

"Karuzela" jest bowiem trudną, lecz niezwykle życiową opowieścią o kobiecie, która będzie musiała zmierzyć się z ciężką chorobą. W historii tej brak jakiegokolwiek fałszu, czy przekoloryzowania. Wszystko pokazane jest takim, jakim jest, począwszy od początków choroby, skończywszy na konsekwencjach, jakie ze sobą niesie. Główna bohaterka, Renata jest tak bardzo realna, że doprawdy czasem miałam wrażenie, jakbym nie czytała książki, tylko prawdziwą historię, z życia wziętą. Jednakże, historia ta to nie tylko losy samej Renaty, lecz również jej rodziny, która w dokładnie taki sam, brutalny sposób będzie musiała nauczyć się żyć na nowo. Szczególnie dzieci trzydziestosiedmiolatki, które jak wiadomo najgorzej znoszą wszelkie straty. Można zatem stwierdzić, iż "Karuzela" jest powieścią o trudnych wyborach i jeszcze trudniejszych konsekwencjach, jakie noszą one ze sobą.

Nie mniej jednak autorka postarała się o to, aby historia ta w możliwie jak najlepszy sposób nie do końca była historią smutną. W tę szarą i smutną rzeczywistość został wpleciony nie tylko dobry humor, lecz przede wszystkim optymizm, dzięki któremu jakoś tak łatwiej czyta się tę powieść. Opowieść o Renacie uczy nas bowiem tego, aby do końca mieć nadzieję, nawet jeśli na końcu okaże się ona być złudna.

Kończąc, nie pozostaje mi zatem nic innego, jak tylko szczerze zachęcić Was do sięgnięcia po ową pozycję. Jest to bowiem jedna z tych książek, o treści której będziecie pamiętać jeszcze długie lata, słowo daję!

pokaż więcej

 
2017-05-15 13:22:08
Ma nowego znajomego: Hanna
 
2017-05-15 13:21:53
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Jako, że jestem wielką fanką powieści historycznych, widząc tę książkę w zapowiedziach, nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Tym bardziej, że temat dynastii Tudorów interesuje mnie równie mocno, co historia naszego kraju, więc sami rozumiecie, po prostu musiałam sięgnąć po tę powieść. Pytanie tylko, czy była to słuszna decyzja?

Anglia, rok 1451 to okres panowania króla Henryka VI...
Jako, że jestem wielką fanką powieści historycznych, widząc tę książkę w zapowiedziach, nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Tym bardziej, że temat dynastii Tudorów interesuje mnie równie mocno, co historia naszego kraju, więc sami rozumiecie, po prostu musiałam sięgnąć po tę powieść. Pytanie tylko, czy była to słuszna decyzja?

Anglia, rok 1451 to okres panowania króla Henryka VI Lancastera, zwanego "Królem Szalonym", bowiem okres jego rządów to wszechobecny chaos i niepewność co do dalszych losów kraju. Niezainteresowany losem swojego państwa podejmuje wiele pochopnych i nie do końca zrozumiałych decyzji. To wszystko powoduje fatalne w skutkach konsekwencje, w skład których wchodzi m.in. tzw. Wojna Dwóch Róż, toczona pomiędzy Lancasterami, a wrogimi im Yorkami. W takim przypadku pomóc może jedynie szczęście i towarzystwo mądrych i oddanych ludzi takich, jak np. przyrodni bracia króla, Edmund i Jasper, których to obecność w dużej mierze zadecyduje o późniejszych losach dynastii Tudorów...

Joanna Hickson to brytyjska dziennikarka, producentka i pisarka w jednym. Jej wielką pasją jest średniowieczna historia. W swoich dziełach główną uwagę skupia na losach XV - wiecznej Anglii.

"Tudorowie. Narodziny dynastii" to moje pierwsze i szczerze muszę przyznać, że bardzo udane spotkanie z twórczością autorki. Jak już wspomniałam na wstępie tego posta, jestem wielką fanką wszelkich powieści historycznych, więc doprawdy byłam bardzo ciekawa tejże pozycji. Cieszę się zatem, że jej lektura spełniła wszystkie moje oczekiwania.

Niewątpliwie, główną zaletą owej książki jest styl samej autorki, która to w sposób dość prosty, choć niezwykle ciekawy przedstawiła nam losy ówczesnej Anglii. Bez dwóch zdań styl ten bardzo wciąga i w żaden sposób nie jest nudny, co w przypadku tego typu powieści (gdzie czasem ogrom historycznych wydarzeń przytłacza/utrudnia lekturę) jest naprawdę sporym plusem.

Aby powieść historyczna była dobrze napisana, potrzeba nie tylko stylu, ale również, o ile nie przede wszystkim, dobrych, "krwistych" i nieprzewidywalnych bohaterów, których to na szczęście autorce udało się stworzyć. Szczególną uwagę przykuwa postać Jaspera, jednego z głównych, rzecz można nawet, że decydujących bohaterów powieści. Jego oddanie, determinacja w dążeniu do celu i honor są naprawdę godne podziwu. Jednakże, również i ci, którzy lubują się w postaciach mało idealnych, pozbawionych wręcz honoru i cech pozytywnych znajdą kogoś dla siebie w postaci starszego brata, Jaspera, niejakiego Edmunda, którego to postać jest naprawdę mocno pokręcona i daleka od ideału. Ten swoisty misz masz w postaci bohaterów powoduje jeszcze większą chęć dalszego zagłębiania się w historię ówczesnej Anglii.

Jako, że zawsze zwracam uwagę również i na okładkę, jak i samo wydanie danej książki, tym razem nie może być inaczej. Szczerze muszę przyznać, iż jestem ogromnie zadowolona nie tylko z samego wydania książki (czcionki, jak i ogólnej szaty graficznej), jak również z samej okładki, która choć nie wyróżnia się niczym specjalnym na tle innych tego typu powieści, zawiera w sobie pewien tajemniczy klimat, który doprawdy bardzo mi się podoba.

Jeśli zatem, drogi Czytelniku, poszukujesz nieoczywistej historii, której to bohaterowie co rusz napotykają się na sieci przeróżnych kłamstw, intryg i tajemnic "Tudorowie. Narodziny dynastii" to pozycja wręcz idealna dla Ciebie. Zaskakujące zwroty akcji, spiski i intrygi gwarantowane już od pierwszych stron powieści! Szczerze polecam!

pokaż więcej

 
2017-05-10 12:31:05
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Są takie książki, o których doprawdy ciężko jest napisać cokolwiek sensownego. Czas mija, a w głowie nadal pozostaje wiele emocji i przemyśleń, które nie pozwalają na napisanie czegoś mądrego. Jedną z moich ostatnich tak niezapomnianych i trudnych zarazem lektur była "Książka Racheli" autorstwa Sissel Vaeroyvik.

Po tragicznej i zagadkowej śmierci rodziców, trzydziestokilkuletnia Ellen powraca...
Są takie książki, o których doprawdy ciężko jest napisać cokolwiek sensownego. Czas mija, a w głowie nadal pozostaje wiele emocji i przemyśleń, które nie pozwalają na napisanie czegoś mądrego. Jedną z moich ostatnich tak niezapomnianych i trudnych zarazem lektur była "Książka Racheli" autorstwa Sissel Vaeroyvik.

Po tragicznej i zagadkowej śmierci rodziców, trzydziestokilkuletnia Ellen powraca do rodzinnej Norwegii. Jej zadaniem jest uporządkowanie wszelkich spraw związanych z majątkiem rodzinnym. Jednym z najważniejszych i najtrudniejszych zadań jest rozmowa Ellen ze starszą kobietą, Rachelą, która wynajmuje część domu jej rodziców. Ta z pozoru spokojna i dojrzała kobieta okazuje się być jedną z najważniejszych i najbardziej tajemniczych osób, z jakimi przyjdzie trzydziestolatce zmierzyć się w drodze do uporządkowania przeszłości, która skrywa w sobie wiele bólu...

Sissel Værøyvik (rocznik 1959) to Norweżka, na co dzień mieszkająca w uroczym Bergen. Od najmłodszych lat skrycie marzyła o napisaniu własnej powieści, lecz dopiero, gdy ukończyła pięćdziesiąt lat udało jej się zadebiutować "Książką Racheli". Prywatnie matka trzech córek.

Jak już wspomniałam we wstępie tego posta, doprawdy ciężko było mi (i jest nadal) napisać cokolwiek sensownego o tej książce. Nie spodziewałam się bowiem, że okaże się ona aż tak dobra i trudna w odbiorze zarazem. I choć od jej lektury minęło już trochę czasu, ja nadal nie wiem, co i jak powinnam napisać, aby choć trochę oddać klimat tej powieści.

"Książka Racheli" jest bowiem jedną z najbardziej przejmujących i pouczających książek zarazem, jakie dane mi było przeczytać w ostatnim czasie. To smutna opowieść nie tylko o pragnieniu miłości, lecz przede wszystkim jest bardzo przejmującą i niezwykle dojrzałą historią o sile, jaka drzemie w kobietach, które muszą żyć w trudnych czasach. Inspiracją do stworzenia przez autorkę tej historii były prawdziwe wydarzenia, które miały miejsce w czasie II wojny światowej. Na przykładzie rodziny głównej bohaterki, pani Værøyvik udało stworzyć się całkiem realny i bolesny obraz wojennej rzeczywistości, z piętnem którego zmagać musieli się nie tylko ci żyjący w jej czasach, lecz również ci, którzy po wielu latach od jej zakończenia chcą ułożyć sobie swoje życie.

Sięgając po tę powieść naprawdę nie sądziłam, iż wywrze ona na mnie aż tak duże wrażenie, bowiem o II wojnie jak dotąd czytałam wiele mniej lub bardziej ciekawych pozycji. Dzięki niej jednak dowiedziałam się o wielu nieznanych mi wcześniej akcjach, jak np. o Pomocy Nansenowskiej, dzięki której wiele żydowskich dzieci znalazło nowy, bezpieczny dom na terenie Skandynawii.

Wspomnę również o tym, iż niemalże od samego początku czymś, co najbardziej rzuca się w oczy czytelnikowi jest język i styl, jakim posługuje się autorka. Widoczny jest niezwykły ogrom pracy, jaki pani Sissel V. musiała włożyć w napisanie tej powieści. To oczywiście procentuje w postaci chęci dalszego czytania książki, jak i ogromnego zaciekawienia jakie towarzyszy czytelnikowi. Zastosowanie przez autorkę narracji dwubiegowej i przedstawienie losów bohaterek z dwóch różnych stron tylko potęguje ten fakt, za co należą jej się słowa uznania.

Reasumując, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko szczerze zachęcić Was do sięgnięcia po debiutancką powieść autorki. Dla fanów powieści z wątkiem historycznym/opowiadającym o losach II wojny światowej jest to pozycja wręcz obowiązkowa. Moc wrażeń i historia niezapomniana przez lata gwarantowana!

pokaż więcej

 
2017-05-08 18:07:47
Ma nowego znajomego: kryminalnakuchnia
 
2017-05-06 15:40:41
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Rodzina Dollangangerów (tom 3)
 
2017-05-05 20:05:34
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Joanna to trzydziestoletnia żona nieziemsko bogatego i przystojnego kuwejckiego biznesmena, Alego, z którym to od lat tworzy szczęśliwą rodzinę. Jej codziennością są ekskluzywne zakupy, spotkania z przyjaciółkami w najdroższych restauracjach na świecie, a także egzotyczne i dalekie podróże do miejsc, które dla większości ludzi mieszkającym na naszym globie są po prostu nierealne. Jednakże, jak... Joanna to trzydziestoletnia żona nieziemsko bogatego i przystojnego kuwejckiego biznesmena, Alego, z którym to od lat tworzy szczęśliwą rodzinę. Jej codziennością są ekskluzywne zakupy, spotkania z przyjaciółkami w najdroższych restauracjach na świecie, a także egzotyczne i dalekie podróże do miejsc, które dla większości ludzi mieszkającym na naszym globie są po prostu nierealne. Jednakże, jak to w życiu bywa, wszystko ma swoją cenę... W szybkim bowiem czasie pozorne szczęście pęka niczym bańka mydlana, pozostawiając po sobie problemy, z którymi kobieta nie do końca jest w stanie sobie poradzić...

Laila Shukri, to ukrywająca się pod pseudonimem Polka, która na co dzień jest żoną szejka arabskiego. Obecnie mieszka w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Matka dwójki dzieci. Jej debiut literacki to "Perska miłość", którą to z miejsca skradła serca kilkunastu tysięcy polskich czytelniczek.

"Perska zazdrość" to nic innego, jak porywająca i głęboko zapadająca w pamięć historia o młodej, bogatej kobiecie, której to luksusowe życie w jednej chwili zaczyna być jednym wielkim przekleństwem, niszcząc wszystko to, co dotychczas udało jej się osiągnąć. Książka reklamowana jest jako kontynuacja losów bohaterek "Perskiej miłości", jednakże powieść tę śmiało można przeczytać bez znajomości wcześniej wydanej pozycji, bowiem obie książki opowiadają o losach dwóch różnych bohaterek, tj. pierwsza z nich omawia losy Lidki, a druga jej przyjaciółki Joasi. Losy obu tych kobiet w żaden sposób nie są ze sobą połączone, więc to naprawdę bez różnicy, po którą z tych książek sięgniecie w pierwszej kolejności.

Szczerze muszę przyznać, iż autorka po raz kolejny zachwyciła mnie swoją ogromną wiedzą na temat sytuacji kobiet żyjących w krajach muzułmańskich. Wiedza ta w połączeniu z jej lekkim stylem powoduje, że pomimo niewątpliwie trudnej historii, powieść tę czyta się z zapartym tchem. I choć nie zawsze byłam w stanie zrozumieć zachowanie głównej bohaterki, szczerze jej kibicowałam, bowiem naprawdę ciężko jest mi "przejść" obojętnie, czytając o tak trudnych i niestety bardzo życiowych problemach. Swoją drogą, to doprawdy godne podziwu, żeby stworzyć tak realne i tak bardzo "normalne" postacie, u których to podłoże psychiczne jest naprawdę kapitalnie rozbudowane. Niewątpliwie już za same kreacje postaci jestem wielką fanką Laili Shukri i z ręką na sercu muszę przyznać, że nie mogę doczekać się lektury kolejnej jej powieści (która to na szczęście miała niedawno swoją premierę).

Autorka po raz kolejny na kartach swojej powieści porusza bardzo ważne i wciąż mało znane tematy dotyczące kobiet żyjących w krajach muzułmańskich. W niezwykle szczery, wręcz dobitny sposób ukazuje nam realia takiego świata : począwszy od opisania ogromnego luksusu, kończąc na opisach zdrad, jakich niemalże codziennie dopuszczają się arabscy mężczyźni. Zresztą, wspomniane zdrady są niczym w porównaniu z tym, jaki los są w stanie zgotować dotychczasowym partnerkom, biorąc ślub z kolejną kobietą... Historia Joasi to również świetna przestroga przed tym, iż każdy luksus ma swoją cenę, szczególnie tę mniej chcianą, która prędzej, czy później jest w stanie dopaść nawet tak udane małżeństwa, jak Joasi i Alego. Nie zawsze bowiem różnice kulturowe (które w tego typu związkach są ogromne) da się pokonać i głównie o tym przypomina nam autorka.

Reasumując, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko szczerze zachęcić Was do sięgnięcia po twórczość Laili Shukri. Gwarantuję Wam, iż nie są to zwyczajne/marne powieści o muzułmańskich kobietach, jakich niestety wiele. Te książki to coś o wiele, wiele więcej, dlatego też myślę, że z ich lektury powinniście być zadowoleni równie mocno, jak ja.

pokaż więcej

 
2017-05-02 16:33:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Seria: Nabokov
 
2017-05-02 16:31:42
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
 
2017-05-02 16:31:05
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
 
2017-05-01 14:37:51
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Hugo Hajdukiewicz to dobiegający trzydziestki prawnik z Krakowa. Wydawać by się więc mogło, iż prestiż, pieniądze i luksusowe życie to codzienność młodego mężczyzny. Nic bardziej mylnego. Ten pozorny dobrobyt to tylko fasada, za którą mężczyzna musi się skrywać. Problem bowiem w tym, iż aby odziedziczyć rodzinny majątek, Hugo musi spełnić jeden ważny warunek - musi on znaleźć sobie żonę przed... Hugo Hajdukiewicz to dobiegający trzydziestki prawnik z Krakowa. Wydawać by się więc mogło, iż prestiż, pieniądze i luksusowe życie to codzienność młodego mężczyzny. Nic bardziej mylnego. Ten pozorny dobrobyt to tylko fasada, za którą mężczyzna musi się skrywać. Problem bowiem w tym, iż aby odziedziczyć rodzinny majątek, Hugo musi spełnić jeden ważny warunek - musi on znaleźć sobie żonę przed upływem trzydziestki. Można sobie zatem wyobrazić, że czeka go piekielnie trudny egzamin, konsekwencji którego mężczyzna chyba nie do końca jest świadomy...

Beata Majewska vel Augusta Docher to mama, żona, córka, siostra i pisarka w jednym. Pochodzi ze Śląska. Jej debiut literacki to powieść "Eperu", powieść młodzieżowa, wchodząca w skład cyklu "Wędrowcy". Inne, dość znane i dobrze przyjęte dzieło autorki to "Anatomia uległości", którą to pozycję można zaliczyć do gatunku erotyku.

"Konkurs na żonę" to pierwsza część cyklu opowiadająca o losach młodego prawnika, Hugo Hajdukiewicza. Kolejna część, tj. "Bilet do szczęścia" jest już w przygotowaniu. Książka ta to również moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i szczerze muszę przyznać, iż jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Nie sądziłam bowiem, iż z pozoru tak prosta historia skradnie moje serce już od pierwszych stron lektury.

Sięgając po ową powieść zastanawiałam się, co też nowego może zaserwować mi autorka, tworząc dość popularną i schematyczną wręcz historię o młodym, i totalnie zagubionym mężczyźnie. Wyobraźcie sobie zatem moje zdziwienie, które towarzyszyło mi niemalże od pierwszych stron lektury owej historii. Otrzymałam bowiem coś naprawdę dobrego i przede wszystkim dobrze napisanego. Doprawdy potrzeba niebywale dużej wyobraźni i ogromnego warsztatu literackiego, aby napisać taką książkę. Oczywiście, ktoś zaraz może mi zarzucić, że przecież to tylko typowa, kolejna powieść obyczajowa, o której zapomina się wraz z ostatnią jej stroną, jednakże szczerze zaświadczam Wam, iż ta książka to coś o wiele, wiele więcej.

Ta książka to przede wszystkim świetna i co najważniejsze bardzo życiowa historia. Na przykładzie losów młodego prawnika, jak i pozostałych bohaterów autorka ukazuje nam różne oblicza miłości, która nie zawsze okazuje się być tak piękna, jak pokazują to w filmach, bowiem czasem nie wystarczą tylko szczere chęci by zbudować coś naprawdę trwałego i co ważne - szczerego. Jednakże jest to opowieść nie tylko o miłości, jaką darzyć mogą się dwie nieznane dotąd sobie osoby, lecz także o tej, która łączy normalną, tradycyjną polską rodzinę. I choć nie brak w niej problemów, intryg, kłamstw i tajemniczej przeszłości jest ona czymś, bez czego przeciętny człowiek nie jest w stanie normalnie funkcjonować.

Na wyróżnienie zasługują również sami bohaterowie, szczególnie główna postać Hugo Hajdukiewicza, jak i jego późniejszej partnerki - Łucji Maśnik - niespełna dwudziestoletniej studentki, której zarówno życie, jak i sama jej osobowość totalnie nie pasuje do tego, co reprezentuje sobą młody biznesmen. Jak to jednak bywa w życiu, przeciwieństwa lubią przyciągać się do siebie i tworzyć coś wręcz abstrakcyjnego i nie zawsze dobrze odbieranego przez społeczeństwo. Tak również jest w przypadku owej dwójki, której to losy od samego początku nie są usłane różami i to nie tylko za sprawą dzielących ich różnic... Owe postacie idealnie wpasowują się w cały klimat powieści, jak i jej główne przesłanie o nie zawsze pięknej miłości i to właśnie jest ich największą zaletą.

Jako "okładkowa sroka" nie mogę również zapomnieć o samej okładce, jak i wydaniu książki. Prosta, klasyczna, utrzymana w jasnych barwach okładka idealnie wpasowuje się w klimat całej historii, co w przypadku tego typu powieści nie jest normą. Samo wydanie, jak i czcionka, jaką została napisana historia to kolejne sprawy, które zachęcają do lektury owej pozycji.

Jeśli zatem szukacie skomplikowanej, nieoczywistej i życiowej historii, koniecznie sięgnijcie po tę powieść. Gwarantuję Wam, iż historia dwójki głównych bohaterów przysporzy Wam nie lada wrażeń.

pokaż więcej

 
2017-04-27 12:24:25
Ma nowego znajomego: Isabeta
 
Moja biblioteczka
293 110 1938
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (52)

Ulubieni autorzy (2)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (3)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd